Treści z tagiem: marynarz

Obrazek użytkownika jazgdyni
Blog

 

 

 

 

 

Mój blogowy Przyjaciel (używam formy przyjaciel prawem kaduka, biorąc wyłącznie pod uwagę jego fenomenalną zdolność do zapładniania mojej umysłowej macicy) ponownie poruszył wrażliwą strunę. Bardzo wrażliwą.

 

 

 

...

4.3
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.3 (głosów:13)
Obrazek użytkownika jazgdyni
Blog

Lata siedemdziesiąte...
Niedziela zapowiadała się wspaniale. Miałem cały dzień wolny, a szefostwo zostało uprzedzone o mojej eskapadzie.
W moją pierwszą podróż do wschodniej Afryki zabrałem ze sobą mój sprzęt do swobodnego nurkowania, oraz niewielki ponton, który wówczas można było kupić w naszych sportowych sklepach.
I teraz, w...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:14)
Obrazek użytkownika jazgdyni
Blog

 

 

 

 

 

 



 

Może często jestem jak ten pies łańcuchowy, który warczy na wszystkich i rzuca się, jak ktokolwiek przekroczy granicę jego terytorium. Tak właśnie reaguję, gdy ktoś usiłuje dyskutować o moich ukochanych lasach.

 

Zmysły marynarza w czasie...

4.3
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.3 (głosów:12)
Obrazek użytkownika jazgdyni
Blog









To ja – szczęśliwy jak osesek po kąpieli i cycku, albowiem, po raz pierwszy chyba od czterdziestu lat, spędzam drugie z kolei Boże Narodzenie w domu, z rodziną i radością, a nie na żelaznej, chybotliwej puszce, gdzieś na zimnych wodach, gdzie do najbliższego lądu jest jeden kilometr – prosto,...

4.15
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.2 (głosów:12)
Obrazek użytkownika jazgdyni
Historia

Gdynia na tle szarej i ponurej komunistycznej rzeczywistości była miastem innym, niemalże egzotycznym. Było tu bardziej kolorowo, spotykało się więcej cudzoziemców i można też było kupic towary, których, może poza Warszawą, w innych miastach i regionach Polski były nieosiągalne.
*
 
Gdy jedziesz samochodem, albo kolejką...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika jazgdyni
Kultura

Dzień jak codzień...
Statki typu offshore, czy to badawcze, lub do podwodnych prac, z robotami ROV opuszczanymi za burtę, albo sejsmiczne, czy wiertnicze, są tak drogie, konstrukcyjnie i w eksploatacji, że praca na nich wrze – 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu. Podpisując kontrakt na nie, zgadzasz się na 12 godzinny dzień pracy. A...

0
Brak głosów