Ukraina, Ukraina. A co mówi druga strona?

Obrazek użytkownika Bibrus
KawiarNIA

Na portalu "Niepoprawni" przetacza się ostatnio fala sporów o prawdę w wojnie na Ukrainie.

Osobiście uważam, że w tej wojnie prawdy nie ma i nie będzie.

W poszukiwaniu równowagi w przekazach nie możemy ograniczać się jedynie do głosów pro-Ukraińskich.

Posłuchajmy więc co mówi druga strona.

 

"Manifest Ludowego Frontu Wyzwolenia Ukrainy, Noworosji i Rusi Przykarpackiej



Jaki jest cel naszej walki?

Budowa na terytorium Ukrainy sprawiedliwej, socjalnej, ludowej republiki bez oligarchów i skorumpowanej biurokracji.



Kim są nasi wrogowie?

Liberalno-faszystowskie elity władzy – kryminalny sojusz oligarchów, biurokratów, przedstawicieli struktur siłowych i zwykłych kryminalistów, obsługujących interesy obcych państw. Głosząc oficjalnie europejskie wartości liberalne, w istocie trzymają kraj pod ścisłą kontrolą, opierając się o skrajnie prawicowe bandy, rozniecając szowinistyczna histerię i napuszczając ludzi na siebie nawzajem.



Kto jest naszym sojusznikiem?

Wszyscy ludzie dobrej woli uznający ideały sprawiedliwości społecznej i gotowi walczyć za nie, nie akceptujący liberalno-faszystowskiego państwa na terytorium Ukrainy, niezależnie od ich obywatelstwa i narodowości.



Czym jest socjalna republika ludowa, o którą walczymy?

Socjalna republika ludowa to polityczna forma organizacji społeczeństwa, w której:

interesy ludu i jego wszechstronnego rozwoju – duchowego, intelektualnego, socjalnego, fizycznego – są nadrzędnymi celami i zadaniami państwa;

cała władza należy do ludu i realizuje się przez pochodzące z wyboru organy bezpośredniego przedstawicielstwa;

każdy pracujący obywatel ma prawo do opieki zdrowotnej, wykształcenia, zaopatrzenia emerytalnego i socjalnego na koszt państwa;

płaci się godziwe wynagrodzenie za pracę, a wszyscy obywatele mają gwarancję pełnowartościowej ochrony socjalnej w przypadku utraty pracy i czasowej lub trwałej utraty zdolności do pracy;

dozwolona jest wszelka indywidualna lub kolektywna inicjatywa służąca interesom ludu i jego rozwojowi;

zakazany jest lichwiarski kapitalizm finansowy, żerujący na stopie oprocentowania kredytu – pieniądze powinno zarabiać się nie kosztem czyjegoś zniewolenia kredytowego, a w drodze realizacji pomyślnych projektów;

państwo, działające w imieniu ludu i kontrolowane przez jego przedstawicieli, staje się głównym posiadaczem kapitału i kontroluje strategiczne dziedziny gospodarki;

dozwolona jest prywatna własność, ale wielkie firmy i ich inwestowanie w politykę i gospodarkę znajdują się pod kontrolą społeczeństwa – nikomu nie zezwala się na pasożytniczą eksploatację ludu, na tworzenie oligarchicznych imperiów i panowanie nad ludźmi w wyniku tworzenia sytuacji sztucznego monopolu.

Jakie są metody naszej walki?



Dla realizacji postawionego celu (powołania na terytorium Ukrainy socjalnej republiki ludowej) jesteśmy gotowi stosować zarówno siłowe, jak i pokojowe metody walki. Uważamy, że obywatele mają prawo powstać przeciwko władzy i tylko uzbrojony lud jest w stanie obronić swoją wolność, ale przemoc jest tylko wymuszonym środkiem osiągnięcia politycznego celu.



Co dzieje się na terytorium Ukrainy?



Na terytorium Ukrainy trwa powstanie narodowo-wyzwoleńcze przeciw liberalno-faszystowskiej władzy, która za pomocą terroru i propagandy próbuje utrwalić w naszym kraju zbrodniczy kapitalizm oligarchiczny i kompradorski.



Co to takiego Ukraina?



Ukraina to terytorium między Unią Europejską a Rosją z silnymi tradycjami chrześcijańskimi (przede wszystkim prawosławnymi), zasiedlone przez różne narodowości (Ukraińców, Rosjan, Białorusinów, Mołdawian, Bułgarów, Węgrów, Rumunów, Polaków, Żydów, Ormian, Greków, Tatarów, Rusinów, Hucułów i innych), mające wielowiekowe tradycje ludowego samorządu i politycznej walki o swoją wolność.



Co się dzieje na Południowym-Wschodzie Ukrainy (w Noworosji)?



Na Południowym-Wschodzie (w Noworosji) ma miejsce polityczne powstanie ludu przeciw liberalno-faszystowskiej władzy, ustanowionej w Kijowie za pieniądze i przy wsparciu zachodnich protektorów. W tym powstaniu biorą udział wszystkie narodowości – Ukraińcy, Rosjanie, Grecy, Ormianie, Żydzi, Węgrzy, Rumuni itd.



Czy na Południowym-Wschodzie (w Noworosji) trwa wojna między Rosjanami a Ukraińcami?



To nie wojna między Rosjanami a Ukraińcami (jak twierdzi kijowska propaganda), lecz powstanie uciśnionego ludu przeciwko wspólnemu wrogowi – kryminalnemu oligarchicznemu kapitalizmowi.



Po obu stronach frontu walczą Rosjanie i Ukraińcy (podobnie jak ludzie innych narodowości).



Po stronie „kijowskiej władzy” najemnicy i oszukani przez propagandę oprawcy walczą w interesie wielkiego, oligarchicznego kapitału i kryminalnej biurokracji, a po stronie Południowego-Wschodu (Noworosji) powstańcy bronią interesów ludu i walczą o jego wolną, sprawiedliwą, demokratyczną przyszłość.



Czy interesy Rosjan i Ukraińców w zachodzących na Ukrainie wydarzeniach są różne?



Rosjan i Ukraińców łączą wspólne interesy społeczno-polityczne – wyzwolenie Ukrainy spod władzy oligarchicznego kapitału, skorumpowanej biurokracji, przestępczych struktur siłowych i pospolitych kryminalistów.



Dlaczego powstanie na Południowym-Wschodzie (w Noworosji) odbywa się pod rosyjskimi hasłami?



