PiS wprowadza cenzurę internetu, zaś prezydent swój monitoring !

Obrazek użytkownika 2-AM
Kraj

„Prawdopodobnie w przyszły wtorek PiS złoży wniosek o powołanie parlamentarnego zespołu ds. monitorowania internetu, m.in. portali politycznych. Posłowie tej partii zapowiedzieli w piątek, że o niebezpiecznych i agresywnych treściach będą zawiadamiać organy ścigania.”

To tylko fragment tekstu zamieszczonego w „Bibule” w ostatnią Sobotę (23.10. br.)
zatytułowanego „PiS idzie w ślady PO i chce powołania zespołu ds. monitorowania internetu” – w całości dostępny tutaj:

http://www.bibula.com/?p=27743

W tekście „Cenzura internetu - potwierdzenie wcześniejszych obaw” pisałem że władza do spółki z opozycyjnym PiSem w ramach porozumienia ponad podziałami partyjnymi szykuje nam grunt pod wprowadzenie cenzury internetu (link do pierwotnego tekstu poniżej: http://www.niepoprawni.pl/blog/2456/cenzura-internetu-cd-potwierdzenie-w... ).

Zaczynają od zespołu parlamentarnego do spraw monitorowania internetu po czym wprowadzą zapisy ustawowe i powołają nowe służby lub oddelegują istniejące do ścigania tego co zdefiniują jako „nadużycie” lub „przestępstwo”.

Jak by tego było mało tego samego dnia dla równowagi Gazetka Wyborcza zamieszcza analogiczną inicjatywę której autorem jest miłościwie nam panujący prezydent Komorowski w zastępstwie którego rzesze wiernych akolitów kontrolujących media za pośrednictwem fasadowych organizacji w rodzaju KRRiT, Rady Etyki Mediów, Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i Stowarzyszenia Dziennikarzy RP ogłaszają swoje zamierzenia
w znamiennym tekście, którego internetowa zajawka brzmi :
„O potrzebie utworzenia centrum monitoringu prasy i mediów rozmawiał prezydent Bronisław Komorowski z przedstawicielami KRRiT, Rady Etyki Mediów, Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i Stowarzyszenia Dziennikarzy RP.”

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8558769,Prezydent_spotkal...

A zatem chyba czas zamilknąć w sieci bo jak pisałem na dzień dzisiejszy ściganie oczywistych naruszeń jest możliwe i nie nastręcza żadnych problemów osobom (sami zainteresowani) i służbom za to odpowiedzialnym (prokuratura, policja, inne spec służby) a jeśli ktoś zamierza tworzyć specjalne narzędzie na bazie ustawy czy uruchamiać monitoring to znaczy że ma zamiar je wykorzystać do kneblowania ust wszystkim, którzy w danym momencie na łamach sieci prezentują odmienny punkt widzenia od tych, którzy uważają że mają monopol na środki masowego przekazu (dziś ma taki PO ale nie jest powiedziane że będzie tak wiecznie).
I nie ma to żadnego znaczenia czy robi to PO, PIS, SLD czy kto inny. Liczy się intencja i wspólna wola (ponad podziałami politycznymi) realizacji wytyczonego sobie celu.
Dlatego powtórzę jeszcze że chyba ostatecznie nadchodzi czas gdy trzeba będzie zamilknąć albo zacząć stosować zaawansowane techniki ukrywania swojej tożsamości i faktycznego miejsca pobytu co utrudni naszym e-śledczym zlokalizowanie swoich celów czyli nas piszących sobie na forach czy blogach na tematy nieco inne niż np. kozaczki Dody czy peany pochwalne na cześć aktualnej władzy.

P.S
Na chwilę przed emisją powyższego materiału temat działań ze strony prezydenta poruszył bloger LunarBird.
http://niepoprawni.pl/blog/2069/krajowa-rada-cenzury-i-zamordyzmu.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

PO dało właśnie młotek i gwoździe dla PiS by ten zabił deskami ostatnie okno na świat - INTERNET.

PiS zostanie bez wolnego dostępu do jakichkolwiek mediów i społecznej komunikacji.

Cóż, kretynów i durni nie sieją, bo oni sami się rodzą.

Ta sytuacja przypomina mi działania różnych "mądrych i nieomylnych" przy majstrowaniu w regulaminach sejmu i senatu, które doprowadziły do uczynienia z posłów, senatorów, sejmu i senaty niemych posłów, niemych senatorów, niemego sejmu i niemego senatu.

