Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika poeta
14 lat temu kretyństwo POLSKĄ rządzi .... Dzięki Kryska, za to, że Dałaś tutaj te filmiki. Klaus powiedział oczywistą oczywistość w każdym swoim zdaniu i w każdym słowie. Co za śmiecie tam są w tym parlamencie jewropejskim to było widać jak pokazywali d....y Jakby się wystawiali na odstrzał. Bo słowa prawdy są jak miecz obosieczny o czym wspomninał w Księdze Ksiąg Apostoł Paweł. Za krzywe ogórki, wyprostować banany i kombinować z oscypkami. A winniczki to lądowe ryby. Ten parlament to prawie jak nasz sejm. Jaśnie oświecone tuskoludki a reszta do odstrzału... I parę latek a obudzimy się w europejskim sojuzie. Gdzie pierwsze skrzypce dzierżyć będzie takie nowe cóś co pięknie nazwał Pan Jan Pietrzak, stworek o nazwie...Merkozy. Z Putinem na tylnym fotelu. I wydymają resztę krajów jak kiedyś dymała słynna RWPG z rublami transferowymi a dziś już dymają. Merkel z palantem Sarkozym. Że wspomnę nasze zniknięte stocznie i to Deutche Bahn co zjada już trupa naszych byłych PKP. A badziewie z komotuskiej mafii tylko "państwu " aportuje i kręci swoje lody . Uwili sobie w tym " parlamencie " ciepłe gniazdka i słowa Klausa nieźle dziabały to towarzycho. Dlatego i słuchać im było " hadko ". Dzięki Kryska raz jeszcze za pokazanie TEGO tu u nas. Na Niepoprawnych. Cholernie blado wypadają te nasze szczyle i różowe czubki na tle Klausa kretyństwo POLSKĄ rządzi. Ot co.... Mały kraj i wielki mąż stanu
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika poeta
14 lat temu " DIVIDE ET IMPERA " Chyba Masz rację Budyniu 78 Tak patrząc z boku i trochę z daleka przypomina się stara prawda, że pod latarnią najciemniej. Z tego mojego daleka widać, że Marsz Niepodległości, Solidarności i jeszcze inny jakiś wieloprzymiotnikowy, powinien odbyć się w oczywistym i logicznym czasie i w ODPOWIEDNIM dniu. Taki dzień może być tylko jeden, i takim już się stał i staje się każdego miesiąca. To JEST 10 Dzień Każdego Miesiąca. Nie trzeba chyba uzasadniać ....dlaczego, prawda ? To przecież oczywista oczywistość, że użyję nieswojego stwierdzenia, które jednak oddaje dokładnie sens całego problemu. Te trzy marsze, każdy w innym dniu, to będzie tylko chaos, bałagan i woda na młyn badziewia różowego, tęczowego i tej całej " krynicy " dziennikarstwa, bo przecież my, czyli blogerzy internetowi to ściek, jak z pogardą kiedyś zauważył jeden z " tuzów " tej czersko WSIowo Tefałenowskiej krynicy. Może to jest robota jakichś ichnich kretów, by to co winno być Wielką Manifestacją Jedności Patriotów podzielić na 3 w myśl zasady starożytnych " Divide Et Impera " ? Może jeszcze można odkręcić to co już " zaklepane " ? Może dotrzeć do Premiera JK, który jednym swoim zdaniem nagłośnionym może odwrócić bieg koła tej historii a właściwie tych trzech kółeczek, bo każdy z tych marszów pomniejszy znaczenie TEGO NAJWAŻNIEJSZEGO, Który dzieje się każdego 10 dnia miesiąca. Masz Budyniu 78 siłę przebicia. Dotrzyj do Prezesa. Jeszcze nie jest za późno. Można się skrzyknąć i zamanifestować. Raz mocno, jak było 11.11.11. 10.12.11. JEDYNY LOGICZNY TERMIN , który swym zaistnieniem tylko podkreśli wszystkie inne grudniowe daty. I będzie również podkreśleniem, wzmocnieniem znaczenia Tamtego Listopadowego Marszu Niepodległości. Gdy szło tysiące i tysiące i tysiące Patriotów. BiałoCzerwona Rzeka. PAMIĘĆ Nasza - To Nasze Są Rocznice... PAMIĘĆ NASZA - To Nasza Jest HISTORIA... PAMIĘĆ NASZA - SMOLEŃSKIE MIESIĘCZNICE ! W PAMIĘCI Prawda ! I Zwycięstwa Gloria... ...." Naród, który nie szanuje Swej Przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości ".... Marszałek Józef Piłsudski 1867 - 1935 Dwa grzybki w marsz
