Rzeź Polaków - rozkaz Jeżowa cz.1

Obrazek użytkownika Rafał Brzeski
Historia

Z mocy rozkazu nr 00485 ludowego komisarza spraw wewnętrznych Nikołaja Jeżowa z dnia 11 sierpnia 1937 roku rozpoczęła się eksterminacja Polaków zamieszkujących Związek Sowiecki. Czystka etniczna, o której mało się mówi.

Rozkaz przed jego wydaniem zaakceptowało Biuro Polityczne Komitetu Centralnego WKP(b) z Józefem Stalinem na czele. Dał on początek „Operacji Polskiej”, masowego mordu na Polakach. Liczba ofiar tej zbrodni ludobójstwa nie jest znana. Szacunki wahają się od ponad 111 do 140 tysięcy zamordowanych. Wiadomo, że wedle spisu powszechnego z 1926 roku 782 tysiące obywateli Związku Sowieckiego miało w paszportach adnotację „narodowość polska”.  Podczas spisu z 1939 roku ludzi takich było już tylko 626 tysięcy.

Jeżow nienawidził Polaków „Polacy muszą być kompletnie wyniszczeni” wołał na jednej z narad wewnętrznych NKWD.[1]  Stalin miał kompleks na punkcie Polaków. Uważał, że przegrana kampania 1920 roku jest plamą na jego życiorysie.

„Bijcie, mordujcie bez rozgraniczania” instruował Jeżow czekistów. „Lepiej zbyt wielu niż za mało”.[2]  I mordowano brutalnie, bez opamiętania. Najczęściej bez sądu, nawet bez osławionych „trojek” NKWD. Strzałem w tył głowy, często salwami w spędzony tłum, czasem po prostu kijami.          

Biurokratyczny w formie rozkaz przeraża, ale w zasadzie nie rodzi pytań. Bolszewizm zasadzał się na terrorze sianym przez masowe mordy i fizyczną eliminację całych społeczności i narodów, a więc rozkaz ludowego komisarza bezpieczeństwa państwowego zgodny jest z sowiecką logiką sprawowania władzy.

Inna sprawa z załącznikiem opatrzonym gryfem „ściśle tajne” o zaostrzonym reżymie „chronić jak szyfr”. Stanowi on uzasadnienie dla rozkazu i skierowany jest do ścisłego terenowego kierownictwa NKWD: ludowych komisarzy spraw wewnętrznych republik związkowych i naczelników zarządów NKWD republik autonomicznych, obwodów i krajów. Jeżow zostawia im do decyzji, czy zapoznają z jego treścią lokalnych naczelników wydziałów kontrwywiadu. Adresatom rozkazu, dużej klasy profesjonalistom własnej służby, Jeżow maluje obraz państwa spenetrowanego od góry do dołu przez wrogą organizację POW, organizację która już od prawie 20 lat nie istniała. Polska Organizacja Wojskowa została bowiem rozwiązana 11 listopada 1918 roku. Ludowy komisarz bezpieczeństwa państwowego wspomina wprawdzie o Oddziale II polskiego Sztabu Głównego, ale jak stwierdza w pierwszym zdaniu rozkazu, celem operacji jest pełna likwidacja „lokalnych organizacji POW, a przede wszystkim jej kadry dywersyjno-szpiegowskiej i powstańczej”. Niewiedza? Błąd? Przenośnia wynikająca z przyzwyczajenia, tak jak „czekistami” nazywano zwyczajowo funkcjonariuszy KGB?

Zastanawiająca jest prezentowana przez Jeżowa głębia penetracji sowieckiego państwa przez polski wywiad w drugiej połowie lat 1930-tych. Spenetrowana jest partia, gospodarka, przemysł zbrojeniowy, siły zbrojne, służby - wojskowy Razwiedupr oraz NKWD, transport, rolnictwo, itd. Wszędzie są polscy szpiedzy, dywersanci i sabotażyści Gdyby nawet jedna trzecia twierdzeń Jeżowa była prawdziwa, to Związek Sowiecki nie miałby przed polską „Dwójką” żadnych tajemnic. Tymczasem Oddział II wiedział wprawdzie wiele, ale właśnie w połowie lat 1930-tych w dokumentach polskiego wywiadu nie brakuje wiadomości o wyjątkowych trudnościach w uzyskiwaniu materiału wywiadowczego z terenów Związku Sowieckiego.

