|
|
15 lat temu |
Kuki ja nic nie zaprzeczam |
http://spiritolibero.blog.interia.pl/
Twierdzę tylko, że NIC NIE UDOWODNIONO. A to jest prawda obiektywna.
PS. Co znaczy "maskaruj"? |
|
Holomanipulacje |
|
|
|
15 lat temu |
re Jacek Placek |
Popieram bojkot, ale czasami jednak trzeba słuchać wrogów, żeby wiedzieć co jest grane i jak sie bronić |
|
Magiel na żywo |
|
|
|
15 lat temu |
@piochem |
Faktycznie się nie zrozumieliśmy - nie atakuję Cię bardziej niż Ty mnie, po prostu polemizuję. Skoro podałeś linka, to pozwoliłam go sobie skomentować - myślałam, że mi wolno. ;-)
Dzięki za słówko od chemika - cieszę się, że udało mi się zwerbować aż dwoje z Was do tego tematu (Ty i @bez kropki).
A to, że różnie na niego patrzycie, tylko ten wątek wzbogaca.
Nie trafiłeś z życzeniami - jak już gdzieś na tym wątku pisałam, biorę się sama do roboty, konserwanty zostawiam producentom masowym i mniej wymagającym bądź mniej świadomym konsumentom. ;)
Zdrówka życzę. |
|
Jak wykańczają nas koncerny kosmetyczne |
|
|
|
15 lat temu |
Cieszę się :-) |
Co do Marca - no to jest właśnie taki mit, jeden z założycielskich mitów tego tworu, który mamy obecnie, a którego Rzeczpospolitą nie nazwę, gdyż obrażałbym w ten sposób wcześniejsze formy państwowości polskiej, które określamy w ten sposób.
Pozdrawiam.
Uczciwy człowiek po to żyje, aby mieć wrogów. |
|
Co na to NATO? |
|
|
|
15 lat temu |
@bez kropki |
Takie obywatelskie "lobbowanie" spłynie po pojedynczym pośle jak woda po kaczce. Nie od tego został posłem, żeby się przejmować jakimiś wyborcami.
A w lokalnych władzach owszem, można coś uzyskać jeśli się ludzie skrzykną, ale to "oczywista oczywistość" że się skrzykną jeśli ich konkretne, lokalne sprawy będą zagrożone. Do tego żadnych fraktali nie trzeba. |
|
Teoria Polityki Fraktalnej |
|
|
|
15 lat temu |
O czym piszemy? |
O członkach partii wewnętrznej, którzy czerpią korzyści? Czy zostaną tutaj i będą walczyć, czy uciekną pierwszym samolotem, nie ryzkując przy tym swojego, cennego zapewne, życia?
Czy o członkach partii zewnętrznej, tych niby masach popierających partię spokoju? Czy oni, w imię tego spokoju, zostawią swoje spokojne norki, żeby wyjść i "walczyć o pokój-spokój"?
Ja się tylko pytam. Mam wątpliwości.
Uczciwy człowiek po to żyje, aby mieć wrogów. |
|
"Zbiorowa mądrość polskiego narodu" |
|
|
|
15 lat temu |
Danz |
Generalnie przesłaniem pontyfikatu JPII było :"wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga".
I stąd ta wielokulturowość o której mówisz. Nie wiem czy miał świadomość do czego zaprowadzi jego pontyfikat i jakie będą tego negatywne skutki. Pewnie tak, choć może nie całkowicie. Natomiast jednego jestem pewien. Poświęcił on swój Naród dla "dobra kościoła", licząc na to że poniesie on wiarę w zateizowane społeczeństwa "rozwiniętych demokracji".
Powierzył nam misję "powtórnej ewangelizacji" będąc przeświadczonym o predyspozycjach swych rodaków i ufając w siłę ich wiary. Po prostu mierzył nas swą miarą. Ale niestety my nie dorośliśmy do tego zadania (przynajmniej jak na razie).
pozdrawiam
W. red |
|
Kuria przypomina księdzu Małkowskiemu o zakazie publicznej działalności |
|
|
|
15 lat temu |
Danz...ja rozumiem twoj |
Danz...ja rozumiem twoj sarkazam z tym placzem pod sciana i miloscia blizniego..ale to i tak nic nie zmienia co do faktu zinwigilowania KK przez Michnikowszczyzne jesli cie tak razi okreslenie "chazarobolszewia"..Ten tekst o "milosci blizniego" jest bardzo czesto cytowany w kregach chazarobolszewickich..slyszalem to u Urbana, Michnika ze nie wspomne o Mazowieckim w sytuacji gdy sie chce zejsc z niewygodnego tematu, odwrocic uwage..W ogole Michnikowszczyzna opracowalal caly szereg okreslen wytrychow albo knebli z ktorych "milosc blizniego" jest jednym z wielu i w ustach chazarobolszewikow brzmi jak tani zart.. |
|
Kuria przypomina księdzu Małkowskiemu o zakazie publicznej działalności |
|
|
|
15 lat temu |
Re: :-)
Swoją drogą Panie są |
O, przepraszam, to nie ja byłam autorką tego przezabawnego komentarza. A że śmieszny... ;)
Ja jestem w zasadzie litosna... NAWET dla kobiet. ;P |
|
Kochać Bronka i Donka! |
|
|
|
15 lat temu |
Kuki |
"..I został odczytany jako oznaka słabości. A że w szeregach jego adwersarzy takie zachowanie wzbudza tylko eskalację ataków ( taka to maniera - radosne kopanie leżącego - bo wszak się nie będzie bronił). Stąd też i to co mogliśmy oglądać. Stado poczuło zapach krwi i podnieciło się wizją łatwego łupu.."
To tyle tej "Drugiej strony". A swoją drogą nawet przez myśl mi nie przeszło, że zostanie to przez nich docenione.
Nie napiszę że to "rzucanie pereł przed wieprze" bo mi znów "krecik" wypowiedź oflaguje ;)
W. red |
|
Po ile jabłka? |
|