Dlatego, że rosyjska i rosyjskojęzyczna ludność Ukrainy doświadczały podwójnego ucisku – społeczno-ekonomicznego (tak jak ludność ukraińskojęzyczna) oraz kulturowo-politycznego.



Społeczno-ekonomiczny ucisk – korupcja, samowola, władza kryminalistów, niemożność prowadzenia normalnego biznesu i normalnego życia, mizerne płace, zależność od „właścicieli kraju” - to norma egzystencji każdego człowieka pracy na Ukrainie.



Pozbawienie języka rosyjskiego oficjalnego statusu w regionach gdzie ponad 90 procent ludności mówi i myśli po rosyjsku (około połowy terytorium Ukrainy), zakaz nauczania po rosyjsku w szkołach, zakaz reklamy i dystrybucji filmów w języku rosyjskim, zakaz stosowania rosyjskiego w praktyce sądowej i administracyjnej oraz wiele innych absurdalnych dyskryminacyjnych rozwiązań i zakazów - to dodatkowe upokorzenie rosyjskojęzycznej ludności Ukrainy.



Dlatego Rosjanie i rosyjskojęzyczni powstali jako pierwsi.



Czas na pozostałe uciśnione narody Ukrainy!



Dlaczego Rosja pomaga Południowemu-Wschodowi Ukrainy (Noworosji)?



Znaczna część rosyjskiej elity boi się ludowego protestu społeczno-politycznego. Z zadowoleniem dogadałaby się z kijowską władzą i zakończyła wojnę na Południowym-Wschodzie (w Noworosji). Ale furia ludowego powstania przeciwko oligarchiczno-biurokratycznemu kapitalizmowi liberalno-faszystowskiemu nie pozwala tego uczynić. Narody Rosji popierają sprawiedliwą walkę Południowego-Wschodu Ukrainy (Noworosji). I to zmusza całą rosyjską (według pochodzenia, a nie poglądów) elitę, często wbrew swoim strategicznym interesom, do pomocy lub tworzenia pozorów, że „wspiera” powstanie Południowego-Wschodu Ukrainy.



Dlaczego USA i UE pomagają kijowskiemu reżimowi?



Głównym celem USA jest walka z Rosją jako geopolitycznym konkurentem. USA potrzebują albo stworzyć na terytorium Ukrainy antyrosyjskie państwo z bazami NATO u granic Rosji, albo pogrążyć kraj w chaosie, destabilizując region.



UE potrzebuje dodatkowego rynku zbytu i źródła tanich surowców.



Jakie czynniki podtrzymują walkę Południowego-Wschodu Ukrainy (Noworosji)?



Ruch oporu, którego bazą stał się Południowy Wschód Ukrainy (Noworosja), podtrzymuje i umacnia niezłomne dążenie narodów Ukrainy do wyzwolenia się spod liberalno-faszystowskiego panowania i odrzucenia rządzących elit oraz stopniowe uświadamiane sobie przez narody Ukrainy wspólnych interesów społeczno-ekonomicznych i wspólnych celów walki.



Czy walka na Południowym-Wschodzie (w Noworosji) jest separatyzmem?



Nie, terytorium walki jest cały obszar Ukrainy. Powstańcy Południowego-Wschodu (Noworosji) wyciągają rękę do swoich braci i sióstr we wszystkich regionach Ukrainy z wezwaniem: "Powstańcie przeciwko wspólnemu wrogowi!”.



Stworzymy nową, wolnościową, społecznie odpowiedzialną władzę ludową na całym terytorium Ukrainy i Noworosji.



Co nastąpi po zwycięstwie ludowo-wyzwoleńczej rewolucji i obaleniu liberalno-faszystowskiego reżimu?



Nastąpi formowanie nowego państwa, w którym władza będzie należała do ludu nie deklaratywnie, lecz w rzeczywistości.



Ludność każdego obwodu w drodze referendum (jako najwyższej formy ludowładztwa) sama określi przyszłość swojego regionu – czy zostanie on w składzie wspólnego federacyjnego (konfederacyjnego) państwa, czy otrzyma pełną niezależność.



Jak będzie wyłaniana władza polityczna po zwycięstwie rewolucji ludowo-wyzwoleńczej?



Władza polityczna będzie tworzona na zasadzie bezpośredniego ludowego przedstawicielstwa (ludowładztwa) – od dołu do góry.



Organy ludowładztwa będą formowały się poczynając od poziomu lokalnych Rad i Rady Najwyższej, według zasady reprezentacji delegatów terytorialnych, delegatów kolektywów pracowniczych oraz delegatów związków i korporacji zawodowych, a także delegatów organizacji politycznych, religijnych i społecznych.



Fundamentem ludowej demokracji będą lokalne rady. One będą delegowały przedstawicieli do rad regionalnych. Najwyższy organ ludowego przedstawicielstwa (Rada Najwyższa) powinien składać się z delegatów rad regionalnych.



Rada Najwyższa będzie wybierała rząd, odpowiedzialny przed ludem w postaci jego przedstawicieli.



Opowiadamy się za wybieralnością sędziów i zwierzchników lokalnych struktur organów bezpieczeństwa i porządku publicznego.



Jakie będą prawa regionów po zwycięstwie rewolucji ludowo-wyzwoleńczej?



Każdy region będzie miał prawo posiadać własną konstytucję lub inny dokument założycielski, gwarantujący żyjącemu na jego terytorium ludowi podstawowe prawa polityczne, ekonomiczne, socjalne, kulturowe i religijne.



Każdy region będzie miał prawo, oprócz ogólnopaństwowych języków, wybrać regionalne języki w kulturalnym, politycznym, prawnym i administracyjnym obiegu.



Każdy region będzie miał prawo formować swój budżet na podstawie opodatkowania działalności osób prawnych lub fizycznych, prowadzących działalność na jego terytorium



Jakie będą obowiązki regionów po zwycięstwie rewolucji ludowo-wyzwoleńczej?



Każdy region zobowiązany będzie przekazywać część przychodów z podatków do wspólnego funduszu antykryzysowego (na wypadek klęsk żywiołowych lub innych kataklizmów).



Każdy region będzie zobowiązany przekazywać część przychodów podatkowych na potrzeby ogólnopaństwowe – obronę, utrzymanie centralnego aparatu państwowego, budowę obiektów ogólnonarodowego znaczenia, badania naukowe, utrzymanie systemu opieki zdrowotnej i oświaty, rozwój infrastruktury.



