|
|
15 lat temu |
List otwartyJoanny Wojciechowicz do zdrajcy |
Balsamie ( Który jesteś jak Napalm), zauważ, że żądanie przeprosin to tylko wycyzelowane zakończenie listu. jego treść zawiera konkretne, słuszne zarzuty.
Dodam, że o liście już głośno, z aprobującą społeczną glosą. Pani Joanna w wykwintnej formie określiła kłamstwo, szalbierstwo, zdradę. Zaś żądanie publicznych przeprosin
( nierealnych) od skompromitowanego,zhańbionego tchórza jest zapowiedzią kary.
Obibok dycha, po wpisie zajrzałam do różnych aktualności, stąd wiem o mocy listu.
pozdrawiam |
|
LIST OTWARTY DO PREZYDENTA BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO |
|
|
|
15 lat temu |
WILLY i TERESA |
gdzie żeście teraz są, jeśli odzywacie się z daleka, tym bardziej bądźcie głośni, dziś zdrajcy są bez szans, że by się do Was dobrać, bo zanim się nami - miejscowymi zajmą, lawiny emigracyjnego patriotyzmu nijak nie powstrzymają.
Wielki czas, zatem do dzieła Kochani ! |
|
nastepna rocznica |
|
|
|
15 lat temu |
Oj, IXI BAND, słusznie, nie wolno gajowych obrażać, |
bezmyślnie ( ja do tej pory też) zdrajcę określać niezasłużonym tytułem. Bo wbrew godności leśnych służb, określenie GAJOWY nabierze pejoratywnego sensu ( vide trwałe upośledzenie terminu :TOWARZYSZ, z utratą szlachetności określenia )
Ktoś ma na ów ból skuteczną receptę? |
|
Dlaczego Bronisław Kronleuchterer hr.von Russbarack-Komorowski, herbu Vaselina nie jest moim prezydentem |
|
|
|
15 lat temu |
Należę do tych, których katastrofa smoleńska "obudziła z letargu |
SGOSIA, dycha, wiesz, że jest nas, obudzonych więcej!
I wtedy( poradziłaś sobie!), i teraz też nie damy się
zdeptać, jesteśmy RAZEM, przybywa nas - obudzonych, z wolą działania...
Odbijamy się od dna.. Ty budź najbliższych, ja to robię
( tzw. działania oddolne?) Nie dysponując władzą po dobroci ruszamy sumienia :) |
|
Tak pamiętam tamten grudzień. |
|
|
|
15 lat temu |
BUDYŃ78, mediom na pohybel, Tobie dycha, |
poproszę Budynia uwzględnić, że poprzedni, zeszłoroczny protest różnił się od wczorajszego OBECNOŚCIĄ NOWYCH, OBUDZONYCH!!
Zatem dobrze!
Tymczasem ciekawe, kto kontrakcję powstrzymał? A może zdrajcom zabrakło kasy na opłacenie sług?
Na marginesie: usługi niemoralnego "marginesu" nie są tanie
Serdeczności |
|
Jak co roku, a jednak inaczej |
|
|
|
15 lat temu |
BBEBCIA, słusznie prawisz, poganiaj, popędzaj czczym |
dysputem cenny czas zajmujących! Bo już wielki czas na aktywność. Za poetą: Trzeba z żywymi naprzód iść,po życie sięgać nowe.."
I oby Świat poszedł NASZĄ DROGĄ :D
|
|
Przykro mi... |
|
|
|
15 lat temu |
LAS SMOLEŃSKI - ILUMINACJA |
Dzięki, popłakałam się dobrymi łzami, szczęśliwa nadzieją na ujawnienie prawdy, już pewne,że nie ustąpimy zdrajcom.
nie mogłam przyjechać... :(
Gorące pozdrowienia
INTUICJO, jesteś WIELKA, zamieszkałaś w moim sercu na zawsze
|
|
LAS SMOLEŃSKI - ILUMINACJA |
|
|
|
15 lat temu |
Przykro, bardzo przykro, Ni......nie pojmuję, |
w prostocie odbioru, (prostaczka jestem), czemu sie Państwo Jareckie łobraziło, że co, że chamstwo? u nas? że :"jakoweś kurwy typu Jagna piszą bzdety"?, że NIEPOPRAWNI czyli my są ulicznym ( spływem wobec braku kanalizacji) brudem? . Sama, z ogromną PRZYKROŚCIĄ na własne oczy ów wpis Pana Jacka Jareckiego z 11 grudnia, 2010 - 20:04 widziałam: "Administracjo, usuń mnie z tego rynsztoka natychmiast, bo jak się wkurzę to naprawdę narobię powodów".
O ile Państwo Jareccy sa patriotami, czemu się, miast skontrować, z uzsadnieniem, ewentualny bezsens kwestionowanych komentarzy, moment - obrażają na nasz, cóż, okazuje się - "rynsztok", jednocześnie nas obrażając?
Uważam, że wbrew sugestii Pani Jareckiej, reagującej z pozoru spontanicznie, Państwo Jareccy zaplanowali się z nami pożegnać, w kontynuacji planu realizują rozstanie z nami... A kto sie nabrał na spontan, nie chce sie ocknąć, niech spływa ( z rynsztoku?). Też znam wulgarne słowa, ba zdumiało by sie Państwo Jareckie, Hmm, a jak chtóś je "kurwa", to niby, że dziwka, czy z ..?, proszę Pani Jareckiej? Jak cós nie wiem, powiedz, jezdem gupia, czy co? ( raczej czy co?)
Jest mi, również, bardzo przykro...... |
|
Przykro mi... |
|
|
|
15 lat temu |
MARSZ PAMIĘCI |
http://www.niezalezna.pl/artykul/na_patriotow_cz...
Armatki czekały, kto wie, zapewne któryś z tchórzy się ocknął i zważył, ocenił co dla nich lepiej...
|
|
Marsz Pamięci - relacja bardzo subiektywna |
|
|
|
15 lat temu |
Lara, ode mnie dycha |
Choć powątpiewam, czy dla "omonów" wzywano by karetki, chyba żeby ich migiem odizolować od miejsca dobijania rannych.
Owych funkcjonariuszy ( w końcu niewygodnych świadków) na bank już wśród żywych nie ma... |
|
TRZY KARETKI |
|