|
|
14 lat temu |
10 za sam temat...natomiast za meritum ...słone łzy. |
Demonico,Rospinie...Jeśli chodzi o respirator do doprowadzonego do "prywatyzacji" szpitala...to tak ,po 303 krotność tak,o Burka przywiazanego do szyn tramwajowych 308 x Tak,o małego np Maciusia z "niewydolnej społecznie" rodziny to ok 201x Tak.Ale ,żeby od razu tak pod nas..? Nie.I po 303x Nie.Utrzymuję swoje przeczucia w mocy - Polska -tak ale za jakieś 30-50 lat.Jak sie dobrze postaramy.Co do filmu "Podaj dalej".No chwalebne..ale ja żyłem ładnych kilka lat obok tych dwunastoletnich chłópców w tym kraju ,a oni zaraz chwilę póżniej zagłosowali tak jak im powiedziano na University of....
pozdrawiam serdecznie |
|
Martwe sumienie, czyli znieczulica |
|
|
|
14 lat temu |
Oceny nie wystawię,alem sie i odzwyczaił od Pani osądów... |
Jakos mi Pani wylądowała blisko sierot po POPisie... a to oznacza ciepłe...Ni gorące,ni zimne...ojciec kazali wypluwać.I tak będzie.
Pozdrawiam ciepło |
|
Ksiądz Boniecki i chór hipokrytów |
|
|
|
14 lat temu |
Ot i flanela moze dobrze służyć... |
A to do czyszczenia sreber (niekoniecznie rodowych),a to do przetarcia szyby w aucie,a to do wytarcia podłóg,a to do podtarcia doopy wreszcie...bo flanela jest miekka i z reguły na podorędziu.Się bym nie przejmował flanelą.Nagrałem "powitanie z ziemią kaliską" i wraz z testamentem przekażę swoim dzieciom ,jak zresztą wiele innych nagrań.Wszakże wszystkiego nie opowiem.
Pozdrowienia Kapitanie |
|
Partia złych ludzi |
|
|
|
14 lat temu |
wzruszające i zarazem nieodwołalne... |
Śmierć jest jak narodziny.Początkiem i końcem.Końcem i początkiem.Nieuniknionym.Niezrozumiałym.Ta śmierć ...dziecka.. jest jeszcze mocniej niezrozumiała.Ja czasami ,kiedy nie potrafie sobie poradzić z odpowiedzią na wiele pytań,siegam po swój wytarty na grzbiecie i z postrzępionymi od starości tom Baśni mojego ulubionego J.Ch.Andersena.Baśnie te ,okrutne ,ascetyczne w prawdzie,zarazem zawsze optymistyczne dawały mi najwcześniej odpowiedz na wiele ważnych wątpliwości.Prawda w nich boli.Jest odczarowaniem wielu niezrozumiałych dla dzieci reguł i zawiłości rządzących póżniejszym życiem,jak również podpowiedzią dla dorosłych o tajemnicach świata dzieci.Jak w "Dziewczynce z zapałkami" nadzieja umiera ostatnia.Jest niebo,jest czekajaca w nim na dziewczynke babcia...To najlepsze co jej sie mogło przytrafić.Nam dorosłym pozostaje wiara.
P.S. JWP... nie mów ,że mówiłeś "KOLOMOTYWA"...:) A nie mówiłeś" KONGDUKTOR"?Bo ja i jedno i drugie ;)
Pozdrawiam serdecznie |
|
To nie tak... |
|
|
|
14 lat temu |
"jest nasz tu paru"...i to jest baaardzo ważne dla mnie. |
Witaj Przyjacielu.Cieszę się,że mogłem przeczytać Twój nowy wpis,właśnie dzis w tym tonie.Jeszcze rano zanim wyjechałem na wieś kontynuować jesienne porządki,przy porannej kawie i muzyce śp.Andrzeja Zauchy rozmyślałem o czasie przez Ciebie opisanym.Teraz czytając Twój tekst poczułem się jakbym czytał o sobie,powtórzył poranne przemyślenia .Wystarczy zamienić tylko nazwę miasta,kina od DKF,ulicy...i wydaje mi się ,że nie poznaliśmy się nigdy w realu a dzieciństwo,dorastanie ,młodość i dalej przeżyliśmy tuz obok siebie,tak zaraz "przez ścianę"...
W czasach szkoły podstawowej mieszkałem bardzo blisko sportowego lotniska i Aeroklubu.Często wiosną i latem wyrywałem się popatrzeć z bliska, leżąc podpartym na łokciach ,z trawką w zębach i obserwując startujace samoloty.Wilgi,Zliny i często Antki Kukurużniki z wypchanym skoczkami brzuchem.Kiedy już aeroplan wyniósł spadochroniarzy na odpowiednią wysokość przewracałem sie na plecy i w promieniach słońca liczyłem skoczków.Liczyłem również czas spadania do otwarcia spadochronu.Mrużąc oczy i robiąc z dłoni daszek ukojony cichutkim mruczeniem dochodzącym z wysoko krążącej maszyny w trakcie obserwacji czasami drzemałem przez parę sekund.Kiedy czasem zdażyło mi się zmitrężyć trochę więcej czasu, ze swojego dziecięcego, beztroskiego życia, mruczenie samolotów płynnie przechodziło w wieczorny rechot żab, w okolicznych rozlewiskach i bajorkach.Te chwile zatrzymałem w swojej pamięci na zawsze.Nawet dziś kiedy jest mi żle,kiedy wydaje mi się to życie zbyt trudną krzyżówką (przeważnie panoramiczną),zamykam oczy i wyobrażam sobie tamte ukochane chwile.Bywa ,że pomaga.
