|
|
13 lat temu |
ok.To tak jak bym ja chciał zobaczyć jak św.Jakub wchodzi po |
...drabinie.Kupiłem już parę lat temu szczebel z drabiny Jakubowej.Chcesz mnie Pan wpędzic w depresje?Nowy Pan/Pani jestescie ?Żądać ..od kogo? Ile trzeba podpisów zebrać i gdzie je skierować? Znam mydła wszelakie...mydło marsylskie,Protect ,Dove,Bobas...Czym mnie ,jeżeli nie nas, Pan mydlisz?mocniej..mocniej...mocniej...
słucham i na razie nie pozdrawiam |
|
Ważny apel: ŻĄDAMY ZWROTU DOWODÓW Z ROSJI !!! |
|
|
|
13 lat temu |
Jak zwykle zaczytałem się w Twoich wspomnieniach.... |
I jak zwykle są mi tak bliskie. Witaj Bracie.Szkoła z taką właśnie ławką,kałamarze szkolne ,własne atramenty dopiero póżniej.Gmach szkoły jak "Twierdza Persil" z "Siódmego Wtajemniczenia" E.Niziurskiego.Nawet wożnych dwóch jak w Twojej szkole. U mnie "Jan Dobry" i "Jan Grożny"....Obaj mówiący z lwowskim akcentem,obaj z piękną wojenną historią (o której przyszło mi się dowiedziec wiele lat póżniej).Tylko w klasach na ścianach straszyły nas łyse głowy tow. Gomułki i Cyrankiewicza.W którejś z klas wisiał tow.Bierut a w szatni w suterenie spoczął po wieczny czas tow.Stalin ze stłuczonym szkłem.Nauczyciele w wiekszosci ludzie wspaniali,kryształowi.Najbardziej lubiłem zawsze lekcje "przyrody"...tak..tak ,nie biologii,nie jakiegoś "środowiska"...Przyrody właśnie. Nauczycielka starsza Pani o wdzięcznym i pasującym przezwisku "Żaba" prowadziła prawdziwe lekcje szacunku do otaczającego nas Świata zwierząt i roślin.Mieliśmy ogródek szkolny.A w nim...żółw błotny w wielkiej klatce z drutu.Co się z nim stało? Chyba odzyskał wolnośc.Na okolicznych łąkach w bajorkach i zalanych bunkrach przyglądaliśmy się rozwielitkom,traszkom i kijankom.Podziwialiśmy rozkwitające kaczeńce na podmokłych łąkach,dywany mniszka - mleczu ... Ehh..Piekny to był czas.Na "pracach ręcznych" budowaliśmy modele wiatraków,karmniki dla ptaków i pletliśmy siatki z sutażu do noszenia piłek.Robiliśmy także "pytki" ,plecionki jako pierwsze breloki do kluczy z koszulek ściągniętych z przewodów elektrycznych.To były prawdziwe "prace ręczne". ;)).Pierwszy mój tornister był chyba z jakiejś tektury.Zakończył życie pozostawiony w dołku przy starej wierzbie, na brzegu stawu w trakcie beztroskich zabaw ,w drodze powrotnej ze szkoły.Ze SZKOŁY właśnie.Następny tornister był już z solidnej brązowej dermy,i służył mi pewnie z trzy lata.Książki i zeszyty obłożone były szarym papierem.Dzieki częstym zmianom obłożenia,(z powodu bazgrania po okładkach )nauczyłem się to robic dobrze.Piórniki najpierw drewniane ,również takie z motywem szarotki,zamykane i zasuwane ,póżniej z dermy zapinane na suwak,w nich pióra z wymienną stalówką a póżniej długopisy.Długopisy proste z cienkim wkładem.Trzy lub czterokolorowy był przedmiotem pożądania i wielce szanowanym "sprzętem".Pewnego dnia koleżanka przyniosła grube cudo,naszpikowane wkładami w bodaj 30 kolorach i nasze 3-4 kolorówki przestały się nam podobac.No cóż ,nadchodziły czasy postępu.Trampki ("cudownie gumowo pachnące")ze Stomilu i Juniorki ,zaczęły byc wypierane przez chińskie i koreańskie.Tak jak SZKOŁA została wyparta przez szkołę.Obowiązki wzywają.Pozdrawiam Cię JWP i Wszystkich NP.
labrat555 |
|
Ławka z kałamarzem. |
|
|
|
13 lat temu |
Temat zacny ,ale spójrz w dół ,co się porobiło...?!! |
I tak ,ja skromny komentator(co najwyżej) uważam.Siedzimy w fotelach,pierdzimy,piszemy,narzekamy ,niby to podsumowujemy ale ciagle jest tak samo.Co jest ...???? Bolek nadal "nie swoimi ręcyma" kręci nami??? Wkurwiony jestem tym ,ze przez 23 lata po prostu zwyczajnie pierdzimy i nic coraz bardziej nie znaczymy.Kto ma nas poprowadzić ? Wiesz coś na ten temat? Ja uważam ,żeśmy wygineli jak traszki grzebieniaste w moim małym stawie.Został nam PAN z siatką do wyławiania lisci jesiennych ze stawu.Coraz mniej nas........coraz mniej. Harcerz...kolego wirtualny...wez sie odezwij ...bo mi już brakuje sił....