Każdy region będzie zobowiązany podporządkować się ogólnopaństwowym zasadom wzajemnych stosunków pracy i kapitału, obywatelskich i politycznych wolności.



Każdy region będzie zobowiązany wspierać porządek prawny oraz bronić praw i wolności obywateli w ramach ustanowionych ogólnopaństwowych założeń.





To podstawowe pryncypia i cele naszej walki.



Wierzymy, że każdy uczciwy obywatel i patriota uzna je i poprze.



Liczymy na międzynarodową solidarność i pomoc ze strony tych wszystkich, którym nie deklaratywnie, lecz w istocie drogie są ideały równości, demokracji i sprawiedliwości społecznej.





Wspólnie zwyciężymy!

Uchwalono na jałtańskiej konferencji ruchu oporu 7 lipca 2014 r".



Źródło:

http://www.socjalizmteraz.pl/pl/Artykuly/?id=549/O

 

Nigdy więcej wojny na polskiej ziemi!

 

 

Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 3 (głosów:19)

Komentarze

Strony rosyjskiej nie wolno nam idealizować, tym bardziej, że i w otoczeniu Putina działa silne lobby niemieckie i żydowskie - oba wyraziście antypolskie. Mnie zastanawia jedno: jak ci tutejsi "chorzy na Moskala" mentalnie radzą sobie z tym, że mówią jednym głosem z tak odżegnywanymi od czci i wiary w innych obszarach tematycznych mediami polskojęzycznymi? W 99% przypadków krzyczą, że media kłamią, a w sprawach rosyjskich mówią ich głosem, cytują BBC, Obamę, urzędników unijnych, Sikorskiego. Polityczna schizofrenia, czy tylko ludzka naiwność? Sam nie wiem, co gorsze.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-5

www.zagozda.blogspot.com

#1438862

Nie wydaje mi się, że Bibrus idealizuje stronę rosyjską.

Odbieram to raczej, jako próbę zrobienia "bilansu" i zastanowienia się nad przyczynami wydarzeń, ich przebiegu i ewentualnych konsekwencji.

Zróbmy rysunkowe, dwustronne konto "zasług" wobec Polski.

Obydwu stron konfliktu.

 

Mnie tylko zastanawia fakt, że polskojęzyczne media przedstawiają nam obraz czarno - biały.

Jedni są tylko dobrzy i pokrzywdzeni, a drudzy tylko źli i bandyci.

My, Polacy -  nawet w sprawach polskich jesteśmy okłamywani od lat.

Jaki więc obraz tej skomplikowanej sprawy nam przedstawiają?

Jakie mamy podstawy, żeby w ten przekaz wierzyć?

 

Jedno, co jest pewne, to to, że ktoś "Majdan" zorganizował i go "rozhuśtał" do niebezpiecznych i nieprzewidywalnych rozmiarów.

Jak bardzo skomplikowany jest to problem - świadczą reakcje i atmosfera na portalu wokół tej sprawy.

Próba podjęcia dyskusji jest przyjmowana z wielką niechęcią, a ten, kto propozycję wysuwa - jest okrzykiwany agentem i miłośnikiem Putina.

 

Podzieliły Polaków sprawy polskie, a teraz do obłędu doprowadza nas konflikt innych państw.

(Nie mówię, że nasza chata z kraja. Ale należy nam się prawda!)

Komu zależy na podgrzewaniu konfliktu, w którym giną ludzie?

Na razie nie widać nikogo, kto chciałby rzeczywiście uspokoić tę sytuację.

Opinia światowa zachowuje się, jak podchmielone towarzystwo patrzące na walkę kogutów, rozbawione widokiem tryskającej krwi.

Dlaczego nie pokazują nam wszystkicxh stron konfliktu?

Czy jest taka narodowość o nazwie "separatyści"?

Jedno, co jest pewne, to to, że opinia publiczna prawdy nie zna.

 

 

Pozdrawiam.

 

 

 

 

 

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-8

bursztyn

Nic bardziej groźnego, niż głupi przyjaciel.
Lepszy byłby mądry wróg.
/Jean de Lafontaine/

#1438864

doskonale rozumiesz mój tok myślowy, dzięki.

Pozdr.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-8

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#1438866

Panowie (a może Panie?),
Bibrusowi nie postawiłem zarzutu idealizowania Rosjan. Po prostu postawiłem przed nami wszystkimi tezę niezbędną do właściwego służenia interesom polskim.

Sprawą drugorzędną dla nas jest jednoznaczne wskazanie, kto w konflikcie ukraińskim ma rację (jest to niezwykle trudne, szczególnie w aktualnej sytuacji wojny informacyjnej). Dziś niezbędna jest nam szybka orientacja w tym, kto i co chce na tym konflikcie wygrać (bo zdyskontować go chcą nie tylko ci bezpośrednio w niego zaangażowani). Pewne jest, że za rewolucją na Majdanie stali ci, którzy chcieli upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: trwale konsumować Ukrainę w ramach UE oraz osłabić Rosję. Mam tu na myśli Niemcy i USA-Izrael. Przy okazji wykorzystali swoje agentury w Polsce do jeszcze silniejszego skonfliktowania Polaków z Rosjanami, a i do ostatecznego wystawienia powagi Warszawy na europejskie pośmiewisko (brak "polskich" polityków w poważnych rozmowach kilkustronnych czy ukraińskie embargo na naszą żywność). Kiedy to Polska stała się twarzą antyrosyjskiego rejwachu (nie formułując przy tym żadnych własnych celów strategicznych), Berlin zaczął przemawiać głosem bardzo ugodową wobec Moskwy. Stamtąd poszedł do Rosjan ważny komunikat: my, Niemcy, jesteśmy waszymi sprzymierzeńcami, a Polacy - nieprzejednanymi wrogami. Stało się to samo, co działo się przez cały XIX wiek. Polityka niemiecka skutecznie napuszcza bezbronnych Polaków na Rosjan, a sama korzysta na tym konflikcie, jak choćby po 1864 r. Nihil novi sub sole.

