Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu Patrio Swięta były wtedy smutne dla większości Polaków. Ale opowiem Ci zabawną historię :) Moja starsza córka - wtedy mały, 2,5-letni szkrab, koniecznie chciała zadzwonić do babci i złożyć jej życzenia. Tłumaczyłam jej, że telefon nie działa. A ten berbeć podniósł słuchawkę, posłuchał przez chwilę ciszy w telefonie i oświadczył z pełną powagą: "muniści ącili!", co miało oznaczać: "komuniści wyłączyli". Musiała usłyszeć wcześniej jakąś naszą rozmowę :) 0 Wejdą... nie wejdą... 13 grudnia, 32 lata temu
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu Patrio Niestety, to dawne czasy. Dziś Emilian Kamiński popiera Hannę Gronkiewicz-Waltz w jednym szeregu z Andrzejem Wajdą, Danielem Olbrychskim, Markiem Kondratem i Władysławem Bartoszewskim :( -1 Wejdą... nie wejdą... 13 grudnia, 32 lata temu
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu @Autor Do dzisiaj toczy się dyskusja, czy Rosjanie zamierzali wejść czy nie. Moje zdanie na ten temat jest jasne, gdyby zamierzali wejść to by weszli. Ale może obiektywna prawda jest inna ? Prawda jest znana co najmniej od 2009 roku, kiedy to IPN opublikował na ten temat dokumenty, a w szczególności przytoczył zapiski gen. Wiktora Anoszkina, ówczesnego adiutanta marszałka Wiktora Kulikowa, dowódcy wojsk państw Układu Warszawskiego. W 1981 r. Sowieci nie planowali interwencji w Polsce, prosił o nią generał Jaruzelski. Pozwól, że zacytuję fragmenty artykułu na ten temat pochodzącego z jednego z dzienników z 2009 roku: „Profesor Dudek w swej publikacji najbardziej eksponuje rozmowę w nocy z 8 na 9 grudnia 1981 r. marszałka Kulikowa z generałami Jaruzelskim i Florianem Siwickim, ówczesnym wiceministrem obrony i późniejszym członkiem Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Podczas tej rozmowy Jaruzelski kilka razy podkreśla, że nie wie, czy polskie wojsko będzie w stanie poradzić sobie ze zdławieniem Solidarności. Przyznaje się, że przeciwnik nie jest dobrze rozpoznany. Nie jest w stanie przewidzieć, czy po wprowadzeniu stanu wojennego robotnicy wyjdą na ulicę i będą palić komitety, czy rozpocznie się strajk generalny, czy też strajki pojawią się tylko w niektórych punktach Polski. Przekonuje, że w pierwszym przypadku może nie być w stanie opanować sytuacji własnymi siłami. Podaje nawet przykład Śląska, gdzie mieszka 4 mln ludzi. "To taka Finlandia, a wojska - jeśli nie liczyć dywizji obrony przeciwlotniczej - nie ma. Dlatego bez pomocy nie damy rady" - mówił według gen. Anoszkina Jaruzelski. Później miał dodać jeszcze: "A w ogóle to trudno wyobrazić sobie całą sytuację. Jest zima. Zachód wprowadzi sankcje gospodarcze. Potrzebujemy pomocy gospodarczej. Rozumiem, że obecnie nikomu nie jest łatwo. Ale to nie byłoby drogie. Byłoby gorzej, gdyby Polska wyszła z Układu Warszawskiego" - dodał. Z tego wynika, że generał dokładnie rozróżniał rodzaj pomocy, o którą się zwracał. - Rozróżniali to także Sowieci - mówi historyk prof. Andrzej Paczkowski. - Dla nich były cztery kategorie pomocy: gospodarcza, polityczna, międzynarodowa i wojskowa, wiążącą się z użyciem siły. I tej ostatniej właśnie Kreml odmawiał - dodaje.” Rosjanie obawiali się czynnego oporu Polaków. Susłow, odmawiając interwencji, powiedział na posiedzeniu politbiura, że ”Polska to nie Czechosłowacja”. Nie zmienia to faktu, że rzeczywiście, tak jak piszesz, w tamtych czasach zastanawialiśmy się wszyscy: wejdą czy nie wejdą? 0 Wejdą... nie wejdą... 13 grudnia, 32 lata temu
