|
|
15 lat temu |
Tak się składa, że znam i |
Tak się składa, że znam i tę interpretację wiersza - mowa tu oczywiście o takim przestawieniu wersów, aby zaprzeczyć pierwotnej tezie. Problem w tym, że w pamięci ogółu zachowała się wersja pierwotna - może ma to związek z innymi wypowiedziami Miłosza.
A inne cytaty, które przytoczyłem?
A ten:
"Dla Polski nie ma miejsca na ziemi" ("Rok myśliwego") ?
A ten:
"Gdyby mi dano sposób, wysadziłbym ten kraj w powietrze" ("Rodzinna Europa") ?
A ten:
"Patriotyzm i ojczyzna, czyli wartości zbiorowe. Jest mi to najzupełniej obce" ("Tygodnik Powszechny" - wywiad)?
Przepraszam bardzo, ale jeśli jest to "bolesna prawda", o której Pan pisał, wypowiadana o Polsce, to mamy inną wizję naszego kraju.
Jak dla mnie są to wypowiedzi człowieka owładniętego manią antypolskości. Nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, są jedynie projekcją negatywnych emocji jednostki ubraną w szaty "obiektywnej prawdy".
Ja tego śp. poety nie szanuję jako człowieka, zaś wypowiedzi jego uważam za antypolskie - dokładnie tak.
Ale, ale - czy on sam nie deklarował wielokrotnie, że czuje się Litwinem?
O twórczości nie wypowiem się, jak uprzednio - inna dyskusja, może na spokojniejsze czasy, wtedy z przyjemnością :).
Inna natomiast sprawa, czy, uznając, że takie określanie Miłosza nie jest bezpodstawne (nie wiem, czy Pana przekonałem cytatami) powinien PiS "upubliczniać" sprawę.
_______________________________________________________
Ze PO trzeba odsunąć od władzy, to sprawa dość oczywista, przynajmniej dla większości piszących tutaj, a już na pewno mnie nie trzeba o tym przekonywać.
Ale każdy kij ma dwa końce. Tzw. "twardy" elektorat już w czasie kampanii był zbulwersowany ugodowością Jarosława. Ukłony w stronę lewicy, Gierek (co z tego, że rzeczywiście za Gierka żyło się lepiej niż np za Gomułki i w tym sensie to czysta prawda?) - spędziłem godziny na dyskusjach na ten temat.
Teraz dla odmiany są zarzuty inne. Zbytnia agresywność, wyciąganie rzeczy, których lepiej publicznie nie akcentować.
[Zresztą, mam wrażenie, że pisząc kolejny komentarz na przestrzeni ostatnich dni, wciąż powtarzam te same tezy, może każdorazowo w innej formie. Vide - kilka wpisów a propos krzyża przed pałacem.]
Ja, przyznaję, też nie odebrałem tej medialnej spolegliwości dobrze. A należę do tzw. betonowego elektoratu. Ale, na użytek własny i dyskutantów, posłużyłem się nieśmiertelnym argumentem o pragmatyzmie i konieczności zdobywania głosów.
Drobne rozczarowanie jednak pozostało - nie na taki PiS głosowałem w 2006 i 2007 roku. Czy jestem odosobniony? Wątpię.
Moim skromnym zdaniem nie przekona się niezdecydowanych czy PO-wskich lemingów postawą ostrożna i ugodową. Tym bardziej, że wszystko co powie/zrobi PiS będzie ukazane przez media w fałszywym zwierciadle.
Ale - może - dotrze do nich pokazanie rzeczy takimi jakie są. Dosyć udawania ze śledztwo w Smoleńsku jest prowadzone fajnie, że Polacy nie są podzieleni (są!), że, wreszcie, nie można atakować postkomunistycznych "autorytetów".
Trzeba starać się uświadamiać potencjalny elektorat (ale kiedy te wybory w ogóle? Przecież oni i tak zapomną do tego czasu..) - a nie dostosowywać się do chwiejno-grillowych gustów... "większości".
|
|
Kij w mrowisko |
|
|
|
15 lat temu |
Re: W demokracjach roi się od skandalistów, trafiają się i kanal |
Warte przeczytania, naprawdę. |
|
W demokracjach roi się od skandalistów, trafiają się i kanalie. |
|
|
|
15 lat temu |
Re: Re: Re: Re: Czy o to chodziło? |
buuu... a taki chciałem być politycznie poprawny i ciągle mi nie wychodzi ;) |
|
Czy o to chodziło? |
|
|
|
15 lat temu |
Welcome back :).
Gnidę |
Welcome back :).
Gnidę zawsze czytuję z przyjemnością. :) |
|
„A mógł zabić”, czyli nie ma tego złego… |
|
|
|
15 lat temu |
Trzy.To trzeci wpis, który |
Trzy.
To trzeci wpis, który zauważyłem, podnoszący problem "utraty wiarygodności" przez prawicę/PiS/"nas".
Tym razem spróbuję trochę inaczej.
_____________________________________________________
Czy Polacy mają prawo do manifestowania patriotyzmu?
Czy nie jest podłością odbierać im to prawo?
Czy w naszej kulturze Krzyż jest symbolem nie tylko chrześcijańskim, ale również narodowym?
Czyją winą jest sprowokowanie ludzi sprzed pałacu prezydenckiego?
Czy można było cała sprawę rozwiązać w sposób "pokojowy"? Kto był władny to zrobić i ile czasu miał na to?
Czy "my" - prawica - to wyłącznie ludzie wierzący? Czy uzasadnione jest tutaj generalizowanie?
Czy uprawnione jest stwierdzenie, że "za tym stał PiS"? A jeśli tak mówią media, to dlaczego i w czyim interesie?
Czy warto wierzyć w obiektywizm polskich mediów? Czy nie jest tak, że zostanie wykorzystane każde zdarzenie, aby ukazać drugą stronę w złym świetle?
Czy wybór czasu i sposobu rozwiązania problemu jest czystym przypadkiem? CZy trzeba było go "rozwiązywać"?
Czy stosowanie odpowiedzialności zbiorowej jest kiedykolwiek usprawiedliwione? Czy ludzie podatni na tego typu manipulacje mają w ogóle szansę na zmianę swojego światopoglądu?
Czy moja własna konstatacja: pogwałcono święte prawa i uczucia patriotyczne części Polaków jest słuszna?
Czy demokracja jako ustrój gwarantuje wolność wyznania? A czy polska liberalna "demokracja" ma cokolwiek wspólnego z treścią, którą formalnie niesie nazwa Rzeczpospolita Polska?
.......
.......
|
|
Czy o to chodziło? |
|
|
|
15 lat temu |
Re: Re: Na pewno? |
Podziękował pięknie za komplement - ale ja amatorem jestem tylko :).
Może to i dobry pomysł, napiszę coś niespecjalnie związanego z polityką. Bo tu niewesoło, dorobiłem się już całkowitej alergii na 95% mediów. I na chwilę można by uciec do realiów średniowiecza.
Myślę, że do jutra wieczorem powinienem zdążyć, muszę sobie parę dat i faktów odświeżyć, a dodatkowo zapowiada mi się od zaraz raczej pracowity dzień i czasu nie stanie tak od razu.
Spróbuję.
Również zdrowia życzę i pozdrawiam
|
|
Kij w mrowisko |
|
|
|
15 lat temu |
Re: Jedyne prawdziwe informacje ! |
Ładne podsumowanie :). |
|
Jedyne prawdziwe informacje ! |
|
|
|
15 lat temu |
A może połączyć to w |
A może połączyć to w jedno?
Krzyż sprawą ważną jest, dałem temu wyraz już w tym co pisałem wcześniej.
Ale fakt, że PO sprowokowała całe zajście, z premedytacją doprowadzając do "wojny o krzyż" i nagłaśniając to medialnie oraz zrobiła to w określonym momencie, też jest symptomatyczny. |
|
"Warchoły" |
|
|
|
15 lat temu |
Na pewno? |
„Norwid jest dla mnie za bardzo lechicki. To Lechita. Ja nie lubię Lechitów."
"Polska mnie przeraża. Powiedzmy, że przerażała mnie przed wojną, podczas wojny i przeraża mnie całe te dziesięciolecia po wojnie. Jak powinien zachować się schwytany przez nią człowiek (urodzenie się tam czy język), jeżeli chce być rozumny, trzeźwy, spokojny, a przy tym uczciwy? Jeżeli uważa te bezustanne ofiary, konspiracje, powstania za zupełny nonsens, po prostu dlatego, że w „normalnych" krajach tego nie ma? I ostatecznie, jeżeli 99% Francuzów żyło jak zwykle po klęsce 1940 roku, to jest normalne."
"Nie znoszę ludzi, którym nazbyt słabe głowy,
Zamąca moczopędny trunek narodowy,
Ich mieszanina jęków od czasów Popiela
Jątrzy mnie i do cierpkich wyrażeń ośmiela.
Ale ty jesteś inny. Nad historią przykrą,
Z której, jak mówisz, nigdy i nic nie wynikło,
Trwasz niezłomny "
"...marksizm wyprowadził Polskę z zaścianka."
