Minister Rostowski nie pozwala nam o sobie zapomnieć. Ostatnio na antenie TVN-24 powiedział uszczypliwie, że chętnie zgłosi się do prezesa Kaczyńskiego, by mu udzielić korepetycji z ekonomii.
Złośliwie, prowokacyjnie i bez sensu, ale nie ordynarnie - czyli tak, jak przystało na „magistra” starej, ekskluzywnej, angielskiej szkoły z tradycjami.
„Tych, którzy nie umieją liczyć to nie przekona, ale...