Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika vega
13 lat temu Re: Bąk, Joseph Bąk Jak zwykle, "dyszka". I jeśli przyjmuje Pan wyznania od nieznanych sobie starszych kobit, to "kocham Pana, panie Siłólf". Bąk, Joseph Bąk
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika vega
13 lat temu Właśnie o to mi chodziło Czerpanie korzyści z łotrostw rodziców czy dziadków jest niemoralne i należy to nagłaśniać, odrzucając skrupuły. Co innego, jeśli ktoś rezygnuje z tak nabytych przywilejów, jak wspomniany przeze mnie poeta - wtedy wypominanie mu np. ojca-cara jest faktycznie nieładne. O dziennikarskich hienach i bohaterskim Władku
Obrazek użytkownika Lotna
Obrazek użytkownika vega
13 lat temu Gorzkie refleksje Bywało jednak gorzej, a widać, że  jeszcze Polacy nie sięgnęli dna, od którego mogliby się odbić. Jako nieuleczalna wielbicielka Sienkiewicza twierdzę, iż "nie masz takowych terminów, z których by się viribus unitis przy boskich auxiliach podnieść nie można". Wbrew pozorom wielu szarych ludzi, wypełniając rzetelnie i z pasją codzienne obowiązki, służy temu, co najważniejsze. Dobro nie jest tak krzykliwe jak Zło, więc rzadziej je widzimy. III RP to państwo okupacyjne
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika vega
13 lat temu Re: O dziennikarskich hienach Można by powiedzieć, że świństwem jest obwinianie dzieci/wnuków za grzechy ojców/dziadków. Nie zawsze pochodzenie i wychowanie wypacza charakter człowieka, czego przykładem może być niejaki Gustaw Ehrenberg, naturalny syn cara Aleksandra. Tatuś łożył na jego wykształcenie i zapewnił mu dzieciństwo w luksusie, a ten niewdzięcznik, gdy dorósł, zaczął uparcie zwalczać - czynem i poezją - to wszystko, czego symbolem był tatuś. No właśnie - ale czy nasi celebryci zdobyli się na coś takiego? A przecież dziś za walkę o prawdę nie grozi Sybir. O dziennikarskich hienach i bohaterskim Władku
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika vega
13 lat temu No nie wiem, czy do tak szlachetnej inicjatywy Gajowego będzie mógł się dołączyć byle kto, z jakimiś flagami i okrzykami. Myślę sobie, że uczestnicy Marszu Czegoś tam (bo chyba już nie Niepodległości) byliby starannie selekcjonowani. Żeby nie jątrzyli nienawistnie. A TVN i tak zmultiplikuje tych dziesięć (?) osób, które pomaszerują za Umiłowanym Przywódcą. Gajowy na czele?
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika vega
13 lat temu PRL-owski model miał swoje zalety i to nie tylko w przytoczonej kwestii. Przede wszystkim programy nie zmieniały się jak szalone co kilka lat, w związku z czym młodsi "dziedziczyli" książki po starszych. Współcześnie każda "reforma" skutkuje zmianą podręczników, co nabija kasę wydawnictwom, a rujnuje budżety domowe. Co więcej - programów jest tak wiele, że często młodszy o rok brat nie może "przejąć" podręcznika siostry, bo w jego szkole obowiązuje inny. Mity III RP: Bezpłatny dostęp do powszechnej edukacji
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika vega
13 lat temu "spektakularne ożenienie pyska Bondaryka z brukiem" Znakomity dowcip! Bondaryk należy do "nietykalnych" z powodów, których można się łatwo domyślić, i jeżeli już, to raczej on ożeniłby pysk Tuska ze swoją zelówką. Słoneczko Peru to może mu jedynie paluszkiem pogrozić albo i to nie. Amber, Delfin i idioci
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika vega
13 lat temu Mania przepraszania Niestety, brakuje polskiemu Kościołowi wyrazistego przywódcy, który nie ulegałby "pedagogice wstydu", lansowanej przez obecne władze. Episkopat próbuje nie narazić się nikomu, ale w rzeczywistości traci zaufanie wiernych, a ustępstw ze strony rządu nie zyskuje (chyba że kogoś cieszy bycie celebrytą w TVN). P.S. Ciekawe, kogo jeszcze wypadnie przeprosić i za co? Niemców za powstanie wielkopolskie? Najpierw Ossów, teraz Kościół
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika vega
13 lat temu Trzecie dno Mam podobne obawy. I nie wiem, czy SKOK-i są w stanie obronić się przed tą bandycką napaścią w majestacie prawa. Wyznanie oszusta
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika vega
13 lat temu I o kim będzie ten film? Nie mogę wyjść z podziwu, że żaden wybitny reżyser nie zainteresował się jeszcze biografią maturzysty Bartoszewskiego. Taki materiał! Jak też można byłoby przywalić i Polakom-antysemitom z natury i rozpasanym AKowcom, przez których biedni Niemcy tyle się namęczyli z burzeniem Warszawy. Oto godny temat filmu za pieniądze z kolejnych przekrętów. O Rudym, Leprechaunie i Złotej Pani A.
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony