Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Peacemaker
14 lat temu Nic dodać, nic ująć - prawda, cała prawda i tylko prawda! Na marginesie, skąd jest ten cytat Stalina: „Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej." Mogę prosić o jakieś źródło, najlepiej link? Jest rewelacyjny i bardzo na czasie. POlska Tuska
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Peacemaker
14 lat temu Magdalena Środa - kolejna "Lady Zgaga" Jak się niczym innym nie potrafi błysnąć, to trzeba być kontrowersyjnym - przynajmniej zostanie się zauważonym. ...to ja już wolę Dodę - jakieś tam piosenki pisze (kilka z nich mi się tyci podobało, choć wolę Deep Purple) śpiewać jakoś potrafi i... udaje głupią po mistrzowsku... po mistrowsku też reklamuje potęgę polskiego skalpela i moc silikonu! A taka Sroda.. ani to ładne, ani tym bardziej mądre... za to jakie POdłe! Środowe wypociny Środy
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Peacemaker
14 lat temu Podsumowanie rewelacyjne! Nic dodać, nic ująć! Dziękuję za ten artykuł! Podobną tematykę - krytykę antydemokratycznego systemu i pochwałę demokratycznej antysystemowości podejmuje także artykuł SZUANa: http://niepoprawni.pl/blog/656/kaczynskiego-anty-systemowosc-ante-portas Gorąco polecam! Zemsta Stefana
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Peacemaker
14 lat temu Według mnie jest odwrotnie Pieronek, to według mnie bardzo bystry i inteligentny facet. Ale dał się złapać w pułapkę kilkoma słowami nieostrożnie wypowiedzianymi w języku włoskim i tą metodą stał się niewolnikiem Szechtera. To tylko potwierdza jego tezę (przy całym moim ogromnym szacunku dla Narodu Żydowskiego, współczucia wobec jego cierpień i oburzeniu wobec autorów Holocaustu), że kwestie Holocaustu i antysemityzmu są często wykorzystywane jako broń propagandowa. Powiem więcej - jest to broń na tyle potężna, że pozwalająca skutecznie szantażować nawet biskupa wcześniej odznaczonego za walkę z antysemityzmem. Ale i tak daję 10 - to, że mam inne zdanie na ten temat, nie zmienia faktu, że artykuł jest ciekawy, porusza ważną i aktualną tematykę, więc w mojej ocenie jest dobry. Pozdrowienia! Bezgrzeszna głupota biskupa Pieronka
Obrazek użytkownika tadman
Obrazek użytkownika Peacemaker
14 lat temu Brawo, rewelacyjny artykuł! Sam mam identyczne odczucia. Myślę, że zarzut antysystemowości jest najlepszym komplementem, jaki dziś słyszy Jarosław Kaczyński. Gdyż ten system niewiele ma wspólnego z demokracją, więc wybór jest prosty: albo ktoś jest antysystemowy, albo popierając ten system jest antydemokratyczny. Do Twoich argumentów dodam kilka swoich: - Akcje z wyborów 2007 roku typu: "zabierz babci dowód" i "nie rydzykuj" były zaprzeczeniem demokratycznych wyborów i złamaniem obowiązującego prawa. Więc prawo zmieniono tak, aby pierwsza z nich nie tylko była całkiem legalna, ale by nie tylko można było babcię pozbawić czynnego prawa wyborczego, lecz dodatkowo oddać za nią POlitycznie POprawny głos. Takich jaj nie było nawet w PRL-u, gdzie władza tylko ograniczała bierne prawo wyborcze, zaś czynne szanowała (czyli w uproszczeniu głosować mógł każdy, ale tylko na jednego z kandydatów wytypowanych przez PZPR). - Zgodnie z nową ordynacją wyborczą partie polityczne mogą wydawać ogromne pieniądze na agencje PR-owskie, które uczą jak oszukać wyborców. Natomiast nie wolno im przeznaczyć swoich pieniędzy na emisję spotów, ogłoszeń, bilboardów. Czy można w takim przypadku mówić o wolności słowa? O ile potrafię sobie wyobrazić wolność słowa bez demokracji (np. w jakimś nowoczesnym królestwie, gdzie tron jest dziedziczony, lecz prawa i wolności obywateli w pełni szanowane) to nie potrafię sobie wyobrazić demokracji bez wolności słowa. Jak wyborcy mogą świadomie oddać głos na partię, która nie może do nich dotrzeć z programem? - Rząd