Limitowanie odszkodowań OC

Obrazek użytkownika Bacz
Blog

W Stanach doszło do patologii, że sądy lekką ręką przyznają, nawet za minimalną ponadstandardową dla danej procedury medycznej szkodę na zdrowiu lub ponadstandardowe cierpienie, miliony dolarów odszkodowania. Lekarze aby nie zostać bankrutami po jednym drobnym błędzie ubezpieczają się, ale składki są piekielnie wysokie. Ponieważ są takie wysokie odszkodowania, na pewno niektóre szkody powstają umyślnie ale nie jest to wykrywane - to pogarsza sytuację. Te miliony nie biorą się z powietrza, muszą je zapłacić pacjenci co prowadzi do horrendalnych cen za usługi zdrowotne. Rozwiązaniem jest ustawowe ograniczenie odszkodowań np. do 10-ciu średnich pensji miesięcznych jednorazowo i 0,5 średniej pensji w przypadku renty za długotrwałą lub stałą utratę zdrowia. Takie ograniczenie powinno być też wprowadzone w Polsce. Kto chce dostać większe odszkodowanie powinien się ubezpieczyć dodatkowo na swój koszt - od szkód, które zgodnie z ustawą limitującą odszkodowania, nie będą wyrównywane z OC.

Bacz
http://nczas.com/publicystyka/o-amerykanskim-systemie-zdrowotnym/
Na temat ubezpieczeń OC pisałem: http://prawica.net/node/342

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

"Te miliony nie biorą się z powietrza, muszą je zapłacić pacjenci co prowadzi do horrendalnych cen za usługi zdrowotne".

Horrendalne ceny za usługi zdrowotne w Stanach mają wiele przyczyn.

"Rozwiązaniem jest ustawowe ograniczenie odszkodowań np. do 10-ciu średnich pensji miesięcznych jednorazowo i 0,5 średniej pensji w przypadku renty za długotrwałą lub stałą utratę zdrowia. Takie ograniczenie powinno być też wprowadzone w Polsce".

?

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#27698

Wyłudzanie nadmiernych odszkodowań to oczywiście patologia i należy ją piętnować. Proponowanie żeby to pokrzywdzeni ubezpieczali się przed skutkami cudzych błędów to też patologia. Koszty powinni chyba ponosić ci którzy są ich przyczyną bo inaczej koszty te (czyli ubezpieczenia) będą rosły. Zgodnie zresztą z prawami ekonomi (koszty zewnętrzne wobec podmiotu je generującego).

"prawda przeciw wszystkim"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"prawda przeciw wszystkim"

#27728

Ograniczenie odszkodowań spowoduje, że przeciętny lekarz w ogóle nie będzie się musiał ubezpieczać od OC i raczej nie będzie się ubezpieczał bo utrzymanie ubezpieczyciela to będą dla niego zbędne koszty (sam się ubezpieczy: spodziewane koszty błędu wliczy sobie w ceny). Brak ubezpieczenia zewnętrznego spowoduje, że lekarz będzie się bardziej starał uniknąć błędów bo każdy jego błąd uderzy go mocno po kieszeni - gdy jest ubezpieczony to może się błędami nie przejmować - płaci za nie ubezpieczyciel...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#27746

... tylko głęboko wrodzony stalinizm (nie po raz pierwszy). U nas specjalistą od takich wynalazków był dla odmiany tow. Wiesław. Dziś też mamy wesołego Dobromira w postaci Czumy.
Lekarz nie będzie się ubezpieczał (tylko dobrze pracował???), bo to będzie dla niego za drogie, a jak coś spartoli, to powie: "Spierdalajcie, nie mam" i rozłoży rączki. A jak naprawdę nie będzie miał, to co???
Wydłubie mu się oko, albo odetnie ręką? Kodeks Hammurabiego??? Może w ogóle od tego zacząć i nie kombinować z ubezpieczeniami? :):)
Cóż za idiotyzm!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

------------------------- "Dixi et salvavi animam meam"

#27753

„płaci za nie ubezpieczyciel...” i podnosi stawkę ubezpieczeniową ubezpieczonemu co chyba również uderza go po kieszeni i skłania do staranności (gorsi lekarze będą musieli płacić wyższe stawki co chyba wyeliminuje ich z rynku ;).
Twoja recepta powoduje że:
1) Lekarz i tak podniesie ceny usług bo musi odłożyć na te niższe odszkodowania lub wykupić na nie ubezpieczenie.
2) Koszty jego poważniejszych błędów będzie ponosił poszkodowany w gotówce i cierpieniu a to chyba amoralne ( i nierynkowe).
Podsumowując. Twój system nie jest rynkowy (zakłada regulacje prawne antyrynkowe). Przerzuca częściowo koszty lekarskie na ogół pacjentów (i to metodą „urawniłowki” ponieważ składka pacjenta w żaden sposób nie zależy od profesjonalizmu konkretnego lekarza a tylko od „średniej” ich błędów a to również zakłóca rynek) co powoduje że są oni mniej zmotywowani do solidnej pracy.
ps.
Lekarze postawią ci pomnik.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"prawda przeciw wszystkim"

#27757

Ubezpieczenia są z natury złe: powodują że lepsi są tak samo wynagradzani jak gorsi, a to nie sprzyja rozwojowi i udoskonalaniu się jednostek i społeczeństwa. Poza tym ubezpieczenia skłaniają do oszustw - są kryminogenne, demoralizujące i skutkują krzywdami niewinnych ludzi, którzy np. tracą życie przez niezbyt starannego bo ubezpieczonego lekarza. Dlatego państwo powinno ograniczać zakres przymusowych ubezpieczeń oraz eliminować takie sytuacje, w których rozsądni ludzie muszą korzystać z ubezpieczeń bo inaczej wskutek jednego nieumyślnego błędu mogą mieć zrujnowane całe swoje życie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#27766