Ponadto, gdyby przyjąć treść załącznika za niewzruszoną prawdę, to agentami polskiego wywiadu byliby: „żelazny” Feliks Dzierżyński kierujący WCzK oraz Artur Artuzow, w latach 1920-tych szef kontrwywiadu WCzK, potem szef Wydziału Zagranicznego OGPU, natomiast w latach 1930-tych zastępca szefa wywiadu wojskowego Razwiedupr (późniejszy GRU). Obaj bowiem werbowali, awansowali, protegowali i osłaniali członków POW, którzy - jak zapewniał Jeżow - skutecznie i głęboko spenetrowali Związek Sowiecki dla polskiego Oddziału II. Dzierżyński przyjął nawet do WCzK siostrzeńca, który – jak wynika z załącznika - okazał się współpracownikiem polskiego wywiadu. W rosyjskiej publicystyce historycznej pojawiają się obecnie głosy zarzucające Dzierżyńskiemu popieranie polskiej „jaczejki” wewnątrz WCzK oraz chronienie katolików przed represjami, co tłumaczy się jego głęboką wiarą w latach wczesnej młodości, zanim nie zapoznał się z ideologią i doktryną socjalizmu. Jednakże od takich uwag do zarzutu agentury droga daleka.

Jak się wydaje, w nazwiskach wymienionych w załączniku tkwi klucz do jego zrozumienia. Wielu aresztowanych i rozstrzelanych z mocy rozkazu nr 00 485 (a nawet aresztowanych już wcześniej), to ludzie zwerbowani dawno temu do pracy w WCzK lub osoby współpracujące ze służbami, bez względu na ich nazwy, w różnych okresach od rewolucji po objęcie NKWD przez Jeżowa.

Nikołaj Jeżow był bardzo sprytnym i sprawnym aparatczykiem, ale zrobił karierę na zewnątrz NKWD, w partii. We wrześniu 1936 roku przyszedł kierować „czekistami” z sekretariatu Komitetu Centralnego WKP(b). Od czasu zbudowania struktury WCzK przez Dzierżyńskiego był to pierwszy przypadek, aby służbę objął nie profesjonalny „czekista”, ale aparatczyk partyjny, choćby nawet był sekretarzem KC. Opór wewnątrz NKWD był więc niemały, zwłaszcza, że Jeżow narzucił „atmosferę partyjną” w siedzibie na Łubiance i zaczął przyjmować do NKWD znanych sobie ludzi z personelu szkół partyjnych WKP(b). Dla nowo przyjmowanych funkcjonariuszy musiał zrobić wakaty na kierowniczych stanowiskach. Szybko i bez dopuszczenia do scementowania się korytarzowej opozycji. Nic się do tego lepiej nie nadawało jak ogólnie znany wróg, który spenetrował wnętrze organizacji i państwa. W ponieważ wrogiem tym – jak ponoć wykryto - był wywiad zwycięzcy w niedawnej wojnie, to fizyczna likwidacja jego utajonych funkcjonariuszy, agentury aktywnej i potencjalnej oraz społecznego zaplecza była ze wszech miar uzasadniona. Kombinacja taka była zgodna z bolszewicką logiką, a supertajny załącznik wskazywał doświadczonym komisarzom i naczelnikom, że przyszedł czas walki młodego NKWD ze starą WCzK. Wyznaczał rzeczywisty cel, „jaczejkę Dzierżyńskiego”, oraz określał szeroki zakres czystki, który pozwalał na wyładowanie frustracji spowodowanych przegraną w wojnie z Polską w 1920 roku.

