Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Darek
16 lat temu anegdoty Jeszcze dwie anegdoty ukazujace absurdalnosc myslenia ewolucjonistow, lepiej niz hektary zapisanych drobnym maczkiem ksiazek: Anegdota pierwsza. Człowiek idzie przez las i nagle spostrzega pięknie zastawiony stół. Jest na nim wino, akuratnie przyrumienione, ciepłe jeszcze pieczyste na srebrnych tacach i wędliny na porcelanowych półmiskach. Są także sery, owoce, ciasta. Człowiek może powiedzieć: ktoś to przygotował dla mnie. Ale może tez stwierdzić (i zabrzmi to bardziej naukowo), że w wyniku zbiegu przypadków atomy przez miliony lat stukając o siebie doprowadziły akurat w tym momencie do powstania zadziwiającej konfiguracji stołu, obrusa, naczyń, napitku i jadła. Anegdota druga. Uczeni znajdują w ziemi ludzkie czaszki o różnej wielkości i wieku. Są czaszki małe — te należą do głupków, są średnie — te do rozgarniętych, duże — do inteligentnych, bardzo duże — do genialnych. I naukowcy wyciągają wniosek: zgromadzone w ziemi szczątki kostne dowodzą, że ludzie genialni pochodzą od idiotów... Leniwa prawica
Obrazek użytkownika DoktorNo
Obrazek użytkownika Darek
16 lat temu zdrowy rozsadek, jak najbardziej polecany "Niedowiedziona faktami lub dowodem matematycznym teoria to hipoteza." http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria Jak widzialas nie ma mowy o jakichkolwiek faktach, a tym bardziej dowodach. Wszystko opiera sie na przypuszczeniach i dowolnych interpretacjach. Poza tym od czasow jak swiat nauki jednoznacznie uznal poglady Carla Poppera w dziedinie metodologii nauki, nie uznajemy za teorie wnioskowania nie posiadajacego kryterium falsyfikacji. Jak wiesz "teoria" ewolucji takiego kryterium nie posiada. "Wspólne części kodów genetycznych tak różnych od siebie organizmów , są dowodem na mnogość dróg ewolucji od wspólnych początków" Hmm, wspolne czesci konstrukcyjne roweru i motocykla nie swiadcza o tym ze wyewoluowaly od hulajnogi. "Można mnie przekonać odpowiedziami na proste pytania , ot choćby wskazaniem śladów człowieka z minionych eonów ." Ja nie uwazam sie za takiego eksperta w sprawach ewolucji za jakiego uwaza sie Kirker, jednak na podstawie dosc sporej wiedzy jaka udalo mi sie zdobyc stwierdzam z cala stanowczoscia ze "teoria" ewolucji to bujda oparta na klamstwach, przemilczeniach i bardzo dowolnych interpretacjach. Gdybys kiedys miala okazje spotkac embriologa to spytaj go o "embriony Haeckela" i majaca z niej wynikac teze ze "ontogeneza jest rekapitulacją filogenezy" - czyli w rozwoju osobniczym, szczególnie zarodkowym, pojawiają się etapy odpowiadające filogenetycznym przodkom. Jest to jedna z tzw. "ikon ewolucji", czyli "niezbitych" dowodow ewolucji. Pomijajac juz kuriozalnosc zalozenia ze rozwoj zarodkowy odpowiada kolejnym etapom ewolucji (ciekawe czy bracia Grimm byliby w stanie wymyslic cos tak niesamowicie bajkowego), to schematy embrionalne zostaly przez Haeckela w wiekszosci zupelnie, brutalnie, zmyslone. Mistyfikacje odkryto i udokumentowano juz w XIX w., zdecydowana wiekszosc ewolucjonistow o niej doskonale wie. Jednak dla "dobra sprawy" utrzymane zostalo status quo wsrod czolowych