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika poeta
14 lat temu PASCAL .... PO PROSTU GOTUJ. Trigger, mogę Ci odpowiedzieć na TO pytanie, DLACZEGO. Trochę nie wprost. Kiedyś, jak jeszcze miałem w domu polską tv, bardzo lubiłem oglądać program chyba na Polsacie. Pascal - po prostu gotuj. Pewnie każdy wie co to za program i o czym... No i jak ten Pascal gotował... Mnie najbardziej podobał się jego język polski. Autorski. Wspaniałe błędy, żadna interpunkcja i żadna gramatyka. I niesamowite kwiatki językowe, nowe słowa których nigdzie nie uświadczysz tylko u Pascala. Wspaniałe widowisko i uczta dla ucha. Zdarzyło się, że byłem w Polsce i w witrynie jakiejś księgarni wpadła mi w oko książka " Pascal - po prostu gotuj ". Oczywiście wszedłem do księgarni i kupiłem sobie "rarytas " Gdy wróciłem do siebie do domu po paru tygodniach i zabrałem się do lektury ze zdumieniem stwierdziłem, że Pascala skorygowano profesjonalnie. Czyli ani śladu oryginała. Autora. Sama korekta. Książczynę odłożyłem ad acta. Bez smakowania. Co ugotowane. Mam nadzieję, że sens mojej odpowiedzi poprawnie do Ciebie dotarł. I to byłoby na tyle. Pomniksmolensk: Ewa Błasik: Andrzejowi śniło się jak jego ciało rozrywa się na części, Ziemkiewicz w Lublinie (wideo)
Obrazek użytkownika tomeks
Obrazek użytkownika poeta
14 lat temu BYŁEM Z MOJĄ ŻONĄ W TEJ KLINICE.... Byłem z moją żoną w tej klinice i żona była poddana tej kuracji. Przez pewien czas. Niestety nie żyje już od 8 lat. Może to nie w każdym przypadku jest takie cudowne. Osobiście byłbym bardziej skłonny ufać indiańskiemu zielsku o którym można przeczytać w dwu książeczkach. Jedna to książka napisana przez polskiego zakonnika O. Szeligę, który żył wśród Indian Amazońskich kilkadziesiąt lat... Tytuł książeczki " I Bóg dał nam Vilcacorę ". Druga książeczka napisana przez dwójkę polskich lekarzy, którzy pojechali do Amazonii i dotknęli swym doświadczeniem medycznym Vilcacory w jej naturalnym środowisku. Jedno nazwisko lekarza pamiętam.. Dr Anna Rewako... Książeczka nosi tytuł " Vilcacora leczy raka ". I ja wiem, że leczy, żona po operacji brała przez 12 miesięcy, i czuła się perfekt.....Mogła wszystko jeść, mogła pracować. Później przestała brać.. I zaczęła umierać.. . Ja sugerowałem podawanie tych ziółek zaraz po operacji.. Niestety pani onkolog i pani polska lekarka nie zaakceptowaly mojej sugestii. Podawałem żonie pod kontrolą lekarzy z Londynu równolegle do chemii. Vilcacora prócz tego, że niszczy komórki rakowe ma również działanie neutralizujące skutki uboczne tej całej chemii wlewanej w pacjentów. Pani onkolog zaakceptowala moją sugestię 10 dni przed żony śmiercią. Po 16 miesiącach różnych bezskutecznych chemii. A raczej skutecznych... W zabijaniu przy okazji zdrowych komórek pacjenta. Może gwoli wyjaśnienia pewnych uwarunkowań.... Jedna kuracja chemią, ta pierwsza, kosztowala $ 68 000.00 Żona w ciągu tych 16 miesięcy miała 5 lub 6 różnych chemii. Pewnie każda następna kosztowała odpowiednio wiecej niż ta pierwsza.. Miesięczny koszt indiańskich ziółek czyli Vilcacory to suma $ 150.00 Różnica łatwo zauważalna... No i już wszystko jasne. Business is business. Vilcacora leczy raka.. Zawsze... Antineoplastony dr. Burzyńskiego ... czasami. No i też kosztują... Nie aż tyle co chemia ale wiele razy więcej niż amazońskie zielsko. I to byloby na tyle. Dr Burzyński czyli przyczynek do opisu gangsterstwa firm farmaceutycznych
