|
|
17 lat temu |
Zgoda ze wszystkim co napisałaś |
Nie dałem się uwieść Korwinowi ponieważ nigdy nie rozumiałem co on wygaduje - jakiś potok słów .
Gośc nieźle wykształcony ,ale to w niczym nie przesądza ,że idiotą jest i tyle.
On uwodził sposobem bycia ,ubiorem i sympatyczną buźką - różnił się jakoś od tej pozostałej hołoty sejmowej .
A jego ekonomiczne teorie i tak nie docierały do ogółu wyznawców .
On dobrze sprawdzal sie w kabarecie .Nie musiał grać roli - był sobą
pozdrawiam
|
|
Czy JKM to tylko pożyteczny idiota czy rosyjski agent wpływu? |
|
|
|
17 lat temu |
Tu nie chodzi o prowokację |
to bylo by zbyt proste wyjaśnienie .
Myślę ,że to realizacja ogólnego planu wymazywania z polskiej historii wszelkich chlubnych i bohaterskich dziejów.
Polska ma być postrzegana ,jako kraj nieudaczników ,przegranych i skazanych na poklepywanie po ramieniu.
Nawet Niemcy podziwiali bohaterstwo obrońców.
Prawdopodobnie pod Grunwaldem to Litwini pognali Krzyżaków, a pod Monte Cassino to Polacy gotowali bigos dla bohaterskich Anglików .
A Sobieski był miłośnikiem gobelinów tureckich i było mu po drodze do Wiednia .
A po jakie licho akurat pokazywac sranie na polu bitwy ? Toż to zjawisko dotyczy wszystkich walczących .
I Niemcy srali i Ruskie srali .
Jeden policjant powiedział mi ,że często po włamaniu do mieszkania można znaleźć ślady pozostawione przez złodziei-stres.
I wobec tego każdy film gangsterski powinien zaczynać sie od sceny srającego Kondrata.
Wszystko to wredne i mam ochotę na nich wszystkich nasrać i tyle.
|
1 |
Bohaterowie chodzą w mokrych spodniach |
|
|
|
17 lat temu |
Oj ciekawska jesteś |
Jacek napisał ,że Nim rzucę jakimś "ch...." najpierw toczę z sobą wewnętrzną walkę."
Jestem chłopczykiem i dopiero dziś dowiedziałem się ,że ta czynność ,którą chłopcy robią zazwyczaj rączką , nazywa się walką wewnętrzną :)
Niesty nie wypada mi rozwijać tego zagadnienia .
A co do Jackowej stylistyki ,to zgadzam się z Tobą .
Ale on jest niepoprawny i pewnie nie raz przeczytasz coś tam o rzucaniu czymś tam w coś .
I zgoda co do Ketmana. |
|
Koniec miłości, Tusk będzie kastrował |
|
|
|
17 lat temu |
Widze ,że rozbudziłem w Tobie rozważania o orgazmach |
I słusznie ,bo to super wynalazek .
Wprawdzie nie mam doświadczeń erotycznych z panami ,ale nie wyobrażam sobie figlów łożkowych z owym panem.
Moje znajome robią dziwne miny ,gdy pytam o Donalda, ale to nie są objawy przeżywania uniesień.
Pan Tusk zachorował w dniu ogłoszenia wyników wyborów .Pamiętam zbliżenie jego twarzy w TV i już wiedziałem ,że nie odpuści ,że wszystkimi możliwymi środkami będzie gryzł,kopał i szczypał tego wrednego Kaczora .I trochę go rozumiem ,bo przecież wszelkie "sondaże" już wcześniej uczyniły go zwycięzcą.
Wszystko co pan premier dotąd wypowiedział w TV to zlepek banałów a niekiedy i bzdur - choćby to o wprowadzeniu Euro.
Kastrowanie zboczeńców może i słuszne,tylko czy to jest zadanie dla premiera rządu ?
Kolejnym pomysłem będzie pewnie obcinanie rąk złodziejom ,zakładanie niewiernym żonom pasów cnoty itp.
Iwono, kazdą wypowiedź Tusia kochanego mogę w kazdej chwili wykonać przed kamerami, robiąc śmieszne i poważne minki .A Twój Jacek pewnie zrobił by lepiej.
Tak sobie pomyślałem,że gdybym pewnego dnia nagle zakochał sie w Tusku /ot tak sobie/ to mimo tej szalonej miłości nie potrafił bym nawet na torturach wymienić choćby jednego sensownego posunięcia jego i jego ferajny zwanej rządem.
Jeśi ktoś zna - to proszę o pomoc.
A co do tych 2 miesięcy ,które mu dajesz ,to wątpię .On dotrwa do końca .
Owszem może zaistnieć sytuacja ,że postąpi tak jak dawni medycy ,co szczepionki najpierw na sobie badali .
No i on po wprowadzeniu kastracji też wypróbuje na sobie .
A wtedy to pozostanie mu tylko pośpiewac sopranem na dobranoc .
|
|
"Wódz", Orgazm i Polityka |
|
|
|
17 lat temu |
basiu |
tak sobie poczytałem ,troszeczkę przypadkiem, ale dostrzegłem ,że jesteś wkurzona .Jakaś tam pali trawę inna kadzidełko .
