|
|
17 lat temu |
źródła |
mona
Na Mazowszu się to robi bez wielkiego hałasu. W takim małym mieście (budżet) jak Gostynin powstaje kompleks basenów, w których wykorzysta się żródła geotermalne. I MA NA TO PIENIĄDZE!
One biegną pod całą środkową Polską, tak - od Buska Zdroju do Bydgoszczy ( po lewej stronie Wisły), ale basen rozciąga się też odnogą w kierunku Szczecina.
Wiem, bo na nich "siedzę".Mam na myśli te opłacalne, powyżej - czasem znacznie powyżej - 50 st. C.
Ale na tych źródłach ( mniej opłacalnych) położona jest bez mała cała Polska, nie ma ich tylko w kilku krańcowych (granicznie) miejscach.
Jejku, Kokos, a jak myslisz, po co Tusk poleciał z pierwszą wizytą do Moskwy wycierać antykamery? Schroederowi się udało - czemu jemu ma się nie udać? Pierwsze, o czym ta paka mysli - to o jakiejś "chłodni", w której ktoś z nich się przechowa na ew. lepsze czasy. Już tak wycwancykowali głupią UD - ale jakoś nie rozpaczam z tego powodu.
Tyle, że po co komu Tusk jako "post-Tusk"? Potrzebny jest teraz. Stąd problem. |
|
Skandal w wykonaniu antypolskiego rządu |
|
|
|
17 lat temu |
Niestety, jestem odmiennego zdania |
mona
Nadużyciem było to, że ten niby neutralny tekst -"Idź na wybory, zmień Polskę" - nadawano do końca, w czasie obowiązującej ciszy wyborczej.
Widziałam go do ostaniej chwili.Własnie - jako neutralny.
|
|
Okupacja? Tak mi się zdaje! |
|
|
|
17 lat temu |
między młotem a kowadłem... |
mona
FYM, wiesz co...Wyobraź sobie, że znowu masz tamten wybór: między Kwachem a Bolesławem!
Oczywiście Kwasniewski jest nie do odzyskania, jest za bardzo uwarunkowany, skundlony - przez prosty fakt, ze kiedyś mu się zdawało, iż postawił na dobrego konia. Juz pomijając chorobę filipińską.Ale trudno mu odmówic przynajmniej inteligencji.
Ale drogi Bolesław...
Nie chciałabym mieć konieczności kolejnego takiego wyboru.Wtedy nie miałam j e d n a k wątów.Luksus.
|
|
Czyja Polska? |
|
|
|
17 lat temu |
Zyczenia |
mona
Wciąż mam ten kiepski internet, wciąż nie mogę tu podyskutować.Ale spróbuję naprawić błąd popełniony na "salonie":
WSZYSTKIM, WZSYSTKIM NAJLEPSZE ŻYCZENIA Z OKAZJI DNIA NIEPODLEGŁOŚCI.
Taki zwyczaj chyba się własnie narodził - i niech trwa! |
|
"Gadzinówki" |
|
|
|
17 lat temu |
@ Danz |
mona
Czekam niecierpliwie, ale to musi jechac kurierem jakimś
|
|
A po co komu Polska... |
|
|
|
17 lat temu |
P.s. |
mona
Nie odniosłam się do meritum sprawy, czyli wątku związanego z kwitami na Wałęsę. Ja tamtedy często jeżdżę, dlatego zadziwia mnie raczej podejrzana "głupota" niewatpliwie wyszkolonych ludzi.
Ale przeczytałam Twój wpis jeszcze raz. Nie uważam za prawdopodobne, aby sprawę wywiezienia dokumentów ( biorę pod uwagę ich istnienie) powierzono księdzu Popiełuszce.On wcale nie był pieszczoszkiem władzy kościelnej. Kościół jest pragmatyczny, nie lubi nawiedzonych - i im nie bardzo ufa,zwłaszcza w takich czasach.
Wtedy każdego obywatela można było na granicy ( czy lotnisku)wziąść na "osobistą", choćby w ramach szykan.
Takie dokumenty wysłano by pocztą dyplomatyczną, przez nuncjusza, przez inną ambasadę.
Dla mnie ksiądz Popiełuszko odpada absolutnie.On w ogóle nie godził się na wyjazd do Rzymu, choć jego władze chciały - również dla swojego dobra - żeby raczej wyjechał. Po śmierci księdza mówiło się o tym dość głośno.
A trudno było zmuszać kogoś o takiej charyźmie, dlatego sprawa wyjazdu się wlokła. |
|
Trzeba przypominać, o możliwym związku śmierci Ks.Popiełuszki z "Bolkiem". |
|
|
|
17 lat temu |
Wciąż się powtarzam - ale coś mi nie grało |
mona
Jeśli ktoś może odszukać materiały z tamtego procesu ( jestem analfabetą), tam padło jedno dziwne zdanie:któryś z oskarżonych mówi ,że - już po ucieczce Chrostowskiego - skontaktowali się z "górą" ( kto był "górą" prowadzącą akcję z zewnatrz?) - ale odpowiedź brzmiała: - "nie mamy dla was dalszych poleceń".W tym środowisku oczywiście mogło to znaczyć, że - jeśli na własne życzenie zawalili sprawę, to niech się martwią.A tymczasem zmasakrowany Ksiądz był w bagażniku i wypuścić go żywego już nie mogli. Ksiądz ich znał, ta sama ekipa "obstawiała" go od lat.
Dla mnie to jednak była wyraźna groźba, sugestia pod adresem "góry", że oskarżeni mają do ujawnienia coś, czego nie powiedzieli.Bo kto im kazał klepać o "górze", jeśli podobno działali sami, pod wpływem emocji, itd?
A może nie powiedzieli, że w dalszym etapie kazano im zawieźć Księdza do tego Kazunia, czy gdzie indziej?
Podczas procesu przewijał się w mediach wątek rozważań na temat jakichś bunkrów, w których miano Księdza upić metodą "wlewu", zostawić gdzieś w celu publicznej kompromitacji, ale Bóg raczy wiedzieć, kto puszczał te wieści.
Najgłupsza jest ta ucieczka Chrostowskiego: jakim by nie był "komandosem" - nie jest możliwe, żeby zwiał trzem uzbrojonym,wyszkolonym ludziom ,powiedzmy, że zdesperowanym rozwojem sytuacji, nieomal na parkingu przed motelem, w którym n a p e w n o był telefon.Cała strata, jaką poniósł - to naderwany rękaw.Czemu go zwyczajnie nie przystrzelili? Kto by ich z tego rozliczał, kto by im przeszkodził?
Rodzi się pytanie: Chrostowski był agentem? Nie mogli go uszkodzic? Czy ludzie Piotrowskiego tak wykombinowali, żeby akcję przejął ktoś inny, kiedy oni już "spaprali"? Bo wtedy by przynajmniej nie byli mordercami. Pobicie - to nie to samo, inny paragraf.
W tej sprawie jest wiele niejasności.Nawet kwestia miejsca zrzucenia zwłok z oświetlonej tamy, która jest właściwie tuż pod miastem ( a już na pewno na Wiśle zawsze są rybacy), kiedy naokoło są same lasy? Czemu to miało służyć?
Ile razy tamtędy przejeżdżam - nie może mi to wyjść z głowy.Żeby ekipa "zimnych morderców" tak zgłupiała...
Nie gra mi - i już.
|
-1 |
Trzeba przypominać, o możliwym związku śmierci Ks.Popiełuszki z "Bolkiem". |
|
|
|
17 lat temu |
Kochani |
mona
Mam zgryz.Widzę, że paru czytelników się znajduje, ale albo ja nie umiem się na "niepoprawnych" poruszac, albo mam za słaby internet ("radiowy"), co się na szczęście lada moment zmieni.
Nie chciałabym robić za alienucha, ale nic nie poradzę - każde przewrócenie strony to 10 minut logowania.Bardzo mi przykro, że nie biorę udziału w "życiu towarzyskim", tu jest strasznie fajnie.
Tylko tyle.Pozdrawiam wsystkich
|
|
A po co komu Polska... |
|
|
|
17 lat temu |
No, właśnie |
mona
Ale Davies właściwie wypowiadał się wcześniej. Nie kwestionował samych zarzutów, tylko potraktował sprawę...jakoś tak marketingowo: "niepotrzebnie psujemy, co mamy na export".
Widziałam ten cyrk ( bardzo mi się podobał mar/szczałek), byłam trochę zdumiona, ale pomyslałam, że może to wyrwano z kontekstu...
Z nim jest chyba tak: "Boże igrzysko" wspaniałe, "Powstanie`44" - nie mogłam doczytać do końca, dławiło mnie,odkładałam na kilka dni, choć nie ma chyba książki na ten temat, której nie znam.
Ale z tym Breslau spodziewano się j e d n a k czegoś bardziej "polskiego" - a tego nie było.I chyba było trochę pretensji, więc facet odrabia. W końcu - gdzie, tak na skalę masową - sprzeda ksiązki o historii Polski?
Cholera, szkoda!
Pozdrawiam
|
|
Polski doktor Faust |
|
|
|
17 lat temu |
do triariusa |
mona
Własciwie Rewizor odpowiedział, wyjął mi to z klawiatury.
Uważam Kaczyńskiego za najlepszego, najbardziej uczciwego polityka tych czasów ( może jednak z wyjątkiem prezydenta, co nie jest tożsame).Nie znoszę sytuacji, kiedy taki ktoś rozmienia się na drobne.
Niczego nie będę mówić na ucho.Jeśli nie ma kto powiedzieć prawdy - musimy my,"pisowscy pałkarze", użerający się w sprawie dobrego imienia PiSu i samego Jarosława Kaczyńskiego.Ale też i Dorna.
Na ucho mówi dwór,zwykle ze szkodą dla zainteresowanego.
Kaska Pyzol podesłała mi wczorajszy chyba artykuł Zaremby (dzięki, Pyzol), którego nie czytałam (byłam w cugu, cały dzień). Właściwie Zaremba myśli podobnie, chociaż ja nie znam plotek z giełdy dziennikarskiej - a on tak.
A od kłamstw i małostkowości mamy miłościwego Tuska. Wystarczy, aż nadto. |
|
Ktoś w tym maglu zwariował? |
|