Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu W przerwie od czyszczenia butów Wiesz co? To faktycznie jest swoiste mistrzostwo. NIE dla pomnika Kaczyńskiego przed Pałacem Saskim !!
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu @Gawrion Czy założyliśmy jakąś eksperymentalną hodowlę? NIE dla pomnika Kaczyńskiego przed Pałacem Saskim !!
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu ??? Salon24, Nowy Ekran już się oswoili do mnie i jakie recenzje Oswoili się DO ciebie? A potrafią też już rozszyfrować, w jakim języku piszesz? Poligloci. NIE dla pomnika Kaczyńskiego przed Pałacem Saskim !!
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu Obiboku Napisałeś doskonały tekst. Traube ma rację, że powinieneś zamieścić go jako osobną notkę, bo zawiera ogromną ilość cennych informacji, które nie wszyscy znają. Moje poprawki to zupełne drobiazgi, które trudno byłoby znaleźć w jakich opracowaniach czy w sieci, jeśli ktoś nie jest w stanie zdobyć ich bezpośrednio. Mam ogromny szacunek, do tych, którzy nie będąc warszawiakami, wkładają w swoje teksty o Powstaniu Warszawskim tyle serca, ile wkładasz Ty. Naprawdę. A pan Maciej Grączewski to właśnie ta osoba, której ojciec zginął w tamtym miejscu, a której nazwiska bez upoważnienia nie chciałam ujawnić. Z tą podmianą numerów jest trochę skomplikowana sprawa - za dużo by tłumaczyć. Niemniej, we wszystkich dokumentach występuje obecnie adres Górczewska 39, jako miejsce, w którym stoi tablica pamiątkowa i krzyż. Natomiast pan Grączewski mówi o tym miejscu naprzeciwko, które nie zostało upamiętnione i gdzie dziś jest parking jakiegoś przedsiębiorstwa - bodaj czy nie Polski Tytoń. W czasach Powstania Warszawskiego było tam kartoflisko i tam również rozstrzeliwano i palono ludzi. Tam właśnie pod łętami kartofli ukrył się i ocalał pod trupami pan Adamusik - wtedy ok. 10-letni chłopiec. O miechu, pogrzebaczach i o chłopcach z Woli
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu @Tomasz A.S. To wielkie wrażenie - czytać wspomnienia bezpośredniego świadka. Bardzo dziękuję za podzielenie się nimi. Moja rodzina, a konkretnie najstarsza siostra mojej mamy wraz ze swoim mężem, też znaleźli się na Zieleniaku, wypędzeni z ul. Wawelskiej. Im z kolei udało się jakoś dotrzeć do podwarszawskiego Wiśniewa, gdzie mieszkała inna część rodziny, choć po drodze zginęła ich mała córeczka. Niestety, nie mogę ich już o nic więcej spytać, bo zmarli oboje wiele lat temu. Historie rodzinne. 1 - 8 sierpień 1944 na Ochocie
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu JWP Ani myślę tam zaglądać. Wystarczy mi ta porywająca "różnorodność poglądów" i "nieograniczona rozumem wolność wypowiedzi" tutaj. Nie jestem psychiatrą. NIE dla pomnika Kaczyńskiego przed Pałacem Saskim !!
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu proste Jestem maskulinizacja. Chyba z taką mentalnością to większą karierę zrobiłbym w Niemczech, Rosji Oj, chyba tak. NIE dla pomnika Kaczyńskiego przed Pałacem Saskim !!
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu @Autor Niespotykana na świecie siła lewicy prawicowej( PISu) prowadzi do dewiacji sceny politycznej tak, że wyrasta potem prawica lewicowa ( Ruch Palikota). Dobre. A poza tym wszyscy zdrowi? NIE dla pomnika Kaczyńskiego przed Pałacem Saskim !!
