Pani Ewa Kopacz na przestrzeni ostatnich dni znów ma swoje pięć minut. Przynajmniej w mediach - i to w tych bardziej, ale też i mniej zaprzyjaźnionych. Niełatwe ma życie ta dzielna kobieta, zawsze pod górkę, zawsze pod wiatr i w deszczu. Bogu dzięki, póki co ciągle jeszcze może na kogoś liczyć, wciąż ktoś trzyma nad nią parasol. Pamiętacie, jak bohatersko przytulała najbliższych ofiar w...