ewolucjonistow, czego efektem jest to ze schematy embrionalne Haeckela caly czas funkcjonuja jako "niezbity" dowod ewolucji. Na podobne historie mozna natknac sie na kazdym kroku, jednak ani oficjalna edukacja ani tym bardziej "mainstreamowe" media nie robia z tych spraw zadnego uzytku. Jak dziala nauka, edukacja i media kiedy w gre wchodzi ideologia, mozemy sobie wyrobic zdanie na podstawie chociazby "efektu cieplarnianego" i udowadniania "naturalnosci" homoseksualizmu. W kwestii ewolucjonizmu dzialaja podobne mechanizmy zaklamania, jedynie ideologiczna stawka jest znacznie powazniejsza. Dlatego kazdemu zglaszajacemu watpliwosci wobec "teori" ewolucji przykleja sie latke "zwariowanego kreacjonisty" i odsyla sie do wirtualnego domu wariatow. Doskonalym przykladem jest "zrobienie wariata" z prof. Macieja Giertycha, ktory jako specjalista od genetyki populacyjnej mial pelne prawo do krytyki "teorii" ewolucji. Zrobil to zreszta w sposob nieslychanie rzeczowy i kulturalny. Mozesz sobie przeczytac jego niewielka publikacje na ten temat i przekonac sie jakie sa jego poglady i argumenty: http://giertych.pl/pliki/evolution.pdf Jednak w mediach na argumenty nie ma miejsca, profesor dostal etykietke "zwariowanego kreacjonisty" i zostal odeslany do wirtualnego domu wariatow. Tak to mniej wiecej dziala. Jezeli chodzi o znajdowanie artefaktow w "nieodpowiednich" warstwach geologicznach, to o mnostwie zalezisk po prostu nie wiemy. Polecam dwie "zakazane" przez autorytety naukowe ksiazki: "Zakazana archeologia" Michaela Cremo i Richarda Thompsona oraz "Klamstwo ewolucji" Hansa Zillmera. Niestety obie sa nudne jak flaki z olejem (szczegolnie pierwsza), same suche fakty, wyniki badan i obserwacji oraz daty. Jednak przedstawiona tam wiedza jest zaskakujaca, pokazuje mnostwo faktow ktore najzwyczajniej w swiecie sa "zamilczane". Mam nadzieje ze znajdziesz w sobie dostatecznie duzo motywacji aby bardziej zglebic te tematy. Fakt ze nie jest to praca ani latwa ani wdzieczna (z uzyskana wiedza raczej nie "zablysniesz" w towarzystwie), jednak wciaga jak dobry kryminal. Zycze duzo wytrwalosci i "apetytu" na wiedze. Leniwa prawica
Obrazek użytkownika DoktorNo
Obrazek użytkownika Darek
16 lat temu "naukowosc" ewolucjonizmu Naprawde jestes pod wrazeniem ? Ja Ci powiem ze tez jestem pod wrazeniem naukowosci ewolucjonizmu. Jest tam tyle pewnikow ze nogi uginaja sie w kolanach. Podam Ci jako przyklad tekst z ktorym zapoznaja sie nasze biedne dzieci idac do liceum: "W procesie prowadzącym do powstania pierwszych komórek przełomowe znaczenie miały dwa wydarzenia: pojawienie się replikacji molekularnej oraz metabolizmu. Polinukleotydy mogły powstawać spontanicznie, podobnie jak polipeptydy na powierzchni iłów. Najprawdopodobniej, pierwszą cząsteczką informacyjną był RNA, natomiast DNA i białka powstały później. RNA przejawia niekiedy właściwości katalityczne, zachowując się jak enzym. Być może dzięki tym właściwościom RNA mógł katalizować syntezę kolejnych cząsteczek RNA. RNA może też sterować syntezą białek. Ostatnim stadium ewolucji cząsteczek informacyjnych było włączenie DNA do układu niosącego informację. Cząsteczka DNA ma