Nigdy w przeszlości, nie myślalem, że będę mógl, będę mial możliwości, wypowiadania wlasnego zdania publicznie. Glównie chodzi mi o publiczne politykowanie??? Zajęty pracą, rodziną, dziećmi, zapewnieniem im, optymalnej egzystencji, na miarę moich ówczesnych możliwości. Mam na myśli egzystencję, lepszą od mojej, pelnej zawilości tamtego, totalitarnego, komunistycznego świata. Pochodzę z nizin...