ale pozdrawiam ..labrat555 |
|
AZRAEL? Kto go wybrał? |
|
|
|
13 lat temu |
To jest mocno "coś nie tak".Poczekam na rozwój sytuacji z ocena |
..Uczyłem sie długo czytania sygnałów werbalnych i niewerbalnych.Widzę w tym niezłą "zagwozdkę" dla najtęższych głów w tej dziedzinie.Ja sie nie podejmuję ,aby osadem pochopnym sytuacji nie spaczyć.Jak dla mnie nie dzieje sie nic.Jak dla mnie gruba maskarada z udziałem aktorów i statystów.Reżyserowana na kolanie.Ale ,niechaj sie mylę.Tak,tak ...niech się lepiej myle.Tego typu "gry"zwiastują wielkie wydarzenia.Niech się lepiej myle więc. |
|
Apel: ostrożnie ws. próby samobójczej |
|
|
|
13 lat temu |
Dziękuję za ławeczke i zacne na niej towarzystwo. |
Czas nas goni...Nieubłagane wskazówki zegara kręcą jak oszalałe,kartki z kalendarza spadają jak liście z mojego 100 letniego wiązu po pierwszych przymrozkach.Gonimy,pedzimy...dni mijają.Cieszę sie ,że jest ŁAWECZKA i mogę na niej czasami chocby i póldupkiem przysiąśc.Posłuchac o sprawach ważnych ,tych ,których nie zmieni nigdy żadna draczna polityczna menażeria.Posłuchac bicia polskich serc.Czasami coś odpowiem,ale ze pisarz ze mnie żaden ,to najczęściej milczę .Ale słucham,słucham i ta krótka lub dłuższa wizyta u Ciebie i pozostałego wspaniałego towarzystwa stanowi niejeden raz, jedyne wytchnienie po ciężkim dniu.Możemy zostac przegnani zewsząd ,ale nie z ławeczki.Ona zostanie na zawsze.Tu czy gdzie indziej,ale w odpowiednim miejscu z odpowiednia perspektywą ,taką aby widziec sprawy najważniejsze.
Wszystkim Ławeczkowiczom - utwór zespołu moich przyjaciół (niestety bez sp."Skiby")
uwolnijcie proszę - pozdrawiam Labrat555
http://www.youtube.com/watch?v=s3fmqJi_t2Q
|
|
Witamy na Niepoprawnym Oddziale ! |
|
|
|
13 lat temu |
Mój dziadek szablą dzielił ,a na moje 12 letniego dzieciucha .. |
...pytanie ...tak oto odpowiadał ;)
ja: Dziadku a co było najtrudniej zrobic ułanom...??? ....aaaa???
Dziadek: ...hmmm...ehh..no ...no najtrudniej to było koniowi ucha szablą nie obciąć...
Ale to był łatwy 1920 rok...gdzieś pod Tarnopolem...gdzieś w Armii Gen.J.Hallera.Dawno było i nieprawda.
Teraz to bym chciał mieć i tego bacioga i wszelką swołocz blisko.
Pozdrawiam
labrat555 |
|
Śmierć Frajerom ! |
|
|
|
13 lat temu |
"Ty głupia kobieto"...hmmm.Nie taka ona (c.z.m.) chytra tak. |
Przyglądajac sie bacznie twórczości pani(c.z.m)Holland,długi,oj długi czas stwierdzam ,że jest aparatczykiem wygodnej czerwonej i różowej doopy.Nigdy nie czytałem na NP ani nigdzie w necie na temat "skręconego"przez agnieszka serialu o mocno znaczącym tytule - "EKIPA"...Wie ktoś cos na ten temat? Prorok jakiś ,czy wieszcz? ........Ale ja sobie również wypraszam ;) ...Pozdrawiam NP.
labrat555 |
|
Ja to sobie, szanowna Pani, wypraszam! |
|
|
|
14 lat temu |
Pzeszukałem wszystkie agencje i nic ... |
Jedynie niby ta najlepiej poinformowana aljazeera pisze cokolwiek o szachach.Ja myślę ,ze jednak szachy.Obym sie nie mylił. |
|
Jutro będzie - W O J N A ! ! ! |
|
|
|
14 lat temu |
Tak myślisz...? |
U mnie równiez latali do pólnocy ,ale myślę ,że latali tak sobie ;)
Wszystkiego najlepszego w Nowym 2012 Roku Harcerzu.Jakby co to wpadaj do mnie na Podlasie. ;))) |
|
Jutro będzie - W O J N A ! ! ! |
|
|
|
14 lat temu |
Szczęścia i miłosci Siostrzyczkom i Braciszkom z NP i ławeczki |
Jak obyczaj stary każe,
według ojców naszej wiary,
pragnę złożyć Wam życzenia
w dzień Bożego Narodzenia.
Niech ta gwiazdka betlejemska,
która świeci nam o zmroku,
doprowadzi Was do szczęścia
w nadchodzącym Nowym Roku.
z" nieśmiało zimowego" Podlasia - życzy labrat555
|
|
Cicha Noc, Święta Noc |
|