To niemieckie odstępstwo powoduje nerwowość w USA-Izraelu. Wydawać by się mogło, że w tym tkwi szansa dla nas. Wróg naszego wroga... i tak dalej. Nic z tych rzeczy. Żydowska nienawiść do Polski ma metafizyczne korzenie i wyklucza uczciwe współdziałanie. Owszem, czynili i czynić będą miłe gesty, ale wyłącznie po to, by nas ograć. Znaleźliśmy się więc w sytuacji katastrofalnej, coraz szybszej agonii zdaje się nic nie przeszkodzić. Najgorsze, że rozgrywka toczy się ponad naszymi głowami. Świadomy tego polski żywioł pozbawiony jest wsparcia instytucji państwowych. Ba, to one wybijają dziury w burtach statku z napisem "Polska". Musimy zdać sobie sprawę, że nie uratujemy naszej ojczyzny aktem demokratycznym. Kolejne wybory tylko zaciskają pętlę na naszych szyjach. Ogłupiony naród, który nie jest w stanie myśleć racjonalnie, nagle nie zmądrzeje. Dziś już nie potrzebujemy polityków. Potrzebujemy mężów stanu.     

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-4

www.zagozda.blogspot.com

#1438871

W pełni podzielam pana pogląd.

"Smoleńsk" był potrzebny, żeby do poważnych rozmów mieć usmiechniętego chłystka, a nie Człowieka z poważnym wyrazem  twarzy i otwartą głową.

Chłystek potrzebny do czasu.

Zrobił swoje, ale do rozmów się nie nadaje.

Nawet do kłótni.

Czy dla dorosłego człowieka jest satysfakcją wygranie pojedynku słownego z żółtodziobem?

Pomijam cechy Putina, ale doświadczenia w grze politycznej nie sposób mu odmówić.

Rozmowa z polską młodzieżą polityczną to dla niego, jak dla Kasparowa gra w szachy z kimś, kto po raz pierwszy widzi "dwukolorową planszę" i nawet nie zna nazwy figur, które są ustawione na szachownicy.

 

 

Pozdrawiam.

 

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-7

bursztyn

Nic bardziej groźnego, niż głupi przyjaciel.
Lepszy byłby mądry wróg.
/Jean de Lafontaine/

#1438873

Zgadzam się z tym, co Pan pisze i rozumiem, o co Panu chodzi, ale jedno chciałbym doprecyzować.

 Pisze Pan: „Dziś już nie potrzebujemy polityków. Potrzebujemy mężów stanu”.    

Ja uważam, ż polityków potrzebujemy, tylko nie tych jak dziś chcących się nazywać politykami, a niemoralnych, nieprawych, kłamców i niesprawiedliwych, uprawiających partyjniactwo i prywatę wysługujących się oligarchom, korporacjom prywatnym, lucyferianom, satanistom, masonom, lewakom i faszystom - zwłaszcza najgorszym z nich - globalistom, a tych prawdziwych tych “roztropnie odpowiedzialnych za dobro wspólne Narodu, w tym Państwo, będące jego własnością” - tych świadomych Bożej rzeczywistości, prawych, uczciwych i dalekowzrocznych, w pełni lojalnych wobec obywateli własnego Państwa i racji stanu tego Państwa – słowem, potrzebujemy polityków rozumianych jako MĘŻÓW STANU.

Ostatnio obserwuję jak wielu słowom nadaje się nowe znaczenia, a dla starych treści nie wprowadza się nowych słów. Zyskują na tym wszelkiego rodzaju kłamcy i oszuści, mocni w narzucaniu języka swojej propagandy. Jednak najgorsze, że łatwo się w tym pogubić i mówić bzdury, a w konsekwencji i błądzić w działaniach.

Niedawno ktoś wypowiedział się przy mnie, iż obserwuje, jak następuje “eskalacja nienawiści”, bo jeden zrobi coś z nienawiści do drugiego, a ten drugi odpowiada czymś mocniejszym, itd.

Ja na to że nienawiść nie eskaluje, bo to słowo na określenie tego, że się od kogoś kto źle postępuje odcinamy, nie chcemy mieć z nim nic wspólnego – “nienawidzę”, to tyle, co “nie chcę cię widzieć”.

Jest oprócz zwykłej nienawiści  nienawiść wzajemna, kiedy obie strony zarzucają sobie czynienie źle, aż jedna ze stron się zawstydzi (pisałem o tym notkę “Nienawidźcie się wzajemnie”). I na tym koniec, bo dalej się nie da – pełne zerwanie – pełna separacja. Za to jak już dojdzie do zawstydzenia, nastąpi i pojednanie. Razem więc nienawiść jest pozytywnym stanem ducha.

Eskalować, a więc i wywoływać szkody jakimś nadmiarem (czasami niedostatkiem), to może np. nieprzyjaźń, mściwość, gniew, czy pragnienie zemsty (wrogość już nie, bo to ani uczucie, ani emocja i jest jednostronna - to nie nasz wybór, tylko nasze stwierdzenie faktu, że ktoś jest naszym wrogiem bo chce nas krzywdzić, a nawet zniszczyć, więc trzeba podjąć obronę, natomiast on sam nie odczuwa wrogości, tylko konkretne, barbarzyńskie chęci czynienia nam źle).

Wracając do tematu, to jak by się miał nazywać człowiek zajmujący się zawodowo służbą na rzecz wspólnoty narodowej w formie roztropnej troski o dobro wspólne ? – “Narodotyk” ?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1438896

absolutnie ptępiam imperializm rosyjski Ptutina.

"Niepoprawni", ten obecny status portalu, zrodził sie z inicjatywy "Gawriona", która stawia na pluralizm pogladów i równowagę merytoryczną dyskusji.

Moim skromnym zadaniem jest równoważyć niebezpieczne wychylenia w jedną stronę. Zaprzeczeniem idei "NP" jest jednostronne przedstawianie faktów.

Zresztą nie identyfikuję się z tym "Manifestem", podaję go jako obraz drugiej strony konfliktu, marginalizowanego tu na "NP".

Ludzie mają prawo wiedzieć co myślą jedni ale również co myślą inni.

Pozdr.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-6

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#1438865

Jak skomplikowany jest to problem - świadczy punktacja pod Twoim artykułem.

Martwi jedno; czy już tak wszyscy są zmęczeni, że wolą nawet na chwilę nie zastanowić się nad problemem?

Nigdy nie jest tak, że tylko jedna strona ma rację.

Każda z nich ma swoje powody, które ją kierują do walki.

Miejmy możliwość poznania wszystkich argumentów i każdej ze stron.

 

Dzisiaj mówili, że Niemcy wyznaczyli tuskowi konkretne zadanie -

 

 

ROZWIĄZANIE KONFLIKTU NA WSCHODZIE EUROPY.