strukturę podwójnej helisy, co czyni ją trwalszą i mniej reaktywną. Właściwości te są bardzo ważne, w przypadku cząsteczki, której funkcją jest przechowywanie informacji genetycznej. Nie wiemy jak powstał kod genetyczny, jednak biorąc pod uwagę jego uniwersalizm, musiało się to stać bardzo wcześnie." Powiem Ci ze to nauka pelna geba. Gdyby Karol Darwin zmartwychwstal, zmarlby ponownie natychmiast ze wzruszenia, ktore wywolalaby u niego silna wiara ewolucjonistow w jego teorie wbrew zdrowemu rozsadkowi. Sam Darwin mogl wierzyc w swoja teorie nie nadwyrezajac zbytnio zaufania do wlasnego zdrowego rozsadku, poniewaz w jego czasach uwazano ze struktura organizmow jest prosta, a komorka to twor jednorodny nie bardziej skaplikowany niz krysztalek soli. Przy takim zalozeniu mozna bylo sobie na sile wyobrazic ze to wszystko jakos zlozylo sie samo. Jednak nawet sam Darwin mial wiele watpliwosci, pisal na przyklad ze gdy oglada misterne wzory tworzace sie na ogonie pawia, to czuje sie chory. Wyrazem watpliwosci Darwina bylo obwarowanie jego hipotezy wieloma kryteriami falsyfikujacymi, ktorych zweryfikowanie negatywne (chocby jednego z nich) obalaloby jego hipoteze. Nie wiem czy niestosownoscia byloby stwierdzenie ze po 150 latach od ogloszenia wszystkie te kryteria zostaly zweryfikowane negatywnie. No coz, co by powiedzial Darwin wiedzac ze wszystko sie tak skaplikowalo, a najbardziej "prymitywna" komorka przerasta poziomem zlozonosci wszystko co wymyslil do tej pory czlowiek ? Pewnie biedaczysko zjadlby ze wstydu swoja wlasna ksiazke, kartke po kartce... No tak, ale Darwin byl mieczakiem, nie to co neodarwinisci - "naukowcy ze stali", odporni na zgubne dzialanie zdrowego rozsadku. Wyrzucili kryteria fasyfikujace Darwina do kosza (w zamian nie przedstawili zadnych innych - po co ryzykowac) i zabrali sie do interpretowania wszystkiego wg. z gory okreslonych zalozen. Leszek Kolakowski nazwal takie dzialanie "terroryzmem filozoficznym" (odnosnie innej naukowej bajki jaka jest psychoanaliza Freuda), ale neodarwinisci pewnie o tym okresleniu nie slyszeli... Leniwa prawica
Obrazek użytkownika Piana
Obrazek użytkownika Darek
16 lat temu niestety Ludzi kierujacych sie w zyciu prawda, takich jak Pan Gwiazda, jest malo. Wiekszosc postrzega swiat przez pryzmat michy. Dopoki micha bedzie pelna a w telwizorze talk show z Doda to nikt sie nie zbuntuje. Bardzo to smutne ze przyszlo mi zyc w tak potwornie skundlonych czasach. Ale co poczac... ŚWIĘTO POLSKIEJ GŁUPOTY Aleksander Ścios
Obrazek użytkownika Milton
Obrazek użytkownika Darek
16 lat temu niezle.... Stary, najpierw mnie obrazasz, a pozniej sie obruszasz ze dostales po lapach. No to poszalales, utopiles proste i zrozumiale argumnety w pseudonaukowej paplaninie. Jezeli koniecznie chcesz siebie samego przekonac o slusznosci ewolucjonizmu, to nie musisz stosowac takich umyslowych wygibasow, po prostu powiedz "wierze" i juz. Po co sie oklamywac. "A nie słyszałeś o tym, że te kilka miliardów lat temu to był inny skład atmosfery niż obecnie" Jasne ze slyszalem, moze zamiast wymadrzac sie dalbys jakis link do jakis pewnych badan, a nie powolywal sie na spekulacje. Jezeli