Bestsellery października na Multibook.pl

Obrazek użytkownika Księgarnia Multibook.pl
Kultura

Bestsellery październik 2013

Październik przyniósł sporo zmian na naszej liście bestsellerów. Wypadł z niej po wielu miesiącach Feliks Koneczny ze swoimi „Dziejami Polski dla młodzieży”, wypadł audiobook Bastiata i Salazara "Rewolucja pokojowa". Po raz pierwszy na naszej liście znalazł się natomiast film DVD i od razu wskoczył na 5. pozycję. To dla nas duże zaskoczenie. Ale zdecydowanie największym jest tytuł bestsellera października dla Piotra Wielguckiego i jego „Berka”.

Debiut literacki, który zostawia w tyle, i to w dużym tyle, takie nazwiska jak Cenckiewicz czy Zybertowicz pokazuje, że ciężką pracą i uporem, można wiele osiągnąć. I trochę poprawia nam humory, bo tylko jedna książka naszego Wydawnictwa znalazła się w top 10. Dobrze, że choć jako zwycięska :) Co przyniesie listopad? Na pewno wysyp nowości, w tym ważnych książek Wydawnictwa Prohibita. Jeszcze w tym tygodniu pojawią się „Kondotierzy” Rafała Gan-Ganowicza. Sądząc po cenach, jakie ta książka osiąga na aukcjach, będzie się działo...

 

 

 

Oto pełna 10. najlepiej sprzedających się książek:

10. Andrzej Kowalski - Rosyjski sztylet. Działalność wywiadu nielegalnego

9. Krzysztof Baliński - MSZ – polski czy antypolski? 

8. Andrzej Nowak - Intelektualna historia III RP. Rozmowy z lat 1990-2012

7. Piotr Gontarczyk - Polska Partia Robotnicza. Droga Do Władzy 1941-1944

6. Tomasz Mierzwiński - Seawolf o polityce

5. Cristiada DVD 

4. Gabriele Kuby - Globalna rewolucja seksualna. Likwidacja wolności w imię wolności

3. Andrzej Zybertowicz, Joanna Lichocka - III RP. Kulisy systemu

2. Sławomir Cenckiewicz - Człowiek z teczki

1. Piotr Wielgucki - Berek

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Większość z nich czytałam, a teraz czytam właśnie książkę Andrzeja Kowalskiego (o sowieckich nielegałach, od samego początku, czyli od urodzonych jeszcze w ostatnich latach XIX w.).

Bardzo ciekawa, polecam (autor jest byłym szefem kontrwywiadu), chociaż trochę niedopracowana redakcyjnie. Na przykład nazwiska przedstawianych nielegałów najpierw (tzn. na początku książki) wytłuszczano, ale potem tego zaniechano, tak więc nie jest od razu widoczne, gdzie kończy się omawianie jednej postaci, a zaczyna drugiej. Itd.
Inna rzecz, że przy tym układzie materiału redagowanie na pewno nie było łatwe. Są jednak literówki, zdarzają się nawet w nazwiskach - np. na jednej stronie ta sama osoba jest raz jako Galinina, drugi raz jako Palinina (może trochę przekręciłam nazwisko, ale litery początkowe są właśnie takie).
Jednak to są drobiazgi i książkę bardzo polecam, chociaż jestem dopiero w połowie, czyli na s. 256, a całość ma ok. 450 (zależy, jak liczyć, z indeksem, czy bez).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#388739