Rozumiem - pewnie w akademiku mieszkasz ? Ale to nie istotne.
Co Cię ,dziewczyno wkurzyło?
Ja też nie cierpię ludzi higienicznych ,czy jak wolisz ekologicznych!
A niech sobie wpieprzają soję i jakieś tam wynalazki .
Dziewczęta praktykujące te wynalazki są w łożku -smutne /
Masz super mózg - tak napisałas .
To po cholerę zajmujesz się pierdołami?
Zajmij się fizyką kwantową a one niech robią sobie kadzidełka :)
Nie zrozumiałaś przesłania reklamy ?
Nie oglądaj .
Poderwij człowieka i rób coś zamiast - rozumiesz ?
buziaki młoda panno - zero ironii
|
|
Terror Zielonych |
|
|
|
17 lat temu |
Iwono |
Przeczytałem a także przemyślałem .Także komentarz Danza .
Widzę ,ze piszesz " na jednym oddechu " i te błędy ,czy jak tam zwał dodają ,smaku -czyli prawdy Twoich słow .
Teraz do poszczególnych detali. Odpuszcam sobie Tuska i proszę o wybaczenie.Zona i córka będą chyba wdzięczne za unik.
Napisałas Iwono :"Wielu rzeczy dowiadywał się też od kobiet, no może nie tak licznych" - I tu zaczyna się Twoja opowieść .Bo nie ukrywaj ,ale rozmawiamy o relacjach damsko męskich.czyli o sprawach intymnych -pięknych .
Ja miałem to szczęscie ,ze kobiety otwierały się przede mną na maksa .Wszystkie "babskie" sprawy były mi znane i nawet uczyłem się ,aby te cudowne istoty podszkolić .Najpierw oduczyłem je tego co wciskają pisemka różne - czyli ,że orgazm to jest to co kobieta powinna przeżyć ilekroć tuli się do męża -partnera- i niech będzie -partnerki.
Orgazm jest niespodzianką ,ale jak wszystkie niespodzianki przychodzi z nienacka .
Ale najczęsciej pojawia się ,gdy oboje są w sobie zakochani .
I tu uwaga do Danza - dlaczego tak uważasz,że my -faceci jesteśmy zniewieściali ?
Doskonale rozumiem o co Ci chodzi .Baby są super w robocie ,bo niby dlaczego nie miały by być .Nawet na okrętach Mar Woj są lepsze od...
Baba w kuchni może być mistrzynia świata w robieniu golonki w piwie i jednocześnie perfekcyjną programistką, graficzką , malarką a nawet dziwką / bo to także piękny zawód/
Problem kompleksu odpuśćmy to już odrębna bajka
pozdrawiam i czekam na ciąg dalszy Iwono
b.
|
|
Znów 3X Jabłuszko, dla tych co nie czytali. |
|
|
|
17 lat temu |
Iwono |
to moje "narozrabiałaś " to używam ,gdy ktoś mi niespodziewanie powywraca coś pod czaszką .I przywróci wspomnienia .
Jeśli zaś- o mówieniu drugiej ,bliskiej osobie, słowa kocham ,to wydaje mi się ,że czasami zapominamy ,że przyjemnym i ożywczym jest usłyszeć :"Kocham Cię" ,nawet po kilometrach małżeńskiej wędrówki .
Tak cichutko i tylko dla siebie przypomnij ,kiedy te słowa powiedziałaś Jackowi.
Pozdrawiam Iwono
b. |
|
Spacer |
|
|
|
17 lat temu |
Iwono, kobiety i ćmy to istotki delikatne |
i dlatego kolega tak podsumował.
Jeśli chodzi o Korwina to zawsze uważałem go za szkodnika .
I tym większego ,że facet niepospolity i z dużym bagażem wiedzy i doświadczenia .I to jego uwodzenie do dziś jest mi jakoś tajemne.
Wiem ,że wielu uwiódł ,ponieważ na naszej scenie politycznej 90% to dupki niedokształcone i właśnie -tandetne.
On ma za sobą i wykształcenie solidne i wiedzę .
Tylko nie rozumiem, dlaczego kity wciska .Gdyby to robił "dla jaj " to bym rozumiał i popierał .ale on ponoć tak serio...?
A tak w sumie to lubię go ,jako człowieka ,bo barwny .
I dobrze,że sejmowo sobie odpuścił
"u pupa "
b
|
|
Jeśli komuś się coś kojarzy... cóż, nie moja wina |
|
|
|
17 lat temu |
Serdeczne myśłi posyłam |
"Napisze następną notatkę, gdy tylko lepiej będzie się czuł."
to znaczy ,że szybko przeczytamy ,bo tacy ,jak ON nie mają prawa chorować a już szczególnie przebywać w szpitalu .
Zdrowiej i wracaj .I żadnych laptopów do szpitala,jak ktoś zaproponował .
b.
|
|
Wiadomość od FYM-a |
|
|
|
17 lat temu |
O 4 nad ranem w niedzielę |
narozrabiałaś Iwonko okropnie ,bo zamiast zająć się robotą /niestety / przeczytałem o Twoim spacerze .
I melancholije naszły i wspomnienia ..
I refleksja : dlaczeego tak oszczędnie mówimy :Kocham?
Spij smacznie :))
b. |
|
Spacer |
|