trzykrotnie próbował wprowadzić cenzurę prewencyjną Internetu. To pod pretekstem walki z hazardem, to z pedofilią, to znów przy okazji nowej ustawy medialnej. - Jak wyglądają publiczne i prywatne media - każdy widzi. Różnica pomiędzy tym, co widziałem i słyszałem 10.04.2011 na Krakowskim Przedmieściu, a tym, co i jak zostało pokazane i powiedziane w mediach mówi wszystko! Takiej propagandy nawet za PRL-u nie było! - W każdym demokratycznym kraju użycie słowa typu "czarnuchy" albo "Żydzi" w takim kontekście, w jakim były używane słowa "moherowe berety", "bydło" i dziesiątki innych pogardliwych określeń elektoratu PiS-u wywołałoby protesty nie tylko w tym kraju, ale skandal na skalę międzynarodową. W tym systemie, jaki mamy obecnie nad Wisłą to jest niestety norma. - W państwach demokratycznych stwierdzenie, że "Żydzi byli odpowiedzialni za Holocaust" lub, że "sami sobie byli winni" jest samo w sobie traktowane jak zbrodnia. Tutaj wmawianie, że "za mord łódzki odpowiedzialność ponosi PiS, przez swój język i politykę" jest kolejną normą. - W państwach demokratycznych świadoma próba kierowania śledztwa na fałszywy trop jest przestępstwem. W tym systemie nikt nie podjął działań ani wobec Stefania Niesiołowskiego i jego podwładnych, którzy składali fałyszywe zeznania o rzekomej wizycie zamachowcy w jego biurze, ani też wobec samorządowca PO, który z komputera swego ojca umieścił w Internecie groźby karalne wobec tegoż Stefana, mające jego fałszywe zeznania uprawdopodobnić. I tak dalej, i tak dalej... Jak widać - ci, co przyklejają nam gębę faszystów sami stosują retorykę niespotykaną w demokratycznych krajach, natomiast bardzo popularną w III Rzeszy. Kaczyńskiego anty-systemowość ante portas...
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Peacemaker
14 lat temu To nie głupota - to celowe, przemyślane działanie Pieronek prawdopodobnie padł ofiarą szantażu. Uzasadniam to w artykule: http://niepoprawni.pl/blog/961/bp-pieronek-ofiara-pogladow-wlasnej-wendetty-moze-szantazu Czytałem jego cały ostatni wywiad. W momencie, kiedy nie mówi o Kaczyńskich (czy to tym ocalonym, czy to Świętej Pamięci) i ich elektoracie, wówczas wypowiada się całkiem sensownie (choć według mnie dość pyszałkowato i wyniośle), zaś na dźwięk tego nazwiska zamienia się w odtwarzacz inwektywów. Kolejnym argumentem popierającym moją tezę jest to, że pani redaktor zadaje mu wiele pytań dotyczących jego kontrowersyjnych wypowiedzi. Ale nawet na moment nie dotyka sprawy niefortunnego sformułowania w wywiadzie dla Pontifex.Roma, o którym napisałem w swoim artykule i które według mnie stało się pretekstem dla GW do szantażowania biskupa. Bezgrzeszna głupota biskupa Pieronka
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Peacemaker
14 lat temu Teoretyzowanie, ale nie polit-poprawne [quote=Emir] Francuzi maja juz dosc arabskiej "kultury" i zabronili chodzic w burkach na ulicach, robia inne ograniczenia bo dobrze pamietaja niepokoje , palenie aut , rozruchy. [/quote] Właśnie to, co opisałeś uważam za szczyt politycznie poprawnej obłudy. Najpierw Francja naściągała imigrantów z Afryki, aby mieć tanią siłę roboczą, teraz płacze, że ma z nimi problem i zabrania im noszenia islamskich symboli religijnych. Mnie się podoba postawa takich ludzi jak Ivan Konomarenko (wprawdzie słucham dużo ostrzejszej muzyki niż "Ivan i Delfin", ale slyszałem Jego wypowiedź). On nie chce tutaj ani być "robolem", ani "darmozjadem". Ciężko pracował na swój sukces i jest Polsce wdzięczny, że mógł go osiągnąć. Jednocześnie jest przeciwnikiem tworzenia rozdmuchanego socjalu dla imigrantów - to tylko demobilizuje. Zgadzam się z Tobą, że robienie kariery lub interesów w jakimś kraju nie jest tożsame z miłością do niego. Jednak może temu sprzyjać. Ślązacy i Kaszubi - równoprawni obywatele, czy święte krowy?
