Ogniem i batem

Obrazek użytkownika sebastian jarczak
Kraj

 Na dniach ma się odbyć w Warszawie manifestacja pod hasłem "chlebem i solą". Ta manifestacja jest organizowana przez między innymi Piotra Ikonowicza, organizatorzy zbierają równierz podpisy pod apelem, w którym czytamy "(...)  postanowiłyśmy wyrazić głośny sprzeciw wobec narastającej w Polsce nienawiści na tle rasowym, etnicznym, narodowościowym, religijnym i wyznaniowym."  

          To jakieś pomieszanie pojęć. W tym manifeście jest mowa o nienawiści na tle rasowym i innym, a pikieta jest przeprowadzana pod hasłem "chlebam i solą"-tak się wita gości, a nie walczy z nienawiścią rasową! Jest to typowe przedstawianie jakiegoś pojęcia moralnie pozytywnego, przy jednoczesnej woli wykonywania czegoś totalnie sprzecznego z deklaracją, jaką jest przymusowe rozwożenie ludzi pod eskortą, po całej Europie. Polacy nie życzą sobie imigrantów w Polsce nie dlatego że są oni innego koloru skóry lub wyznawcami innej religi, ale dlatego że mają tu być przetrzymywani wbrew swojej woli (!) i dostawać wyższe (w wys. niemieckich) niż Polacy zasiłki-to jest nie tylko pogwałcenie praw człowieka, ale i administracyjne różnicowanie ludzi ze względu na pochodzenie. Kanclerz Angela Merkel zapraszała do Niemiec imigrantów, to niech teraz się nimi zajmie, a nie zmusza inne kraje do brania sobie na głowę niemieckich problemów, w imię rzekomej "solidarności". Solidarność ,frau Angelo, to nie jest przerzucanie odpowiedzialności, za swoje decyzje na inne kraje, ale sprostanie samodzielne problemowi, jaki się narobiło i jednoczesne dotrzymanie wcześniej złożonych zobowiązań.Nie słyszałem słowa przeprosin, skierowanych w kierunku jedynego trzeźwo myślącego przywódcy Węgier, którego najpierw zwyzywano od faszystów, a później szybciutko postąpiono tak jak on, budując umocnienia graniczne. Liderowanie nie polega na "szczytowaniu", pozowaniu do zdjęć w przywódczej pozie, oraz upominaniu i nakazywaniu z wysokości Bramy Brandenburskiej państw, mających inne zdanie niż wy. Liderowanie to wyprzedzanie. to dawanie takiego przykładu, by inni nawet nie myśleli iść inną drogą, ale sami chętnie i gorliwie wypełniali wasze wskazówki, chcąc mieć u siebie dobrobyt taki jak u was.

         Dziś ten dobrobyt okazuje się być kolorowym dmuchanym zamkiem, który z daleka wabił, a z bliska okazał się być pełen dziur i sztuczny. Zabawa dawno się zmieniła w pracę, skoro więcej czasu zajmuje nadmuchiwanie go, niż korzystanie, i dopiero w obliczu deszczu zorientowaliśmy się, że brak w nim dachu, a burza dopiero nadciąga... Nie słychać z tamtej strony chęci poprawy, wciąż lekarstwem na popełnione błędy jest obarczenie nimi nas wszystkich, winnych i niewinnych. Nikt tak chętnie nie dzielił się dotacjami, nasi rolnicy musieli zadowolić się połową stawki "zachodniej", w tej "uni równych szans". Nikt tak wspaniałomyślnie nie darował żadnej pożyczki polskiej firmie, jak europejski bank Lidlowi i Kauflandowi 900 mln euro na...budowę sieci handlowej w Europie środkowo-wschodniej (czyli wyrżnięcie miejscowej konkurencji), którą...umorzono. To jest ta Europejska idea i solidarność, o której tak często mówicie? Jeśli tak, to nie chcę mieć z nią nic wspólnego, bo nie różni się ona niczym od "zaprowadzania demokracji" za pomocą dywanowych nalotów. Wasze ideały sięgły bruku, gdy zaproponowaliście, by imigrantów, bez pytania się o zdanie, rozmieścić po Europie niczym worki z mąką po magazynach. Mieliby oni w konwojach pod eskortą, być przemieszczani koleją do ośrodków docelowych, gdzie również pod strażą trzymani z zakazem opuszczania kraju-nie dziwi mnie fakt że pomysł ten narodził się w Niemczech, wszak to tylko odkurzenie starego, dobrze z historii znanego schematu.

         Polska nie może brać udziału w takim barbarzyństwie, i nie ma tu co kombinować, trzeba prosto z mostu walić, że nie chcemy brać udziału w zniewalaniu innych. Polska ma wręcz wzorcowo działającą pomoc społeczną, przewidzianą na takie wypadki, która uchodźcom oferuje dach nad głową (w wielosobowych salach), wyżywienie i naukę języka-żadnych zasiłków, żadnych mieszkań, bo to jest to czego tak naprawdę potrzebują prawdziwi uchodźcy wojenni, a nie poszukiwacze lepszego życia. Dzięki temu osoby które same trafiły do Polski (a są tacy), jeśli są uciekinierami wojennymi zostają i szukają pracy, jeśli ich celem jest zasiłek-uciekają dalej na zachód. Przyjęcie polskiego rozwiązania przez kraje Europy, zatrzymało by falę uchodźców patologicznych, ale na wprowadzanie takich rozwiązań trzeba mieć jaja-tak samo jak trzeba mieć jaja na to by w Europie powiedzieć że nie zgadzamy się na traktowanie ludzi jak zwierzęta i jako polski wkład w rozwiązanie problemu uchodźców zaproponować to, co tak dobrze nas przed nimi broni.

          Mamy w Polsce wiele rozwiązań wołających o pomstę do nieba, gigantyczny przerost biurokracji, masę niepotrzebnych i sprzecznych ze sobą przepisów, utrudniających nam obywatelom normalne życie. Jeśli jednak w tym wszystkim posiadamy taką perełkę, która tak jak płot Orbana, może być łatwo przez innych skopiowana i pomóc innym w opanowaniu tej sytuacji-przedstawmy ją na forum międzynarodowym. Jeśli ich intencje są prawdziwe, skorzystają z gotowego rozwiązania, które jest już u nas sprawdzone (Ukraińcy, Czeczeńcy, Wietnamczycy), jeśli nie, niech nie wyciągają do nas brudnych łap po pieniądze, ani nie próbują nas zmuszać, w imię fałszywej "pomocy", do więzienia kogoś ze względu na pochodzenie, przekonania,czy religie. Nasza postawa musi być tak jednoznacznie moralna i prawdziwa, aby chcąc coś nam zarzucić, musieli w każdym zdaniu skłamać i zaprzeczyć sobie, kompromitując się w oczach wszystkich, niczym ich dobry kumpel Petru.

         Nikt nas do niczego nie zmusi, i nie pozwolimy na to, jeśli będziemy widzieć sens w tym co robi rząd Jeśli jego działania będą jednoznacznie prowadzonę w imię naszych interesów, a nie interesów jakiś grup interesu, może on zawsze liczyć na poparcie obywateli. Jeśli jednak będzie kluczył i komplikując to co proste, dążył do poglębiania podziałów w Polsce, będzie to kolejny rząd nie pragnący zmian, a utrwalenia tego co zastał pod zmienionym, nowym szyldem. Takich "zmian" przeżyliśmy już trochę, i można je podsumować jednym zdaniem "Są gówno warte". 

https://krasekblog.wordpress.com/

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)