Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika jazgdyni
12 lat temu JFK Witam 10* za ujęcie tematu. Dosyć uważnie czytam wszystko na temat śmierci Kennedy'ego. Nawet Stephen King napisał o tym powieść. Lecz nie o tym chciałby tym razem. To pierwsza tajemnica zbrodni, która jest skrzętnie ukrywana i ciągle zafałszowywana za mojego życia. Już 50 lat praktycznie nie wiemy nic, oprócz tego co chcą nam powiedzieć. Czy wobec tego ma sens istnienie opinii publicznej? Jeżeli nie może ona poznać prawdy dotyczącej morderczej śmierci najważniejszej głowy państwa. Wątpliwości te nurtują mnie w kontekście Tragedii Smoleńskiej. Czy tutaj będzie podobnie i po 50 latach wciąż będziemy się pytać i spekulować? Tego się obawiam. Gdy nie ma chęci (albo interesu) ujawnienia prawdy, to obawiam się niestety, że nigdy nie dowiemy się, jak było na prawdę. Pozdrawiam 0 50 lat kłamstwa
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika jazgdyni
12 lat temu Poglądy Poproszono mnie o przedstawienie moich poglądów. Są one powszechnie znane, ale nie tutaj, w tym zamkniętym kręgu. Nawet jeden z tutejszych czynowników oskarżył mnie, że skrzętnie je skrywam. Więc będę je przedstawiał i demonstrował kolejnymi wpisami. Żeby nie było wątpliwości i temu małemu w okularkach zatkać usta. Czy jestem rasistą?
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika jazgdyni
12 lat temu Paskudny hipokryta Podczas, gdy ja pytam wprost i chcę uczciwej odpowiedzi, to mister Traube zasłania się intymnością! Tymczasem biega po całym internecie w celu dokonania wiwisekcji jazgdyni. Powiedziałbym babrze się we wnętrznościach. On za pancerzem intymności, a jazgdyni u niego na szkiełku pod mikroskopem! Fajny gość. Taki uczciwy i prawy. Grzebcie dalej panie Traube. Do tej pory twoje rewelacje tylko przemawiają na moją korzyść. INTYMNOŚĆ
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika jazgdyni
12 lat temu A no widzisz... Właśnie się przyznałeś, że tego nie ogarniasz. Brawo! Takie stosunki międzyludzkie są dla ciebie zbyt skomplikowane. Jesteś po prostu czarno - biały. Albo - albo. Tak się niestety w życiu nie da i gdy ktoś prosi o pomoc, to pomagam. To nie mój kaprys, tylko immanentna cecha charakteru. Toyah, bądź co bądź, człowiek dosyć wredny i mi nieprzyjazny, zasługuje na moją pomoc. Dziwne? No jasne, w pale ci się nie mieści... Ps. Czy ty nie jesteś dostatecznym przykładem wylęgarni dziwolągów? INTYMNOŚĆ
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika jazgdyni
12 lat temu Naprawdę? Jasne, że mu płaciłem. Już tak mam. Toyah i jego rodzina przymierają głodem. Pod każdym swoim felietonem zamieszcza prośbę o pomoc materialną (Nb. przesłałeś mu kiedyś parę groszy z tej Szwecji, czy innej Kapadocji?). Wolę, gdy mogę dać komuś zarobić, a nie po prostu dać komuś pieniądze. Dumny jestem, jak kogoś bezpośrednio wspomagam. I to wbrew temu, co o danej osobie sądzę. INTYMNOŚĆ
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika jazgdyni
12 lat temu Nic nie jest proste (chyba, że dla prostaka) Widzisz, ja zakładam, że każdy człowiek jest istotą skomplikowaną. A dodatkowo patrzę na ludzi z życzliwością. Nigdy nie będę odbierał Toyahowi niewątpliwego talentu pisarskiego (popychałem go do napisania książki) oraz wyostrzonego zmysłu obserwacji. Z drugiej strony Toyah ma wstrętny charakter i nie jest osobą z którą chciałbym być w bliższych, przyjacielskich stosunkach. Lecz to wszystko nie wyklucza normalnych kontaktów. Jeśli chcesz wiedzieć, Toyah pisał specjalnie dla mnie, na moje zaproszenie w Klubie Dyletantów. Czyli, nie mam nigdy jednoznacznych i prostych opinii o człowieku. W odróżnieniu od ciebie. INTYMNOŚĆ
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika jazgdyni
12 lat temu Ale tu uporczywie piszesz, mimo, że ja ciebie przeganiam. Wszystko, co twierdzisz, to insynuacje. Twoje niezbyt mądre odczucia. Pokaż choć jedno moje kłamstwo. Powtarzasz to słowo w nadziei, że się w końcu przylepi. Dla mnie jesteś złym człowiekiem. Masz swoje kompleksy i kompulsje z którymi nie chcę mieć nic wspólnego. Pragnę cię omijać szerokim łukiem i ponownie apeluję, żebyś przestał u mnie pisać. INTYMNOŚĆ
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika jazgdyni
12 lat temu Traube No to sobie pogadałeś... Tylko, że mi to kompletnie nie robi. Dlaczego uznałeś, ze ja nagle w tobie znajdę osobę godną dialogu? Po tej chwili rozpoznania ciebie, gdy oszczerczo wyciągnąłeś portal twojego przyjaciela Toyaha. Fakt, powinienem być ostrożny, bo tam była wylęgarnia dziwolągów. Twoja postawa, jak i jeszcze kilku kolegów, pozwoliła mi na zorientowanie się w sytuacji na tej witrynie i kogo należy omijać szerokim łukiem. Ty właśnie do nich należysz. Zgłosiłem administracji, że jesteś napastliwy i bez przerwy ubliżasz. Nie chcę ciebie widzieć na moim blogu. INTYMNOŚĆ
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika jazgdyni
12 lat temu Przecież to nie ty. Przyznałeś się, że dałeś jedynkę. Więc o co chodzi? Masz tutaj chody na tej stronie, że możesz ludzi wyrzucać? INTYMNOŚĆ
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika jazgdyni
12 lat temu Bardzo dziękuję To ważna deklaracja prawidłowego zrozumienia. Gdy pisze się o jakichś wadach w sensie ogólnym, czy narodowym, to zawsze się znajdzie paru, którzy biorą to do siebie, odbierają osobiście. Czyżby nieczyste sumienia? Czy nie można dyskutować o zjawiskach socjologicznych i psychologicznych merytorycznie, bez emocji i osobistych wtrętów? Widocznie nie można. Emocje przesłaniają. Serdecznie pozdrawiam INTYMNOŚĆ
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony