|
|
14 lat temu |
Re: Słodkie piętno Krzyża |
Popielec
Chyba myślą, że będą wieczni
i przetrwają jeden dzień dłużej.
Zadufani i niebezpieczni.
Zamieszanie kochają i burze.
A najbardziej kochają siebie.
A u innych cenią poddaństwo.
Strojne w wielki czerwony grzebień
kolesiostwo i wielkopaństwo.
Włosienica jest dobra dla innych.
Dla nich wszystkie zaszczyty, ordery.
Miłosierni bardzo dla winnych,
ale tylko - dla tych z pewnej sfery.
Posyp głowę popiołem narodzie!
Sam się pchałeś łokciami do zdjęcia!
Teraz będziesz o chlebie i wodzie
pościł długo za swoje zwycięstwa.
Założyłeś worek pokutny!
Jęczysz teraz. Biczują twój grzbiet.
Pan namiestnik drwi z ciebie okrutny,
żebyś zamilkł i z drogi mu zszedł.
Ceremonia nie kończy się jeszcze.
Uderzenia są dobrze liczone.
Poświstuje od bata powietrze.
Cyrografy będą wypełnione!
|
|
Słodkie piętno Krzyża |
|
|
|
14 lat temu |
Re: Polaków pranie po gębie |
List otwarty
Twardo żądam sprowadzenia do nas wiosny!
I nie zgadzam się na żadne konsultacje!
Nie obchodzą mnie rosnące stale koszty!
I ostrzegam! - Zrobię tu manifestację!
Nie pozwolę, by przesuwać znów terminy
i na przyszłość, gdzieś odkładać jej nadejście!
Takie plany to są zwykłe z ludzi kpiny
i zadymą mogą skończyć się na mieście!
Twardo żądam, żeby praw tu przestrzegano!
Naturalnych - ustalonych przez przyrodę.
Tyle dobra już tu ludziom odebrano
i podstępnie wymuszono na nich zgodę!
W sprawie wiosny nie ustąpię! Nie ma mowy!
Śmiało pójdę, kukłę zimy sam utopię!
Konsultacje i mediacje i umowy -
podpisujcie gdzieś daleko - w Europie!
Tu nad Wisłę wiosna przyjdzie, bo przyjść musi!
Upragniona, długo tak oczekiwana,
a ta czapa, która pragnie naród zdusić -
będzie wkrótce do Gdańska pognana! |
|
Polaków pranie po gębie |
|
|
|
14 lat temu |
Re: Rodzina ! Ach, rodzina !... |
Przyzwoitość z kanału
Bond łapówkę od Liptona
wziął, oka nawet nie zmrużył.
Wielu mamona przekona,
zwłaszcza przed końcem podróży.
Piłkarz, który przez lat wiele
uwielbianym był nam asem,
dzisiaj ma już inne cele -
sławę sprzedaje za kasę.
Zaplątała kardynała
finansowa lepka nić.
Profesura klip nagrała -
musi także z czegoś żyć.
Ty nie Eden - LOT jest jeden,
a służba obsiadła ropę.
Ci od śledzi siedzą w miedzi,
reszta poszła w Europę.
W mediach swoi - cichociemni,
wielu za doradztwo bierze.
Niepokorni i niezmienni
wezmą kiedyś za pacierze.
Najwyżej płaci reklama.
Wiadomo - kłamstwo kosztuje.
Przyzwoitość to dziś dramat.
Z kanału wyłażą szuje.
Pieśniarz śpiewa - Róbmy swoje!
Po co zaraz się przejmować?
Za wszystko zapłacą goje -
ktoś powinien to kupować!
"Sie kupuje - to sie ma!"
Świat się kreci na mamonie!
Czarna dziura nie jest zła!
Byleś nie wpadł! - Wtedy koniec. |
|
Rodzina! Ach, rodzina!... |
|
|
|
14 lat temu |
Re: Palikot - narkotyki tak, polskość nie |
O to się teraz modlimy Panie!
Wszechwładna kpina, wisielczy śmiech.
Pozapominał już echa ech
dom ośmieszony i zrujnowany.
Wszędzie się tylko panoszy grzech.
Szczyny na zniczach i śmiech pijanych.
Pan Jezus płacze za grubą kratą
już przepędzony z otwartych dróg.
Było inaczej. Zgodził się na to.
Nie miał wyboru. To tylko Bóg.