Obrazek użytkownika tańczący z widłami
Obrazek użytkownika Peacemaker
14 lat temu Mamy zupełnie inne koncepcje państwa i narodu Zacznijmy od tego, co mnie najbardziej uderzyło w twojej wypowiedzi. Ostatnie zdanie. Czy według ciebie za wywołanie II Wojny Światowej nie odpowiadają Niemcy, a jacyś tam niezidentyfikowani naziści (a może jeszcze bardziej Polacy, bo ci "głupole" z "zacofanej, nacjonalistycznej" II RP nie chcieli się zgodzić na "słuszne" żądania Hitlera)? Ja jestem przeciwnego zdania - Niemcy (nie wszyscy, ale ci, co popierali Hitlera) ponoszą pełną odpowiedzialność za II Wojnę Światową wraz z jej wszelkimi zbrodniami i innymi okropnościami, oraz za to, co się w jej następstwie po zakończeniu działań wojennych stało. Tak samo jak Polacy popierający Tuska ponoszą pełną pełną odpowiedzialność za to, co się dzieje w naszym kraju - także za Smoleńsk i mord łódzki. Odniosłem wrażenie, że według ciebie przywiązanie do polskości to już nacjonalizm. Ja jestem zupełnie innego zdania. Uważam, że Polska, do której jestem bardzo mocno przywiązany (choć wcale nie jest to miłość bezkrytyczna - często mam dość tego narodu, a jeszcze częściej tego państwa) powinna być krajem, w którym każdy czuje się dobrze - Polak, Imigrant (celowo napisałem wielką literą - przez szacunek, dla tych, którzy są tu z własnego wyboru, lub sytuacja w ich kraju ich do tego zmusiła) Ślązak, Kaszub, Mazowszanin, Góral (też wszystko celowo napisałem wielką literą). I każdy jest tutaj równy i jest w takim samym stopniu Polakiem. Nawet jeśli pochodzi z Azji lub Afryki, a Polakiem się czuje przez miłość do swojego nowego kraju, co nie wyklucza miłości do dawnego kraju. Ślązak dla mnie też jest Polakiem (a przynajmniej może być - chyba, że się od tego odżegnuje). "Autonomię Śląska", w sensie kultywowania regionalnego języka, symboliki i zwyczajów nie tylko toleruję, ale wręcz akceptuję i popieram. Natomiast w żaden sposób nie godzę się na podkoszulki z napisem w języku niemieckim, w dodatku pisane czcionką "gotyk". To nie jest symbolika śląska - to symbolika nie tylko niemiecka, ale wręcz nazistowska. To powinno być karane tak, jak podkoszulki ze swastyką. Jeśli nie wiesz o czym piszę, zajrzyj ja stronę Ruchu Autonomii Śląska i kliknij na link "sklep". Ślązacy i Kaszubi - równoprawni obywatele, czy święte krowy?
Obrazek użytkownika JaN.