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika poeta
14 lat temu NO MERCY ! Jasne, że Masz rację. To jest banda głupców, przestępców, zbrodniarzy i innego badziewia. To poparcie dla nich, skazanych z ZK jest bardzo symptomatyczne. Oni nie zdają sobie sprawy z jakim igrają ogniem. Ten granat wybuchnie im w dłoniach i pozostanie tylko smród historii jak się pięknie o tym wyraził właśnie Historyk i Poeta Pan Rymkiewicz, w jednej ze Swoich wypowiedzi. A wcześniej, inny Poeta, Wielki Adam mówił o tym samym używając podobnie brzmiących wyrażeń. ....to wstrętna lawa, zimna i plugawa.... oni już wkrótce znajdą się na śmietniku historii... Myślę, że nie będzie to tylko śmietnik symboliczny. Zbyt długi i zbyt ważący jest rejestr ich zbrodni. Nie uratuje ich nic. posłowie tego sejmu, ( znamy nazwiska ) głosując po smoleńskiej zbrodni za przekazaniem śledztwa ruskim, przyklepaniem tego haniebnego występku przez niby premiera kaszebe i niby p rezydenta NASZEJ OJCZYZNY, WYDALI NA SIEBIE WYROK ŚMIERCI. oni myślą, że mogą wszystko w tym kondominium. wydaje się im,że mogą. przejęli przecież wszystkie urzędy, sądownicto, prokuratury, policję, która co wyrabia mieliśmy okazję obserwować 11.11.11 w Warszawie i nie tylko. Farsę robią z wymiaru sprawiedliwości. Wydaje się im, że wszystko mogą.... Ale tylko im się wydaje. Za zdradę stanu, za zdradę Polski oraz jej najżywotniejszych interesów jest tylko jedna kara.... Pluton egzekucyjny. Kula w łeb albo szubienica. Kiedyś doświadczył tego Rumun Caucescu, niedawno inny zbrodniarz, Libijczyk Kadafi. Za zbrodnie przeciw Narodowi nie ma innej kary. NO MERCY ! ZAKAZANA PAMIĘĆ..........
Obrazek użytkownika dodu
Obrazek użytkownika poeta
14 lat temu ŻADEN TRYBUNAŁ I ŻADNE SĄDY.... Tak Stronniku, Trybunał to MY, a sądy jakie są to widzimy po wyrokach, na Starucha, Poetę Rymkiewicza, czy Tego Skopanego Po Głowie Patriotę. ULICA a umoczonych pod ścianę albo na komin. Czy inną latarnię. Szkoda,że nie mamy złotych pistoletów jak ten, tego szczura Kadafiego, co myślał, że w kanale się uchowa. Nie uchował..... Skończyły się żarty
Obrazek użytkownika Jan Bogatko
Obrazek użytkownika poeta
14 lat temu POPRAWKA DO APELU.... " ....." Mam wrażenie Kierowco Dobry, że niezupełnie dobrze Zrozumiałeś mój Apel, więc dla Ciebie i Pozostałych " niezupełnie dobrze " nanoszę poprawkę w tytule. (po prostu chciałem być delikatniejszy niż jestem.... Chyba Wiesz jaka jest kara dla dezerterów z Pola Bitwy w czas wojny ??? Mam nadzieję, że Wiesz. ) " APEL " DO ziobrystów !
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Obrazek użytkownika poeta
14 lat temu STRAŻ POŻARNA ??? Sabino ?..... Dzięki wielkie za te procenty... Mam jedną prośbę, bo chyba nie jestem do końca w temacie. Co znaczy ten skrót SP ??? Mnie on się kojarzy dwojako. Po pierwsze - że Strażą Pożarną i jej niesławnym szefem ( chyba byłym ? ) Waldemarem P. ( obrotowym ), który teraz jest pełniącym. Obowiązki, drugim po zbrodniarzu kaszebe... A drugie skojarzenie z SP mam takie, rzekłbym wulgarne nieco, że nie w pełni zacytuję ale myślący Kochani Moi Niepoprawni z pewnością skojarzą. Poprawnie. Co też mam na myśli... To jest jaby zwulgaryzowany czasownik dokonany od rzeczownika liczby mnogiej - Dezerterzy.... czyli SP......ili ! Będę zobowiązany za wyjaśnienie. Bo póki co już mam temat na kontynuację mojego " Apelu do.." Kontynuację w wersji właśnie tej drugiej. Niewymownej ( czasami ) Pozdrawiam pięknie. Wasz rymopis Adam S. " APEL " DO ziobrystów !