"1.Runą w łunach, spłoną w pożarach
Krzyże Kościołów , krzyże ofiarne
I w bezpowrotnym zgubi się szlaku
Z Lechickiej ziemi Orzeł Polaków
2. O słońce jasne, wodzu Stalinie
Niech władza twoja nigdy nie zginie
Niech jako orłów prowadzi z gniazda
Rosji i Kremla płonąca gwiazda
3. Na ziemskim globie flagi czerwone
Będą na chwałę grały jak dzwony
Czerwona Armia i wódz jej Stalin
Odwiecznych wrogów swoich obali
4. Zmienisz się rychło w wieku godzinie
Polsko , a twoje córy i syny
Wiara i każdy krzyż na mogile
U stóp nam legnie w prochu i pyle"
___________________________________________________________
Mógłbym więcej. Według niektórych Miłosz wielkim poetą był i jego niektóre wiersze, a przede wszystkim "Dolina Issy" tezę tę udowadniają. I z tym nie można dyskutować - jak to o gustach.
Ale należy też rozumieć ludzi, którzy powyższe wypowiedzi traktują jako antypolskie - bo "de facto" dokładnie takie są. I z tym też ciężko polemizować, prawda?
Nie każdy znany twórca wiódł życie nienaganne, albo inaczej: większość miała z tym pewne.. hmm.. kłopoty.
To nie zmienia oceny ich dorobku. Może zmieniać natomiast to, co myślimy o nich, jako o ludziach. W kategoriach etycznych, patriotyzmu i innych.
Mnie się zacytowane wypowiedzi nie podobają. Mam prawo, czy profanuję pewne uznane świętości? A może jedno i drugie? ;)
I wiem, że podobnie myślących jest więcej.
A co do aspektu politycznego protestu...
Demokracja (której nie szanuję zbytnio w wydaniu polskim, ale w takim państwie przyszło mi żyć) ma według jej zwolenników gwarantować wolność słowa. A parlamentarzyści mają wyrażać przekonania swoich wyborców i walczyć o ICH interesy. Ale demokracja ma do siebie też to, że istotna jest kwestia reelekcji, następnych wyborów, etc.
Czy warto podporządkować się w kwestii publicznego (nie)nagłaśniania spraw kontrowersyjnych, w imię - no cóż - wyższych słupków w sondażach?
A jeszcze nie wiadomo, czy rzeczywiście wyższych, to tylko domniemania.
Mamy już jedną partię, dla której utylitaryzm wartością najwyższą jest. Wzór do naśladowania?
Myślę, że warto nad tym chwilę pomyśleć...
________________________________________________________
PS'y kontrowersyjne ;)
PS. A to już prywatnie i - tym razem - "o gustach" literackich :) Gombrowicz? Doprawdy? A za co? ;)
PS2. Tytuł Europejskiej Stolicy Kultury jakoś nie działa na moją imaginację. Rozumiem, że barbarzyńcy z Zachodu w końcu wolno bo wolno, ale dogonili nas kulturalnie po iluś set latach, głównie ze względu na niefortunne dzieje polskiego państwa przez ostatnie 400 lat. I mamy szansę na takie wyróżnienie od nich otrzymać. A to ładnie z ich strony, ładnie. |
|
Kij w mrowisko |
|
|
|
15 lat temu |
Re: Wyprawy krzyżowe, a sprawa fanatyzmu religijnego. |
Mam jakiś dobry dzień, co i rusz trafiam tutaj na przykłady historyczne, cokolwiek kontrowersyjne, powiedzmy :).
Wyprawy krzyżowe to nie taka prosta do zinterpretowania sprawa.
Po pierwsze pamietać trzeba, ze pojmowanie religii w średniowieczu rozniło się mocno od współczesnego.
A wielkim uproszczeniem jest pogląd, ze ci brudni i zacofani rycerze, pchani fanatyzmem, napadli niewinnych muzułmanów... Tamci też mieli dużo na koncie.
Mentalnośc i jednej strony, i drugiej była zupełnei inna, obawiam się, ze cięzko nam do końca pojąć ich motywację.
A najzabawniejsze jest to, ze po paru latach obie strony zaczęły darzyć się wzajemnym szacunkiem, mimo regularnie toczonych wojen. Etos rycerski europejski i etos Saracenów nie różnił się tak bardzo - wbrew pozorom.
Bardzo ciekawe są dzieje tzw. Outre - czyli, w skrócie, Królestwa Jerozolimskiego i inncyh państewek łacińskich powstałych po I krucjacie.
Tylko tak sygnalizuję - sprawa krucjat nie jest do końca ani czarna, ani biała... o ile w ogóle mozemy je oceniać pod względem moralnym, posługując się naszą XXI-wieczną miarą rzeczy i umysłami ukształtowanymi 1000 lat później...
|
|
KRZYŻ NADAL STOI! |
|