|
|
12 lat temu |
Obliż nobla |
By użyć poetyki Łysiaka z "Milczących psów": noblesse d'argent rose.
|
|
Agata, co nogą zamiata |
|
|
|
12 lat temu |
Fajnie napisane! |
"Dziesiątka" za styl - prawie się nabrałem :) |
|
Pan Premier przemówił do obywateli pod Kancelarią Prezesa RM |
|
|
|
12 lat temu |
Contesso! |
Tak, z tym się zgadzam bez zastrzeżeń. |
|
Czy wszyscy są tacy sami? |
|
|
|
12 lat temu |
Contesso! |
Dobrze Cię zrozumiałem. Chyba... Tylko poszedłem krok dalej: wyraziłem wątpliwość, co konkretnie miałoby być tym wyborczym straszakiem na Kaczyńskiego, "jeżeli nie wywiążesz się z..., to!". Napisałaś, że przykładowo nieprzeprowadzona deubekizacja (jasne, że matka wszystkich nieszczęść), to przyszła mi na myśl izba przyjęć, pełna niecierpliwych oczekiwań. Jak sobie wyobrażasz dogadanie się dziesięciu (mam nadzieję) milionów "socjologów" co do konkretnego wyznacznika, określającego próg zaufania do Kaczyńskiego? Bo jeśli miałoby to pozostać w sferze indywidualnego zaufania, bądź presji to... nic się nie zmienia. Chyba, że nadal nie rozumiem.
Pozdrawiam |
|
Czy wszyscy są tacy sami? |
|
|
|
12 lat temu |
Szary Kocie! |
Chciałoby się tego przełomu, ale obawiam się, że to czego dosypywali Polakom do herbaty (i do sushi), to nie były zwykłe pigułki gwałtu - one nie powodują uzależnienia.
Znawcy przedmiotu utrzymują, że aby wyjść z nałogu, trzeba się stoczyć na samo dno...
Pozdrawiam |
|
Czy wszyscy są tacy sami? |
|
|
|
12 lat temu |
Contesso! |
Problem w tym, że tych "na przykład" jest bardzo dużo. Prawie tak dużo, jak wyborców Prawa i Sprawiedliwości. Więc i my powinniśmy dać coś więcej, niż sygnał, o którym piszesz - krztynę zaufania.
Bo powiedzmy, że Premier rozpocznie od deubekizacji (jestem za), ale przez to położy naprawę szkolnictwa, albo repolonizację banków. Albo odpuści centrom handlowym podatki. Albo dla kogoś najważniejszą sprawą będzie ziemia na Kresach Zachodnich. Albo stocznie. A jeszcze ktoś inny będzie rozczarowany, że rząd zbyt słabo naciska na Rosjan w sprawie zamachu. Ja bym optował (poza wymienionymi) za "klimatem" i gazem łupkowym. A przecież to nie koniec listy: służba zdrowia, emerytury, degenderyzacja, usunięcie z kultury finansowanej publicznie, ludzi którzy szkodzą (znalezienie kryteriów i sposobu), naprawa telewizji publicznej, sądownictwa, zwolnienie połowy urzędników, polityka historyczna, nazwy ulic, pomniki - tego już ani dnia dłużej nie wolno zostawiać w rękach samorządów. Same samorządy, które w obecnej formie sprzyjają likwidacji państwa - temat osobny.
Zniszczenia spowodowane przez Psuja są przypuszczalnie większe, niż się to nam wydaje. Nawet większe, niż to się wydaje... Jarosławowi Kaczyńskiemu. Nie zdziwiłbym się, gdyby po zapoznaniu się z prawdziwym stanem państwa (a przed nami jeszcze dwa lata hmm... miłości), Premier pomyślał złożeniu dymisji.
Ja więc oczekuję od niego tylko jednego: że tego nie zrobi.
Pozdrawiam
|
|
Czy wszyscy są tacy sami? |
|
|
|
12 lat temu |
Agato! |
To prędko zjedz. Z pewnością polubisz.
Swoją drogą "doktorzy-krętacze" PO mogliby zacząć wymyślać lepsze teksty na kryzys partii niż:
-To co, że Tusk zły? A Kaczyński lepszy?
|
|
Czy wszyscy są tacy sami? |
|
|
|
12 lat temu |
Jedna drobna uwaga |
Te bitwy: jedna przegrana, druga wygrana były pod Parkan, ewentualnie z węgierska: pod Párkány. Nie pod Parkanami!
Parkan (Párkány) to zbyt mała miejscowość, by ją spolszczać, jak to robimy z Wiedniem, czy Paryżem.
Węgrzy, znający polski, śmieją się, że pod parkanami polscy rycerze walczyli z innego rodzaju przeciwnikiem
Ale generalnie: dziękuję za szczegóły! Przyznaję, że o tym traktacie Warszawskim nie słyszałem (a jeżeli słyszałem, to nie pamiętałem).
Pozdrawiam |
|
BITWA POD WIEDNIEM |
|
|
|
12 lat temu |
Jak to, tylko smok?! |
Pozwalam sobie zauważyć, że wielogłowy jest także zagon kapusty. |
|
Żakowski demaskuje manipulacje sondażem firmy MillwardBrown |
|
|
|
12 lat temu |
"Każdy widzi, co zechce" |
No to widzę, że wiele straciłem... nie oglądając.
Mam zwyczaj słuchania dyskusji, także tych w "Roninie", jednocześnie pracując (na komputerze). Oczywiście na czas słuchania dobieram sobie takie prace, przy których mogę podzielić uwagę. Zatem tej pantomimy Brauna nie widziałem. Tym gorzej dla niego, że tak się zachowywał. A szkoda!
Ja do Brauna, po większości jego wykładów, byłem "uprzedzony pozytywnie". A on w pewnym sensie postąpił tak, jak Wipler, czy wcześniej Jurek.
|
-2 |
Czym jest Klub Ronina |
|