|
|
12 lat temu |
Witaj
Problem już jest |
Witaj
Problem już jest dosyć stary i jakby powiedzieć - wahadłowy. Co rusz mielismy jakąś armię na naszym terenie, a ta kradła i plądrowała, co się dało. W rezultacie, na naszym rynku dzieł sztuki pozostało tylko trochę badziewia.
Jedynym sukcestem było odzyskanie Sądu Ostatecznego Memlinga, choć różne hieny wciąż mają na to chrapkę.
Perfidia germańców, którzy sobie każą płacić za to, co tatusiowie zrabowali dorównuje tylko sprytowi eskimosów, którzy niewątpliwie kazali by zapłacić dwa razy.
Pozdrawiam |
-2 |
Spadkobiercy Goethego czy Hitlera? |
|
|
|
12 lat temu |
Re: Dwa gole, zegarek i „ręka Boga” |
Na dużych imprezach, typu Wimbledon, czy Formuła 1, reklamują się największe firmy zegarmistrzowskie, takie tam roleksy, tag-hauery, czy pateki.
Wczoraj na meczu zabrakło tej, jakże istotnej reklamy, a właściwie ręki Nowaka, no i Lewandowski po prostu nie czuł czasu. Ciągle myślał, ze jeszcze zdąży. Niestety, arbiter z Malty miał aż dwa zegarki, na obu górnych kończynach, a ponieważ to nie były zegarki z kukułką, nie informował Lewandowskiego, że czas biegnie nieubłaganie.
A rezultat był taki, jak wszyscy widzieliśmy.
Tak więc ex-minister Nowak ponownie się nie popisał i jak była potrzebna jego ozegarkowana ręka, to jej nie było.
Ps. I co teraz będzie z błyskiem geniuszu Tuska? To Nowak właśnie to bez przerwy wyczuwał. |
-2 |
Dwa gole, zegarek i „ręka Boga” |
|