Uważam, że obecne zamrożenie sceny politycznej w Polsce odpowiada wszystkim jej głównym graczom, którym przyświeca jeden wspólny cel.

CELEM TYM JEST NIE DOPUSZCZENIE DO POWSTANIA INNEJ ALTERNATYWY POLITYCZNEJ CZY RUCHU SPOŁECZNEGO OD OBECNIE ISTNIEJĄCEGO.

KOMUNA wraca przy współgraniu wszystkich obecnych graczy zasiadających w obecnym sejmie i senacie.

Oby do wiosny.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#98116

Obserwując, z bliska to co się dzieje przed wyborami muszę się z Panem w 100% zgodzić. Doły partyjne pisu nie walczą z przeciwnikiem politycznym ale całą energię, wraz z bezkompromisowymi bojownikami, kierują przeciwko prawicowym ruchom społecznym i mniejszym partiom - aby tylko utrzymać dotychczasowy stan posiadania. To już jakieś zupełne zwyrodnienie ideowe. Do czego to nas doprowadzi? Przecież oni w ten sposób dyskredytują wysiłki Kaczyńskiego, a co z Polską?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98210

http://spiritolibero.blog.interia.pl/

piszę o POPiSie, który ponad podziałami załatwia wszystkie brudne sprawy ale tu prawie nikt tego nie widzi.
No bo jak Kaczor robi coś takiego to musi, że słuszne jest...

A dla nas biednych żuczków hucpa i jaja na pokaz.
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

SpiritoLibero

#98135

na temat fejsbuka (nazwę zniekształcam celowo), oglądał zamieszczone tam fotki i czytał wpisy?
Nie ma mnie na fejsbuku i nie będzie, ale wczoraj przejrzałam to, co zamieścił jeden z niepoprawnych.
My, tu na niepoprawni.pl, w porównaniu z tym chamstwem i szambem, które się tam odbywa to jesteśmy po prostu grzeczni, kulturalni i na poziomie!
Kiedy Geremek (którego nie ceniłam) zginął w wypadku samochodowym pojawił się na wp.pl artykuł o przyczynach tego wypadku, które głównie nakierowane były na pytanie dlaczego samochód Geremka zjechał na przeciwległy pas?
Pod spodem odbywała się wymiana zdań internautów. Wśród odpowiedzi na kluczowe pytanie były i takie, że samochód Geremka zjechał na inny pas, bo przepełnił mu się cewnik, bo pierdnął i się zamroczył własnym smrodem, bo pasażerka obok robiła mu laskę, bo robiła mu loda, bo pasażerka zadarła kieckę żeby sprawdzić czy mu jeszcze stanie!
Przepraszam za niektóre sformułowania, ale usiłowałam tylko przypomnieć tamte wpisy.
Ja wiem, że przy klawiaturze może siedzieć ktoś opłacany, naćpany lub pijany jak wór, ale moja 14-letnia córka tego nie wie! Portal "wirtualna polska" jest dostępny dla każdego a "wp" była omawiana na lekcjach informatyki jako przykład jednego z portali informacyjnych.
Pojawia się zatem pytanie, co robią i czym się zajmują administratorzy czy moderatorzy takich portali, skoro na ukazanie się wpisu trzeba czasem czekać klika minut i czasem się w ogóle nie ukazuje.
To samo dzieje się na onet.pl, to samo na fakt.pl. Żadnej, ale to żadnej ingerencji: chamstwo, bluzgi, nawoływanie do zabijania!
Jeszcze ciekawej rzecz wyglądała z jakąś wypowiedzią śp. Jerzego Szmajdzińskiego (na którego nigdy nie oddałabym pół głosu). Zaczęły się sypać wpisy (anonimowe - a jakże) na takim poziomie chamstwa, wulgarności, agresji, porównań i życzenia śmierci, że po bodaj trzech godzinach zniknął tekst źródłowy (wypowiedź posła SLD) a wraz z nim wszystkie komentarze internautów.
Moim zdaniem internet, właśnie dlatego, że jest ogólnie dostępny powinien być kontrolowany, bo się administratorzy większości portali nie wywiązują ze swoich obowiązków.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98149

http://spiritolibero.blog.interia.pl/

A przez kogo, jeśli można wiedzieć?
Przez POPiSową komisję? To by się akurat wszystko zgadzało...
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

SpiritoLibero

#98153

Czy wystarczy "zbanować" wpis kogoś kto użył "pćiowych słów" czy może odciąć go na miesiąc od sieci ?
Zresztą odcięcie od sieci czy "ban" to drobnostki bo równie dobrze odwiedzić nas mogą smutni panowie o 3-ciej nad ranem i zabrać nas w podróż nawet bez naszej ulubionej szczoteczki do zębów (to jest tylko kwestia odpowiednio skonstruowania prawa i uzgodnienia procedur reagowania na "incydent" w sieci).

