PRZEJMUJEMY ZLIKWIDOWANą KOPALNIę KRUPINSKI

Obrazek użytkownika sebastian jarczak
Kraj

Powstała grupa na facebooku o nazwie, jak w tytule tego wpisu. jej celem jest zebranie chętnych, którzy byliby gotowi uczestniczyć w projekcie wykupienia, przeznaczonej do likwidacji (sprzedaży) kopalni. Pomysłodawcy uważają, że kopalnie umyślnie doprowadzono do nierentowności i cała jej upadłość to tylko pretekst do przekazania jej w obce ręce. Jest to dosyć ciekawa incjatywa-zainteresowani, którzy chcieliby wziąść w niej udział, zapraszani są do grupy:   

https://www.facebook.com/groups/404355969950244/

Trwa na razie jedynie zbieranie chętnych, którzy są gotowi do objęcia udziału w kopalni, w wysokości 1000 zł.

Oczywiście dopóki nie zbierze się odpowiednia liczba osób, ani nie będą znane szczegóły, nikt od nikogo nie wymaga żadnych deklaracji czy wpłat.

 Byłby to pionierski taki projekt w Polsce, gdyby zamiast narzekać lub wymagać od rządu działań, obywatele w poczuciu patriotycznego obowiązku, obroniliby kopalnię przed wyprzedażą w obce ręce, oraz sprawnie zarządzali nią.  

Kwota 1000 zł nie wydaje się sumą wygórowaną, zwłaszcza dla osób pracujących za granicą, a tak niska suma jest chyba celowym zabiegiem, obliczonym na efekt skali, jak i możliwości każdego z nas. 

Serdecznie zapraszam do tej grupy, grupy w której sami uczestnicy określą strategię działania. 

To może być pierwszy patriotyczny STARTUP !!! Nie przegapmy tej szansy :) 

 

 

 

 

EDIT 2017-05-12

Górnicy powinni być zainteresowani taką incjatywą, ale jest to ich osobista kwestia. 

Nie widzę tu zbytnio korelacji-chodzi tu o zakup polskiego przedsiębiorstwa, a nie tylko "utrzymanie miejsc pracy". 

Grupa jest miejscem zbiórki osób zainteresowanych tego typu inwestycją-gdy uzbiera się odpowiednia ilość chętnych, będzie można zrobić coś więcej (przeanalizować możliwości i wstępnie ocenić powodzenia przedsięwzięcia)

Jeśli ta incjatywa cieszyłaby się popularnością i dawała nadzieję na realizację:

-potrzebna byłaby profesjonalna analiza oraz opracowanie strategi funkcjonowania tej kopalni, tak aby każdy ZANIM się zdecyduje na udział, wiedział na czym stoi i jakie są perspektywy (koszty tych opracowań można by pokryć z darowizn zainteresowanych, np po 1 zł x kilka (dziesiąt) tysięcy=taka kwota powinna wystarczyć)

-potrzebna będzie forma prawna, o jej zawiązaniu i rodzaju powinni decydować sami zainteresowani

 

 

Sama incjatywa jest w mojej ocenie ciekawą opcją konstruktywnego patriotyzmu. 

Zamiast narzekań i wymagania, by "rząd coś zrobił", oddaje inwencje w nasze obywatelskie ręce. 

Nie musi się udać z tą kopalnią (nie znamy dokładnie jej sytuacji), ale taki kapitał ludzi chcących i gotowych wziąć  sprawy w swoje ręce--to prawdziwy skarb dla nas wszystkich.

 Kopalnia ta nie jest pierwszym ani ostatnim zakładem, który można w ten sposób przejąć. Najważniejsza dzisiaj jest nasza gotowość do podjęcia takiego wyzwania. Jutro możemy przeanalizować sytuację, a pojutrze zadecydować o udziale. Emocje nigdy nie są dobrym doradcą, ale i narzekanie nie prowadzi do niczego konkretnego.

Grupę tworzą osoby zainteresowane, za tą incjatywą nikt nie stoi politycznie ani osobiście

Zapraszam do grupy, gdzie będzie można z czasem więcej się dowiedzieć--w miarę rozwoju sytuacji powinno być coraz więcej konkretnych informacji. 

 

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:8)

Komentarze

Oni wymagają logowania

Ja omijam tych dzikich pastuchów

Choć popieram chęć wykupywania

Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1539527

to fakt

grupa na fb, to po prostu na razie lista chętnych osób,

z czasem może powstanie jakieś miejsce w sieci, gdzie będzie można zostawić swojego maila, lub dowiedzieć się więcej  na ten temat. 

gdyby doszło do zawiązania grupy kapitałowej, na pewno będzie możliwość wzięcia udziału w tym dla każdego chętnego, nie tylko tych z fb.

Pozdrawiam 

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Prawdę można przysypać stosem kłamstw- nie da się jej jednak nigdy zmienić

#1539531

pracujacy w kopalni gornicy. To oni wiedza najlepiej, czy ta kopalnia moze przynosic zysk ich wlascicielom - a na dodatek dokladajac sie "do interesu" pokazaliby, ze zalezy im nie tylko na wysokich zarobkach (bez wzgledu na ceny wegla) , ale takze na utrzymaniu miejsc pracy.

Czekajmy wiec na masowe deklaracje udzialu w przedsiewzieciu gornikow... zas apel do ludzi pracujacych "za granica" jest (moim zdaniem) niezbyt uczciwy: za granica pieniadze nie leca same z drzew ani nie leza na ziemi - trzeba na nie zapracowac.

Byla tez juz w naszym kraju kiedys ogromna zbiorka pieniedzy na ratowanie Stoczni Gdanskiej - co sie stalo z pieniedzmi ( a byly to grube miliony) - chyba prawie nikt nie wie...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1539572

Mikołaj ma rację. Muszą być ztrudnieni tam górnicy. A 1000 zł może być dzisiaj dla nich problemem.

Ile ta kopalnia jest warta? Dokładniej - jaka jest jej cena?

Bo zbiórka udziałowców po 1000 zł, gdy kopalnia wyceniana jest na 40 mln, to 40 000 osób.

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1539583

ze zasoby gotowe do eksploatacji w tej kopalni sa na wykonczeniu - aby mogla dalej pracowac konieczne jest "udostepnienie nowych zloz". Jest to operacja droga - i byc moze dlatego dzisiaj nieoplacalna (wieksze koszty niz potencjalnie wartosc wydobytego i sprzedanego wegla).

Zas co do gornikow - to wydaje mi sie, ze stac ich na "zainwestowanie"  1000 zl w swoje miejsce pracy - jesli zalezy im na jego utrzymaniu. Gorzej chyba ze wzieciem odpowiedzialnosci za "caloksztalt" - czyli po prostu zostanie wspoludzialowcem kopalni.

Wiele latwiej jest  krytykowac i zadac zwiekszenia pensji, dodatkow, nagrod... itd.

Przeciez pare lat temu byl boom na wegiel - ceny byly wysokie - i gornictwo mialo sie zupelnie niezle - ale wiekszosc pieniedzy z tamtych czasoe po prostu przejedzono (czyli wyplacono pracownikom i zarzadom), a jak sytuacja sie pogorszyla okazalo sie kolejny raz, ze "krol jest nagi".

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1539617

Górnicy powinni być zainteresowani taką incjatywą, ale jest to ich osobista kwestia. 

Nie widzę tu zbytnio korelacji-chodzi tu o zakup polskiego przedsiębiorstwa, a nie tylko "utrzymanie miejsc pracy". 

Grupa jest miejscem zbiórki osób zainteresowanych tego typu inwestycją-gdy uzbiera się odpowiednia ilość chętnych, będzie można zrobić coś więcej (przeanalizować możliwości i wstępnie ocenić powodzenia przedsięwzięcia)

Jeśli ta incjatywa cieszyłaby się popularnością i dawała nadzieję na realizację:

-potrzebna byłaby profesjonalna analiza oraz opracowanie strategi funkcjonowania tej kopalni, tak aby każdy ZANIM się zdecyduje na udział, wiedział na czym stoi i jakie są perspektywy (koszty tych opracowań można by pokryć z darowizn zainteresowanych, np po 1 zł x kilka (dziesiąt) tysięcy=taka kwota powinna wystarczyć)

-potrzebna będzie forma prawna, o jej zawiązaniu i rodzaju powinni decydować sami zainteresowani

 

 

Sama incjatywa jest w mojej ocenie ciekawą opcją konstruktywnego patriotyzmu. 

Zamiast narzekań i wymagania, by "rząd coś zrobił", oddaje inwencje w nasze obywatelskie ręce. 

Nie musi się udać z tą kopalnią (nie znamy dokładnie jej sytuacji), ale taki kapitał ludzi chcących i gotowych wziąć  sprawy w swoje ręce--to prawdziwy skarb dla nas wszystkich.

 Kopalnia ta nie jest pierwszym ani ostatnim zakładem, który można w ten sposób przejąć. Najważniejsza dzisiaj jest nasza gotowość do podjęcia takiego wyzwania. Jutro możemy przeanalizować sytuację, a pojutrze zadecydować o udziale. Emocje nigdy nie są dobrym doradcą, ale i narzekanie nie prowadzi do niczego konkretnego.

Grupę tworzą osoby zainteresowane, za tą incjatywą nikt nie stoi politycznie ani osobiście

Zapraszam do grupy, gdzie będzie można z czasem więcej się dowiedzieć--w miarę rozwoju sytuacji powinno być coraz więcej konkretnych informacji. 

 

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Prawdę można przysypać stosem kłamstw- nie da się jej jednak nigdy zmienić

#1539681

Jak zauwazył jeden z blogerów wartsc kopalni 40.000.000 to 40.000 tys udziałowców,a co za tym idzie 40 tys róznych spojrzen na jedno zagadnienie.Jakos nie bardzo to widze logistycznie chociazby na ogólne zgromadzenie udziałowców tego przedsiewziecia.40 tys ludzi to małej wielkosci miasteczko.Jesli powiem dzisiaj ze kopalnia rusza jutro na poczatku miasteczka to ostatni usłyszy informacje co najmniej za tydziem o tresci ze kopalnia ryszy za dwa lata.Niestety taka jest prawda.Bardziej sensowne to znalezienie jednego lub dwóch polskich przedsiebiorców sprzedac im kopalnie z zastrzezeniem ze nie moga jej odsprzedac nikomu przez najblizsze 10 lat a po tym czasie tylko i wyłącznie kapitałowi polskiemu bez obcych koneksji.Sama tresc umowy oczywiscie musi tak byc skonstruowana aby nigdy nie było mozliwosci przejecia jej przez obcy kapitaał.Wazne jest tez na jaką sume jest kopalnia zadłuzona i czy jest mozliwosc anulowania zadłuzenia oraz na jakich warunkach.Pozostaje tez zagadnienie stanu sprzetu pod wzgledem dalszej opłacalnosci eksploatacji,lub wymiany a to pociaga koszty i z 40 000 000 moze urosnac do 400 000 000,a wtedy juz jest bez sensu mowa o jednym tysiącu od udziałowca.Ja osobiscie nie widze w tym najmniejszej szansy powodzenia jako startup,ale to jest moje zdania i neguje pomysłu,ale proponuje wiecej rozwagi przy podejmowaniu decyzjio tak waznym znaczeniu finansowym.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1539618

nie kupi kopalni, ktora wydobywa wegiel po kosztach wyzszych, niz go sprzedaje (chyba, ze jakis mafiozo bedzie chcial "wyprac" kilka miliardow...), a na dodatek zasoby wegla przygotowane do wydobycia starcza tylko do roku 2200. Potem, zeby kopalnia funkcjonowala trzeba przygotowac nastepne zloza - a to koszt idacy w miliardy. Duza kopalnia wegla - to nie "bieda-szyb", gdzie wystarczy kilku osilkow z lopatami i kilofami...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1539650

Jeśli można coś zasugerować to po zebraniu większej grupy chętnych dobrze by było szybko określić ramy prawne np SA i akcje uprzywilejowane. I tak potrzebna suma większa a zakup musi być związany z wyjaśnieniem kwestii koncesji i dostępu do złóż.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1539655

I chętnie wydam 5000 zł, albo i 20 000 zł. by stać się współwłaścicielem kopalni.

Kiedyś na pewnym forum poznałem pracownika kopalni, który mi opowiedział, jak to dostał o dyrektora zlecenie kupna cegieł w pewnej hurtowni. Cegły w cenie 4 zł. sztuka. On myślał, że po klinkier jedzie... i się kurwa zdziwił !!

Tak to kopalnie stają się deficytowe ( między innymi ).

Jak już będziemy właścicielami, to proponuję otworzenie własnego składu opału we Wrocławiu ( lub okolicy ) - tu za węgiel płacę 900 zł za tonę.

Znajdziemy coś przy Odrze, by węgiel barkami transportować.

Pozdrawiam.

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1539671

Cieszy sama incjatywa, jakże odmienna od narzekań :) 

"Koszty" w kopalniach (i ogólnie w państwowym sektorze) to prawdziwy temat-rzeka 

Zobaczymy jak się to rozwinie

Pozdrawiam serdecznie

 

 

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Prawdę można przysypać stosem kłamstw- nie da się jej jednak nigdy zmienić

#1539683