|
|
13 lat temu |
"Wczorajsza /30.08/ debata w |
"Wczorajsza /30.08/ debata w Sejmie była szeroko transmitowana przez wszystkie telewizje. Z pewnością nie poprawiło to wizerunku Tuska i jego rządu."
Jak to nie poprawiło?! Zgodnie z sondażem TNS z 31 sierpnia 2012, PO wzrosło na słupkach do ...40!
Kurna! Ja chyba w Korei Płn żyję! Niech nam wiecznie kim don tusk panuje. AMEN!Szkoda słuf.
******************************************************
Jeszcze Polska nie zginęła /Isten, áldd meg a magyart |
|
Po co był Tuskowi ten cały cyrk w Sejmie? |
|
|
|
13 lat temu |
Ja proponuję wpuścić handlarzy |
tych z dawnego stadionu Dziesięciolecia, może ów obiekt zdołałby się utrzymać z opłat za "placowe"?
******************************************************
Jeszcze Polska nie zginęła /Isten, áldd meg a magyart |
|
EUROSZAŁ TYLKO DLA WYBRANYCH ! |
|
|
|
13 lat temu |
oczywiście, tł |
że prawość nie może być utożsamiana ze świętością.Bliżej jej chyba do "sprawiedliwości", chociaz to też podlega dyskusji. Być może niefortunnie ujęłam tę swoja myśl w zdaniu. Szło mi to, że człowiek - ze wszystkimi swoimi ziemskimi przywarami - nie jest w stanie osiągnąć świętości, czy "prawości' w całej pełni, jedynie do nich z własnej woli moze mozolnie dążyć.
A co do "lewości" - to jest to super określenie "idei" jaka przyświeca wszystkim dzisiejszym żondzoncym elytom i zwolennikom owej jewropejskiej quasi wyzwolonej od Boga wolności. Czyż nie?
Pzdr
******************************************************
Jeszcze Polska nie zginęła /Isten, áldd meg a magyart |
|
Czy gdzieś jeszcze istnieje CZŁOWIEK? |
|
|
|
13 lat temu |
czy jestem prawy? |
może zamiast takiego sformułowania użyć: czy staram się być prawy? Bo człowiek, jako grzeszna istota nigdy nie osiągnie na ziemskim padole całkowitej świętości, czy - jak kto woli - prawości. Jednak, jeśli świadomie i mozolnie do tej prawości dąży, to nigdy nie zatraci swojego Człowieczeństwa. No a jeśli już dedukujemy w sferze pojęć: prawica, lewica - to odpowiedzią może być tylko wyraziste Boże przesłanie - "kto na Sądzie Ostatecznym stanie po mojej Prawicy, a kto po Lewicy"...Pozdrawiam z pełnią życzliwości. Sybilla.
******************************************************
Jeszcze Polska nie zginęła /Isten, áldd meg a magyart |
|
Czy gdzieś jeszcze istnieje CZŁOWIEK? |
|
|
|
13 lat temu |
jakaż analogia do słynnego |
jakaż analogia do słynnego wypadku wałęsiaka - dżuniora! Tam też winnym okazał się kierowca toyoty, a nie
szanowany powszechnie właściciel jewropejskiego immunitetu.
A po co ten pieszy szwendał się po mieście? Nie mógl se w domu tefałenu poogladać albo na ławeczce w parku GW poczytać?
******************************************************
Jeszcze Polska nie zginęła /Isten, áldd meg a magyart |
|
Casus Zientarskiego-juniora |
|
|
|
13 lat temu |
Re: Re: A niejaki Bąk Józek |
W normalnym kraju normalny premier, czy jakikolwiek normalny minister, w takiej sytuacji, już dawno podałby się do dymisji...w normalnym kraju...
******************************************************
Jeszcze Polska nie zginęła /Isten, áldd meg a magyart |
|
Seryjny samobójca pyta o Marcina P. |
|
|
|
13 lat temu |
A niejaki Bąk Józek |
pojechał sobie na zagraniczne wywczasy. Tatu kazali mu przeczekać...
******************************************************
Jeszcze Polska nie zginęła /Isten, áldd meg a magyart |
|
Seryjny samobójca pyta o Marcina P. |
|
|
|
13 lat temu |
Z takiej frajdy |
Bronek, niestety, nie skorzystał...a byłoby co oglądać...
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120808/POWIAT22/120809493§ioncat=photostory6
******************************************************
Jeszcze Polska nie zginęła /Isten, áldd meg a magyart |
|
Strach, szok i przerażające przerażenie, czyli, wielkie "zaszokowanie" w pałacu pana Bronka... |
|
|
|
13 lat temu |
Ja też...panie Migalski, |
10 kwietnia 2010 roku, zjadłam obiad...
******************************************************
Jeszcze Polska nie zginęła /Isten, áldd meg a magyart |
|
A pan panie Miglaski jadł obiad ? |
|
|
|
13 lat temu |
Ech, Krisp |
to całe moje zniewolenie polega na tym, że mam świadomość, która mi mówi : możesz wszystko, a właściwie nic...
Wali się kultura, wali się służba zdrowia, szkolnictwo i wszystko inne, a lokalni działacze urządzają nam rozmaite letnie festyny , występy biesiadne, na zasadzie - mamo, chwalą nas - ty mnie a ja was i nie próbuj pokazywać, że to cię nie bawi, bo będziesz napiętnowana...lecą więc sobie pieniążki do kabzy organizatorów i"wielkich gfiast"... ludziska piwo se żłopią i szaszłyki wpierdzielają - a taka malkontentka śmie psuć im humorek...
co kogo obchodza jakieś IPNy, katastrofy smoleńskie, tudzież inne Trwamy...
NA SZCZĘŚCIE ISTNIEJĄ NIEPOPRAWNI.PL
PZDR.
******************************************************
Jeszcze Polska nie zginęła /Isten, áldd meg a magyart |
|
IPN - do likwidacji?! |
|