Co z tymi, którzy nie używają wulgaryzmów ale formułują swoje kosmate myśli w sposób odbiegający od uzgodnionych przez decydentów kontrolujących rynek medialny sposobów wyrażania opinii i zaakceptowanych do omawiania i dyskusji tematów ?

Czy poruszanie tematów z jakichś względów niedozwolonych lub nie wskazanych (jest ich kilka i mogę je wymienić jednym tchem) w imię jakiejś racji będzie uważane za równie ciężkie przestępstwo jak podżeganie do nienawiści (rasowej, gejowej czy jakiej tam chcemy), propagowanie pedofilii i podobne ?

Kto nam zaręczy że cenzorzy nie zatrzymają się na wymazywaniu internetowym korektorem niecenzuralnych wypowiedzi internautów zostawiając te nie poprawne ideologicznie ale nadal merytoryczne ?
Zapewniam że jeśli ruszy zorganizowana cenzura prowadzona przez służby X lub Y na zlecenie ustawodawcy czyli sejmu to nie zatrzymają się tam gdzie według naszych kryteriów nakazuje dobry smak i kultura wypowiedzi.
Dlatego wolę widzieć nieco wulgaryzmów na forach ale nadal móc pośród nich przeczytać komentarz merytoryczny.
Jak powiedziałem - stosowane obecnie przepisy i dostępne środki techniczne pozwalają prawie bez pudła zlokalizować osobę piszącą dane treści i podjąć przeciwko niej stosowne czynności sądowe czy administracyjne. Dowodem na to jest przypadek sprzed kilkunastu godzin jakiegoś wesołka z PO grożącego żeby było śmieszniej własnym kolegom czy ich wspólnej formacji partyjnej.

A WP to radzę unikać i skorygować wiedzę dziecka co do treści jakie są tam dostępne. Portal podupada z roku na rok stając się czymś w rodzaju dołu kloacznego, w który można wpaść i się ubabrać pamiętając czym był u zarania pradziejów polskiego internetu.

Na zakończenie dyskusji posłużę się osławionym i jakże aktualnym cytatem Thomasa Jeffersona

"Ci którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich."

inna wersja :

"Ci, którzy są skłonni poświęcić wolność dla poczucia bezpieczeństwa nie zasługują ani na jedno, ani na drugie i stracą oba."

pozdrawiam,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98158

Pełna zgoda. Treść naszych wypowiedzi powinna podlegać tylko i wyłącznie naszej osobistej samocenzurze, opierać się na naszej moralności, wrażliwości i kulturze. Danie zgody na cenzurowanie naszych wypowiedzi drugiej osobie (najczęściej byłemu ORMO-wcowi), to prosta droga do zniewolenia.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#98165

Z całym szacunkiem, przepraszam z góry za złośliwość, ale jestem cokolwiek niewyspany i zmęczony (mam nadzieję, że zmieszczę się w ramach kulturalnej dyskusji).

Wie Pan, to takie trochę już trącące myszką XVIII-wieczne koncepcje filozoficzne się kłaniają.
Że człowiek jest z natury dobry. I sam będzie się cenzurował, kiedy trzeba? Hm, każdy?
A po co w ogóle istnieje tzw. aparat przymusu w każdym państwie? Bo, jeśli ludzie tacy autokrytyczni i zmysł moralny wbudowany mają...
Ja rozumiem oburzenie, co do cenzury, ale to jest czysty idealizm.
Utopia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98170

Współczuje panu z powodu niewyspania, więc postaram sie pana nie zanudzać.
Przytoczona XVIII- wieczne koncepcje filozoficzne zakładały współistnienie dobra i zła w człowieku a nie tylko dobra i wywodziły o cudownym lub druzgocącym wpływie środowiska na postawy ludzkie oraz przemożnym wpływie samokształcenia i samokontroli.
Wspomniany aparat przymusu, propagowany jest zawsze przez beneficjetów tego aparatu i robi się to zawsze w myśl jakis iluzorycznych idei, religi, haseł itd.
Taką przykładową beneficjencką ideą była budowa Zielonej Wyspy.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#98179

Rousseau.
Zaczyna się od utopijnego założenia, że człowiek jest z natury dobrym tylko to paskudne otoczenie i środowisko...

To, że ludzie będą się sami kontrolować i stosować (dobrze pojętą) autocenzurę wydaje się wprost rozwinięciem tamtej tezy.

Pójdźmy dalej - zlikwidujmy całkowicie policję...

Nie wszystkie hasła i idee są iluzją.
Propagowany - czasem tak, prawda.
Ale też konieczny.
Pytanie - i to jest pytanie - w jakim wymiarze i na jakich zasadach ma działać.

Co do reszty, za jakąś godzinę, dwie dokończę mój własny obrazoburczy wpis, zapraszam do dyskusji.

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98181

Rousseau zapomniał dopowiedzieć, że człowiek jest z natury dobry..............dla siebie.
Jeżeli założyć, że cenzor to policjant słowa, odpowiednik policjanta dbającego o ład i porządek publiczny to nie widzę podobieństw.
Policjant działa w obrębie ściśle ustalonego prawa i przepisów, czy podobnie ścisłe przepisy można zastosować w cenzurze ? Obawiam się, że to niewykonalne.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#98241

No i byczo jest, cel uświęca środki. Własnie mój ukochany PiS dostał zapałki od zbankrutowanego gospodarza (PO), który wysyła go (PiS) do stodoły radząc żeby ten upiekł sobie w niej na ognisku swoje kartofle.

Polecam tekst piosenki Czesława Niemana

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#98157

Bardzo zła informacja. Jeżeli pokłosiem łódzkiej tragedii będzie monitoring ostatniego, wolnego medium jakim jest internet, i opowiada się za tym Pis to dołączy do autorytarnych rządów PO i je skutecznie wesprze a zapłacą za to pozbawieni ostatniego skrawka wolności obywatele.
Bo o tym, że podobne zapędy do tuskolandu w stosunku do prawicy ma Pis wiadomo nie od dzisiaj. A przed wyborami widać to szczególnie mocno. To bardzo smutne, ale w odróżnieniu do wielu obywateli, Pis z tych strasznych tragedii nie wyciągnął żadnych wniosków. Znajomi opowiadali mi, że we Wrocławiu, w kilka godzin po zabójstwie w Łodzi, na uroczystości żałobnej pod tablicą śp. Natali Świat zbierali podpisy poparcia pod swoimi kandydatami - toż to jakaś jest zupełna degrengolada.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98159

Przepraszam, a w jaki stopniu za te i inne wydarzenia jest odpowiedzialny właśnie źle pojęta "wolność słowa"?

Przykładowo: czy jeśli, tutaj na Niepoprawnych Redakcja wyrzuci komentatora posługującego się nagminnie słowami na k.., ch, s.. - itd.
To co, zrobiła dobrze, czy źle?
A jeśli tego nie zrobi, jak, niebawem, będzie wyglądał portal?
To jak z tą wolnością słowa w końcu?

A analogie do "real life" aż się narzucają....

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98163

Na cenzurowanie słów niobyczajnych nie trzeba nowej ustawy, to oczywiste że wulgaryzujących trzeba izolować, gorzej jeżeli zacznie sie cenzurować "niepoprawne", niezależne myśli.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#98171

Ale, momencik, umówmy się.
To JEST cenzura, prawda?
A jeśli tak, to gdzie przebiega linia podziału miedzy cenzurą "dobrą" i cenzurą "złą"?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98184

Bardzo to wszystko piękne, co Państwo piszą, ale pozwolę sobie wskazać na trochę inny aspekt całego problemu.

Czy gdziekolwiek, kiedykolwiek w historii funkcjonował system polityczny pozbawiony cenzury?
Nie.

Czy istnieją realne przesłanki, że mogłoby to zostać skutecznie wdrożone?
Nie.

Czy najwięksi orędownicy wolności słowa zgodzą się z następującym stwierdzeniem: pewne drastyczne treści powinny być cenzurowane?
...

Wobec tego, całe zagadnienie cenzury sprowadza się do dwóch czynników: kwalifikacji etycznych i intelektualnych ludzi ją wprowadzających oraz do idei, w imię których jest ona stosowana.
Tak??

___________
PS. Na wszelki wypadek - opisane przez 2-AM pomysły wieją grozą (w moich oczach), absolutnie ich nie popieram.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98160

  Zawsze myślałem że działanie cenzury polega na blokowaniu treści niewygodnych dla cenzurujących..a PiS tego NIE proponuje. Chodzi o to by pewny swej anonimowości kiciuś nie wypisywał    k... ch..  zabić ...powiesić  etc. bezkarnie!Bo to jest prawnie zabronione.  Nie nazywajcie żądania odpowiedzialności -cenzurą ,bo toś zupełnie innego...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98173

Głos rozsądku, dziękuję.

Posłuchajcie: cenzura niewygodnych treści politycznych, a cenzura chamstwa to chyba dwie różne rzeczy?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98176

Przypominam że w Polsce przez kilkadziesiąt lat istniał system dość skutecznej cenzury opierającej się na państwowym monopolu prasowo wydawniczym częściowo przełamanym z chwilą uruchomienia zagłuszanego radia nadającego z zagranicy. Przemycana prasa z zachodu i miejscowe wykwity bibuły (trzeba było mieć powielacz) w okresie "nasilonej walki klas" trafiały do bardzo nielicznych grup społeczeństwa bo w tym okresie ryzyko i konsekwencje były dość przykre. To co znamy z lat 70-tych i 80-tych na temat działania systemu to już był okres znacznej odwilży. Nie należy też zapominać że władza koncesjonowała pewne działania z zakresu przełamywania cenzury traktując je jako tzw. wentyl bezpieczeństwa.
Stąd może nasze uwagi że system był nie szczelny.

Z internetem jest inaczej. Proszę popatrzeć na Chiny. Kontrola i monitoring działa sprawnie i bez zarzutu. Niepoprawne treści do których próbują dostać się kontrolowani Chińczycy są blokowane a dane identyfikujące miejscowych, zbyt dociekliwych poszukiwaczy nieautoryzowanych treści politycznych trafiają do komórek bezpieczeństwa celem podjęcia dalszych decyzji co do losu tych ludzi.
Tak wkrótce będzie i u nas jak zapadną oficjalne decyzje w temacie kontroli i monitoringu. Środki techniczne do takiej kontroli, monitoringu i blokad są już dziś wystarczające i sprawnie funkcjonujące - pisałem o tym gdy temat ryzyka takich działań ze strony "wypłynął" w kontekście wydarzeń łódzkich.

P.S

Opisane pomysły wieja grozą i tak ma być bo to jest smutna rzeczywistość. Sam bym dał wiele by nie udało się ich zrealizować naszej kochanej "wadzy" ludowej. Z tym ze moje "chciejstwo" czy paru innych świadomych osób nie wystarczy by to powstrzymać.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98174

To wszystko prawda.
Cenzura zawsze niosła i będzie niosła ze sobą ryzyko nadużyć.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98178

http://spiritolibero.blog.interia.pl/

Jasne, że ciągle dąży sie do cenzury ale nie wolno dawać instytucyjnego przyzwolenia bo to już będzie makabra.

Pozdrawiam (zaniepokojony)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

SpiritoLibero

#98175

Ależ cenzura, podobnie jak aparat przymusu i tzw. działania prewencyjne - są fundamentem funkcjonowania KAŻDEGO państwa, niezależnie od "profilu".
Pytanie podstawowym jest nie "czy" powinna mieć miejsce, ale "jaka" powinna być. Czego dotyczyć, w czyich rękach spoczywać, jakie zapisy prawne i konstytucyjne powinny w tej kwestii obowiązywać.

Ale... mam chwilę, w końcu popełnię własną notkę po chyba dwóch tygodniach, tam mnie pojedziecie :).

Bo tutaj, to powoli zaczynam robić Autorowi paskudny "offtopic" :)

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98180

http://spiritolibero.blog.interia.pl/

Dawaj tę notkę biegusiem, dawno się nad niczym nie znęcałem :D)
Serdeczności również.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

SpiritoLibero

#98182

Już, zrobię sobie kawy (nad jakąś głupią stroną siedziałem do 3 w nocy), zabezpieczę sobie "tyły" w pracy i jadę :).
ETA = 1 hour :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98186

Temat z pewnością wzbudzi gorące emocje a to wygeneruje ruch na portalu (trend zalecany) i wszyscy będą kontenci :)

Dyskutujmy jak najwięcej - dziś jeszcze możemy wymieniać poglądy w miarę bezpiecznie na ten czy inny temat. Być może jutro nie będzie nam to już dane ..