atmosfera byla silnie redukcyjna to co ochronilo powstajace zycie przed dzialaniem promieni UV. Taktyka ewolucjonistow polega na wymyslaniu kolejnej "bajeczki", jezeli poprzednia nie pasuje do faktow. Juz sie sami w tych swoich bajkach pogubili. Co to ma wspolnego z nauka? Oczywiscie slyszales, ze w eksperymnecie Millera 98% produktu koncowego to substancje toksyczne, ktore zabilyby kazda strukture organiczna powstala z reszty substancji. Ciekawe jaka bajke maja na podoredziu ewolucjonisci, zeby wytlumaczyc jak to z toksycznej smoly powstaje jakas pra-struktura ktora umozliwia aminokwasom stworzenie pierwszej komorki. "Białka mogły pojawić się później, wcześniej RNA mogło być materiałem genetycznym" Oczywiscie, wszystko moglo pojawic sie ze wszystkiego. Tylko takie bajanie to nie nauka, tylko beletrystyka. Prawdopodobienstwo takiego samoistnego "cudu" jest kosmiczne zarowno z- jak i bez- RNA. "Poza tym ciekaw jestem, jak wyjaśnisz istnienie drzewa filogenetycznego i pokrewieństw między organizmami." Fajnie, masz takie drzewo ? Koniecznie musisz mi podeslac link. Tylko do takiego drzewa bez znakow zapytania w miejscu kluczowych rozgalezien, oraz bez zmyslonych rysunkow tam gdzie wyobraznia ewolucjonistow byla silniejsza od faktow. Prosze przedstaw mi chociaz jeden kompletny lancuch ewolucyjny. No dobra nie bede sie wyżywał, daj mi chociaz jedno niekwestionowane ogniwo posrednie. Nie powinienes miec z tym zadnych klopotow, poniewaz wg. Darwina wykopaliska powinny sie roic od form przejsciowych. A tak meczycie tego biednego Archaeopteryxa ktorego "przejsciowosc" jest kwestionowana przez samych ewolucjonistow (fajnie by bylo gdyby okaz przejsciowy mial chociaz pare cech "w budowie"). "Jesteś poza tym w tyle za samymi kreacjonistami, ponieważ oni uznają już ewolucję do poziomu rodziny, spór jest o makroewolucję i megaewolucję" No widzisz znowu poslugujesz sie medialnymi "newsami" stworzonymi przez samych ewolucjonistow. Kreacjonisci uznaja adaptacje (zmiennosc), o ktorych pisalem wczesniej. Ewolucjonisci uknuli dla tego zjawiska termin "mikroewolucja" aby dowartosciowac swoja ideologie. Adaptacje sa specyficzne dla danego gatunku i sa celowe. Jednak w wyniku adaptacji nie wytwarzaja sie zadne nowe cechy, tak wiec nie jest to zadna "ewolucja". "Inna rzecz, jeżeli miałeś rodzeństwo, to jak wyjaśnisz brak pociągu do siostry, inaczej niż na gruncie ekologii behawioralnej, a pośrednio teorii ewolucji." Tu juz przegieles swintuszku. Zygmunt Freud pewnie by wysmazyl zgrabna teoryjke na ten temat. Rownie dobrze moglbym zapytac dlaczego nie kopulujesz ze zlewozmywakiem, tutaj pewnie tez odpowiedz dalaby "ekologia behawioralna". Powiem Ci ze jak tak dalej pojdzie to masz duza szanse zostac lokalnym guru lobby homoseksualnego. Z Twoja fantazja szybciutko wynajdziesz mase argumentow za "naturalnoscia" homeseksulizmu, oczywiscie poslugujac sie "ekologia behawioralna". Homoseksualisci lubia jak cos co ma swiadczyc o ich "naturalnych" sklonnosciach ma madrze brzmiaca nazwe. "A wy pewnie robicie z nieciągłości zapisu kopalnego jakieś wielkie halo, a to wynika z takich rzeczy, jak ruch płyt tektonicznych czy wypiętrzanie