Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika labrat555
14 lat temu 10 za sam temat...natomiast za meritum ...słone łzy. Demonico,Rospinie...Jeśli chodzi o respirator do doprowadzonego do "prywatyzacji" szpitala...to tak ,po 303 krotność tak,o Burka przywiazanego do szyn tramwajowych 308 x Tak,o małego np Maciusia z "niewydolnej społecznie" rodziny to ok 201x Tak.Ale ,żeby od razu tak pod nas..? Nie.I po 303x Nie.Utrzymuję swoje przeczucia w mocy - Polska -tak ale za jakieś 30-50 lat.Jak sie dobrze postaramy.Co do filmu "Podaj dalej".No chwalebne..ale ja żyłem ładnych kilka lat obok tych dwunastoletnich chłópców w tym kraju ,a oni zaraz chwilę póżniej zagłosowali tak jak im powiedziano na University of.... pozdrawiam serdecznie Martwe sumienie, czyli znieczulica
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika labrat555
14 lat temu Oceny nie wystawię,alem sie i odzwyczaił od Pani osądów... Jakos mi Pani wylądowała blisko sierot po POPisie... a to oznacza ciepłe...Ni gorące,ni zimne...ojciec kazali wypluwać.I tak będzie. Pozdrawiam ciepło Ksiądz Boniecki i chór hipokrytów
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika labrat555
14 lat temu Ot i flanela moze dobrze służyć... A to do czyszczenia sreber (niekoniecznie rodowych),a to do przetarcia szyby w aucie,a to do wytarcia podłóg,a to do podtarcia doopy wreszcie...bo flanela jest miekka i z reguły na podorędziu.Się bym nie przejmował flanelą.Nagrałem "powitanie z ziemią kaliską" i wraz z testamentem przekażę swoim dzieciom ,jak zresztą wiele innych nagrań.Wszakże wszystkiego nie opowiem. Pozdrowienia Kapitanie Partia złych ludzi
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika labrat555
14 lat temu wzruszające i zarazem nieodwołalne... Śmierć jest jak narodziny.Początkiem i końcem.Końcem i początkiem.Nieuniknionym.Niezrozumiałym.Ta śmierć ...dziecka.. jest jeszcze mocniej niezrozumiała.Ja czasami ,kiedy nie potrafie sobie poradzić z odpowiedzią na wiele pytań,siegam po swój wytarty na grzbiecie i z postrzępionymi od starości tom Baśni mojego ulubionego J.Ch.Andersena.Baśnie te ,okrutne ,ascetyczne w prawdzie,zarazem zawsze optymistyczne dawały mi najwcześniej odpowiedz na wiele ważnych wątpliwości.Prawda w nich boli.Jest odczarowaniem wielu niezrozumiałych dla dzieci reguł i zawiłości rządzących póżniejszym życiem,jak również podpowiedzią dla dorosłych o tajemnicach świata dzieci.Jak w "Dziewczynce z zapałkami" nadzieja umiera ostatnia.Jest niebo,jest czekajaca w nim na dziewczynke babcia...To najlepsze co jej sie mogło przytrafić.Nam dorosłym pozostaje wiara. P.S. JWP... nie mów ,że mówiłeś "KOLOMOTYWA"...:) A nie mówiłeś" KONGDUKTOR"?Bo ja i jedno i drugie ;) Pozdrawiam serdecznie To nie tak...
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika labrat555
14 lat temu "jest nasz tu paru"...i to jest baaardzo ważne dla mnie.  Witaj Przyjacielu.Cieszę się,że mogłem przeczytać Twój nowy wpis,właśnie dzis w tym tonie.Jeszcze rano zanim wyjechałem na wieś kontynuować jesienne porządki,przy porannej kawie i muzyce śp.Andrzeja Zauchy rozmyślałem o czasie przez Ciebie opisanym.Teraz czytając Twój tekst poczułem się jakbym czytał o sobie,powtórzył poranne przemyślenia .Wystarczy zamienić tylko nazwę miasta,kina od DKF,ulicy...i wydaje mi się ,że nie poznaliśmy się nigdy w realu a dzieciństwo,dorastanie ,młodość i dalej przeżyliśmy tuz obok siebie,tak zaraz "przez ścianę"... W czasach szkoły podstawowej mieszkałem bardzo blisko sportowego lotniska i Aeroklubu.Często wiosną i latem wyrywałem się popatrzeć z bliska, leżąc podpartym na łokciach ,z trawką w zębach i obserwując startujace samoloty.Wilgi,Zliny i często Antki Kukurużniki z wypchanym skoczkami brzuchem.Kiedy już aeroplan wyniósł spadochroniarzy na odpowiednią wysokość przewracałem sie na plecy i w promieniach słońca liczyłem skoczków.Liczyłem również czas spadania do otwarcia spadochronu.Mrużąc oczy i robiąc z dłoni daszek ukojony cichutkim mruczeniem dochodzącym z wysoko krążącej maszyny w trakcie obserwacji czasami drzemałem przez parę sekund.Kiedy czasem zdażyło mi się zmitrężyć trochę więcej czasu, ze swojego dziecięcego, beztroskiego życia, mruczenie samolotów płynnie przechodziło w wieczorny rechot żab, w okolicznych rozlewiskach i bajorkach.Te chwile zatrzymałem w swojej pamięci na zawsze.Nawet dziś kiedy jest mi żle,kiedy wydaje mi się to życie zbyt trudną krzyżówką (przeważnie panoramiczną),zamykam oczy i wyobrażam sobie tamte ukochane chwile.Bywa ,że pomaga. Cieszę się czytając Twój tekst.Człowiek lenistwo ma w naturze ;) Zdjałeś mi kawał roboty pisząc "o mnie do mnie" a ja odbiję to na powielaczu i wysyłając "ja do Ciebie".Pyszny kawał jabłecznika na sobotni jesienny wieczór. Pozdrawiam Cię serdecznie i Wszystkich Niepoprawnych w Twoim pokoju. labrat555 Gdy zapuka do mych drzwi…
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika labrat555
14 lat temu Piękny przewodnik. "Z Jackiem Chruścinskim po Krakowie" Taki tekst to jak noc po ciężkim dniu.Pozdrawiam ciepło z bieguna zimna okropnego brrr..I za pośrednictwem Twoim JWP koledze Jackowi Chruścińskiemu duża dycha. ;) Czas zamknięty na kłódkę.
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika labrat555
14 lat temu Tochę spózniony,ale jestem. Kocham Twój pokój.Uwielbiam w nim przebywać.Staram sie nie zakłócać,obserwuje,smakuje pyszności.Od siebie dodaję pysznosci Podlasia : na wzmocnienie pyzy ziemniaczane-kartacze ze skwareczkami -kraszankami po wierzchu,bimberek przedni taki na 65 proc z Puszczy Knyszyńskiej schłodzony w lesnym strumyku w banieczce 20-to litrowej mającej pierwej służyc do mleka ,na oczu rozjasnienie litewskie- czyli prawie nasze czanaki i bliny na zamkniecie tematów. Ziemniaczano??? Jasne... Ale stale przepijamy bimberkiem doskonałym. Obysmy coś twórczego wymyślili ;) Pozdrawiam współspaczy od JWP. Na mnie nie czekają już żadne drzwi.
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika labrat555
14 lat temu olać powiadasz... ok.razem z kolegą za byleco odebraliśmy w 1980 roku 21 dziur po pałach.Ja olewałem?Ale to nieważne.Przeciez mnie nie zabili.Dziwi mnie słowo (olać)... Tylko tyle. A może tak Tusk z Pawlakiem na 7 lat więzienia oraz pozew zbiorowy przeciwko Premierowi?
Obrazek użytkownika AdamDee
Obrazek użytkownika labrat555
14 lat temu Kochany Stronniku :) To z mojej strony prowokacja n-silnia ...bo nie wiedziałem jak to silnia napisać :) Przebywając tutaj ..ssory TUTAJ ...mam pod ręką listę spraw do załatwienia. W mojej głowie nigdy nie narodziła się chęć rezygnacji,zapomnienia itp.Jestem zły,zajadły,nieustępliwy i jak to chcesz nazwij.Nie rejteruję z miejsca uwierz mi.Mam "na pieńku" z tymi mysliwymi od wyrżnięcia watahy ...Uwierz.Może nie napisałem zbyt jasno ale nie machnałem ręką.Pozdrawiam ciepło. A może tak Tusk z Pawlakiem na 7 lat więzienia oraz pozew zbiorowy przeciwko Premierowi?
Obrazek użytkownika AdamDee
Obrazek użytkownika labrat555
14 lat temu Re:Należę do tych, którzy zawijają rękawy do roboty, gdy Ossalo droga: Być może po raz pierwszy przychodzi mi odpisywać na tym wspaniałym Niepoprawni.pl ...Ja osobiśćie uważam ,że tego typu posty-apele są spóżnione conajmniej o 15 lat.Teraz musimy myśleć "po cichu i pod podłogą"tego tramwaju.Musimy zebrać się do kupy i określić się czego tak naprawdę chcemy.Długich i "nic nie dających "rozmów...szabli z papieru i armat ze starych T-shirtów ,czy okreslonego i ściśle ukierunkowanego działania ..? Siła mediów poraża.Siła prostych żądań poraża.Siła rozliczonych lub nie działań poraża.Siła wymienionych face to face oczekiwań i odpowiedzi na nie poraża.Do kogo mamy to kierować? Ja osobiście napisałem kilka mniej lub bardziej rozsadnych postów do najważniejszych naszej ukochanej Polski...i co? I powiem krótko ...I gówno.Jesteśmy tu pionkami na miarę dużego bloga.Nic wiecej.Siłą? Tak ...kółka wzajemnej adoracji.Amen.aha... i Pozdrawiam. A może tak Tusk z Pawlakiem na 7 lat więzienia oraz pozew zbiorowy przeciwko Premierowi?
Obrazek użytkownika AdamDee

Strony