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu @Lem Czyli gratulować? 1 List otwarty do Igora Janke, szefa salonu24
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu Obiboku Małe poprawki i uzupełnienie. Miejsce największego masowego mordu na Woli nie jest określane jako „ulica Górczewska 52”, ale jako Górczewska 39. Zginęło tam ok. 12.000 ludzi. Niestety nie ma tam też żadnego pomnika, a jedynie tablica pamiątkowa, krzyż i umieszczona dwa lata temu pierwsza tablica z nazwiskami pomordowanych Polaków – tych, których nazwiska udało się ustalić. Druga tablica miała być ustawiona podczas tegorocznych obchodów – 5 sierpnia, ale termin został jednak przesunięty na później. Egzekucje odbywały się - tak, jak piszesz – także po drugiej stronie ul. Górczewskiej, podobnie jak w przypadku miejsca, w którym dziś stoi krzyż, również w bezpośrednim sąsiedztwie wiaduktu kolejowego. Nie tylko pan Trepczyński pamięta owe zdarzenia. Znam osobiście dwie dalsze osoby, panów - Czesława Adamusika i Stanisława Kicmana, którym udało się przeżyć kaźń pod stosami trupów i które również potwierdzają to drugie miejsce. Powinno ono być oznakowane jako miejsce Pamięci Narodowej, ale do dziś niestety nie jest. Mieści się na nim parking należący do stojącego tam przedsiębiorstwa. Jeśli chodzi o tych dwóch ostatnich panów, to nie dotarł do ich zeznań ani IPN, ani też Muzeum Powstania Warszawskiego. Ponieważ interesowałam się tą sprawą, dopiero w końcu ja doprowadziłam, że te zeznania w IPN i Muzeum PW – w Archiwum Historii Mówionej, zostały uzupełnione, a ich relacje zarejestrowane. Temat rzezi wolskiej jest mi bliski. Upamiętnieniem jej od lat zajmuje się profesor Jan Zieliński, natrafiając wciąż na dziwny opór władz dzielnicy Wola. Opór ten prawdopodobnie związany jest z faktem, iż dzielnica teren bezpośrednio przylegający do krzyża i tablicy pamiątkowej oddała w 20-letnią dzierżawę dealerowi Nissana, który pobudował tam pawilon i parking przed nim, ograniczając teren chroniony do zupełnego minimum. Samochody rozjeżdżają więc miejsce, na którym odnaleziono grubą warstwę ludzkich popiołów. W 2009 roku 4 osoby postanowiły doprowadzić do tego, by wreszcie miejsce największej kaźni ludności z Woli zostało godnie upamiętnione. Była to Maryla z Blogmediów, bloger Almanzor, Nurni i ja. Z czasem dołączyły jeszcze dwie osoby, których nazwisk nie jestem upoważniona podać, a nie są to blogerzy. Jeden z tych panów stracił w tamtym miejscu ojca. Wydawało się, ze wszystko jest na dobrej drodze. Udało się nam przedstawić sprawę ówczesnemu Rzecznikowi Praw Obywatelskich, Januszowi Kochanowskiemu. Ten, po zapoznaniu się z przedstawionymi przez nas materiałami i propozycjami, zaproponował kolejne spotkanie… po swoim powrocie ze Smoleńska… Pani Irena Lipowicz, której kandydaturę na ten urząd przedstawił klub parlamentarny PO, nie widziała już potrzeby wracania do tego tematu. Mimo to, próbowaliśmy rozdmuchać sprawę tego pawilonu i dziwnych uników władz dzielnicy, jak również niezupełnie w zgodzie z prawem wydanej zgody na zabudowę, do treści której udało nam się w końcu dotrzeć. Maryla niestrudzenie pisała kolejne pisma. W końcu udało się doprowadzić do tego, że władze dzielnicy rozpisały konkurs na pomnik i wydawało się, że wreszcie sprawa ruszyła z miejsca. Niestety. Na tym rzecz się skończyła, bo oświadczono, że brakuje pieniędzy na realizację pomnika. Oficjalne uroczystości rocznicowe rzezi wolskiej, odbywają się co roku przy pomniku u zbiegu ulic Leszno i Al. Solidarności. Pod krzyż na ul. Górczewskiej przychodzi nadal profesor Zieliński i rodziny tych, którzy tam zginęli. Od czasu naszej interwencji w 2010 roku zmieniło się tylko jedno – pod pustą do tej pory tablicą pamiątkową zaczęła się pojawiać wiązanka od władz miasta. O miechu, pogrzebaczach i o chłopcach z Woli
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony