Czy można wyłączyć ze sprawy stronniczego sędziego w sprawie o wykroczenie?

Obrazek użytkownika Artur Mezglewski
Kraj

Przyczyną względną, stanowiącą podstawę do złożenia wniosku o wyłączenie sędziego, jest istnienie okoliczności, które wywołują uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (KPW) – na mocy art. 16 §1– recypował w tym względzie w całości art. 41 Kodeksu postępowania karnego (KPK). W literaturze nie zwraca się jednak uwagi, na zupełnie inne otoczenie prawne zastosowania tej normy w postępowaniu w sprawach o wykroczenia.

1. Zjawisko stronniczości
W wyroku z 27 stycznia 1999 r. (sygn. K 1/98) Trybunał Konstytucyjny (TK) stwierdził, iż „stronniczość to stan psychiczny sędziego, mogący się uzewnętrzniać w mniejszym lub większym stopniu. Stąd też zagrożenia bezstronności dają się zobiektywizować tylko w ograniczonym zakresie. Przyczyny stronniczości są bowiem zróżnicowane, a przez to niedające się do końca zdefiniować, tak dalece, jak zawsze natura każdego człowieka czyni go w różnych sytuacjach – w sposób mniej lub bardziej uświadomiony – stronniczym”.

2. Przesłanki uzasadniające wyłączenie sędziego z powodu wątpliwości co do jego bezstronności
W zakresie przedmiotowych przesłanek nie istnieją żadne różnice pomiędzy KPK i KPW. Przesłanki te zostały doprecyzowane w judykaturze. Są one następujące:
a) muszą występować „sytuacje faktyczne, z którymi w stopniu wysoce uprawdopodobnionym łączyć można zagrożenie bezstronności sędziego” (TK, sygn. K 1/98);
b) sytuacje te muszą być obiektywne, czyli takie, że wywołają wątpliwości co do braku bezstronności u przeciętnie rozsądnej osoby (postanowienie Sądu Najwyższego (SN) z dnia 24 września 2008 r., III KK 73/08);
c) podstawę do wyłączenia sędziego stwarza każda okoliczność mogąca wywołać tę wątpliwość. Należą tu nie tylko okoliczności wynikające ze sfery życia prywatnego, lecz również okoliczności wynikające ze sfery urzędowej (postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 2007-04-24 II AKo 111/07);
d) stronniczość sędziego musi przybrać postać konkretnych zachowań stanowiących uchybienia procesowe, które mogą materializować się m. in. w ograniczeniu praw procesowych strony (wyrok SN z 2007-02-21 II KK 261/06).

3. Wniosek o wyłączenie sędziego
Wniosek strony o wyłączenie sędziego z powodu wątpliwości co do jego bezstronności, musi zostać złożony przed rozpoczęciem przewodu sądowego. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy o przyczynie wyłączenia, która istniała przed rozpoczęciem przewodu, strona dowiedziała się później.
Wniosek rozpatrywany jest przez innego sędziego tego samego sądu, przed którym toczy się sprawa. Ujmując rzecz kolokwialnie: o zasadności zarzutów dotyczących bezstronności sędziego decyduje jego kolega (koleżanka) z pracy.
Postanowienie nie uwzględniające wniosku o wyłączenie sędziego jest niezaskarżalne.

4. Zarzuty o braku bezstronności sędziego w postępowaniu odwoławczym
Zarzuty dotyczące braku bezstronności sędziego mogą być podnoszone w apelacji, którą rozpatruje sąd wyższej instancji (sąd okręgowy). Rozpoznawanie sprawy przez sędziego, wobec którego uzasadnione jest zastosowanie art. 41 § 1, stanowi względną przyczynę uchylenia orzeczenia (art. 438 pkt 2) jako związane z prawem strony do zapewnienia jej warunków do bezstronnego procesu, z reguły będzie należało do tych, których zaistnienie mogło mieć wpływ na treść zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia (wyrok SN z 5 stycznia 2005 r. IV KK 290/04).
Podniesienie zarzutu o bezstronności sędziego na tym etapie w praktyce często okaże się bezskuteczne z powodu krótkiego okresu przedawnienia karalności (2 lata od momentu czynu). Apelacja może okazać się bezskuteczna, gdy stronniczy sędzia celowo poprowadzi sprawę w sposób opieszały. Sprawa w takim przypadku zostanie umorzona, a zarzuty podnoszone w apelacji pozostaną bez rozpoznania.

5. Zarzuty o braku bezstronności w postępowaniu kasacyjnym
W postępowaniach w sprawach o wykroczenia możliwości podniesienia zarzutu bezstronności sędziego w skardze kasacyjnej są iluzoryczne. Głównie z tego powodu, że strony nie są uprawnione do złożenia kasacji. Mogą one – co najwyżej – zwracać się do podmiotów specjalnych (Minister Sprawiedliwości, Rzecznik Praw Obywatelskich) z prośbą o wniesienie kasacji przez te podmioty
. Ze względu na krótkie okresy przedawnienia, złożenie kasacji na niekorzyść obwinionego praktycznie nigdy nie jest możliwe.
Reakcja Rzecznika Praw Obywatelskich na prośbę o kasację następuje po ok. 16 miesiącach od wysłania pisma procesowego.

6. Przykład: przypadek sędzi Iwony Suchorowskiej-Chmielowiec
Sędzia Iwona Suchorowska-Chmielowiec prowadziła w Sądzie Rejonowym w Lublinie (Wydział XVII Grodzki) sprawę o wykroczenia „drogowe” (XVII W 737/08). Wniosek o ukaranie wniósł pokrzywdzony, występujący w roli oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego (do sprawy nie przyłączyła się Policja).

a) Okoliczności, które wywołały wątpliwości co do bezstronności sędziego

Jest rzeczą bezsporną, że na rozprawie w dniu 16 czerwca 2008 r. sędzia Iwona Suchorowaka-Chmielowiec wyprosiła z sali sądowej pokrzywdzonego i przez kilkanaście minut pozostawała na sali jedynie z obwinioną i jej pełnomocnikiem oraz protokolantem.
Po zapoznaniu się z protokołem rozprawy z dnia 16 czerwca 2008 r., pokrzywdzony złożył wniosek o wyłączenie sędzi Iwony Suchorowskiej-Chmielowiec na podstawie art. 41 § 1 KPK, podnosząc m.in., że:
- przez kilkanaście minut prowadziła rozprawę z obwinioną i jej pełnomocnikiem bez udziału oskarżyciela,
- usiłowała bez żadnego uzasadnionego powodu umorzyć postępowanie przed wszczęciem przewodu sądowego, naradzając się w tym względzie z obwinioną i jej pełnomocnikiem na sali obrad pod nieobecność oskarżyciela,
- w protokole rozprawy pomięto wydarzenia, jakie miały miejsce na sali sądowej podczas nieobecności pokrzywdzonego, który został z sali sądowej usunięty.
Do wniosku o wyłączenie sędziego pokrzywdzony dołączył wniosek o sprostowanie protokołu rozprawy z dnia 16 czerwca 2008 r (treść wniosku: notatnik-2 )
Sędzia Iwona Suchorowska-Chmielowiec nie uwzględniła wniosku o sprostowanie protokołu oraz złożyła do akt sprawy oświadczenie, w którym stwierdziła m. in., że:
- „protokół rozprawy odzwierciedla jej przebieg”,
- Sąd nakazał pokrzywdzonemu opuszczenie sali rozpraw, gdyż rozważał podjęcie decyzji o umorzeniu postępowania przed jego wszczęciem,
- „Sąd chciał tylko w jego nieobecności wyjaśnić wątpliwość dowodową”.
Sędzia Iwona Suchorowska-Chmielwoiec nigdy nie wyjaśniła jakiego rodzaju była owa „wątpliwość dowodowa”, ani też na jakiej podstawie prawnej zamierzała umorzyć postępowanie.

b) Postanowienie o nieuwzględnieniu wniosku o wyłączenie sędziego
Przewodnicząca Wydziału Dorota Saczewa do rozpoznania wniosku o wyłączenie sędziego wyznaczyła samą siebie.
Sędzia Dorota Saczewa wniosku pokrzywdzonego o wyłączenie sędziego nie uwzględniła (postanowienie z dnia 18 lipca 2008 r.), przyjmując stanowisko, iż podnoszone przez oskarżyciela okoliczności sprowadzają się jedynie „do kwestionowania słuszności podejmowanych przez sędziego decyzji”.

c) Stanowisko Sądu Okręgowego
Sąd Okręgowy w Lublinie (orzekał sędzia Jacek Janiszek) w wyroku utrzymującym w mocy niekorzystny dla pokrzywdzonego wyrok wydany przez Iwonę Suchorowską-Chmielowiec, odnosząc się do zarzutu stronniczości sędziny, wyraził następujący pogląd:
„Przyznać należy rację skarżącemu wskazującemu na nieprawidłowość w postępowaniu Sądu Rejonowego jaka miała miejsce na rozprawie w dniu 16 czerwca 2008 roku. Zupełnie niezrozumiałym i nieuprawnionym było nakazanie oskarżycielowi posiłkowemu opuszczenie sali rozpraw w celu omawiania sprawy z obwinioną i jej obrońcą, nawet uwzględniając fakt, że działo się to jeszcze przed rozpoczęciem przewodu sądowego. Wobec tego, że rozprawa była jawna oczywistym winno być, że oskarżyciel posiłkowy miał prawo uczestniczyć w każdej czynności i niedopuszczalnym było nakazanie opuszczenie mu sali rozpraw. Jednak naruszenie przez Sąd Rejonowy w tym zakresie przepisów postępowania nie mogło mieć wpływu na treść rozstrzygnięcia” (wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 30 lipca 2009, V Waz 99/09).

Wnioski
1. Obecnie obowiązujące przepisy nie gwarantują stronie postępowania prawa do zapewnienia jej warunków do bezstronnego procesu.
2. Wniosek o wyłączenie sędziego podejrzanego o brak bezstronności, rozpatruje inny sędzia, z tego samego wydziału, a wydane przez niego postanowienie jest niezaskarżalne. A przecież nie można wykluczyć, że to właśnie ten sędzia „poprosił” podejrzanego sędziego w poprowadzenie sprawy „w określonym kierunku”. Jak wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny „przyczyny stronniczości są zróżnicowane” i nie muszą one wynikać z powiązań sędziego ze stroną postępowania.
3. W praktyce nawet poważne naruszenia dokonane przez stronniczego sędziego, ograniczające uprawnienia procesowe strony, nie są wystarczającą podstawą do wyłączenia go ze sprawy. Poszczególne sądy (w tym Sąd Okręgowy w Lublinie), nawet gdy łaskawie uznają, że określone postępowanie podejrzanego sędziego naruszało uprawnienia strony, nie mają determinacji do uznania tego faktu za naruszenie, stanowiące wystarczającą podstawę, do wyłączenia go w trybie art. 41 § KPK, bądź uznania tego naruszenia za względną przyczynę uchylenia orzeczenia. Poszczególne sądy (w tym Sąd Okręgowy w Lublinie) jakby nie uświadamiały sobie tego, że norma zawarta w art. 41 § 1 KPK ma charakter gwarancyjny…
4. Przyczyny tego rodzaju beztroski poszczególnych sądów niższych instancji należy upatrywać w tym, iż sprawy z zakresu postępowań w sprawach o wykroczenia nie trafiają przed oblicze Sądu Najwyższego, zaś publikowaniem glos do wyroków sądów okręgowych nie jest zainteresowane żadne czasopismo prawnicze.
5. Warte podkreślenia jest to, że podstawę do złożenia wniosku o wyłączenie sędziego stanowią jedynie te naruszenia, które miały miejsce przed rozpoczęciem przewodu sądowego.
6. Warto też mieć na uwadze to, że stronniczy sędzia, posiada w procesie karnym wprost nieograniczone możliwości „poprowadzenia sprawy we właściwym kierunku”. To on decyduje o dopuszczeniu poszczególnych dowodów, to on decyduje o kształcie protokołu rozpraw i innych czynności, to on wskazuje personalmente osobę biegłego, który ma opiniować w sprawie, to on dokonuje „swobodnej” oceny wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie. Jeśli zatem w sprawie orzeka sędzia stronniczy – strona tego postępowania jest całkowicie „skazana” na jego decyzje.
7. W sprawach o wykroczenia – ze względu na krótkie terminy przedawnienia – stronniczy sędzia ma jeszcze większe możliwości wpływu na określony wynik postępowania. Wystarczy np., że nie będzie reagował na nieusprawiedliwione obecności strony na rozprawie, bądź też nie będzie dyscyplinował biegłego do terminowego przygotowania opinii. W ten sposób – bez większego trudu – można doprowadzić do przedawnienia, a co za tym idzie do umorzenia sprawy.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

i „POsędziów” legitymizuje casus PO partyjniacku „rozgrzanego sędziego” ...

