|
|
12 lat temu |
Rozpłaszczanie kobiet |
Nie neguję Twoich racji szanowny Oszołomie z Ciemnogrodu, ale cóż, prawda jest taka, że z upływem czasu słowa zmieniają swoje znaczenie. I nic na to nie poradzimy.
Widać owo nieszczęsne "rozpłaszczenie" miało swój dobry dzień i trafiło na podatny grunt. Tak jak ongiś słowo "kobieta". Cóż z tego, że się zżymam, że jako jedyni spośród Słowian używamy wobec naszych matek, żon, sióstr, przyjaciółek określenia, które jeszcze nie tak dawno było obelżywe?! Choćbym "nie wiem jak się natężał", już do końca moich dni niewiasta pozostanie kobietą. Aż trafi na "swój dzień"...
Tak więc miast się irytować, wyjdźmy na jesienny spacer, a potem wróćmy, "rozpłaszczmy" się, napijmy gorącej herbaty z nalewką. I witajmy z uśmiechem to, na co wpływu nie mamy, bo mieć nie możemy.
Pozdrawiam
ro
PS
Słowa "oszołom" i "ciemnogród" na naszych oczach nabierają nowego, zupełnie innego znaczenia, nieprawdaż? :-)
|
-1 |
Ezoteryczny skok na kasę |
|
|
|
12 lat temu |
Aha! |
No to przeczytałem błędną informację. Dzięki za sprostowanie.
Ale "biedny Rafał" jest synem Daniela O. - to już na pewno! |
|
Profesor i idiota |
|
|
|
12 lat temu |
Myślę, że ten Twój Kazik się myli |
(Kto to taki?)
Jest paru aktorów... |
|
Profesor i idiota |
|
|
|
12 lat temu |
Tak |
Wieńczysław Gliński to ojciec profesora Piotra Glińskiego i reżysera Roberta Glińskiego.
Natomiast Rafał ma na imię syn Olbrychskiego... |
|
Profesor i idiota |
|
|
|
12 lat temu |
Biedny Rafał... |
Przypuszczam, że profesor Gliński przed przyjściem do studia nie wiedział, kto będzie jego "partnerem" w dyskusji. Nie zdziwiłbym się, gdyby "nastąpiła niespodziewana zmiana w ostatniej chwili". Perfidia tej zagrywki polegała na tym, że ojciec Profesora był kolegą po fachu Olbrychskiego i gdyby choć słowo padło na temat kompetencji aktora do wypowiadania się na jakikolwiek temat poza zawodowym, bez wątpienia prowadząca wyciągnęłaby ten młotek. W pewnym momencie chyba już była blisko odpalenia tego wątku, ale nie jestem pewien, musiałbym sprawdzić, a nie mam pod ręką tiokodinu, żeby słuchać Olbrychskiego jeszcze raz.
Zaś odpowiadając na postawione pytanie, po co Profesor w ogóle dał się namówić na tę rozmowę? Niestety, demokracja ma swoje prawa i wymagania. A mam nadzieję, że Profesor... Że Polska znów będzie miała Prezydenta.
|
|
Profesor i idiota |
|
|
|
12 lat temu |
Do Torpedy.w |
Zupełnie nie przez grzeczność przyznaję, że rację możesz mieć Ty!
Parę dni temu dostałem od znajomego "Demotywator" z rysunkiem chłopców sklejających samoloty i podpisem - a jakże, "Komisja Macierewicza". Najpierw, wkurzony na niego, odpisałem, że nie rozumiem, ale potem przeprosiłem, że oczywiście rozumiem i wysłałem tekst Forosa (stąd) "Dlaczego zespół Laska rejteruje z debaty w PAN".
Odpisał, że "ten Lasek też właściwie budzi jego wątpliwości".
Pozdrawiam
|
|
Upadek profesora Kleibera |
|
|
|
12 lat temu |
Do Torpedy.w |
No właśnie rozgraniczam: obie są zbędne. Tyle że z zupełnie różnych, choć "miałkich" powodów. Z jednej strony miałkość autorytetu, a z drugiej miałkość kontrargumentów.
Nie wiem, czy zauważyłeś (sorry za złośliwość), ale obie - nazwijmy to (w połowie na wyrost) strony, przedstawiły już swoje opinie (w przypadku jednej z nich zaimek "swoje" nie jest może najwłaściwszy...). Co jeszcze mogą z dotychczas przedstawionych wypracowń wycisnąć? W przytomności "autorytetu", czy bez niego?
Zderzenie KP z KR jedynie uwiarygodni tę drugą. W tym sensie, że jeśli nawet jej "argumenty" przegrają, to polegną z niezasłużonym honorem.
Po co to? Niech Komisja Parlamentarna prowadzi śledztwo, bo jak na razie robi to profesjonalnie, i - wierzę, rzetelnie. A komisja Tuska niech spada na drzewo. W tym przypadku na brzozę. |
|
Upadek profesora Kleibera |
|
|
|
12 lat temu |
Obawiam się... |
Gdy odchodził Jan Paweł II, jeden z czuwających przy Nim kardynałów zapytany ostatniego dnia o stan papieża, ujął to w następujących słowach:
-Ojciec Święty wszedł na drogę, z której już nie ma powrotu.
|
|
Może lepiej nie skakać? |
|
|
|
12 lat temu |
Do Torpedy.wulkanicznej |
Nie! Robić swoje i - jak napisał słusznie Wiceniga - nie zadawać się z żulami. Pod patronatem Kleiberga, czy bez. |
|
Upadek profesora Kleibera |
|
|
|
12 lat temu |
Do Seamana |
Przeoczyłeś. Ale skoro lubisz być wulgarny, jakoś nie mam ochoty tłumaczyć ci co. |
|
Upadek profesora Kleibera |
|