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu Germario Nie trzeba być prostym człowiekiem, by cenić sobie proste wypowiedzi. Szczególnie te, które nazywają rzeczy po imieniu. Rozróżniają kolor biały i czarny, a nie wyłącznie różne odcienie szarości. Wystarczy być zwyczajnie - przyzwoitym człowiekiem. Kiedy czasem słyszę, albo czytam niektóre wypowiedzi, dźwięczy mi w uszach fragment mojego ulubionego wiersza Norwida: Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia, Do tych, co mają tak za tak - nie za nie, Bez światło-cienia... Tęskno mi, Panie... I ja pozdrawiam :) 0 Granice tolerancji na niepoprawnych
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu Wiem co i kogo miałeś na myśli :) Ale jeśli mogę coś komuś wybaczyć, to jeśli nawet nie ma do tego wybaczania żadnego powodu, nie przepuszczę takiej okazji. Wybaczam Ci, Dixi :))) 2 Granice tolerancji na niepoprawnych
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu Germario Niektórzy nazywają to wprost - bełkotem pseudonaukowym. Inni kiwają z zadumą głowami, robiąc miny znawców i oznajmiając: "masz rację w kwestii tych paradygmatów", albo: "nic dodać, nic ująć", albo "święta prawda, ale nie oczekuj, że ktoś cię tu zrozumie" :) Próbowałam powiedzieć wyżej, że nie każdy język nadaje się do opisywania dowolnej rzeczywistości. Chyba bezskutecznie. W czasach komuny ktoś inteligentny stworzył taką, chyba czteroczłonową, tabelkę. W każdej jej części były fragmenty zdań. Składając absolutnie dowolne części (po jednej ze wszystkich 4 rubryk), otrzymywało się coś pozornie będącego zamkniętą wypowiedzią, gdy tymczasem był to zwykły bełkot. Tak wtedy przemawiano na różnych spędach partyjnych i była to tzw. "nowomowa". Myślę, że podobną zabawę można by sobie zrobić z "nowomowy" pseudonaukowej. 0 Granice tolerancji na niepoprawnych
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu Duże zółwie... A zarazem nie na tyle wielkie, żeby orzeł nie mógł ich unieść. Na Galapagos nie byłoby tego nieszczęścia :)) Zosiom samosiom ku przestrodze
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu Wychodzi na to że zawód filozofa jest zawodem podwyższonego ryzyka :)) Zosiom samosiom ku przestrodze
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu aksjomaty, paradygmaty Dixi, no co Ty?! Im więcej trudnych słów się użyje, tym przecież mądrzej brzmi. Ja też nawet takie jedno znam: prestidigitator :) Chyba nie łapiesz "pierzyny kodów kulturowych". Empirycznie, paradoksalnie i parekselans :)) Jednym słowem, adekwatny inwariant kryteriów subpostaciowych efektywnie nawarstwia quasipłaszczyznę dominanty czy raczej hiperboli relacjonizmu symptomatycznego dla implikacji sensorycznych przy zachowaniu inwariantów zeropostaciowych. 0 Granice tolerancji na niepoprawnych
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ellenai
12 lat temu @Jazgdyni Niezupełnie. Gawrion napisał: "Trzeba mieć troszkę ścisły umysł, posługiwać się logiką formalną." Problem właśnie w tym, ze o etyce nie da się mówić językiem logiki formalnej. Słynna poznańska szkoła logiki humanistycznej i metodologii nauk w osobach jej twórcy prof. Jerzego Kmity oraz prof. Leszka Nowaka posiłkowała się np. pojęciem metaetyki, by ominąć problem znaczenia orzeczników etycznych. Niestety, pozostał jeszcze trudniejszy problem - czy sądom etycznym przysługuje wartość logiczna i czy wolno je traktować jako fałszywe lub prawdziwe. Nie chodzi więc wyłącznie o kody kulturowe, ale o kwestie znacznie ogólniejszej natury. 0 Granice tolerancji na niepoprawnych
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony