TK „uśmiercił” Bankowy Tytuł Egzekucyjny (BTE)

Obrazek użytkownika 2-AM
Gospodarka

To nieprawdopodobne ale w państwie „istniejącym tylko teoretycznie” - jak uprzejmie był łaskaw zauważyć pewien potomek Henryka Sienkiewicza do niedawna zajmujący się bezpieczeństwem tubylców a przy okazji dorabiający na spokojną emeryturę na werbunku polskich najemników walczących w wojnie domowej na Ukrainie – Trybunał Konstytucyjny uśmiercił wspomniany BTE stając po stronie obywatela i Konstytucji (LINK).

Co to jest BTE?  To niezwykłe narzędzie funkcjonujące co ciekawe tylko w Polsce i będące rodzajem granatu przymocowanego do pleców każdego dłużnika – zawleczkę od wspomnianego granatu trzyma bank. Każdy kto próbuje pożyczyć z banku jakąkolwiek sumę pieniędzy czy wziąć kredyt np. hipoteczny musi podpisać zgodę na zastosowanie względem niego przez bank BTE.  Istniały również banki, które już przy zwykłym założeniu rachunku zmuszały klienta do podpisania BTE z limitem egzekucji ustalonym na kwotę kilkunastu lub kilkudziesięciu tysięcy złotych.  BTE jest diabelskim wynalazkiem wymyślonym w prawie bankowym, które jak widać przez kilkanaście ostatnich lat funkcjonowało sobie w całkowitym oderwaniu od Konstytucji RP i tworzyło faktycznie nowy system prawny jakiemu podlegały banki i wszyscy ich klienci. Dla zabezpieczenia interesów  banków wymyślono wspomniany BTE.  

BTE polega na tym, iż klient banku podpisuje wystawiony dla niego przez bank dokument BTE, w którym zobowiązuje się do dobrowolnego poddania się egzekucji w oparciu o wspomniany dokument. Bank chowa ten kwit do szuflady i w momencie jeśli uznaje, iż klient nie wywiązuje się względem banku z zobowiązań np. nie spłaca zadłużenia na karcie lub kredytu wyciąga dokument i leci z nim do sądu. Sąd bez badania czy bank słusznie dochodzi swoich roszczeń oraz bez badania ich faktycznej wysokości tylko w oparciu o w/w dokument ze stosownymi pieczątkami banku w ciągu 3 dni nadaje BTE tzw. „klauzule wykonalności”. Oznacza to, że bank w oparciu o w/w klauzule leci do komornika a ten zaczyna egzekucje komorniczą z całego majątku dłużnika na rzecz banku. Kwota roszczenia wpisana w BTE trafia do banku, komornik bierze rytualne kilkanaście procent prowizji a dłużnik zostaje często z gołym tyłkiem i bez majątku a czasami z nadal nie spłaconymi i narastającymi długami.    

Co ciekawe dłużnik może nie zostać nawet poinformowany, iż bank planuje użycie względem niego BTE lub podjął decyzje o jego wykorzystaniu co za chwile sprowadzi mu na głowę komornika, który poinformuje dłużnika o swoich zamiarach.  W modnym od kilku lat zestawie vel kodeksie tzw. „dobrych praktyk” mowa jest, iż bank powinien poinformować dłużnika ale znane są udokumentowane przypadki że tego nie robi bo co innego jakiś tam PR-owski „kodeks” a co innego rzeczywistość gdzie celem jest zaskoczenie przeciwnika i uderzenie w niego z takim impetem by rymsnął na plecy i poległ natychmiast.

Na czym polega nie konstytucyjność zapisu BTE? Polega na tym, iż bank tak jak dzieje się to w przypadku zwykłego obywatela lub firmy nie musi udowodnić na drodze sądowej swoich roszczeń i ich wysokości tylko wpisuje kwotę okupu jaką chce ściągnąć przez komornika z dłużnika, celuje w dłużnika z karabinu i strzela czyli nadaje BTE „klauzule wykonalności”. Jak już wspomniano sąd potwierdzający na BTE zlecenie do komornika nie analizuje w jakimkolwiek stopniu zasadności wniosku. Po prostu wykonuje to czego sobie życzył bank nasyłając na dłużnika komornika.  Przykładowo dłużnik może mieć faktycznie zobowiązania na kwotę 1000zł  ale bank może wystawić BTE na 10 tysięcy i nikogo nie interesuje, że dodatkowe 9tyś jest całkowicie bezprawnym wymuszeniem oraz by wyegzekwować wspomniany dług komornik jeśli nie znajdzie pieniędzy na koncie dłużnika zlicytuje mu przykładowo jego dom wart np. 300 tysięcy.

