|
|
2 lata temu |
Leopold |
Tak może być. Że np. "pierwszy kontakt" był z służbami polskimi, i np. coś co by go dyskwalifikowało, w Moskwie mają. Ale przyznam, że prywatnie uważam, iż Tusk w tajnych archiwach niemieckich jest wpisany jako pełny Niemiec, no, może z jakąś dodatkową klasyfikacją. Może nawet w Niemczech w jakiejś szufladzie, leży jakieś wysokie odznaczenie za zasługi. Pełni zadanie dla prawdziwej, skrywanej w sercu ojczyzny. Ale takich jak on było by więcej. Tusk ma pewną cechę wyróżniającą . Potrafi "dla szerszego grona" wiarygodnie i bezczelnie kłamać. To dlatego zapewne Niemcy na niego postawili. Robi wielu Polaków cynicznie w trąbę. Skąd ta umiejętność? Tak sobie spekuluję. Miał b. brutalnego ojca, którego się bał i nienawidził. Bił go za byle co. Żeby funkcjonować, musiał się od małego nauczyć wiarygodnie kłamać. I miał ostoję w kochającej, niemieckojęzycznej matce, Niemce po linii żeńskiej, którą polskie dzieci bardzo źle traktowały w szkole. Z matką miał wspaniały kontakt. / powielenie relacji z jego "opiekunką " Merkel ?/..Cytaty z pasy, chaotycznie, jest dużo: ...."Tak było, gdy napisał autobiografię "Szczerze", w której wyznał, że bał się ojca, ponieważ ten go bił. W książce przyznał też, że matkę od zawsze uwielbiał". ......."Ewa Tusk, matka Donalda wspominała w wywiadzie, że jej mama i babcia chciały po zakończeniu wojny wyjechać do Niemiec, w końcu były Niemkami"... "W domu jego dziadków ze strony ojca mówiono i po polsku, i po niemiecku. Matka Donalda Tuska, Ewa, która urodziła się w 1934 r., jako dziecko mówiła wyłączne po niemiecku"..."Polityk przyznał, że mama od dziecka kojarzyła mu się ze słońcem"..... : "Babcia Donalda, Anna Dawidowska z domu Liebke, pracowała jako korektorka w niemieckiej gazecie w Sopocie. Języka polskiego zaczęła się uczyć dopiero po wojnie, gdy miała już 38 lat "....."Ojciec był dla mnie surowy. Dlatego poczułem nawet jakąś ulgę po jego śmierci....." — wyznał kiedyś Donald Tusk"...... Tu nie chodzi o jakąś psychoanalizę, to są proste rzeczy. .Ludwik Kalkstein, znacząca postać w wywiadzie AK /wydał Roweckiego/ został pozyskany ponoć nie przez bicie, (rózga) ale poprzez psychologię (dobroć i argumentowanie). Przyjął sugerowaną przez SS opcję, że jest Niemcem, wyższą cywilizacyjnie rasą i ma misję do spełnienia. Dlatego był potem taki skuteczny. Wydał ponad 500 osób polskiego podziemia a później został przyjęty do SS. / po II wojnie i agent polskiej bezpieki /. Otóż Niemcom przychodzi stosunkowo łatwo zasugerować, zwłaszcza, gdy jest punkt zaczepienia a ktoś się czuje nikim, / ciągle bite dziecko czuje się nikim /, wyższość ich cywilizacji i porządku niemieckiego. Kiedyś usłyszałem w P. od starszego człowieka."Hitler jaki był, taki był, ale porządek też był" (było powiedziane ludycznie : "Hitler jaki buł, taki buł, ale porzundek też buł" ) . Stąd takie powodzenie PO w P.? Nie tylko. Jeszcze postkomunistyczne, rozbudowane służby. Razem daje wynik. Wyborczy. W sposób stały.Polacy wybierając sobie Tuska, kopią Polsce grób, a dla siebie szyją obrożę. A przecież do powyższego jeszcze Rosja.Tyle niezobowiązujących i może nietrafnych "wariacji". Cóż, wiem, że teraz już może "ludzie Tuska" czytają. A może jeszcze nie "ludzie Tuska" ? Zażyczy sobie codzienną prasówkę o sobie? W ambasadzie niemieckiej tez zapewne czytają. I ruskiej. A "wektory" się zmieniły :) Cóż zrobić. Pozdrawiam. |