NajPOtworniejsze zbrodnie przeciwko ludzkości i wymiarowi sprawiedliwości są umarzane przez POlitycznie sterroryzowanych prokuratorów(niezależnych ???) i „uprawomocniane” przez „rozgrzanych sędziów” (niezawisłych ??? )

KURUJĄCA państwo PRAWDA - znana przez tysiące prokuratorów i sędziów jest strachliwie ukrywana przez lichwę korupcji POlitycznej – haniebnie dezorganizującej Polskę.

Obywatele praworządni - ale niestety nie zorganizowani PRAWIDŁOWO-politycznie...

Ulegają obywatelom (NIELEGALNIE)- zorganizowanym w gangsterskich korPOracjach POlityki niepraworządnej -> anty społecznej, anty państwowej i anty oŚwiatowej ...

ZŁO-dzieje świata „rubta co chceta” - dobijajta gospodarkę Polski „ bo interesy robi się na brakach i głupocie” - POkorupcją przestraszonej POpulacji POwyborców BEZPRAWIA I NIESPRAWIEDLIWOŚCI.

Niezorganizowani Obywatele nic nie znaczą w „demokracji” urzędniczej -> DEMONstrującej MONSTRUALNĄ deprawację postaw obywatelskich i antypaństwową solidarność gangsterską ...

- groteskowych instytucji morzących gospodarkę -> umożliwiając przestępczymi umorzeniami rozwój dyktatury bezprawia i niesprawiedliwości społecznej ukrywającej PACJENTOBÓJSTWO współczesne LUDOBÓJSTWO.

Trudna się dziwić, że Polskę kleconą niekompetencją urzędniczą, partyjniacko partoloną i knoconą bezprawiem antypaństwowym - POlacy dewastują „tu i teras” - skoro słowa prawdy nie mają racji - bytu śWiadomości ...

POnieważ PRAWDZIWE wiadomości są medialnie ZNIEWAŻANE( z premierową POpremedytacją) są nikczemnie CENZUROWANE-> tak jak (1.09.2009r. słowa PRAWDY(do Narodów Świata)- premiera Rosji Wł.Putina :

""W STOSUNKACH MIĘDZYNARODOWYCH NIE POWINNIŚMY POSTĘPOWAĆ TAK JAK „LEKARZE” KTÓRZY ZAKAŻAJĄ PACJENTÓW CHOROBAMI ABY NA „LECZENIU” ZARABIAĆ""

Minęło 1,5 roku i nie widać - ani nie słychać -> prawidłowej – właściwej reakcji i PROKURATORSKIEJ interpretacji - tych DONIOSŁYCH WIADOMOŚCI - o międzynarodowych przestępstwach i zbrodniach medycznych.

Cisza PO wiadomościach, które powinny rozpocząć kulturalne cywilizowanie „wymiaru sprawiedliwości” ...

W ciągu 1,5 roku odpowiedzialni prawnicy europejscy i "UE" - nie rozpoczęli oczywistej WYMIANY - zdeprawowanych kadr „prokuratorskich” i „sądowniczych”- w POlsce...

- więc może (obecna)wizyta prokuratorów Federacji Rosyjskiej rozpocznie społeczne cywilizowanie "prawNiczyjej"- grupy zawodowej - „zaufania publicznego”...

Od wielu lat zawodzącej zaufanie polityczne większości Obywateli Polski.

Pozdrawiam
Janusz Krzemiński – ojczystegoiowego@interia.pl

- Trudno żyć w POkłamstwie „POrządowym” (od 13 lat) - znając przyczyny narastającej w Polsce dewastacji gospodarki, deprawacji ”służby zdrowia” i korupcji - „wymiaru sprawiedliwości” obywateli odpowiedzialnych za rozwój TUbylczego PACJENTOBÓJSTWA – współczesnego LUDOBÓJSTWA.

NIE MA LUDZKICH ORGANIZACJI MIĘDZYNARODOWYCH... SPRAWIEDLIWOŚĆ JEST – NIEMA.

#152982