się łańcuchów górskich." No tak jak teoria nie pasuje do faktow to zawsze z pomoca przyjda "ruchy tektoniczne" i "wypiętrzanie się łańcuchów górskich". Nic nie trzeba udowadniac, mozna swobodnie dalej snuc bajeczke... "Swoją drogą ciekaw jestem, jak podchodzi Pan do zwykłych procesów fizycznych i chemicznych. Jeżeli zakładasz, że biologiczne potrzebują czegoś więcej, to oznacza, że jesteś witalistą. A ten został skutecznie obalony przez" Zdaje sie ze cos zle przekleiles kopiujac z forum... "Ażeby zabierać się za tego typu tematy - to proponuję postudiować z jednej strony nauki biologiczne - zoologia, botanika, paleontologia, genetyka, biologia rozwoju, ekologia, etologia, a z drugiej geologiczne - sedymentologia, stratygrafia, geologia strukturalna/tektonika, geochemia, petrologia, geochronologia, może do tego jakaś analiza basenów sedymentacyjnych. Wówczas można o czymś dyskutować. Bo tak to w formie anegdot będziesz prezentował mi różne faktoidy." No, zapewne ty studiujesz to wszystko od przedszkola. Proponuje jeszcze dorzucic do tego heraldyke, mikologie, meteorologie i koniecznie doktorat z astrologii. Wtedy bedziesz w pelni przygotowany do prezentowania "faktoidow" w postaci anegdot, lub tez bajek dla ewolucjonistow. Dyskusje z ludzmi takimi jak Ty, przekonuja mnie ze ewolucjonizm jest w bardzo kiepskiej sytuacji. Wystarczy tylko postawic pare znakow zapytania, a juz obronca "niepodwazalnej teorii" zaczyna zachowywac sie jak chomik na wybiegu. Analiza kilku dyskusji na roznych forach pozwala na wyodrebnienie pewnego powtarzajacego sie schematu: najpierw proba rzeczowej dyskusji, pozniej chec utopienia przeciwnika w odmentach pseudonaukowego belkotu (zageszczenie madrze brzmiacych, abstrakcyjnych pojec wzrasta logarytmicznie), na koncu zas zawsze konczy sie agresja i wyzwiskami typu "wroc do szkoly, nieuku". Oczywiscie na kazdym kroku jest prezentowana wyzszosc nad "profanami nauki" dla ktorych mozna miec jedynie nieskrywane uczucie litosci. Logika argumentacji zawsze zanika adekwatnie do wzrostu cisnienia emocjonalnego. Potwierdza to tylko ze ewolucjonizm jest ideologia, ktorego wyznawcy nie sa w stanie zaakceptowac zadnych kontrowersji wobec obiektu swojego kultu. Podwarzanie ewolucjonizmu podwarza takze podstawe swiatopogladowa jego wyznawcow, stad tez, zrozumiala zreszta, agresja. Leniwa prawica
Obrazek użytkownika maciek
Obrazek użytkownika Darek
16 lat temu no coz... Jednak Kirker za dobrze Cie ocenilem. Jestes, jak sie okazuje, bardzo zadufanym w sobie osobnikiem, o bardzo ogolnikowej wiedzy. Zareczam Ci, ze na temat naukowych podstaw ewolucjonizmu wiem znacznie wiecej od Ciebie. Przeczytalem na ten temat bardzo duzo. Ty, sadzac po Twojej wypowiedzi, znasz jedynie ogolne informacje szkolno-medialne. Nawet nie masz na tyle szacunku dla mnie zeby przed zmieszaniem mnie z blotem i wysmianiem mojego "prostactwa" przeczytac informacje ktore Ci wystawilem w linkach. Ograniczyles sie jedynie do skrotowego przejrzenia filmiku z YouTube, co swiadczy o tym ze masz scisle medialny i ogolnikowy styl poznawania swiata. Gdybys przeczytal informacje podane w linkach to byc moze zastanowilyby Ciebie wyniki