Rozkaz jest dokumentem mało znanym. Publikowany był zazwyczaj we fragmentach. Jest to jednak dokument tej wagi, że chyba warto, aby był szerzej dostępny. Stąd zdecydowałem się na niniejszą publikację w odcinkach wraz z przypisami identyfikującymi ludzi, miejsca, instytucje, itp.

 

[1] Marc Jansen, Nikita Pietrow, Stalin’s Loyal Executioner: People’s Commissar Nikolai Ezhov, 1895-1940, Stanford, Hoover Institution Press, 2002, str.96

[2] Ibid. str. 84

 

List przewodni do rozkazu Jeżowa Nr. 00485 z dnia 11.08.1937

 

                                                                                                          Ściśle tajne

Przesyłamy razem z niniejszym rozkazem tajny dokument o faszystowsko-powstańczej, szpiegowskiej, dywersyjnej, defetystycznej i terrorystycznej działalności wywiadu polskiego w ZSRR, a także materiały śledztwa w sprawie POW,[1] które ujawniają obraz długoletniej i stosunkowo bezkarnej dywersyjno-szpiegowskiej roboty wywiadu polskiego na terytorium Związku [Radzieckiego].

Z materiałów tych widać, że wywrotowa działalność wywiadu polskiego prowadzona była i nadal jest prowadzona, że bezkarność tej działalności można objaśnić jedynie złą pracą organów Głównego Zarządu Bezpieczeństwa Państwowego[2] i beztroską czekistów.

Nawet teraz praca nad likwidacją w terenie polskich grup dywersyjno-szpiegowskich i organizacji POW nie rozwinęła się w pełni. Tempo i skala śledztwa są skrajnie małe. Podstawowe kontyngenty wywiadu polskiego uniknęły nawet ewidencji operacyjnej (z ogólnej masy zbiegów z Polski, liczącej około 15 tys. ludzi, zarejestrowano w całym Związku tylko 9 tys. osób). W zachodniej Syberii ze znajdujących się na jej terytorium ok. 5 tys. zbiegów zarejestrowano nie więcej niż 1 tys. ludzi. Taka sama sytuacja jest z ewidencją emigrantów politycznych z Polski. Co się tyczy roboty agenturalnej, to jej prawie zupełnie brak. Co więcej, istniejąca agentura, z zasady jest podwójna, podstawiona przez polski wywiad.

Nie dość zdecydowana likwidacja kadr wywiadu polskiego jest tym bardziej niebezpieczna, kiedy zostało rozbite moskiewskie centrum POW, aresztowano wielu najaktywniejszych jego członków. Wywiad polski, przewidując nieuchronność dalszych swoich wpadek, próbuje uruchomić, a w poszczegółnych wypadkach już uruchamia, swą siatkę dywersyjną w gospodarce narodowej ZSRR, a przede wszystkim w obiektach o charakterze obronnym.

W związku z tym podstawowym zadaniem organów GZBP w chwili obecnej jest rozbicie antyradzieckiej działalności wywiadu polskiego i pełna likwidacja niedotkniętych dotąd szerokich dywersyjno-powstańczych dołów POW i podstawowych kontyngentów ludzkich wywiadu polskiego w ZSRR.

Tekst za: A. Sudopłatow, Tajnaja żyzń gienierała Sudopłatowa, t.1, Moskwa 1998.

Przekład z ros.: Aleksander Kochański, Polityka i Społeczeństwo, 5/2008

[1] Polska Organizacja Wojskowa – tajna organizacja do walki z  rosyjskim zaborcą powstała z inicjatywy Józefa Piłsudskiego w sierpniu 1914 roku. Rozwiązana 11 listopada 1918 roku. Organizacja POW w Moskwie działała kilka tygodni dłużej. Ogólem przez POW przewinęło się około 30 tysięcy ludzi. 

[2] Instytucja znana też pod rosyjskim skrótem GUGB. Wchodziła w skład Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych (NKWD). Jej zadaniem była walka z przestępczością antypaństwową, w tym z kontrewolucją, szpiegostwem, dywersją, sabotażem, terroryzmem, itp. oraz wypełnianie zadań specjalnych postawionych przez władze Związku Sowiekiego. 

