Afera IV RP nie było.
A tyle było lamentów medialnych i apeli niemal na skalę światową do rozprawienia się z faszystami Kaczyńskim i Ziobro.
Grzmiały tuzy medialne, różni ojcowie Miecugow i Sianecki, grzmiała botoksowa blondynka z kropką, "obiektywny" Lis, Żakowski, Wołek, grzmiał cały salon i michnikowszczyzna.
A tu masz babo placek, po ptokach, mówiąc kolokwialnie.
Prokuratura w Zielonej Górze...