|
|
12 lat temu |
Szary Kocie! |
Czyli w skrócie "poseł niJaki"? |
|
Wipler na zakręcie |
|
|
|
12 lat temu |
NieJaki Wipler i inni |
Zupełnie niepotrzebne rozważania.
Wipler i cała reszta, nie wyłączając Arłukowicza, choć on z wrażego obozu - to defraudanci. Jeżeli kasjer, czy księgowy powierzone sobie pieniądze przeznaczy na własne widzimisię, to nikt nie dzieli włosa na czworo, tylko zamyka gościa, gdzie trzeba. Wipler dostał głosy wyborców nie dla swojego geniuszu, czy osobistej charyzmy, ale podobnie jak niejaki Jaki, dlatego że paru wyborców uznało, że chcą by w Sejmie zasiadało jak najwięcej posłów Prawa i Sprawiedliwości, a nieJaki Wipler dobrze im się kojarzył. (Ja na Jakiego nie głosowałem, ale on zachachmęcił mój głos, który oddałem na inną osobę z listy PiS, na której niejaki Jaki został umieszczony nieszcześliwie oczko wyżej niż moja faworytka).
Wipler różni się od takiego kasjera tylko tym, że miał szansę z politycznego przestępstwa wyjść, nie mocząc nóg - czyli zrobić to, co zrobił, przynajmniej formalnie, jego nowy polityczny przyjaciel Palikot: oddać mandat. Ale na to pana Wiplera nie stać.
|
|
Wipler na zakręcie |
|
|
|
12 lat temu |
A propos zębów w ogóle |
Kompletnie nie rozumiem, jak można TVN oglądać w ogóle. Uzależnienie jakieś? Masochizm?
Owszem, sam będę oglądał, ale dopiero wtedy, gdy już będzie im uciekał grunt spod nóg - wtedy będzie na co popatrzeć! |
|
PO co ta wojna w Warszawie |
|
|
|
12 lat temu |
Do Tequili |
Myślę, że teza jest zbyt ostro postawiona. Są sytuacje, w których przepraszanie za kogoś ma sens, i myślę, że przykłady nie wzbudziłyby Twojego protestu! Przeprasza się czasem za naganne zachowanie bliskiej osoby i należy to nie tylko do kanonu savoir vivre. Przepraszamy szczerze, gdy zależy nam zarówno na kimś, kto zachował się niewłaściwie (dzieci, współmałżonek), jak i na osobie, którą złe zachowanie dotknęło.
Natomiast oczywistym idiotyzmem jest akcja "Wyborczej", zachęcająca, by osoby trzecie przepraszały. |
|
Czy przepraszanie "ZA KOGOŚ" ma sens ? |
|
|
|
12 lat temu |
Contesso, AdamieDee! |
Nie zapomnę, jak przed wielu laty, volens nolens, wysłuchałem dwa razy tego samego utworu, raz w wykonaniu piosenkarza, a zaraz potem śpiewaka. Najpierw (coś o Don Kichocie) śpiewał Jerzy Połomski, a chwilę potem Stanisław Ptak (przecież "tylko" operetka). Być może kolejność była odwrotna.
Straszną krzywdę sympatycznemu i lubianemu Piosenkarzowi zrobił ów prezenter radiowy.
---
Piszę "volens nolens" - bo zbyt często coś, co ma łagodzić obyczaje, podnosi ciśnienie: w urzędzie, gdzie muszę załatwiać sprawę, w restauracji, gdzie muszę coś zjeść, na światłach gdzie muszę stać obok innego współużytkownika drogi, u fryzjera...
I to by było jeszcze pół biedy, gdyby nie fakt, że często takie "wyrwane z kontekstu" fragmenty znakomitych lub mniej znakomitych utworów robią sobie tygodniowe "rondo vivace" w mojej udręczonej głowie. Kocham muzykę. Kiedy SAM kupuję bilet na koncert, lub kiedy SAM włączam "szafę grającą"! |
|
Jasiu Muzykant |
|
|
|
12 lat temu |
Contesso! |
Jeszcze by tego brakowało! :-)
Pozdrawiam. |
1 |
Wyszkowski ujawnia rewelacyjny dokument |
|
|
|
12 lat temu |
Hela61 |
Z całego serca, wedle woli i we wszystkich odcieniach. |
-1 |
Wyszkowski ujawnia rewelacyjny dokument |
|
|
|
12 lat temu |
Hela61 |
Z całego serca, wedle woli i we wszystkich odcieniach. |
1 |
Wyszkowski ujawnia rewelacyjny dokument |
|
|
|
12 lat temu |
Ten upał! |
Pozdrawiam!
:-) |
-1 |
Wyszkowski ujawnia rewelacyjny dokument |
|
|
|
12 lat temu |
Contessa |
Ciesz się Contesso, że miałaś kogo pytać! Bo ja, kiedy wspominam [też matura `74, ale technikum, więc jestem starszy :-) ] mojego "historyka", niech mu ziemia lekką będzie, to... ech! Pewnie nie zrozumiałby pytania. Co nie znaczy, że by na nie nie odpowiedział. |
-1 |
Wyszkowski ujawnia rewelacyjny dokument |
|