|
|
13 lat temu |
Nie bardzo potrafię zrozumieć pańskie zacietrzewienie. |
Po pierwsze, podałem źródło. Czy jest ono wiarygodne, to już osobna sprawa. Dla mnie TVP wcale nie oznacza wiarygodnego źródła. Ale skoro taka informacja pojawiła się w obiegu publicznym, to nie uważam za stosowne jej przemilczać. To raczej domena "GW" i innych podobnych szmatławców.
Po drugie, trudno mi podać dokładny cytat, tak jak Pan cytuje "niezalezna.pl". W przypadku wiadomości telewizyjnych naprawdę nie uczę się ich treści "on line" na pamięć. Większość wpada jednym uchem i wypada drugim. W tym przypadku jedynie sprzeczność tej informacji z wcześniej podawanymi w mediach spowodowała, że ją zapamiętałem. Nie spodziewałem się konieczności jej cytowania, więc ani nie zapisałem konkretnego programu, ani godziny jego nadania. Trudno też będzie znaleźć jej wersję tekstową na jakimś portalu, a przesłuchanie archiwów TVP z końca sierpnia wykracza poza moje możliwości techniczne.
Po trzecie, zadałem sobie również trochę trudu i poszukałem w sieci pod hasłem "majątek olt express" i w informacjach o odmowie wszczęcia postępowania upadłościowego OLT nie znalazłem informacji o tym samolocie a jedynie o tym, że OLT nie ma majątku, który można by łatwo sprzedać i uzyskać pieniądze na koszty upadłościowe. Nikt nie wspomina już o samolocie, choć wcześniej informacja ta była kolportowana. Jedno ze źródeł (nie podam nazwy i linku, bo na ogół to źródło bywa dla mnie akurat niewiarygodne) określiło ten majątek: "Jak powiedział Tuleya na majątek firmy składa się m.in. jeden samochód, wyposażenie samolotów w tym dywaniki oraz komputery które stanowiły wyposażenie biur firmy."
Podaję kilka przykładowych adresów:
http://biznes.pl/magazyny/transport/linie-lotnicze/tuleya-sad-oddalil-wniosek-olt-express-poland-o-og,5227111,magazyn-detal.html
http://www.euroinfrastructure.eu/infrastruktura/upadlosc-spolki-olt-express-regional/
http://wpolityce.pl/wydarzenia/34691-nieoczekiwany-zwrot-akcji-ws-olt-express-majatek-firmy-jest-zbyt-maly-by-mozna-bylo-oglosic-upadlosc-co-z-oszukanymi-klientami
http://www.wnp.pl/wiadomosci/wniosek-olt-express-o-ogloszenie-upadlosci-oddalony,177287_1_0_0.html
O samolocie, na kilkanaście przejrzanych przeze mnie informacji, pisze tylko "niezalezna.pl", która jest dla mnie źródłem wiarygodnym. Tyle, że informacja, na którą Pan się powołuje, powstała w 3 tygodnie po moim wpisie. Nie można wykluczyć, że stan prawny samolotu, który w chwili podawania zacytowanej przeze mnie informacji był interpretowany w sposób odmawiający OLT prawa własności do niego, w wyniku dalszych wyjaśnień uległ zmianie lub innej interpretacji.
To wszystko oczywiście nie wyklucza, że samolot jest rzeczywiście własnością OLT i jedynie trudno go będzie sprzedać. Ale jednocześnie nie wyklucza, że podana przeze mnie informacja jest prawdziwa.
Po czwarte, swój wpis zamieściłem przyjmując, że jeśli media przyjazne aferzystom podają, że jest jeszcze gorzej, niż się wszystkim wydawało, to trudno się spodziewać, iż kłamią. Raczej stwierdzenie, że wszystko jest OK, a OLT ma jeszcze ukryte źródła majątkowe, budziło by we mnie podejrzenie manipulacji czy kłamstwa. Jednocześnie nie jest uczciwe całkowite ignorowanie głosu mediów zależnych, gdyż nie wszystkie informacje trafiają do mediów niezależnych. Czasem wynika to po prostu z podejścia dysponentów tych informacji, którzy dystrybuują je jedynie w śród zaufanych stacji czy tytułów.
A po piąte, stanowczo wypraszam sobie obrażanie mnie, obrzucanie kalumniami czy odmawianie praw honorowych za udział w dyskusji. Nie zarzuciłem i nie zarzucam Panu kłamstwa, ani też nie podważam Pana wiarygodności. Za wspomniany artykuł dałem "10". Swój komentarz wstawiłem w dobrej wierze, chcąc podzielić się uzyskaną informacją z uczestnikami forum. Natomiast napastliwy i obraźliwy ton Pańskiej odpowiedzi wyjątkowo pasuje mi do opisanej przez Schopenhauera w "Erystyce" metody dyskusji "ad personam" stosowanej wtedy, gdy dyskutant nie ma argumentów i dlatego obraźliwie i grubiańsko atakuje adwersarza. Tym bardziej tego nie rozumiem, ponieważ uczciwie muszę przyznać, że ma Pan solidne argumenty i zamiast powyższych bezsensownych osobistych wycieczek po prostu może Pan kwestionować podaną przeze mnie informację. Jednocześnie nie uważam, że warto umierać za cytat z TVP, w zasadzie nieistotny o tyle, że OLT Express okazał się nie dość, że nielotem, ale jeszcze intratnym przekrętem dla ulubieńca PO Marcina P. I o tym powinniśmy dyskutować.
Co więcej, zaczynam żałować, że napisałem do Pańskiego tekstu jakikolwiek komentarz. Nie warto było, bo zamiast spodziewanej wymiany opinii spotkałem się z zasłużoną merytoryczną odpowiedzią, ale w jej dalszym ciągu niezasłużonym osobistym atakiem.
I zupełnie na koniec muszę odnieść się do Pańskiego zdania: "Mam nadzieję choć płoną, że uszanuje pan wolę starszego, który nie ma ochoty na kontynuację jakiejkolwiek znajomości czy choćby wymianę zdań z panem..." i wytłumaczyć, dlaczego nie zastosowałem się do pańskiej woli. To zdanie również uważam za niedozwolony chwyt erystyczny. Obrzuciwszy mnie kalumniami (nawet w dalszym fragmencie cytowanego zdania) próbuje Pan zamknąć mi usta powyższym stwierdzeniem, odmawiając prawa do obrony. Na to zgodzić się nie mogę. Jeśli nie spodziewał się Pan odpowiedzi, należało po prostu siedzieć cicho. Albo, co lepsze zakończyć swoją odpowiedź na drugim cytacie. Ja Pana nie zamierzam obrażać, jednak oczkuję tego samego w stosunku do siebie. I jedyne, za co zamierzam Pana przeprosić, to to, że użyłem może niezbyt fortunnego tytułu "Małe sprostowanie". W mojej ówczesnej intencji miało ono uzasadnienie, ale patrząc z pozycji czasu uznaję, że mogło rzeczywiście Pana urazić, jako, że swój artykuł napisał Pan rzetelnie i opierając się na dostępnych źródłach. Ale dalej uważam, że nie uzasadnia ono aż takiej napastliwości.
Nawiązując do zdjętego onegdaj z anteny programu Jana Pospieszalskiego uważam, że warto rozmawiać...
A, przy okazji, całkiem niedawno jeszcze coś takiego jeździło po Katowicach:
Tu mogę się pochwalić pewnym źródłem - osobiście zrobiłem to zdjęcie w dniu 2012.09.03! |
|
Czy naprawdę OLT Express to kiwi? |
|