I tylko człowiek mógł zło tu czynić,
który oszalał z "Róbta, co chceta",
i Matkę Boską chce teraz winić,
chociaż to dobra Matka - kobieta.
Wszechwładna kpina. Z pogrzebów - żarty!
W ogóle już się nie liczą ludzie.
Tak się przedsionek piekła zaczyna.
Nadzieja jeszcze została w cudzie.
Czy powinniśmy jeszcze szaleńców
traktować nadal jak swoich braci?
Czy przyzwoitość schować w psiej budzie
i srebrnikami za wolność płacić?
Zmiłuj się Panie! Matko Najświętsza
wstaw się za nami - zakrzyczanymi!
Zło nie przestanie! Pasja zwierzęca
pomiatać będzie Tobie wiernymi
i głodne bestie szarpią już kraty
chcąc na arenie dopaść ofiary.
Zdejmij z nas wreszcie niemocy brzemię.
Daj siły Panie młodym i starym
powiedzieć chórem zwyczajne - Nie!
A wtedy w górę podniesie się
Monstrancji jasność nad Twym narodem.
Wróci porządek. Zgoda na zgodę
i miłosierdzia Twoje wezwanie.
O to się teraz modlimy Panie! |
-2 |
Palikot - narkotyki tak, polskość nie |
|
|
|
14 lat temu |
Re: Austriacki Kaszub rakiem ad ACTA? Szał bakałarza! Cytrusowe |
Poród
Rodzi się w szmerach zdanie premiera.
Komu zabierać? Komu zabierać?
Prze szara sfera, biznes napiera.
Komu zabierać? Komu zabierać?
Jak długo można w tym wszystkim gmerać?
Komu zabierać? Komu zabierać?
Niech się pośpieszy! Będzie afera!
Komu zabierać? Komu zabierać?
Dziurawa ściera poty wyciera.
Komu zabierać? Komu zabierać?
Niech się ten premier w sobie pozbiera!
Komu zabierać? Komu zabierać?
Cofa się! Patrzcie! Co za cholera?
Komu zabierać? Komu zabierać?
Podajcie szybko jakiś wybierak!
Komu zabierać? Komu zabierać?
Zawsze miał kłopot i tyłozgięcie!
Potrzebne będzie cesarskie cięcie! |
|
Austriacki Kaszub rakiem ad ACTA? Szał bakałarza! Cytrusowe pret a porter we Lwowie " W ciemności"ach antypolonizmu A. Holland |
|
|
|
14 lat temu |
Re: "Nie będzie tu Budapesztu!" - Ostra awantura w sejmie |
Sprawstwo pomocnicze
Gdzie jest złodziej? - wszyscy wiedzą
d o k ł a d n i e .
I wiadomo kogo teraz
o k r a d n i e .
Jeszcze można pokrzyżować mu
p l a n y .
Jeśli będzie "na gorącym"
z ł a p a n y.
Kto dotychczas sponsorował
z ł o d z i e j a ,
śmiał się myśląc - jak to dobrze
ż e - n i e - j a .
Teraz tylko okradziony
s i ę - ś m i e j e ,
bo nie mają mu co ukraść
z ł o d z i e j e .
Okradanie dla złodzieja
t o - n o r m a ,
lecz ktoś mówił, że to tylko
r e f o r m a .
Teraz stracił na normalność
n a d z i e j ę ,
bo wyboru już nie mają
z ł o d z i e j e ! |
|
"Nie będzie tu Budapesztu!" - Ostra awantura w sejmie |
|
|
|
14 lat temu |
Re: Krasnodębski: Wielkie spełnienie, czyli postliberalizm po po |
Czwartek tłusty
Czwartek tłusty,
Portfel pusty -
Niedługo ostatki!
Zwisły biusty,
Czas rozpusty
Pakuje manatki.
Z rąk do rączek
Świeży pączek
Prosto od Bliklego.
Głos wyłączę!
Dość bolączek!
Zbieraj się kolego!
Pączek świeży.
Bunt młodzieży
I poranek świta.
Kit się przeżył.
Gość się zderzył.
Sypie się elita.
Głupie ruchy.
Brzęczą muchy.
Trudno okraść ludzi.
Rząd jest głuchy.
Chodzą słuchy,
Że się lud obudził.
Nie ma zgody.
Grube lody -
Utknął lodołamacz.
Ciasne body.
Wszędzie schody.
Czas zakończyć dramat!
