noł logo

Obrazek użytkownika Budyń78
Historia
W czerwcu świętowaliśmy tzw. odzyskanie wolności, zaś obchody firmowane były stworzonym na potrzeby tego wydarzenia logo (kontur obecnej Polski narysowany jak ikona folderu) i hasłem "1989 - zaczęło się w Polsce". Logo może nieszczególnie wybitne, ale całkiem niezłe, hasło - nośne, choć nieprzypominające, co się tak właściwie zaczęło. Kariera Kylie Minogue? Przecież nie, więc o co właściwie chodzi?


Dziś zbliża się rocznica wybuchu II wojny światowej, a ministerstwo kultury nie chce marnować pieniędzy, tak więc zamiast wymyślić coś nowego i tę rocznicę będzie promować znane już z czerwca logo i, bardzo odkrywcze, hasło - "1939 - zaczęło się w Polsce". Kto kontroluje teraźniejszość, kontroluje przeszłość, tak więc decyzją ministerstwa Polska roku 1939, w której "się zaczęło" ma granice Polski powojennej. Znowu nie wiemy właściwie, co. Skoro obrazek ten sam, więc zapewne to samo, co w 1989. Jeśli ktoś pamięta, w roku 1989 w Polsce rozpoczął się proces, który dał wolność narodom Europy Wschodniej. Skoro dzisiejszy rząd RP, ustami Władysława Bartoszewskiego, twierdzi, że posługiwanie się granicami Polski z roku 1939 byłoby niezręcznością wobec Ukrainy i Litwy, może uważa też, że w Polsce zaczęło się w 1939 wyzwolenie tych narodów. Spod buta polskich panów. Ostatecznie przy wjeździe do Lwowa do dziś zdaje się wita pomnik wyzwolenie to upamiętniający.

Nie tak dawno dowiedzieliśmy się, że w imię doraźnych interesów rządzący nie zamierzają wspominać o sowieckim ataku na Polskę. Teraz zaś idziemy krok dalej - nie przemilczamy, lecz fałszujemy historię. Bo czym innym jest umieszczanie granic Polski dzisiejszej jako ilustracji zdarzeń dotyczących kraju w całkiem innych granicach, jaki istniał w roku 1939? Polski rząd zachowuje się w tym momencie tak, jak w swoim czasie zachował się rząd sowiecki, wpisując wszystkim urodzonym na terenach ziem utraconych ZSRR jako miejsce narodzenia.

Czy to świadoma polityka historyczna, czy dorabianie ideologii do bezmyślności i wątpliwych oszczędności (o ile, co też jestem w stanie sobie wyobrazić, komuś nie zapłacono za powtórkę ze starego pomysłu, co miało miejsce w Białymstoku przy okazji logo akcji "Wschodzący Białystok"), trudno jednoznacznie orzec. Efekt jest niestety ten sam - totalna kompromitacja. Ciekawe, czy kolejne rocznice historyczne będziemy obchodzić pod tym samym hasłem i z tym samym logo? 1410. Zaczęło się w Polsce.

Samo hasło tym razem też szczęśliwe nie jest. Zaczęło się bowiem od Polski, a nie w Polsce. Czy w Polsce podjęto decyzję o wybuchu II wojny światowej? Czy polskie wojska i samoloty wyruszyły atakować o świcie 1 września 1939 roku? Tak daleko jeszcze w nowej polityce historycznej nie zaszliśmy. Chyba, że ministerstwo kultury ma na myśli radiostację gliwicką. Jeśli tak, to faktycznie. Zaczęło się w Polsce.

Rzeczpospolita: http://www.rp.pl/artykul/153227,350446.html

mapa pochodzi ze strony http://www.ivrozbiorpolski.pl/

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Tak to jest, gdy do polityki podchodzi się jak do reklamy proszku do prania...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#28514

totalna kompromitacja urzedników MK

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#28516

widzę, że jeden z quislingowców Bartoszewski pokazał się przy tej okazji. To, że Polska znajdowała się na pewnych obszarach w 1939 roku, stanowi fakt historyczny. Chowanie go pod dywan z takiego powodu "a bo się na nas Litwa, Białoruś i Ukraina obrazi" stanowi najzwyklejsze w świecie fałszowanie historii.

pozdrawiam

Kirker prawicowy ekstremista

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kirker prawicowy ekstremista

#28517

Logo "1939 - zaczęło się w Polsce" bezwzględnie powinno zostać wycofane. Słusznie piszesz, Budyniu, że jego twórcy za jednym zamachem sfałszowali historię, i zabrali Ojczyznę wszystkim tym, którzy urodzili się w jej rzeczywistych granicach z 1939 roku. Niepojęte, kto to zaakceptował w Ministerstwie Kultury.

Naturalnym krokiem dalej będzie w powstającym Muzeum II Wojny Światowej ukazanie tylko tego, co w czasie wojny działo się na terenie Polski w jej obecnych, powojennych granicach. Po cóż nam pamięć o gehennie Polaków wywiezionych w głąb Rosji, o Andersie i Armii Polskiej na Wschodzie, o ludobójstwie na Wołyniu, o Siłach Zbrojnych na Zachodzie, o polskim wywiadzie pracującym dla aliantów... I tak coraz mniej osób o tym wie i pamięta.

Jak marzył Słowacki: "Będziem żyć we własnej ziemi i we własnych spać mogiłach". A tu nawet o pamięć własnych mogił tak trudno!

Serdeczności,

Sówka

P.S. 19 sierpnia 1942 roku, a więc dokładnie 67 lat temu, gen. Anders ostatecznie opuścił Rosję Sowiecką i wyleciał z Taszkentu do Teheranu. Z Rosji udało mu się wyprowadzić niespełna 115 tysięcy osób. Co stało się z resztą, jak pisze we wspomnieniach "Bez ostatniego rozdziału", "przeszłopółtoramilionowej rzeszy wywiezionych i uwięzionych", do tej pory w wielu wypadkach nie wiadomo. Czy wolna Polska się o nich upomniała, czy o nich pamiętamy? Kształt tego nieszczęsnego logo i wizja historii, jaka z niego wynika, każe w to wątpić.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#28558

Nie ma co się oburzać na rząd któremu nie zależy na niczym a najmniej na Polsce.Jaki  rząd takie i ministerstwo kultury.I tylko zastanawiam się kto pracuje w tym ministerstwie,czyżby nie Polacy?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#28562