 
Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:19)

Komentarze

Witam,

 

udostępniłem to cenne memento na facebooku.
lecz nie trafił Pan w klimat tego portalu. Tu się mówi tylko o ukraińskich bandytach mordujących Polaków na Wołyniu.

Reszta jest nieważna.

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-14
#1439123

Widać, że beszczelnie prowokujesz. Takiego zbydlęcenia, jakiego doznali od Ukraińców Polacy na Wołyniu, począwszy od nienarodzonech dzieci, przez oseski, młodzież, dorosłych, a skończywszy na starcach to świat dawno nie widział. Skoro z tego drwisz to tylko popychają Cię do takich działań więzy krwi, albo jewrejska złośliwość.

Musiał Ci ktoś to napisać, abyś wiedział, że jest to widoczne jak na dłoni. Od teraz olewam Cię ostrołukiem gotyckim żółtym.

Podoba mi się!
13
Nie podoba mi się!
-5
#1439138

Do tego fałszuje obraz portalu. Aleksander Szumański w swoich opracowaniach bardzo często wspomina o rzeziach dokonywanych na Polakach przez Niemców, czy żydów z NKWD. Zresztą nie tylko on.

Umiłowanie dzisiejszego banderyzmu przez niektórych, jest trudnym do wytłumaczenia zjawiskiem i być może masz rację w swojej ocenie.

Zresztą środowisko jewrejskich kmiotów z niezależna.pl, dało jednoznaczny wyraz swojej postawy, gdy Sakiewicz krzyczał, iż ks. Isakowicz - Zaleski ma ukraińską  krew na rękach, bowiem śmiał wskazać, iż w rządzie ukraińskim zasiedli także banderowcy.

Tak więc może to nie więzy krwi, a ta druga mieniona przez Ciebie opcja, mogłaby wytłumaczyć to zatrważające zjawisko.

 

Pozdrawiam!

Podoba mi się!
13
Nie podoba mi się!
-6
#1439143

Co można zrobić to zrobiłem, teraz reszta leży w rękach Gawriona.

To co piszesz o ks. Isakowiczu jest symptomatyczne. Być może jest to zgodne z linią programową portalu?

Poczekam teraz na tych z jedynkami. Zobaczymy ilu obrońców ma tzg.

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-4
#1439152

Nie wiem co narzygał na FB, bo tam nie zaglądam.

 

Janusz Wojciechowski napisał ponad rok temu, że mordy Polaków na Wołyniu były celowo tak okrutne, aby ci którzy się uratowali, a widzieli śmierć swoich bliskich wyparli te straszne obrazy ze swej pamięci. Podsumowuje to w końcu, że tak okrutnym bestialstwem zamordowano również pamięć o tych wydarzeniach.

 

Tłumaczenie przez Janusza Kamińskiego jednych mordów tym, że inni byli gorsi to kurewski relatywizm i niepolskie podejście do tych bolesnych spraw.

Odsłoniliście się Januszu Kamiński i chyba czas odejś z tego portalu i szukać szczęścia u promotora Targalskiego.

Tam takie teksty po wysiudaniu ks. Isakowicza będą miłe. Mówili tu niektórzy w trakcie odchodzenia z NP na B&R, że to ruski agent, a tu taki siurpryz.

 

A tutaj link do wspomnianego tekstu Janusza Wojciechowskiego

http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/47614,pamieciobojstwo-wolynskie.html

 

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-3
#1439217

dlaczego Pan klamie ? "Tu pisze sie nie tylko o ukrainskich bandytach mordujacych Polakow na Wolyniu" , jest Pan tu dosyc dlugo i dobrze Pan o tym wie , ze pisze sie tu o wszystkich , takze o rosyjskich , islamskich , zydowskich i innych . Tak jak banderowcy mordowali Polakow na Wolyniu (prawie 400 roznych sposobow) nie mordowal nas nikt . "Bawili" sie nawet rozrywaniem dzieci i nabijaniem na sztachety . Nalezy tez pamietac , ze zginelo w ten sposob nie 10 czy 100 Polakow ale 150 tysiecy ! Mordowali nie pociskami ale siekierami , nozami , widlami . Do tego dodac nalezy , ze ukrainski sasiad , mordowal sasiada Polaka i jego dzieci z ktorymi dzien wczesniej bawily sie jego dzieci . Takim bandytom Ukraincy stawiaja dzisiaj pomniki !