Cieszę się czytając Twój tekst.Człowiek lenistwo ma w naturze ;) Zdjałeś mi kawał roboty pisząc "o mnie do mnie" a ja odbiję to na powielaczu i wysyłając "ja do Ciebie".Pyszny kawał jabłecznika na sobotni jesienny wieczór.
Pozdrawiam Cię serdecznie i Wszystkich Niepoprawnych w Twoim pokoju.
labrat555 |
|
Gdy zapuka do mych drzwi… |
|
|
|
14 lat temu |
Piękny przewodnik. |
"Z Jackiem Chruścinskim po Krakowie" Taki tekst to jak noc po ciężkim dniu.Pozdrawiam ciepło z bieguna zimna okropnego brrr..I za pośrednictwem Twoim JWP koledze Jackowi Chruścińskiemu duża dycha. ;) |
|
Czas zamknięty na kłódkę. |
|
|
|
14 lat temu |
Tochę spózniony,ale jestem. |
Kocham Twój pokój.Uwielbiam w nim przebywać.Staram sie nie zakłócać,obserwuje,smakuje pyszności.Od siebie dodaję pysznosci Podlasia : na wzmocnienie pyzy ziemniaczane-kartacze ze skwareczkami -kraszankami po wierzchu,bimberek przedni taki na 65 proc z Puszczy Knyszyńskiej schłodzony w lesnym strumyku w banieczce 20-to litrowej mającej pierwej służyc do mleka ,na oczu rozjasnienie litewskie- czyli prawie nasze czanaki i bliny na zamkniecie tematów. Ziemniaczano??? Jasne... Ale stale przepijamy bimberkiem doskonałym.
Obysmy coś twórczego wymyślili ;)
Pozdrawiam współspaczy od JWP. |
|
Na mnie nie czekają już żadne drzwi. |
|
|
|
14 lat temu |
olać powiadasz... |
ok.razem z kolegą za byleco odebraliśmy w 1980 roku 21 dziur po pałach.Ja olewałem?Ale to nieważne.Przeciez mnie nie zabili.Dziwi mnie słowo (olać)... Tylko tyle. |
|
A może tak Tusk z Pawlakiem na 7 lat więzienia oraz pozew zbiorowy przeciwko Premierowi? |
|
|
|
14 lat temu |
Kochany Stronniku :) To z mojej strony prowokacja n-silnia |
...bo nie wiedziałem jak to silnia napisać :) Przebywając tutaj ..ssory TUTAJ ...mam pod ręką listę spraw do załatwienia. W mojej głowie nigdy nie narodziła się chęć rezygnacji,zapomnienia itp.Jestem zły,zajadły,nieustępliwy i jak to chcesz nazwij.Nie rejteruję z miejsca uwierz mi.Mam "na pieńku" z tymi mysliwymi od wyrżnięcia watahy ...Uwierz.Może nie napisałem zbyt jasno ale nie machnałem ręką.Pozdrawiam ciepło. |
|
A może tak Tusk z Pawlakiem na 7 lat więzienia oraz pozew zbiorowy przeciwko Premierowi? |
|
|
|
14 lat temu |
Re:Należę do tych, którzy zawijają rękawy do roboty, gdy |
Ossalo droga: Być może po raz pierwszy przychodzi mi odpisywać na tym wspaniałym Niepoprawni.pl ...Ja osobiśćie uważam ,że tego typu posty-apele są spóżnione conajmniej o 15 lat.Teraz musimy myśleć "po cichu i pod podłogą"tego tramwaju.Musimy zebrać się do kupy i określić się czego tak naprawdę chcemy.Długich i "nic nie dających "rozmów...szabli z papieru i armat ze starych T-shirtów ,czy okreslonego i ściśle ukierunkowanego działania ..? Siła mediów poraża.Siła prostych żądań poraża.Siła rozliczonych lub nie działań poraża.Siła wymienionych face to face oczekiwań i odpowiedzi na nie poraża.Do kogo mamy to kierować? Ja osobiście napisałem kilka mniej lub bardziej rozsadnych postów do najważniejszych naszej ukochanej Polski...i co? I powiem krótko ...I gówno.Jesteśmy tu pionkami na miarę dużego bloga.Nic wiecej.Siłą? Tak ...kółka wzajemnej adoracji.Amen.aha... i Pozdrawiam. |
|
A może tak Tusk z Pawlakiem na 7 lat więzienia oraz pozew zbiorowy przeciwko Premierowi? |
|