Czwartek tłusty,
Portfel pusty -
Niedługo ostatki!
Zwisły biusty,
Czas rozpusty
Pakuje manatki.
|
|
Krasnodębski: Wielkie spełnienie, czyli postliberalizm po polsku cz.3 |
|
|
|
14 lat temu |
Re: Proroctwo Donalda o upadku Polski i Eurokołchozu… |
Cuchnie!
Ryba od głowy,
Stadion od zmowy,
Premia od muchy,
Areszt od skruchy,
Rząd od wyborów,
TW od sporów,
Cenzor od ACTA,
Cham od kontrakta,
Media od kitu,
Ceny z sufitu,
Płace od dziury,
Śmiech z samej góry! -
Wszystko tu cuchnie
Grubym przekrętem.
A czy wybuchnie?
Nerwy napięte,
Więc wypuszczają
Bez przerwy dymy.
Wprawę w tym mają,
A my znosimy:
Ciągły ból głowy,
Stadion od zmowy,
Premię od muchy,
Areszt od skruchy,
Cenzurę, ACTA,
Kruczki w kontraktach,
Media do kitu,
Ceny z sufitu,
Płace i dziury,
Śmiech z samej góry!
Nikt nie zaprzeczy!
Każdy to stwierdzi,
Że wiele rzeczy
Od dawna śmierdzi
I przekręt ciągnie
Się za przekrętem.
Wszystkim wygodnie
Z eksperymentem.
Z tym bólem głowy,
I z Narodowym,
Z premią od muchy
Z chamstwem bez skruchy,
Z ACTY aktami
I z kontraktami
Medialnym kitem,
Ceną i kwitem,
Płacami, dziurą,
Rządem, kulturą.
Takie ilości złości i smrodu
Wybuchnąć mogą z byle powodu
I ktoś powinien bardzo uważać
Żeby do ognia już nie dokładać:
Pomysłów z głowy,
Układów, zmowy,
Stołka, poduchy,
Nielotnej muchy,
Podpisu ACTA,
Kruczków w kontraktach,
Blagi i kitu,
Ceny z sufitu.
Żartów z Narodu...
Innych powodów. |
|
Proroctwo Donalda o upadku Polski i Eurokołchozu… |
|
|
|
14 lat temu |
Re: W trosce o bezpieczeństwo kibiców,... czy rządu, czyli, otwa |
Postarają się!
Nie możemy dogonić Grecji,
ale rząd się bardzo postara.
Potraktuje nas po protekcji
i urządzi tu Grecję zaraz.
Nikt nie będzie udawał Greka,
bo od Zorby nie będzie się różnił.
Zatańczymy! A dyskoteka
rytm wybije na grzbietach próżnym.
Wkrótce będą tu drugie Ateny.
Rząd się o to bardzo postara.
Zreformuje wypłaty i ceny.
I odleci na skrzydłach Ikara.
Potem pewnie się Grekom dokopie.
Tak planuje nie tylko Żmuda.
I wyjdziemy! A Europie
jakoś kasę podzielić się uda.
Gdy antyki stały się wzorcem
i warunki dyktuje agora,
gdy już braknie miejsca pod dworcem -
czas na Grecję! - Najwyższa pora!
|
|
W trosce o bezpieczeństwo kibiców, czy.... rządu? Czyli, uroczyste nie otwarcie najdroższego Orlika w Europie... |
|
|
|
14 lat temu |
Re: Zielona wyspa w czarnej dziurze |
Znamy?
Ucisk i konfrontacja.
Racja i niby-racja.
Kpina i wymuszenie
i tak już jest codziennie!
Przedtem - o Prezydencie.
Potem - o Naszym Święcie.
Teraz - już o nas samych!
Znacie ten Pi-aR?
Znamy!
Ucisk i pośmiewisko.
Naród? - Ludzkie mrowisko.
Władza? - Siła i buta.
Liczy się - tylko utarg!
Przedtem - o Prezydencie.
Potem - o Naszym Święcie.
Teraz - już o nas samych!
Znacie ten Pi-aR?
Znamy!
Ucisk, medialne kpiny.
Z Boga, ludzi, rodziny.
Z praw jakie ci odebrano.
Codziennie. Równo. Tak samo.
Przedtem - o Prezydencie.
Potem - o Naszym Święcie.
Teraz - już o nas samych!
Znacie ten Pi-aR?
Znamy! |
|
Zielona wyspa w czarnej dziurze |
|