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98185

z prawa w taki sposób, aby jednocześnie pogwałcać prawo innych, np. prawo do godności, nietykalności, ochrony dóbr i dobrego imienia. To raz.
Sugestia, aby córce odradzać zaglądanie na wp.pl jest o tyle nie trafiona, że lista odradzanych portali musiałaby być o wiele dłuższa.
Czym innym też jest wygłaszanie poglądów, polemiki (nawet ostre) i kłótnie (nawet niewybredne) od jawnego namawiania do mordowania tych, z którymi się nie zgadzamy, czym innym jest chamstwo i wyrzucanie z siebie wulgaryzmów dla samego ich wurzucania.
Chcę też zwrócić uwagę na fakt, że każdy z tych portali ma regulamin (!), którego niemal nikt nie przestrzega. I tylko o tym mówię.
Fakt, że nie ma nad tym żadnej kontroli, że absolutnie każdy może (często bez zdania racji) dokonywać personalnych ataków na drugą osobę, gdzie nie ma mowy o żadnym komentowaniu czegokolwiek, bo trudno się doszukać komentarza w sformułowaniu "wszystkie pisiory to pojeby" powoduje z jednej strony eskalację chamstwa (nad czym już nikt nie panuje - celowo lub nie), ale też kształtuje poziom dyskusji społecznej na forum internetu, gdzie (korzystając z anonimowości) każdy może bluzgać jak chce, ale z drugiej strony każdy może to czytać, w tym również dzieci.
To samo się odnosi do języka TVN lansowanego np. w "Mam talent" (chyba), gdzie określenie "zajebiste" zdaje się już należeć do kanonu epitetów natury pozytywnej i nobilitującej!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98192

..jak sznur kormoranów. PiS...cenzura...cenzura...PiS..cenzura,,Tyle że to bzdura!   Cenzor może przeczytać Twój post i zablokować go,mimo że nie zawiera treści niezgodnych z prawem.Monitorujący może przeczytać Twój post i domagać się odpowiedzialności za jego treść,jeśli narusza ona istniejące normy,ale nie może go blokować , nazywanie monitorowania cenzurą to nadużycie! Jeśli Ktoś twierdzi że PiS żąda CENZURY,to proszę ,niech pokaże mi wypowiedż PiS-u w której znajduje się takie żądanie...jeśli nie,to cała dyskusja o "cenzurze PiS-owskiej" to fakt medialny...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98194

... tym sposobem onet na przykład stanie się nagle Wersalem, a taka MO lub Niesiołowski staną się wzorem chodzącej kultury...
Kilka dni temu pisałam na NP, że to kolejny sposób na przykręcenie śrubki PiS-owi.
Pozdrawiam.
contessa

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#98211

i kto tam jeszcze.
Wypowiadam się nie za wnioskiem PiS czy przeciw, nie za pomysłami PO czy przeciw!
Próbuję artykułować własne poglądy (pisałam o tym już ponad rok temu na blogu R. Ziemkiewicza), że tak środki masowego przekazu jak i Internet chamieją i sprowadzają poziom rozmów między ludźmi do szamba. Szczególnie na portalach internetowych roi się od chamstwa, agresji i nienawiści, bo wpisy są dokonywane anonimowo a administratorzy czy moderatorzy nie ingerują w te wpisy.
Poziom społecznej debaty robi się coraz bardziej chamski, wulgarny, agresywny i nienawistny.
Co to ma wspólnego z PiS czy PO?
Zwracam uwagę na fakt, że mimo tzw. wolności słowa dziennikarze w prasie wydawanej na papierze nie mogą używać dowolnych bluzgów pod adresem kogokolwiek, bo firmują to własnym nazwiskiem i mogą być pociągnięci do odpowiedzialności.
Taka sama odpowiedzialność nie grozi internetowym anonimom, co łatwo udowodnić wchodząc na jakikolwiek portal.
Ja się zgadzam (czy nie zgadzam) z PiS czy PO. Wyrażam swoje zaniepokojenie postępującą wulgaryzacją języka a co za tym idzie - życia. I mówię to jako matka i człowiek a nie jako zwolennik czy przeciwnik jakiegokolwiek ugrupowania.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#98267