Dopiero premier załagodził sytuację na wesoło, że bystry ten Atamańczuk i dowcipny. A jak ma nie być bystry skoro to były działacz PO i samorządowiec z Polic, przecież nie z nadania PiS? To jak ma być ciemny?
Nawet przez chwilę nie wątpiłem, że to bystrzak. Czy w takiej partii jak PO mógł się jakiś ciemniak ukryć? No, tyle, że dał się złapać, ale potem pełna klasa i żadnych zastrzeżeń.
Chciał...