2 |
Jak będą działać tajne służby Tuska ? |
|
|
|
2 lata temu |
Humpty Dumpty |
Krótko i treściwie. czegoś nowego się dowiedziałem. A ten Brynkus i jego pisanina , to dla mnie "rosyjska" koncepcja. Tak jak "rosyjską" koncepcją jest "koncepcja" Konfederacji, że "PiS i PO to to samo zło". Dążenie do tego, by ruska opcja był "języczkiem u wagi". Bo jest opcja niemiecka ogólnie Tusk KO, PO , jest amerykańska , (zwalczana też przez przez Konfederację ) - to ogólnie Kaczyński , PiS itd, i rosyjska, to Konfederacja, Giertych, itp., różne byty się też przenikają np. z PO. To ci ostatni przekabacili m.in "najbardziej pobożnych i patriotycznych". A.., jeszcze PJJ . I tak jak chcieli Niemcy i Putin, wygrał Tusk, PiSowi głosów zabrakło,( po to się tworzy takie byty jak Konfederacje, "trzecie drogi", "przepobożne" PJJty i inne, w przeszłości ). To się Konfederacji udało, z miejscami w sejmie słabiej, teraz będą po tej linii próbować poszerzać stan posiadania , też przez takich Brynksów. Przez Berlin i Moskwę PiS przeznaczony jest w zamyśle do unicestwienia, demokracja ma być "niemiecko-ruska". Niemiecko - jawnie, ruska -niejawnie. |
8 |
Polska. Zabór medialny |
|
|
|
2 lata temu |
michael-abakus |
Znakomity odcinek. |
4 |
Polska. Zabór medialny |
|
|
|
2 lata temu |
Apoloniusz |
Coś jest na rzeczy. Ważne uwagi.I... " To co wyprawia Rząd RFN w stosunku do legalnych władz Rzeczypospolitej jest w istocie wrogim aktem i zasługuje na skargę do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości z siedzibą w Hadze". Ciekawe, że radni PiS w miastach, nie nagłaśniają tych spraw. Uznają, że oni są tylko "lokalni". Ale przecież ludzie wybierają ich jako PiS, a nie jako np. "lokalną inicjatywę samorządową". |
1 |
Życzenia Świąteczne dla PIS-owców: weźcie się wreszcie za robotę! |
|
|
|
2 lata temu |
Ryszard Surmacz |
Mieli wtedy , 89, wszystkie media w rękach, i tysiące TW po swojej stronie. O dziesiątkach tysięcy tajnych i jawnych "resortowych" nie wspomnę. Jest pytanie, czy mając u siebie, wewnątrz, taką ilość obcych mediów które kształtują świadomość , zniewalają czy wręcz wypaczają postrzeganie, jest się w stanie wygrać. Zwłaszcza , że te media zatrudniają na swoim żołdzie tysiące polskich obywateli, zwłaszcza młodych.Teraz zaś, edukacja przejdzie na system niemiecki. Nauczyciel jako b. dobrze opłacany funkcjonariusz państwa "liberalnego", którego zadaniem, a ma dzieci w rękach przez lata, jest kształtowanie umysłów dzieci i młodzieży w poszanowaniu i "miłości" do "Europy" ( czyli faktycznie państwa niemieckiego ). Kto nie wykona, wylot. Kto zrezygnuje z takich pieniędzy? W Polsce zachodniej to ma duże szanse powodzenia. Przy takiej presji dorosłych, dzieci ulegną. który rodzic będzie się sprzeciwiał, będzie miał kłopoty.Edukacja zostanie "zrównana", "zuniformizowana", niemieckie