To był powód, dla którego powołano go na to stanowisko.

Jest to nagroda za jego zdecydowaną postawę wobec Rosji.

(To nie moja fantazja, ale słowa korespondenta z Berlina, który rano przekazał te informację, jako fragment obszernego artykułu z niemieckiej prasy.)

 

Jest mocny politycznie.

Da sobie radę.

On nie pęka.

 

 

Pozdrawiam.

 

 

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-7

bursztyn

Nic bardziej groźnego, niż głupi przyjaciel.
Lepszy byłby mądry wróg.
/Jean de Lafontaine/

#1438867

ktoś wlepił pałę bez podjęcia dyskusji, bez argumentacji, był to ktoś z bardzo wysoką rangą, ponieważ z oceny "5" wysmażył "2,9".

Zacytować wypada tu pana Zagozdę-"...jeszcze nie wszystkie zęby nam wybiliście..."

Dobro i pokój Polski-naszego domu jest mi wielokrotnie droższy niźli punkty.

Cieszy, że jest wielu podzielajacych troskę o Ojczyznę, wymienić wszystkich nie sposób.

 

 

pozdr.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

'

 

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-8

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#1438869

Protesty w Donbasie wybuchły już podczas tzw "pomarańczowej rewolucji" przeciwko zamieszkom w Kijowie i jak sądzę teraz też na protestach by się skończyło, gdyby nie zapowiedź czystek etnicznych wyrażona przez Jaceniuka na majdanie, który mówił że przepędzi się mniejszość rosyjską z Krymu i Donbasu, Tymoszenko poszła jeszcze dalej, chcąc wszystkich ludzi tam wymordować bombami atomowymi, wielu innych "polityków" zapowiadało wymordowanie mieszkańców wschodniej Ukrainy. Później w Odessie dokonano pierwszej czystki etnicznej (chociaż chronologicznie mogę się mylić), mordując bliżej nieokreśloną liczbę Rosjan (Kijów podał że kilkadziesiąt osób, w tym kobiety i dzieci), więc cóż się dziwić, że ludzie tam chwycili za broń, a na ich stronę przeszły ukraińskie jednostki stacjonujące w regionie (o których dzisiaj się zapomina, a przecież to właśnie jest regularne wojsko po stronie powstańców, nie licząc ochotników z Rosji). Też bym się bronił, jakby jakieś nieodpowiedzialne dupki przemocą wziąwszy władzę w Warszawie zapowiedziały wymordowanie mieszkańców Małopolski. 

 Na tym konflikcie skorzystała zarówno Rosja, jak i USA, straciła Polska  i przede wszystkim Ukraina, ale moim zdaniem było to wszystko tak przygotowane i poprowadzone, by na wschodniej Ukrainie doszło do powstania zbrojnego, ze strony Kijowa uczyniono wszystko, by miało ono miejsce. Ktoś chyba znowu podzielił się światem, ciekawe czy Rosja dostała Donbas i Krym za Syrię? USA ma długą tradycję dogadywania się z Rosją/ZSRR i udawanie przy tym wzajemnych animozji, oraz sprzeciwu. 

 Rosja i USA to kraje w jednakowym stopniu zepsute.

Pozdrawiam (5)

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-8
#1438874

Ktoś, kto obserwuje na bieżąco wydarzenia i potrafi te ogniwka spinać - ma lepszy ogląd sytuacji.

Polacy chwytają pojedyncze informacje, po odpowiedniej segregacji i biją na oślep w jednego.

Nie chce im się cofnąć pamięcią kilka miesięcy wstecz.

To, o czym piszesz, szanowny Forumowiczu - pokazywały przecież "polskie" łże - media.

Tymoszenko - faktycznie, wybierała się z awtomatem do Donbasu!

Gdzie teraz jest?

U makreli zajadać się będzie czarnym kawiorem w towarzystwie nowego, uśmiechniętego "prezydenta" UE?

Niedługo wybory do parlamentu ukraińskiego.

Ukraińcy domagają się lustracji, bo nie chcą głosować na tych, którzy "są w obecnym rządzie i parlamencie , ale nie reprezentują interesów narodu ukraińskiego". (Tak to określają wprost.)

 

Pozdrawiam.

 

 

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-6

bursztyn

Nic bardziej groźnego, niż głupi przyjaciel.
Lepszy byłby mądry wróg.
/Jean de Lafontaine/

#1438878

Z tym, że skazani jesteśmy na "przekaz medialny" to racja, mamy do wyboru oczywiście polski, lub ruski, ale obydwa przekazy to w moim przekonaniu dwa bieguny kłamstw, prawdę możemy odczytać między wierszami, ja nie twierdzę że ją znam, gdyby tak było, nie prowokowałbym dyskusji. Znam jednak złożoną sytuację Ukrainy od lat, to był kraj w Europie najlepszy do sprowokowania takiego konfliktu.

Niestety nie mogę się szerzej w tej chwili rozpisać.

Pozdrawiam!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6
#1438879

Wspaniały dokument, od pierwszej chwili chciałoby się pod nim podpisać. Zwłaszcza że chodzi o wystąpienie przeciw oligarchom i dzisiejszym prawdziwym faszystom, tym powiązanym z korporacjami prywatnymi, w tym „zakaz lichwiarskiego kapitalizmu finansowego, żerującego na stopie oprocentowania kredytu”.

Nadto można uznać to, czego chcą wyraźnie zmierza do prawdziwej demokracji – choć wszystko zależy od tego, kto i jak będzie realizował te zapisy, a kto będzie to nadzorował.

Niestety dokument obiecuje za wiele w sferze socjalnej, niestety odwołuje się do elementu rosyjskiego, a więc i do aktualnej Rosji Putina, w której też rządzą oligarchowie, do których i Putin należy – a więc może nastąpić tylko zmiana oligarchii i zmiana faszyzmu korporacyjnego na faszyzm socjalistyczny.

Rosyjski zryw ma tu też znaczenie symboliczne - to oni tu propagandowo wychodzą na odpowiedzialnych gospodarzy, niestety samozwańczych. Grozi, że to oni będą chcieli dominować w przyszłych władzach Ukrainy, a więc i powoduje mocny zgrzyt na starcie, przez co inne narody Ukrainy się nie przyłączą od początku.

 

Jedno, co usprawiedliwia tych, co się zerwali do walki zbrojnej przeciw Majdanowi to to, że zostali zmuszeni, że reagowali, że to w gruncie rzeczy samoobrona.

