Gospodarka strefy euro - przegląd 2003 - 2012 r.

Obrazek użytkownika Ja Samuraj
Gospodarka

Warto spojrzeć na kwietniowe wydanie World Economic Outlook opracowane przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy, aby sprawdzić najnowszy bilans na rachunkach bieżących wszystkich krajów posługujących się wspólną walutą - euro. (http://www.imf.org/external/pubs/ft/weo/2013/01/pdf/text.pdf)
Załączam również wykres bilansu na rachunku bieżącym w ujęciu wieloletnim:

http://members3.jcom.home.ne.jp/takaaki.mitsuhashi/data_42.html#CurrentEuro
Kolory:
Czarny – Niemcy, niebieski – Holandia, brązowy – Hiszpania, czerwony – Grecja, beżowy – Portugalia, zielony – Francja, jasno-zielony – Włochy, itd.

Od 2003 roku obserwowano znaczny wzrost tzw. „Euro-nierównowagi”. Czym jest Euro-nierównowaga? Otóż są to pogłębiające się różnice na rachunku bieżącym, czyli sytuacja gdy: nadwyżki rosną coraz szybciej w krajach o dodatnim bilansie, a kraje w stanie deficytu swój deficyt coraz szybciej powiększają.
Co dalej? Otóż pogłębianie się Euro-nierównowagi zakończyło się około roku 2008.
Przypomnijmy sobie, jakie zdarzenia miały wtedy miejsce:
- pęknięcie bańki nieruchomości w Irlandii (2007);
- upadek Lehmann Brothers (wrzesień 2008);
- ujawnienie kryzysu finansowego w Grecji;
Od 2008 roku poziom deficytu w takich krajach jak Francja, Hiszpania, Włochy, Portugalia i Grecja ustabilizował się na jednej wysokości. Aż nagle w ubiegłym roku wartość deficytu tych krajów nagle zmalała!
To niesamowite, że deficyt w strefie euro jest mniejszy, a tymczasem Niemcy są w stanie stale powiększać swoją nadwyżkę budżetową! Oczywiście w pewnym stopniu, do niedawna, była to zasługa słabego euro. Dzięki temu niemiecki eksport wzrósł do krajów poza zasięgiem wspólnej waluty, w tym do Polski. Jednakże wydaje się, że stan ten nie potrwa długo… Co wtedy zrobią Niemcy? Już teraz w niemieckim życiu politycznym pojawiają się głosy nawołujące do powrotu do marki. A może zrealizują inny scenariusz? Tylko czyim kosztem?

Ocena wpisu: 
Brak głosów