Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika maciej1965
14 lat temu A propos matury z matematyki. Uczę w technikum przedmiotów elektrycznych. Z przerażeniem dowiedziałem się, że w celu podniesienia zdawalności matematyki po przywróceniu obowiązkowej matury okrojono podstawę programową. Teraz na matematyce nie uczy się już funkcji sinus i cosinus! Trygonometrię okrojono (ja uważam, że wykastrowano) do poziomu trójkąta pitagorejskiego! Jeśli nauczyciel uczy więcej, to przekracza podstawę programową. Owszem, może to zrobić, ale nie musi. A więc, jeśli ma kilkunastu ciężej myślących uczniów, to nie będzie się wysilał, a i średnia klasy się podniesie... Paranoja. A ja mam mówić takim o prądzie zmiennym, który jakoś nie chce mieć innego kształtu, niż sinusoidalny. 0 To jeszcze równia pochyła czy szybujemy już w przepaść? Egzamin gimnazjalny 2011.
Obrazek użytkownika 4krzych1
Obrazek użytkownika maciej1965
14 lat temu Myślę, że wiem, dlaczego nie wolno porównywac tych egzaminów. Jestem nauczycielem i miałem okazję zostać przeszkolony w zakresie tzw. "staninów". Na pewno są one corocznie wyliczane dla wyników matur, ale przypuszczam, że dotyczą też egzaminów gimnazjalnych. Ale po kolei. Egzamin egzaminowi nierówny. W jednym roku mogą się trafić łatwiejsze, a w innym trudniejsze zadania. W końcu trudno co rok dawać takie same. Powiedzmy, że w roku X egzamin był łatwy i w skali kraju średni wynik wyniósł 80% możliwych do uzyskania punktów. I mamy ucznia A, który uzyskał w tym roku 60% ze swojego egzaminu. W roku X+1 egzamin był znacznie trudniejszy. Powiedzmy, że średni wynik wyniósł 52%. I znów mamy ucznia B, który zdał egzamin na 55%. I teraz pojawia się pytanie - który uczeń jest lepszy: A z 60% czy B z 55%? Powiecie że uczeń A, bo miał więcej punktów niż B? Ale on zdał na poziomie 75% średniej krajowej! Uczeń B zdał na poziomie 106% średniej, a więc był lepszy od przeciętnego. To w zasadzie tłumaczy, dlaczego nie wolno porównywać bezkrytycznie wyników egzaminów z kolejnych lat. Jeśli tegoroczny egzamin był łatwiejszy od zeszłorocznego (a to zdaje się zasada), to uzyskanie wyników podobnych lub nieco gorszych w rzeczywistości oznacza znaczny spadek wiedzy absolwentów gimnazjum. Widzę to po kolejnych rocznikach przychodzących do mojego technikum. A jesteśmy dobrą szkołą z tradycjami i do nas i tak przychodzą ci "lepsi". A teraz o "Stanianch". To pewien pomysł na rzeczywiste porównanie wyników uzyskanych przez uczniów z różnych roczników, ale też i różnych przedmiotów. Całą populację zdających dzieli się na 7 tzw. staninów. Najpierw bierze się określony procent (bodajże 4, ale bez materiałów nie jestem pewien) najlepszych i najgorszych i przydziela do 1 i 7 staninu. Podobnie dzieli się resztę, choć zakres procentowy jest zmienny. I teraz nie liczy się ilość punktów uzyskanych z egzaminu, ale w jakim się jest staninie. Ta zasada powinna być stosowana do porównywania wyników matury z różnych przedmiotów wymaganych zamiennie przy rekrutacji na studia. Ale... uczelnie o tym nie wiedzą i prowadzą rekrutację w oparciu o suche punkty procentowe drukowane na świadectwach. No i jeszcze jedno - zasada ta sprawdza się przy założeniu podobnie zdolnej młodzieży i różnicach w trudności zadań. Jeśli i poziom młodzieży i trudność zadań spada proporcjonalnie, to żadne staniny nie pomogą. To jeszcze równia pochyła czy szybujemy już w przepaść? Egzamin gimnazjalny 2011.
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika maciej1965
14 lat temu Ja na miejsu dzwoniącego widza skierowałbym do sądu pozew o zniesławienie przez Miecugowa. Nazwanie kogoś, kogo się nawet nie zna złodziejem na wizji, wobec setek tysięcy widzów (nie znam oglądalności tej audycji - nie oglądam z definicji) jest niewątpliwie zniesławieniem. M-) Oj, oj, oj!:) Grzegorz Miecugow miał "AWARIĘ STOICKIEGO SPOKOJU" na wizji:)!
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika maciej1965
14 lat temu poparcie dla PO? Sondaż prawdę ci powie...
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika maciej1965
14 lat temu A propos Toli... Dlaczego klęska EURO 2012 (Rysunek)
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika maciej1965
14 lat temu Ostatnio zaczynam zastanawiać się, w jaki sposób PO zamierza przykryć swoją niekompetencję. Mam wrażenie, że coraz częściej mogą to być prowokacje. I tak np. dziwnym trafem kilka dni po rozpoczęciu "antykibolskiej" krucjaty, w Piekarach dokonano bestialskiego napadu na ucznia, któremu trzech sprawców wycięło na twarzy logo jednego z klubów piłkarskich. Znaleziono podejrzanego, ale ofiara kategorycznie go nie rozpoznała! A może sprawcy nie byli wcale "kibolami"? Może potrzebny był akurat na potrzeby premierowskiej nagonki drastyczny przypadek kibolskiego zdziczenia? Może "nieznani sprawcy" już znów działają? Kiedy zaczną do nas strzelać ?
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika maciej1965
14 lat temu Dniesienie do prokuratury... Czy nie należało by złożyć doniesienia do prokuratury w związku z profanacją krzyża (symbolu religijnego) dokonaną przez NEWSWEEk'a? Apogeum salonowej histerii
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika maciej1965
14 lat temu Nie wiem co my zrobimy, ale co zrobi PO? Może wpadną na taki pomysł: Co my teraz zrobimy z pomnikiem bolszewików w OSSOWIE?
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika maciej1965
14 lat temu Chuck Norris jest prawym człowiekiem! Wystarczy przeczytać jego życiorys, żeby nie mieć wątpliwości, że nigdy nie zaprosił by na urodziny postaci w stylu Tarasa. Raczej dołączył by się do wcześniejszej manifestacji PiS-u, a tamtych po swojemu potraktował z półobrotu! bydlę w sombrerze
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika maciej1965
14 lat temu Oto wspaniała minister edukacji i jej metody dydaktyczne.,.. Min.Hall'ówa z Gestapo Strasse oraz jej vice Szumilas... wycinają polskie szkoły!
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony