|
|
14 lat temu |
A pan profesor Rostowski? |
Co prawda, profesor z niego jak z koziej d... waltornia, ale trzeba mu przyznać, że się stara. Kryzysu nie było, nie ma i nie będzie a on go przewidział (znaczy ten kryzys-fatamorganę). I kto mu podskoczy? Dlatego, z tego miejsca pragnę stanowczo zaprotestować przeciwko pomijaniu zasług prof. Rostowskiego w Pana felietonach. Tak dłużej być nie może! Jeszcze profesor poczuje się niedoceniony i obrazi się na to niewdzięczne społeczeństwo. Skutkiem tego może nawet podać się do dymisji a ja wpadnę w depresję bo stracę możliwość oglądania występów mojego ulubionego błazna.
Pozdrawiam |
|
Pchła wicepremierem RP? |
|
|
|
14 lat temu |
Przykro mi to stwierdzić... |
... ale to, niestety, pomieszanie z poplątaniem. Jednostek ROA (Własow) w Warszawie nie było. Oczywiście, było kilka jednostek tatarskich, kałmuckich, azerskich, kozackich itp., ale były to na ogół samodzielne bataliony. Było również trochę Sowietów u Dirlewangera. To, że byli zwani własowcami, o niczym nie świadczy - potocznym mianem własowca okreslano każdego niemieckiego kolaboranta ze wschodu. Co do RONA (Kamiński) - nie mieli z ROA nic wspólnego, geneza tych dwóch jednostek była zupełnie inna. W skład RONA nie wchodzili jeńcy wojenni ani Ukraińcy. RONA była jednostką czysto rosyjską, pierwotnie wywodzącą się z jednego obwodu (obłasti) - tzw. Republika Łokocka. Ta jednostka "walczyła" tylko na poczatku sierpnia (rzeź Ochoty). Potem została wycofana do Kampinosu ze względu na zupełną nieprzydatność (dzikusy nigdy nie widziały wiekszego miasta) i ogromne straty. W Kampinosie zlikwidowano dwie kompanie tych bandytów (Truskawie).
Kamiński rzeczywiście został rozstrzelany przez Niemców a z części jego zbieraniny próbowano utworzyć 29 Dywizję Grenadierów SS. Nic z tego nie wyszło, gdyż RONA podróżowała przez Europę z całym taborem i rodzinami - to była po prostu ludność tzw. Republiki Łokockiej, która uciekała przed Sowietami. Część z nich rzeczywiście przeniesiono do ROA (Własow), natomiast reszta próbowała uciec na Węgry, aby się tam osiedlić przy pomocy władz niemieckich.
Bardzo skrócony opis dotyczący udziału "własowców" w walkach w Warszawie:
http://www.historia.gildia.pl/wiek-xx/wojskowosc/ii-wojna-swiatowa/wlasowcy-w-powstaniu-warszawskim
Tutaj bardzo krótko o RONA:
http://www.dws-xip.pl/reich/waffen/29dgrenros.html
Co do jednostek Własowa - dokumentacji i źródeł jest sporo, polecam samodzielne poszukiwania ;) Jeszcze raz podkreślam - jednostek Własowa w Warszawie nie było. I nie piszę tego w celu wybielania kogokolwiek, tylko w celu sprostowania. |
|
Czy w Powstaniu Warszawskim walczyły jednostki ROA czy RONA?! |
|
|
|
14 lat temu |
Deja vu? |
Już to chyba widziałem? Konwent św. Katarzyny? Ręce i nogi opadają jak widzę te przepychanki pomiędzy Ściosem a ŁŁ. Dali by sobie na wstrzymanie... |
|
Wojna domowa prawicowych mediów z blogerów walnym udziałem |
|
|
|
14 lat temu |
Będzie dobrze |
Naczelny Organ już zapowiedział, że będzie twardy (bez kurteczki). Mam wrażenie, że chyba się tych niebieskich tabletek nałykał. Żeby tylko mu jakiś sabotażysta tych zlikwidowanych dopalaczy nie podłożył bo nam całkiem odleci i w swoim zapamiętaniu i determinacji zacznie wyłapywać i kastrować te małe, żółte ludziki. Z pedofilami się nie udało to może z Chińczykami się uda.
Jedno mu trzeba przyznać - za co się nie weźmie to spie...doli. Po prostu geniusz. Cóż, w końcu to Umiłowany Przywódca. |
1 |
Klątwa Kaczyńskiego |
|
|
|
14 lat temu |
Tylko tyle? |
A może jeszcze mini kosmodrom? Taki tyci, malutki. Zapakować Rudego i jego bandę i bilecik w jedną stronę na stację Mir. Ups, zapomniałem, że tego cuda już nie ma. Szkoda... |
|
MINI KOPERNIKI |
|
|
|
14 lat temu |
Dlaczego tylko z tym? |
A czy ja Ostachwicz jestem albo inny darmozjad od PR? 3,5 roku x 52 tygodnie x 3,5 dnia "pracy" w tygodniu i oto są efekty. W zasadzie należy mu się sznur i gałąź ale prawo tego nie przewiduje więc pewnie będę do końca życia płacił za utrzymanie tej kanalii w ciepłej celi z kolorowym telewizorem. |
|
Dyktatura matołów |
|
|
|
14 lat temu |
Donald i Organ |
1. Donald T. ps "Premier" jest organem Palikota. Swego czasu, Palikot wymachiwał nim na konferencji prasowej.
2. Donald T. ps. "Premier" jest członkiem wysuniętym z ramienia na czoło. To tak, aby być z duchem epoki niesłusznie minionej.
I jeszcze jedno wspomnienie z epoki:
Mroczna zima stanu wojennego. Proces przeciwko człowiekowi, który napisał na ścianie "Wojtek to kretyn". Podsądny próbuje się bronić:
- Ależ Wyski Sądzie, mi wcale nie chodziło o tego Wojtka!.
- Niech obywatel nie próbuje mataczyć! Wysoki Sąd doskonale wie, który Wojtek jest kretynem! |
|
Dyktatura matołów |
|
|
|
14 lat temu |
To zniewaga! |
Proszę nie obrażać Organu, czyli członka wysuniętego z ramienia na czoło!
Pozdrawiam serdecznie ;) |
|
Nie ustrzegł się... |
|
|
|
14 lat temu |
. |
Tylko nie ma kogo obsadzić w roli Kiss-a lub Wilka. |
|
Kuźniar zdrajca, czy nie zdrajca? |
|
|
|
14 lat temu |
To chyba zbyt pochopna ocena |
Zanim oceni się czy Kuźniar jest czy też nie jest zdrajcą, należy odpowiedzieć na dwa pytania:
1. Kto jest pracodawcą Kuźniara?
2. Kto jest pracodawcą pracodawcy Kuźniara?
Czy w kontekście odpowiedzi na powyższe pytania, można uznać Kuźniara za zdrajcę? Tu chyba raczej order się należy albo przynajmniej talon na wczasy w Soczi.
|
|
Kuźniar zdrajca, czy nie zdrajca? |
|