Podoba mi się!
13
Nie podoba mi się!
-2

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1439199

Janusz Kamiński ostatnio mocno negatywnie zaczyna oddziaływać na image NP i obciąża go wybitnie niepolskim punktem widzenia.

Mnie to denerwuje i nie zgadzam się na promowanie takich treści. Nie wiem jak inni, ale tym sposobem chciałem podrzucić tę rybkę. To wymaga przemyślenia

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-5
#1439215

Matce Trzech Córek

Moze ją puści fobia ukraińska i przestanie klaskać w łapki przy każdej akcji Putina przeciw "banderowskim faszystom"

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-9
#1439133

Dlaczego usprawiedliwiasz jednego zwyrodniałego potwora, tym co zrobił inny zwyrodniały potwór?

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-4
#1439141

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-3
#1439146

zastanawiam się, kto minusuje nasze komentarze ? Twój wpis nie rani chyba niczyich uczuć religijnych ?

Tak samo moje stwierdzenie faktu, że Hitler wzorował swoje obozy na sowieckich ?

Kto to ocenia negatywnie i w jakim celu ??

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1439213

W powszechnej opinii panuje przekonanie, że sowieci nie przeprowadzali czystek etnicznych, tymczasem w podejściu do tych zagadnień nie ustępowali wcale Niemcom, prócz Polaków przeprowadzali pacyfikację niezliczonych w zasadzie narodów, a ich obozy koncentracyjne nie różniły się od tych niemieckich, było ich zaś o wiele więcej, były nawet obozy, w których przeprowadzono medyczne eksperymenty. Jeżowa nie można jednak wyciągać z systemu sowieckiego, bo działał on jako tryb w tej machinie, podobnie jak Jagoda, czy Beria. Jeszcze w 1945 roku do ZSRR zachód wysyłał więźniów, antykomunistów na zagładę (dwa miliony osób), ale o tym też się milczy, a w tej liczbie prócz Rosjan było również wielu Polaków i Bałtów. 

 Stowarzyszenie Memoriał jeszcze niedawno poinformowało, że na Kołymie (mieścił się tam zespół obozów koncentracyjnych dziesięciokrotnie większy niż Auschwitz), władze obwodu postawiły pomnik Stalinowi.

Pozdrawiam i dziękuję za przypomnienie tej ważnej sprawy

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
-3
#1439140

cały system zagłady był oparty o Sowieckie doświadczenia.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-4
#1439145

Nie na darmo współpraca NKWD/SS obejmowała wizyty Niemców w sowietach, w celu "wymiany doświadczeń".

Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2
#1439149

Prekursorem w zakresie obozów koncentracyjnych był Lenin, tworzący łagry już w 1918 roku, jego następcy dzielnie wypełniali misję wodza.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-5
#1439157

Owszem, to wszystko wynikało z nauk Marksa, tego samego, którego pomnik dzisiaj znajduje się w Brukseli. Sowiecka ideologia, paradoksalnie powstała na zachodzie.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2
#1439162

Niechlubna palmę pierwszeństwa - łącznie z wymysleniem nazwy concentration camp - mają Anglicy. To oni w trakcie Wojny Burskiej (w latach 1900-1902) wymyślili obozy powolnej zagłady dla ludności cywilnej . Nie mogac sobie dać rady ze sprawną i bitną partyzantką burską walczącą własną niepodległość, Anglicy postanowili "wymieść kraj do gołego, ze wszystkiego co może dawać oparcie partyzantom, włącznie z kobietami i dziećmi". Wyganiano Burów z farm i wiosek, a potem "koncentrowano" w obozach, gdzie powoli wymierali. Była to czystka etniczna ludności burskiej,podczas wojny, której celem było podbicie niezależnych państewek kolonialnych na południu Afryki utworzonych przez osadników niderlandzkich, fryzyjskich i flamandzkich. Na terenach tych państewek znaleziono diamenty i złoto, na które ochotę mieli Anglicy.  