badan matematykow, w tym jednego z najgenialniejszych wspolczesnych naukowcow - Freda Hoyle'a, ktorzy budujac modele matematyczne poszczegolnych zdarzen ewolucyjnych w sposob calkowicie jednoznaczny wykluczyli przepadkowe mutacje jako zrodlo zmian ewolucyjnycj. Prawdopodobienstwo samoistnego "zlozenia sie" najprostszej czastki bialka wynosi 1:10^36. Jest to liczba znacznie przekraczajaca prog "zupelnego nieprawdopodobienstwa". Matematycy i tak znacznie uproscili model, bo zapewne jak wiesz, w eksperymencie Millera uzyskano aminokwasy zarowno prawo- jak i lewoskretne, natomiast bialka sa zbudowane jedynie z bialek lewoskretnach (co w praktyce wyklucza samoistne "zlozenie sie"). Taka czastka bialka rozpadla by sie w przeciagu paru milisekund poniewaz bez komorkowych mechanizmow ochronnych taki jest mniej wiecej czas zycia takich czastek. Ale Ty zapewne o tym doskonale wiesz, przeciez "przeczytałes dziesiątki książek i artykułów na ten temat" Prawdopodobienstwo "zlozenia sie" pojedynczej "prymitywnej" komorki to juz liczby kosmiczne, zupelnie niewyobrazalne. Zapewne tez nie wysililes sie zeby przeczytac artykuly prof. Jodkowskiego (wybitnego polskiego metodologa nauki) ktory zebral w jednam miesjcu wiele ciekawych informacji na temat kontrowersji wokol ewolucjonizmu. Najciekawszym wydaje sie artykul gdzie zebrano powazne watpliwosci samych ewolucjonistow. No ale po co masz to czytac, Ty juz zapewne masz wyrobione zdanie na temat paradoksu kambryjskiego (faktu ze prawie wszystkie gotowe gatunki zwierzat pojawiaja sie w warstwach kambryjskich), faktu braku istnienia jakiegokolwiek sensownego ogniwa posredniego (o calym lancuchu nie ma co marzyc), paradoksu "zlozonosci nieredukowalnej" i innych wielce interesujacych problemow. Po co masz sobie zawracac tym glowe, przeciez ludzie formułujący zastrzezenia wobec "niepodważalnej teorii" z definicji reprezentuja poziom umyslowy Dody Elektrody. Jezeli chodzi o odpornosc chwastow, ktora jest dla Ciebie dowodem na ewolucje, to zapewne zdajasz sobie sprawe ze po ustapieniu czynnika "trujacego" chwasty traca swoja "nowa" ceche obronna i powracaja do punktu wyjscia. Nie jest to zatem zaden rozwoj ewolucyjny, czyli wytworzenie nowej cechy, a jedynie uruchomienie mechanizmu adaptacyjnego ktory byl juz zapisany w pierwotnym kodzie DNA danej rosliny. Jezeli zechcesz wysmiac "mechanizmy adaptacyjne" zastanow sie najpierw dlaczego posiadasz w swoim organizmie tyle roznych typow tkanek, pelniacych najroznorodniejsze funkcje. Przeciez kazda Twoja komorka ma identyczny kod DNA, to skad komorka wie jaka funkcje ma pelnic. Komorki adaptuja sie do swojej funkcji na podstawie informacji zapisanych w DNA i w jakis sposob kazda wie jaka funkcje ma przyjac. Tak samo komorki rosliny maja ogromna liczbe schematow obronnych znajdujacych sie w ich "puli DNA" ktore moga wykorzystywac "mutujac" w okreslony sposob. Przeczytaj o "ziebach Darwina", ich zmiany dostosowawcze tez nie utrwalaly sie tylko zmienialy w zaleznosci od warunkow, nigdy nie zostala wytworzona nowa cecha spoza puli cech adaptacyjnych. I nie szastaj mi tu "metodologia nauk pozytywnych". Jako czlowiek o "rozleglej