To ci, co tworzyli Majdan złamali cywilizowane zasady i nie pytali nikogo na Ukrainie „co chcą, jak i po co” – to było ukartowane nad głowami Ukraińców. Ci co to robili to najeźdćy i zdrajcy na rzecz najeźdźców.

Tak samo zresztą jak i z władzą w Solidarność, z „okrągłym stołem”, czy „nocną zmianą”, z „niemieckim ambasadorstwem Polski w Unii”, z milionami riunujących „dostosowań do wymagań UE” i miliardami korupcji w sprzedaży za bezcen obcym tego co narodowe konieczne dla narodowego bytu, zmianą warunków akcesji do UE, brakiem referendów, zamknięciem sceny politycznej dla uczciwych obywateli, i z „katastrofą” smoleńską.

Takie odgórne ustanowienia to zawsze faszyzm – widzimisię kacyków, terror waadzy i prawa kaduka ... bez nadrzędności ludzkich wartości wyższego rzędu – człowieczeństwa dojrzałego, moralności, prawości i sprawiedliwości..

 

Jedno w tym wszystkim widzę bezcenne i dla Polaków: konieczność zdania sobie sprawy, że trzeba się bić, walczyć o swoje, że za wolność trzeba płacić poświęceniem i krwią.

Drugie to to, że dziś walczą Ukraińcy (obywatele Ukrainy, choć narodowości rosyjskiej), pojutrze przyjdzie czas na polski zryw z niemal takimi samymi intencjami, choć lepiej jutro.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3
#1438888

To jest przede wszystkim kartka papieru, która po coś została zapisana. Zapytam inaczej. Wierzysz w realizację tego dokumentu punkt po punkcie? No oczywiście, że nie. My też mieliśmy fajną kartkę. Chyba Walentynowicz o nią pytała ostatnio, jesli dobrze pamietam. Natomiast oprócz nowych zaciągów, ta kartka moze nabrać jakiegoś znaczenia po zakończeniu działań zbrojnych. Wtedy będzie mozna do niej wrócić, o ile jacyś możni ją wtedy wyciągną z archiwum. Instrumentalnie wyciągną, oczywiście..

Możem i cynik, ale w końcu przestaje się wierzyć w mikołaja..

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#1438892

Ukrainy wpadajacej w UNIjne lapy zydostwa i zachodniego biznesu ,ktore te ukraine przekreci.

Czy kogos obchodzilo ze Polske wciagnieto do UNI zeby ja zniszczyc i okrasc przez zachodnie sytemy bankowe przez zyda Sorosa i jego wyslanikow jak Balceropwicz?

Czy ktos na swiecie sie tak zamartwial jak teraz to robia Polacy nad Ukraina.

I ja sie pytam, a co to nas obchodzi ze tam ich beda doic jak nas wydoili to jest ich wewnetrzna sprawa, dla nas najwazniejsze jest zebysmy nie mieli

kacapow jako sasiadow na obecnej granicy polsko/ukrainskiej zeby,kacapy byly trzymane srodkami uni za morde na granicy rosyjsko/ukrainskiej reszta mnie nie interesuje bo to jest nasza racja stanu a nie martwienie sie kto na tym zarobi.

Zreszta Polska tez na tym zarobi jesli Ukraina wejdzie do Uni.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4
#1438898

Masz rację, że chcą Ukrainę wydoić, ale Ukraińcy nie dali się zrobić w "jajeczko" tak, jak Polacy. Kiedy dostali parę euro z zastrzeżeniem, na co mają być przeznaczone i że trzeba zacisnąć pasa oraz przykręcić śrubę ekonomiczną - troszeczkę się zdenerwowali.

Teraz obserwujmy, jak tam będzie rosła temperatura, bo domagają się lustracji wszystkich kandydatów do sejmu i do rządu.

Na Ukrainie miesza świat, ale leje się krew ukraińska i rosyjska.

Świat czeka na przygotowany do wzięcia urodzajny ukraiński czarnoziem.

 

 

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5

bursztyn

Nic bardziej groźnego, niż głupi przyjaciel.
Lepszy byłby mądry wróg.
/Jean de Lafontaine/

#1438900

Piszesz: "Polska tez na tym zarobi jesli Ukraina wejdzie do Uni".

Nic bardziej błędnego. Zarobek jest tylko wtedy, kiedy droga prowadząca do korzyści materialnej jest moralna. Najlepiej gdy jest to sprawiedliwa zapłata za pracę społecznie użyteczną w sensie przyczynienia się do powstania rzeczywistych dóbr komuś potrzebnych.

O otwarciu drogi do zarobku Polski można by mówić dopiero gdyby to wejście Ukrainy do Unii było dla niej korzystne, a Polska by uczestniczyła dokładnie w tych korzyściach. Ewentualna rola polskich firm jako pośrednika między ukrainą a Unią też może być korzystna finansowo, ale nie z racji zarobku, a pasożytnictwa typu lichwiarstwo, czy spekulacja, czy też inne działania niemoralne, mafijne, przestępcze, powiązane z korupcją, szantażem, odbieraniem czy udzielaniem przywilejów itp. Takie korzyści nie są zarobkiem, bo wcześniej, czy później trzeba za nie zapłacić więcej, jak wyniosła korzyść. Wręcz „Lepiej z mądrym zgubić jak z głupim znaleźć”, „Kradzione nie tuczy”, „Pożyczone rozchodzi się szybciej jak znalezione, a później trzeba oddawać ze swojego ciężko zapracowywanego”. Nie ma też takiego prawa, by jak nas okradną, okraść innego i tym sposobem „wyjść na swoje”. Zawsze nastąpi sprzeciw i trzeba oddawać z nawiązką. A jest jeszcze sprawiedliwość – wartość niezależna od prawa i nadrzędna nad prawem... TA SIĘ NIE PRZEDAWNIA.

Niestety stwierdzenie: "Polska tez na tym zarobi jesli Ukraina wejdzie do Uni" nie wskazuje na jakieś konkrety wiążące się z pierwszym wariantem, wyrażające się pracą dla dobra Ukrainy w pierwszym rzędzie, a swoizm zarobkiem dopiero za dobre efekty z tego tytułu - a więc zostaje tylko ta niemoralna możliwość druga, nie mająca z zarobkiem nic wspólnego.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1438906

"kacapow jako sasiadow na obecnej granicy"

Chciałem zauważyć, że Ukraińcy to również są "kacapy".