Podoba mi się!
12
Nie podoba mi się!
0

Rafał Brzeski

#1439189

No tak, ale Angole to członkowie UE, więc oni nie podlegają ocenie. Do tego to nasi odwieczni przyjaciele, a Giblartar i Jałta, to tylko incydenty w ich chwalebnej historii.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5
#1439194

uprzedzil Pan mnie , wlasnie o tym chcialem napisac . Mozna tez przy okazji wspomniec o Krzysztofie Kolumbie , ktory wymordowal prawie wszystkich Haitanczykow zmuszajac ich do pracy ponad sily w niesamowitych upalach . To tez byly obozy koncentracyjne a o tym dzisiaj nie mowi sie i nie pisze , zas o Kolumbie pisze sie tylko pozytywnie jako o wielkim odkrywcy , nie o okrutniku i mordercy .

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1439204

Czy Barroso nie jest przypadkiem rozkochany w dziełach Mao? Sowiecka ideologia ma się doskonale po dziś dzień na tym samym Zachodzie. Czym zdaje sie być UE w dzisiejszej postaci? Czyż nie przypomina ZSRR? 

To wszystko, co się dzieje, to nie jest jakaś ponura bajka. To rzeczywistość, nie mniej ponura.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-5
#1439192

W tamtym czasie Rosją trzęśli zwykli mordercy, mordujący nie tylko nasze elity, ale również własny naród.

Kluczowe pytanie skąd to się wzięło?

Kluczowa odpowiedź-kto był sprawcą i ideologiem "Rewolucji Październikowej"?

Wszystko jest wiadome i udostępnione, należy tylko to pokazywać.

Wróćmy do korzeni "NP", wrócmy do prawdy:

http://niepoprawni.pl/blog/3551/udzial-zydow-we-wladzach-rewolucji-bolsz...

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-2

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#1439174

czytajac takie artykuly zastanawiam sie jak do tego doszlo ze mordy na polakach sa tak malo wazne,nie tylko dla swiata lecz rowniez w samej Polsce rozpowszechnia sie takie wiadomosci na portalach narodowosciowych w waskim gronie patriotycznym a reszta ktorych sie nazywa przewodnia sila narodu majacych "szacunek" na salonach europejskich nie potrafia i boja sie na temat mordow na polakach rozmawiac z mordercami jak rowniez z ich spadkobiercami nawet historycy, pisarze przemilczaja pogromy na polakach a jesli juz sami o tym mowimy to tak jak by nam bylo wstyd to nie my powinnismy sie wstydzic! zydostwo ochrania swoich zdrajcow tylko my korzymy sie za to zrobilismy i za to co robimy czy nie czas aby polozyc temu kres?

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1

adolfnr2

#1439178

Szkoda że nie mam już czasu szerzej się rozpisać. Ale zostawiam na przemyślenie dwa fakty. Stropp zniszczył dzielnicę Warszawy i zamordował kilka tysięcy ludzi, dostał czapę (i słusznie), Zaleski zniszczył całą Warszawę, wymordował kilkaset tysięcy osób, nigdy nawet za to nie stanął przed sądem. Remmele w auschwitz III był komendatem, zamordował kilkadziesiąt osób, dostał czapę za mordowanie tam kilku żydów, S. Morel, komendant tego samego obozu, odpowiedzialny za śmierć kilku tysięcy Polaków i Niemców, otrzymywał emeryturę za swoją "pracę" do swej śmierci w 2005 roku. Kluczem jest narodowość ofiar.

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3
#1439188