wiedzy" zapewne wiesz ze te metodologie zostaly zmieszane z blotem przez niejakiego Carla Poppera, ktory wykazal ze nauka zawsze zawiera w sobie inspiracje metafizaczna, w zwiazku z tym niezwykle trudno okreslic co tak na prawde jest naukowe. Jak zapewne wiesz Carl Popper zdefinowal takze pojecie "kryterium falsyfikacji", ktore powinna zawierac kazda teoria jezeli chce siebie nazywac "naukowa". "Teoria" ewolucji, jak wiesz, nie ma kryterium falsyfikacji. Tzn. juz nie ma, bo sam Darwin zalozyl pare kryterow falsyfikujacych, ale niestety sfalsyfikowano je negatywnie, w zwiazku z czym neodarwinisci dali sobie calkiem z tym spokoj. Ale co ja Ci tam bede tlumaczyl, przeciez mam wiedze plyciutka na poziomie Dody, nie to co Ty - tytan nauk scislych i w ogole.... Leniwa prawica
Obrazek użytkownika Akiko
Obrazek użytkownika Darek
16 lat temu poglebianie "Z tego powodu lewica, posługując się ewolucjonizmem (nie mówmy teoria, bo o prawie powszechnego ciążenia też moglibyśmy mówić teoria grawitacji czy o oddziaływaniach kulombowskich teoria oddziaływań elektrostatycznych), popełnia logiczny błąd." Widze ze wysoko cenisz ta "teorie" porownujac ja do teorii grawitacji. Poczytaj, prosze troche linki ktore wkleilem powyzej. Zapewniam Cie ze po glebszym poznaniu naukowych podstaw tej "teorii" tez bedziesz pisal slowo "teoria" w cudzyslowie. Leniwa prawica
Obrazek użytkownika antysalon
Obrazek użytkownika Darek
16 lat temu raczej nie Nie zgadzam sie. Podbudowa naukowa dla materializmu jest pseudo-naukowosc "teorii" ewolucji. Koncepcja materializmu dialektycznego Marksa nie mogla by powstac bez uwzglednienia ewolucjonizmu. Pamietaj ze komunisci walczyli z Kosciolem i religijnymi "zabobonami" za pomoca argumentow opartych na "teorii" Darwina. Przypominam Ci ze nazistowska eugenika jest tez bezposrednim nastepstwem praktycznych zastosowan tej "teorii" (Charles Galton tworca pojecia "eugenika" byl kuzynem Darwina). Duchowosc, ktora kazdy z nas naturalnie odczuwa i bez ktorej nie mozemy byc w pelni ludzmi jest zadeptywana przez ideologie oparte o ewolucjonizm. Ewolucjonizm odrzuca istnienie sprawczego Wyzszego Dobra ktore czlowiek powinien w pokorze poznawac i do ktorego powinien dążyć poprzez ustawiczny samorozwoj. Alternatywa dla takiego podejscia sa kolejne utopijne ideologie ktore maja w sposob uniwersalny tlumaczyc cala zlozonosc zycia. Sa to zazwyczaj tragiczne w skutkach "drogi na skroty" ktore zamiast doprowadzic ludzkosc do "krainy wiecznej szczesliwosci" powoduja rozczarowanie, bol i cierpienia. Co do determinizmu to nie bede sie wypowiadal, bo to beda tylko spekulacje. Jedno jest dla mnie pewne - ewolucjonizm to bajka wyssana z palca, bez zadnych podstaw naukowych. Dlaczego wiec nasze dzieci maja sie jej uczyc w szkole stajac sie latwym celem atakow dla roznych oszolomow w rodzaju Richarda Dawkinsa ? Leniwa prawica
Obrazek użytkownika Jurand
Obrazek użytkownika Darek
