|
|
2 miesiące temu |
Co ważniejsze, o co chodzi |
Czołem @dr BajanieJa to rozumiem, ale na przykład u naukowców zwalczam. Gros nauki koncentruje się na detalach. Szanowny pan profesor, czy młodszy naukowiec tylko drąży coraz głębiej swoją dziurę, co opisywałem w felietonie o zwężającej się spirali, i robi się superspecjalistą na przykład w temacie wielkości kropli deszczu o różnej intensyfikacji. Po to założyłem Klub Dyletantów by zachęcić myślących ludzi do myślenia horyzontalnego, czyli nie drążyć coraz głębiej, tylko patrzeć coraz szerzej - panoramicznie. Wiedzieć - i co ważne = rozumieć na przykład pojęcia państwa totalitarnego, czy imperialistycznego; albo to, czym są fraktale; albo co robi dieta keto; albo czym jest życie, a czym jest świadomość. I jeszcze do tego stale zadawać filozoficzne pytanie - dlaczego? Tego nie cierpią naukowcy, bo w ich zakresie jedyne pytana to - co? i jak?Co do naszego, coraz bardziej rozdygotanego Tuska, już na granicy szpitala bez klamek, to ja go zgodnie ze swoją wiedzą, określiłem jako socjopatę. To nie psychopata, bo taki wszystko z rozkoszą robi na zimno z uśmiechem na twarzy. Tusk wpada w furię i już nawet nie panuje nad mimiką. Właśnie dlatego, że ma on takie zaburzenie neuropsychiczne.Serdeczności |
1 |
Irokezi na wschód od Odry |
|
|
|
2 miesiące temu |
Każdy ma prawo do swojego |
Dobra, każdy ma swoje hobby. Nawet podziwiam pana. Lecz pan mnie zachęca bym jeszcze tym, przy ogromie pytań fundamentalnych, którymi się zajmuję (np. - czym jest życie?), jeszcze poszukiwał genezę naszych przodków, jako coś bardzo ważnego? Proszę wybaczyć - ja wolę zajmować się cywilizacjami i kulturami (czego, widzę, pan kompletnie nie pojmuje - a dlaczego? Bo zabetonował swój światopogląd w tej wiedzy o genotypach). Po prostu zamknął się pan w ciasnej klatce. A mnie tu w komentarzach nie o to chodzi. |
0 |
Irokezi na wschód od Odry |
|
|
|
2 miesiące temu |
Kłopoty z ego aspiranta do grupy madych |
Dobra wiedza z AI. Ale gdzie rozum? |
0 |
Irokezi na wschód od Odry |
|
|
|
2 miesiące temu |
Najpierw wizja, pomysł, a potem tworzenie |
Cześć Ryszardzie!"...zanim powstanie Konstytucja Nawrockiego, wcześniej Nawrocki musi sformułować koncepcję państwa polskiego, wymienić kierunki rozwoju, wektory polskich interesów w kraju i zagranicą. Konstytucja jest streszczeniem właśnie takiej koncepcji. " Masz absolutnie rację. Całe życie byłem głównie projektantem i założycielem. Wiele dni i wiele godzin spędzałem na przemyśleniu projektu. Rozważeniu wszystkich możliwych aspektów. I za i przeciw. To jest chyba najważniejszy element stworzenia czegoś zupełnie nowego i oryginalnego. Oczywiście są ramy i są zasady. Budujesz nowe auta to raczej musi mieć cztery koła i motor. Ale od ciebie zależy, czy dzieło będzie dobre i piękne. Te akurat musi być unikalne. Bo i czasy tego wymagają.Trzymaj się. Zadzwonię wieczoremJK |
1 |
Też chcemy tworzyć Konstytucję |
|
|
|
2 miesiące temu |
Wiedza niestety nie buduje rozumu. |
Faktycznie dużo wiesz. Ciekawe, że z nauk, które niestety nie są za wiarygodne i żadnej falsyfikacji nie przechodziły. Można sobie budować swoje modele, swoje problemy, to ciekawa praca. Tylko jaki procent tego jest prawdziwy? Inaczej to fantasmagorie. Ale każdy ma prawo do swoich słabości. Jest ich tym więcej, jeżeli się nie prowadzi introspekcji i samokrytyki. |
0 |
Stanisław Lem – myśliciel i wizjoner światowego formatu |
|
|
|
2 miesiące temu |
Panowie! Ogarnijcie się do licha! |
Przedstawiam ideę chyba dobrą, która powinna interesować wszystkich Polaków - patriotów, którzy chcą, by wreszcie stworzyć Polskę taką, o której wszyscy marzymy. A wy, jak Kargul i Pawlak naparzacie się widłami. Może warto odrzucić te paskudne animozje, które - może nie wiecie - zżerają także wasze zdrowie. Po cholerę wam to jest potrzebne?No i proszę. Bardzo łatwo dajemy się skłócić, zmanipulować, byle tylko nie zajmować się ważnymi dla wszystkich problemami. Nie można robić czegoś, by się jednoczyć, tylko zawsze szukamy wyimaginowanego wroga. Przestaliśmy ze sobą rozmawiać. Nie ma dziś sąsiedzkich spotkań, a nawet biesiad. A za komuny to było naturalne. Mogłeś zawsze liczyć na sąsiadów.Zawsze są jakieś negatywne typy. Ale było ich nie więcej niż parę procentów. I wszyscy o tym wiedzieli i unikali takich.Kto to powiedział: - w jedności siła?. Oczywiście nie wiedziałem, kto to hasło wymyślił, więc jak zwykle zapytałem się mojego Czata Dżipita. A on też nie znalazł i odpowiedział mi tak: - "W starożytnej Grecji w bajkach Ezopa, np. w opowieści o ojcu i jego synach, gdzie ojciec pokazuje, że łatwo złamać pojedynczą strzałę, ale nie cały pęk — morał: „zgoda buduje, niezgoda rujnuje”.– W Polsce hasło „W jedności siła” zaczęło być popularne w XIX wieku, zwłaszcza w okresie zaborów — używano go w kontekście narodowego zjednoczenia przeciw rozbiorcom. Można więc powiedzieć, że to przysłowie ludowe o uniwersalnym przesłaniu, a nie cytat jednej osoby."To jak tam? Tworzymy naszą Konstytucję? |
4 |
Też chcemy tworzyć Konstytucję |
|
|
|
2 miesiące temu |
Śmieszne rozumowanie |
Niby genetyka decyduje o stworzeniu cywilizacji i kultur? A Koneczny jest durniem? To śmiałe opinie. Dla mnie nieco chorobowe. Ale zabawne. |
2 |
Stanisław Lem – myśliciel i wizjoner światowego formatu |
|
|
|
2 miesiące temu |
Witaj Janku |
Dziękuję Ci Janku! Cieszę się, że nadal Ciebie tu spotykam. Kruszy się blogowanie. Ludzie przez ten chaos są coraz bardziej zmęczeni. |
2 |
Czy zdołamy stworzyć Mocarstwo Rzeczpospolitej? |
|
|
|
2 miesiące temu |
Ludożercze roboty? |
CześćNo jest taki trend, że przyjdzie taki moment w dojrzewaniu AI, gdy uznają, że te wszystkie biologiczne stwory klasy sapiens, są niepotrzebne, a nawet szkodliwe (co w pewnej części jest prawdą) i najlepiej się ich pozbyć. raz na zawsze. Czyli pożreć nas? Wkurza mnie to jako projektant i konstruktor różnych automatów, w sensie inżynierskim i sporą praktyką, muszę słuchać nawet takich profesorów, jak ten jeden z mojej Politechniki Gdańskiej, czy szanowny profesor Zybertowicz, w temacie tego pożerania ludzkości nie spał tygodniami, bo na dodatek to socjolog, czyli humanista a nie inżynier, po sporych deliberacjach wreszcie ostygł, gdy się w końcu zapytałem: - Czego Pan, Profesorze bardziej się boi - AI, czy człowieka?; uczciwie przyznał - człowieka.Taka Tante Aniela Merkel, co właśnie pokazała, jest tysiąc razy bardziej niebezpieczna niż którykolwiek AI. Ma naprawdę bardzo słabe algorytmy. Co do łodzi podwodnych - załogowych, czy autonomicznych ROV, to pełna zgoda. Choć ja już mam wizję, że nie długo powstanie kolejna autonomicznie "myśląca" maszyna, która w jednym ciele zmieści cichą niedużą łódź podwodną, ROV z kamerami, komunikacją, czujnikami i manipulatorami, plus, co najciekawsze, również z możliwością nie tylko poruszania się po powierzchni, ale również latania w powietrzu. A na tę chwilę, dwie podwodne, bałtyckie łodzie potrzebujemy na gwałt. |
3 |
Czy zdołamy stworzyć Mocarstwo Rzeczpospolitej? |
|
|
|
2 miesiące temu |
Tu mogę robić co chcę wg. sam |
Tu mogę robić co chcę wg. sam sobie stetem, żeglarzem"https://klubdyletantow.blogspot.com/2025/10/dziesiec-lat-temu-jaja.html Pzdr |
2 |
Czy zdołamy stworzyć Mocarstwo Rzeczpospolitej? |
|