Pozdrawiam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5
#1438925

swoistej deklaracji to to że łatwo będzie zweryfikować jej szczerość ponieważ jest tam mowa także o narodzie rosyjskim.Ologarchów i korupcji w Rosji nie brakuje więc czekajmy na jakieś ruchy rewolucyjne w Rosji....

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2

hobo

#1438968

Ruchy rewolucyjne już są. Na Ukrainie., Czy sądzisz, że są to zrywy "samorodne"?

Czy wierzysz w "samorodny" Majdan w środku zimy i w siarczysty mróz?

Przeczytaj blog Lotnej.

Jest bardzo długi, ale wartościowy.

 

To, że Bibrus ma rację - świadczą oceny Jego bloga i furia, w jaką wpadki wrogowie i detergenty piorące mógi Polaków.,.

Popatrz na punktację ocenną arykułu, zobacz te pałki pod komentarzami.

Pałki bez uzasadnienia, bez pytania, bez zarzutów, rozbieżności zdań i bez dyskusji.

Wiesz, "hobo" za co są te pałki???????

ZA POLSKOŚĆ!!!!

ZA MĄDROŚĆ!!!!!

ZA LOGICZNE MYŚLENIE!!!!!!

ZA OTWARTE UMYSŁY I PO POLSKU BIJĄCE SERCA.

 

 

Pozdrawiam.

 

 

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4

bursztyn

Nic bardziej groźnego, niż głupi przyjaciel.
Lepszy byłby mądry wróg.
/Jean de Lafontaine/

#1438974

cenię wpisy Bibrusa i ja tez bronię się przed stadnym myśleniem za co zostaję nagradzany negatywnymi ocenami. Zachód żyje z  oligarchów więc oczywiste ze nikt tam nie poprze takich ruchów które podważają istniejący status quo. Przepaść między bogatymi a resztą jest na Ukrainie i Rosji ogromna. nieprzypadkowo najwięcej Maybachów jeżdzi po Moskwie. Dlatego napisałem że taki "ruch rewolucyjny" może być zarażliwy.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

hobo

#1438984

dziękuję "Bursztynie".

Pozdr.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#1438986

reasumując:

-post mimo, że jest jedyną informacją z drugiej strony, został oceniony dość marnie.

-jego publikacja miała za zadanie przywrócić równowagę informacji i to zadanie spełniła.

-mamy do czynienia z silnym lobby proukraińskim na "NP".

-nikt z tzw. "pałowników" nie odważył się zabrać głosu w dyskusji.

-powyższe konkluzje uświadamiają jak mało wiemy o tej wojnie i jak bardzo nienawidzimy innego punktu widzenia.

-ideą "Niepoprawnych" jest mix informacji, możliwość każdej wypowiedzi, tego stanowiska będziemy bronić.

-zachęcam do przedstawiania alternatywnych wpisów równoważących ślepą fascynację Ukrainą.

-dla demokratycznej Ukrainy z woli i nadania narodu mówimy stanowcze-TAK, dla wojny podsycanej imperializmem z godłem "banderyzmu" w tle, mówimy

stanowcze-NIE.

-popieramy każdą pomoc humanitarną dla obu zwaśnionych stron, żadnej broni.

-jesteśmy-za-tylko pokojowym rozwiązaniem tego konfliktu.

Zespół Inicjatyw Pokojowych.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-7

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#1438971

Odpowiem panu: ... diametralnie coś innego niż robi!  Wzorem Goebbelsa, Stalina i Katarzyny II.

Proponuję zacząć oddychać głęboko, by dostarczyć mózgowi tlen.  I przestać - choć na ten czas - pisać, a zacząć odrobinę czytać. Od New York Times’a do Guardian’a. Od Le Figaro do Le Monde.  I o zgrozo! - od GP do … GW.  Wszyscy są jakoś paradoksalnie zgodni.  I tylko pan ...  Polecałabym nawet lekturę historii naszego wschodniego zaborcy - z jego mistrzowską propagandą, do której pan się tak ochoczo włącza.  Tak, tak.  Dla balansu poglądów - bo przecież nie dla prawdy.

PS. Ujawnia pan w swoim komentarzu, że jest pan tutaj, na NP dla równowagi.  Pisze pan: „Moim skromnym zadaniem [podkreślenie moje] jest równoważyć niebezpieczne wychylenia w jedną stronę”.  Tutaj bym z tupotem i stanowczo nie zgodziła się z panem.  Bo to pańskie zadanie (misja?) wcale nie jest takie „skromne”. Jest to, zaiste, zasługujące na szczególną uwagę i podkreślenie - posłannictwo, które może nawet zostać zwieńczone przyznaniem Orderu św. Jerzego przez ... Już nie powiem.

Pozdrawiam

kassandra

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-6

kassandra

#1438973

przykłady tytułów prasowych jakie Pani przytacza w zasadzie zamykają wszelką dyskusję.

Pozdr.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-6

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#1438975

Twoje blogi wpisują się w zestaw tych, które zmuszają do myślenia, a z tym jest u Polaków coraz gorzej.

Wiadomo, niechętnie się rano przeciera oczy, podnosząc głowę z wygodnej poduszki, a jeszcze ciężej jest wstać z wygodnej, jedwabnej pościeli i wyjść w deszczową pogodę, żeby uszczelniać fundamenty rozsypującego się domu.

Proszę się nie przejmować wpisem "kassandry".

Proszę przeczytać wizytówkę autorki, a wtedy łatwiej jest zrozumieć jej wpis.

 

 

Dziękuję za artykuł i pozdrawiam.

Proszę pisać.

Reakcja tych, którzy chcą trwać w letargu i być a stanie uśpienia przez polskojęzyczne media niech nie blokuje pańskiej aktywności na portalu.

 

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-7

bursztyn

Nic bardziej groźnego, niż głupi przyjaciel.
Lepszy byłby mądry wróg.
/Jean de Lafontaine/

#1438978

Miło mi, że zauważył pan spójność przekazu mojej „wizytówki” z przesłaniem komentarza.  O to przecież mi chodziło.  Dziękuję i gratuluję bystrości wzroku.

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

kassandra

#1439106

Widać, że wybrał pan metodę zrzucenia szachownicy ze stołu.  Jeśli impulsywnie, to proszę pozbierać te swoje pionki z podłogi i spróbować jeszcze raz.  Może tym razem impuls nie przeszkodzi.  W razie czego koledzy pomogą ...  Można się też o te pionki potknąć.