W przypadku jeśli obywatele lub firmy roszczą względem siebie o zapłatę zaległości muszą podać dłużnika do sądu a tam udowodnić podczas postępowania swoje żądanie spłaty oraz wykazać szczegółowo jego wysokość. Strona pozwana ma prawo bronić się i wykazać, iż dług jest naliczony bezprawnie lub kwestionować jego wysokość. Sąd podejmuje decyzje co do faktycznej wielkości zobowiązań pomiędzy stronami i nakazuje uregulować zobowiązania a w przypadku zwłoki w wykonaniu uruchamia komornika który licytuje prawomocnie skazanego przez sąd dłużnika na rzecz jego wierzyciela.  Oczywiście w przypadku sporu sądowego obowiązuje całą procedura odwoławcza ze wszystkimi instancjami. W przypadku banków nic takiego nie ma miejsca bo one mają BTE co praktycznie uniemożliwia jakąkolwiek ochronę dłużnika przed bankowymi kanibalami.

Jedynym sposobem ochrony przez BTE jest wniesienie do sądu powództwa opozycyjnego zgodnie art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c  W tym jednak celu trzeba być zdeterminowanym, posiadać pieniądze na wniesienie sprawy do sądu przeciwko procedurze egzekucji w oparciu o BTE  i na prawników. Znany jest i szeroko  komentowany przypadek sprzed kilku miesięcy gdy w pierwszej instancji dłużniczka bazująca na w/w powództwie opozycyjnym skutecznie zakwestionowała egzekucje z BTE wykazując na drodze prawnej, że bank nie policzył faktycznego zadłużenia tylko wpisał z sufitu zawyżony dług do egzekucji. Pikanterii sprawie dodaje fakt, iż był to hipoteczny kredyt „walutowy” czyli złotówkowy denominowany do CHF.       

Teraz TK po ponad 20 latach „wolnej Polski” dostrzegł, iż BTE zapisany w prawie bankowym jest pogwałceniem zapisów w Konstytucji RP o równości obywateli i podmiotów wobec prawa. TK dał czas na zmianę kwestionowanych zapisów aż do sierpnia 2016. To co jest niezwykle interesujące to co będzie działo się teraz tzn. czy w oparciu o zakwestionowane przez TK zapisy banki nadal będą licytowały dłużników w oparciu o BTE, które ci w przeszłości podpisali przy zawieraniu kredytów czy zakładaniu kont w bankach czy też tego robić nie będą?

Jak banki zabezpieczą się jeśli okaże się, że BTE jest „nie legalny” względem swoich aktualnych dłużników? Czy pod groźbą wypowiedzenia umowy kredytu (np. hipotecznego) zmuszą klientów do podpisania w miejsce BTE weksla?

Kolejna kwestia to jak będzie wyglądała sytuacja osób, które aktualnie podlegają egzekucji w oparciu o BTE tj. czy egzekucje te zostaną wstrzymane czy gwałtownie przyspieszą?

Już teraz lobby bankowe rozpoczęło głośny jazgot przeplatany lamentem a ich kamertony w rodzaju szefa KNF Jakubiaka straszą pospólstwo (LINK), że chyba TK wiedział, że wszyscy wkrótce poniosą konsekwencje nierozważnych decyzji TK przez co należy rozumieć, iż banki zaczną wymuszać inne formy zabezpieczeń a w przypadku nowych dłużników podniosą koszt kredytu, która jak należy domniemywać uwzględni pensje prawników, którzy będą musieli przed sądem uzasadnić zasadność i wysokość roszczeń ze strony banków względem dłużników.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)

Komentarze

noblisty?;)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1474641