16 lat temu pomysl na wieksza akcje A mi od dawna chodzi po glowie pomysl na wieksza akcje, wykraczajaca poza kwestie biezacej polityki. Chcialbym uderzyc lewactwo w same jajca, pogruchotac im fundament na ktorym wnosza coraz to inne dziwaczne budowle (ktore w koncu i tak, jedna po drugiej, zwalaja sie pod wlasnym ciezarem). Na czym te wszystkie chore ideologie sie opieraja ? Na materializmie i relatywizmie rzecz jasna. A co jest podstawa tych chorych koncepcji ? Wg mojej analizy - ewolucjonizm, znany szerzej jako darwinowska "teoria" ewolucji. To dzieki niej wszelkie lewactwo ma podkladke pseudo-naukowa aby walczyc z chrzescijanstwem, konserwatyzmem i naturalnym systemem wartosci. Jezeli nie ma Boga to nie ma tez i niezmiennych praw ktore musimy respektowac, jezeli ciagle "ewoluujemy" to znaczy ze prawa te sa ruchome i mozna uznac ze np. homoseksualista jest po prostu wyzszym stadium rozwoju czlowieka (ale ups!, cus ta ewolucja zapomniala zeby ten "nadczlowiek" mogl sie rozmnazac, ale takie szczegoly juz lewactwa nie interesuja). Generalnie ewolucjonizm uznawany jest za "naukowo udowodniona teorie". Jest to jednak kompletna bzdura. Ewolucjonizm ma tyle wspolnego z nauka co hipoteza "serowo-lunarna", czyli twierdzenie ze ksiezyc jest zbudowany z szwajcarskiego sera. Zalozenia ewolucjonizmu mozna obalic metoda prostej analizy logicznej. Ostatnio bardzo pomocni w tej kwestii okazalali sie matematycy, budujacy modele prawdopodobienstwa poszczegolnych zdarzen ewolucyjnych, gdzie liczby sa poprostu kosmiczne (nawet bardziej niz kosmiczne, np. prawdopodobienstwo samoistnego zlozenia sie pojedynczej komorki przekracza wielokrotnie szacowana liczbe atomow we wszechswiecie). W sposob wrecz banalny mozna takze obalic "dowody" ewolucjonistow z dziedziy paleontologi i genetyki populacyjnej. A wiec dlaczego tak zupelnie nienaukowa ideologia jest podawana naszym dzieciom w szkolach jako nauka. I tu wlasnie jest okazja dla nas. Ma ktos dziecko w wieku szkolnym ? Skladamy pozew przeciw MEN ze dziecko jest uczone kompletnych bzdur wyssanych z palca podawanych jako "teoria naukowa" i to za nasze podatki, w dodatku. To by byla dopiero batalia. Wojna o pryncypia, podstawy. Normalnie tak slaba "teoria" padla by w pierwszej instancji. Ale oczywiscie sady niezalezne nie sa i nie ma co liczyc na szybka wygrana. Odwolujemy sie do konca. Jak sie nie uda to nastepny rodzic wychodzi z podobnym wnioskiem. I tak do skutku. Oprawa medialna zagwarantowana (no chyba ze bedzie rozkaz "zamilczeć" sprawe). Ma ktos sile na taka walke ? Pare linkow, dla zainteresowanych, pomocnych w poznawaniu klamstw ewolucjonizmu: http://www.youtube.com/watch?v=TAwBA6gzukA - kreacjonista o ewolucji, smieszne i mozna sie duzo dowiedziec. http://www.dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=42&Itemid=48 - od strony matematyki i rachunku prawdopodobienstwa. http://www.jodkowski.pl/rodzina_html/teksty/watpliwosci.html - watpliwosci czolowych ewolucjonistow, ktorzy w chwili szczerosci obnazaja plytkosc "teorii". Zebrane przez prof. Jodkowskiego. http://www.jodkowski.pl/rodzina_html/Kazik/tekstkwj.html - pare interesujacyh artykulow zebranych przez prof. Jodkowskiego. Leniwa prawica
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Darek
16 lat temu super ! Jak wrzucisz ten wniosek to zaraz podpisuje i pcham dalej. Chwała Ci, howk ! Leniwa prawica
Obrazek użytkownika antysalon

Strony