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika poeta
14 lat temu A TERAZ BĘDZIE BALLADA.... Droga Sigmo, Jako uzupełnienie mojego wczorajszego wpisu w kolorze Amber, pozwolę sobie, wykorzystując miłą gościnę, powiesić jeszcze jeden wierszyk. Tym razem pisany ręką i Duchem Poetki Ewy... ( mam pozwolenie ) Bajka prawdziwa o tym samym rudzielcu... Ballada o kocie imieniem Amber Za siedmioma górami Za siedmioma rzekami Mieszkał sobie kot czarny Niepozorny zwyczajny Nie wyróżniał się niczym Trochę lubił się "byczyć" Taki zwykły dachowiec I to wszystko Co o nim opowiem. Aż tu razu pewnego Zaszło coś niezwykłego Nie z tej ziemi Pojawił się gość Taki piękny i dumny Rudy kudłacz -wręcz cudny Każdy stwierdził Że ma w sobie "coś" Zadomowił się szybko Cóż u bossa miał wszystko Więc nieboga tak W szczęściu rósł sobie Pani dbała o niego I zawsze coś dobrego Podrzucała tej domu ozdobie... Boss-człek o dobrym sercu Rzekł-Piękny nasz rudzielcu Pójdziesz teraz do Pani swej domu -No i tak też się stało... Szczęścia było niemało I miłości też Było tak wiele Gdyby kot umiał mówić Rzekłby wówczas do ludzi -Ach dzięki wam przyjaciele Żeście mnie pokochali I zaakceptowali Żeście mnie przygarnęli do siebie Jest mi u Was kochani Jak w niebie... Rudy Amber potrafił Za tę miłość zapłacić Przytulał się i mruczał Wiecznie chciałby się łasić I ogrzewał rudasek Miluteńkim futerkiem Stopy swych domowników Nikt nie umiałby lepiej Uczynić chyba tego I podarować za miłość Tyle ciepła kociego... Lata biegły czas płynął... Pozmieniało się wszystko Prawie pusty pozostał ten dom Dobra Pani odeszła... Do Krainy Wieczności... Chłopcy powyrastali Czasem są tylko gośćmi. W chacie został Amber i Pan Smutno było tu teraz Głucha cisza doskwiera... No cóż... ściany nie mówią nic... Tylko kocia muzyka Murmurando co znika Gdy za oknem pojawia się świt... Kot witał swego pana Gdy po pracy strudzony Stawał zawsze u domu bram Nie nie żadną muzyką Ani pomrukiwaniem Lecz przeciągłym Swym kocim miau miau... Aż tu razu pewnego W śnieżną zimową noc Gdy pan wrócił do domu Nie powitał go kot... Zimny dreszcz przeszył pana Czuł że stało się coś I miał rację... Opodal był zmarznięty na kość Rudy kudłacz ten cudny... Nie powitał już go... Łza się panu zakręciła Ścisnął serce żal i smutek... bo kocina przecież była Jedyną żywą istotą Którą Pan miał w swym domu... Ech...takich chwil Nie zazdroszczę nikomu... Zabrał Pan szczątki kota i zapakował starannie I tak to wylądował Kot w koszu gdzieś tam na dnie... -Nie nie tak być nie może- Pan decyzję swą zmienia Bierze szczątki do auta I ...na cmentarz swój zmierza U stóp pani go składa By ogrzewał ją nadal... Gdy Pan wraca do domu i zamyka powieki Widzi go-jest tak piękny... Zapamięta na wieki Sen w którym się pojawił kot W podzięce za serce I wyszeptał cichutko -Przy mej pani jest lepiej- Przybył też nocy następnej Cóż nie uwierzy wielu... Przybył by rzec swemu panu -Dzięki Mój Przyjacielu... O KOTCE, KTORA UMIAŁA ODCZYTYWAĆ ZNAKI CZASU
Obrazek użytkownika Max
Obrazek użytkownika poeta
14 lat temu ARTURZE... Dzięki za miłe słowa. I jedna mała uwaga : Ja nie sądziłem o pilnowanlu urny. Ja myślę o tej całej " matematyce " pomiędzy pilnowaniem a oficjalnym ogłoszeniem wyników. Pozdrawiam z daleka. BASTYLIE ANTYPOLSKIEJ ZMOWY ! ! !
Obrazek użytkownika zwykły polak

Strony