dzieci będą/są wychowywane w szacunku dla państwa niemieckiego, i polskie dzieci także , jako "przodującej siły europejskiej". I wszystkie "peryferia" będą pracowały na Niemcy, rasę panów. Po wprowadzeniu , zobaczymy, i u nas Euro. A polskie złoto z Banku Narodowego pod kuratelę "Europy" czyli Niemiec, do Frankfurtu. I... nie trzeba żadnej wojny. Będzie sobie leżało obok sztabek z przetopionych złotych zębów polskich obywateli, zamordowanych więźniów obozów koncentracyjnych w czasie II wojny światowej. I powstaną dodatkowe paragrafy, może już są?, o "podżeganiu do nienawiści narodowej", jeśli ktoś o Niemcach coś złego powie czy napisze. Wykonają polskie sądy. To potrwa zapewne lata, ale nie dziesiąt, a co najwyżej kilkanaście. |
5 |
Niemcy i Rosja przejmują kontrolę nad Polską. |
|
|
|
2 lata temu |
Polaris |
Dziękuję za informację. |
3 |
Niemcy i Rosja przejmują kontrolę nad Polską. |
|
|
|
2 lata temu |
Polaris |
Witam. W przybliżeniu z których portali ? Pytam, gdybym miał czegoś, gdzieś, użyć informacyjnie. Pozdrawiam. |
4 |
Niemcy i Rosja przejmują kontrolę nad Polską. |
|
|
|
2 lata temu |
Husky |
Tak właśnie jest. Trudno powiedzieć, czy w sytuacji gdy taka ilość mediów jest w obcych rękach, prasa kobieca np .chyba w 90%, mam nadzieję że nie całość niemiecka, ale i sportowe, rolnicze, codzienne, 90 % internetu obce lub wewnętrzne postkomunistyczne, a telewizornie i stacje radiowe, może niedługo wszystko co państwowe przejdzie w ręce antypatriotyczne, a agentura sowiecka i niemiecka , wewnętrzna i zewnętrzna, czy w takiej sytuacji, trwała niepodległość jest możliwa. Pozdrawiam Husky. |
4 |
„Niemiecki” Donald wybrany. |
|
|
|
2 lata temu |
Szpilka |
Oczywiście. Pozdrawiam. |
5 |
„Niemiecki” Donald wybrany. |
|
|
|
2 lata temu |
Romuald Kałwa |
Jest dużo spokojnych ateistów czy niewierzących, jak zwał tak zwał. Sami rozliczają się ze swoim życiem, ich prawo, wolna wola. Ale postawa "występuję i zwalczam Pana Jezusa", to zupełnie inna kategoria. Zawiódł , śluby składał jako dorosły człowiek, dobrowolnie i fakt, ciągnął katolicko - profesorskie profity / zaufanie, szacunek, uznanie, wpływ na innych, zwłaszcza młodych / i po wybraniu "babskiej" opcji / tak, kalendarz nie kłamie, tak razem "poszukiwali" aż "znaleźli" /, wykorzystując zdobyty autorytet i zaufanie zaczął walkę z Panem Bogiem. A to już jest publiczne zgorszenie, wręcz przymierze z Szatanem. W tych latach, tego "przełomu", jakiś czas, przypadkiem, pomieszkiwałem obok nich, w sąsiednim domu. Była to głośna sprawa w mieście, to wychodzili z bramy, zakładali kaski motocyklowe i jechali motorkiem?, skuterem?, nie pamiętam. Potem już chodzili za rączkę. Jeśli ona " kodziara" to wiele tłumaczy, jego ataki na sakrum. Pamiętam, że miał brata też księdza, proboszcza, w sąsiedniej dzielnicy, byli w mieście znani, jako rodzina. Ten brat też szczupły, bardzo bogobojny , skromny, zorganizowany ksiądz i dobry człowiek. Ta sytuacja chyba bardzo go wewnętrznie poruszyła, zamknęła, wręcz jakby "przygarbiła", jak jakiś ciężar. Ot, przypadek.Życie. |
|
Profesor i były ksiądz: Jezus nie był Bogiem |
|