Doradzałabym także w przerwach studiowania Prawdy, zerknąć także i na New York Times’a.  Nie mówiąc już o Gazecie Polskiej.  Może wtedy ten manifest quasi-komunistyczny, zostałby nazwany tym, czym jest w istocie - manifestem „zielonych ludzików”.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

kassandra

#1439105

Fajny jest taki "kronikarski" balans poglądów . Miałem z nim do czynienia za "Solidarności" : dyrektor instytutu przeciwstawiał zdaniu sześćdziesięciu pracowników , zdanie swojej sekretarki , bo wszystkie głosy powinny być wysłuchane ! W instytucie do PZPR należały dwie osoby. Wiesz które ?! ;-))))

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4


#1438977

Pisze Pan: "W instytucie do PZPR należały dwie osoby. Wiesz które ?! ;-)))) "

Nie.  I umieram z ciekawości, bo miałam wtedy dopiero parę lat.  Jedną z moich dewiz jest następująca: dajcie mi fakty, bo interpretację dorobię sobie sama. 

A tak na marginesie, zapomniał pan podać argumentu.  Nie wiem więc, z czym się zgadzać, a z czym nie.

Pozdrawiam

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

kassandra

#1439107

No tak. Wspomniane przez Panią ośrodki czerpią "informację" z Kijowa. Przytoczę pewien przykład, który zilustruje jak to wygląda. Bojówkarze z Prawego Sektora jechali na wschodnią Ukrainę jako wsparcie, by wiedzieć którędy jechać zawierzyli komunikatom rządowym i publikowanym mapom z internetu, z których dowiedzieli się, że batalion do którego zmierzali jakiś czas wcześniej zajął miasto (można poszukać w internecie jakie) i sobie tam spokojnie wjechali, jak się okazało Ukraińców wcześniej tam nie widziano, a autobus ten można zobaczyć na zdjęciach poszatkowany kulami. Z tymi informacjami z Ukrainy jest tak, że to właśnie Kijów prowadzi szeroką akcję dezinformacyjną, zarówno wobec społeczeństwa na zachodzie Europy, własnych obywateli, jak i własnych wojsk, co było jedną z głównych przyczyn ich porażek. Powstańcy też pewnie prowadzą dezinformację, ale proszę zauważyć, że jeszcze kilka tygodni temu z ich strony można się było dowiedzieć, że są w sytuacji beznadziejnej i rzeczywiście tracili wielkie obszary Donbasu. Polecam doszukiwać się informacji "między wierszami" i tak traktować przekaz medialny, jak czyniono to w PRL. 

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-6
#1438990

Skąd Pan to wziął, że wspomniane przeze mnie „ośrodki (sic!) czerpią "informację" z Kijowa.” ?  A skąd pan bierze pana historyjkę o ukraińskiej prawicy.  Nie z Ukrainy?

A w tym autobusie, to pan osobiście był?

Pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

kassandra

#1439108

Pani wspomniała przecież o NYT i GP (prowadzonej przez człowieka o ukraińskim nazwisku), więc zwłaszcza GP nie jest rzetelnym źródłem informacji, jak wspomniana ukraińska Prawda. Nigdzie nie pisałem o "ukraińskiej prawicy", ani na NP, ani gdziekolwiek indziej, nie wiem nawet skąd się Pani to uroiło. Informacje na temat Ukrainy można czerpać na podstawie faktów, odrzucając interpretacje medialną.

 

 W tym autobusie mnie nie było, nikt tam nie przeżył, informacje na temat okłamywania wojsk znam z publikowanych w internecie wywiadów z żołnierzami kijowskiej junty, ci ludzie nie posiadają wiedzy wywiadowczej na temat wroga, skazani są na internet i publikowane tam mapy, oraz informacje swych zwierzchników, co skutkuje tragicznymi pomyłkami.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-5
#1439129

Skoro idziemy tak w historie - to i dobrze - ja prosze o sprawdzenie co pisaly te tam wymienione przez pania, aaaaaaa, jak by tu napisac (?), powiedzmy ze gazety, o broni masowego razenia w Iraku? "paniny" cytat "Wszyscy są jakoś paradoksalnie zgodni". Bu hu, doprawdy?
Prosze znalesc co bylo dalej, a jak juz pani znajdzie no i te bronie w tym Iraku tez, to moze dalej, cos o przeprosinach, jakims odszkodownaiu za namawianie do zniszczen? Zniszczenia? Klamstwa? Umiejetnosci przyznania sie do winy?
PS. Znowu bedzie o "socjologii spolecznej" - moze pani nie czytac, ale parafrazujac "paninowy" cytat to "wszystkie byczki i krowki i bukaty sa jakos paradoksalnie zgodne w marszu to rzezni". Maszerujemy.
PSS. Nastepna osoba szuka agentow i w swoim mniemaniu znajduje, gratuluje. Ten kontrwywiad spoleczny w akcji - mozna by sie smiac, gdyby to nie przypominalo lat konca 40-tych i poacztkow 50-tych w demo-ludach.
PSSS. Palowac prosze.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-6

Bogdan

#1439014

Szukanie „agentów” to pana sformułowanie.  Czy ryzykowne tutaj?  Oto jest pytanie ...

Pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

kassandra

#1439109

a odpowiedzi nie ma i raczej nie bedzie.

No bo co mozna napisac o tych gazetach co to te "bronie" znalazly?  A tak to ma sie ta wyrocznie - TIMES itp.  W TIME napisane - bu hu.

Samemu myslec nie trzeba "La Guardian" - to juz robi, a my (jak te gesi) lykamy "wszyscy zgodne ...." i maszeruja.  Podziwu godne.

Panie co pisala o misji i takie inne.  Tu juz p. Rafal Brzeski o tym pisal - mozna zobaczyc, ale uwazam, ze komentarze do tego tez warto ogladnac.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3

Bogdan

#1439170

Czytając deklaracją noworosji to tak jakbym czytał daklarację bolszewików z roku 1917. Niemalże słowo w słowo.

 

Jest faktem, że Ukrainę zamieszkują dwa różne narody mówiące tym samym lub podobnym językiem.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#1439030

Niezupełnie... Jest pewna rzecz może dla wielu nieistotna, dla mnie dość ważna, coś co sprawiało że bolszewizm był iście szatańskim tworem - podejście do chrześcijaństwa.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4
#1439094