Obrazek użytkownika Peacemaker
14 lat temu "Wolność krzyżami się mierzy" - wada genetyczna Polaków Niestety masz rację! Nie potrafimy docenić darów, jakie otrzymujemy od Opatrzności Bożej. Zapoczątkowaliśmy demokratyczne przemiany w Europie środkowej i wschodniej, a sami zatrzymaliśmy się w II PRL-u przez "grubą kreskę", "nocną zmianę" i to wszystko, co się dzieje od wyborów 2007 roku. Otrzymaliśmy Rodaka Papieża zwanego WIELKIM. Za Jego życia politycy parodiowali Jego gesty i wprowadzali ustawy dokładnie odwrotne do Jego nauki społecznej. Po śmierci Jana Pawła II nastąpiło przebudzenie sumień, które zostało natychmiast zdmuchnięte jak słomiany ogień. Pięć lat później (dokładnie w piątą liturgiczną rocznicę śmierci Jana Pawła II) ponieśliśmy następną ofiarę - tym razem śmierć nie jednej, lecz 96 osób, które pod Smoleńskiem zamordowaliśmy naszą pogardą i skumulowaną nienawiścią. Znów nastąpiło przebudzenie sumień. Tym razem dużo wyraźniej było widać, jak było ono systematycznie gaszone i ośmieszane przez tuskowo-michnikowski reżim. I jest tak gaszone do dziś. Co więcej, Sikorski zapowiada, że czas "dobroci" się skończył, teraz dopiero zacznie się prawdziwa wojna! Na każdym kroku napotykam chorych z nienawiści ludzi, których motto życiowe brzmi: "nienawidzę kaczora, bo ten sk... tak sieje nienawiść i skłóca ludzi". Rozumiem że to motto jest wyrazem "miłości", "dążenia do jedności" i "przebaczenia". Ile jeszcze ofiar potrzeba, aby wreszcie ten chory naród zmądrzał? 1 - za mało, 100 - też za mało, to może 10 000? Jeśli jakimś antycudem Platformie uda się po tych wyborach pozostać przy władzy, to jest to liczba całkiem realna w perspektywie następnych czterech lat. Przecież zapaść gospodarcza pociągnie za sobą niezadowolenie i niepokoje społeczne, a że apetyt (zwłaszcza na władzę) rośnie w miarę jedzenia (w tym przypadku rządzenia), więc aby nie oddać władzy trzeba będzie poprosić sąsiednie mocarstwo o pomoc... zupełnie jak w przypadku Konfederacji Targowickiej. A Rosja już się nie będzie "patyczkować". WTEDY POLAK TO PRZYSŁOWIE KUPI ŻE PRZED SZKODĄ I PO SZKODZIE GŁUPI Czy Polacy byliby zdolni do ukrzyżowania Chrystusa?
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Peacemaker
14 lat temu Podmiana nawigatora Dodam jeszcze jeden, według mnie kluczowy aspekt tej sprawy. Niemal w ostatniej chwili zmieniono nawigatora z doświadczonego na młodego, z niewielkim nalotem. Jeśli wierzyć czarnym skrzynkom miało to zasadnicze znaczenie. Jeden z wysokościomierzy barycznych dwukrotnie po komunikacjie systemu TAWS został wyzerowany. Czyli albo nawigator dwukrotnie pomylił przyciski, albo przyciski zostały niewłaściwie podłączone. Doświadczony nawigator najprawdopodobnie powiedziałby "Panie kapitanie, z wysokościomierzami dzieje się coś złego, odchodzimy". Ale młody nawigator czuł się jak "szczyl" wśród doświadczonej załogi dowodzonej przez prymusa Protasiuka. Bał więc się odezwać, podawał pułap według tego wysokościomierza, który dawał wartość uśrednioną, czyli radiowysokościomierza. Czy podmiana nawigatora była kwestią przypadku i niedbalstwa, czy też koniecznym elementem dobrze przemyślanego i konsekwentnie realizowanego planu? Czy nawigator dwukrotnie pomylił przyciski, czy też zostały one niewłaściwie podłączone? Jeśli wreszcie doszło do nieprawidłowego podłączenia przycisków (o czym może także świadczyć brak reakcji na przycisk "Uchod" w rozbitym samolocie i awaria systemu TAWS, która odwlekła słynny eksperyment z drugim Tupolewem, który także przeszedł remont w Samarze) czy był to błąd przypadkowy, czy zamierzony? Na te pytania prawdopodobnie również nigdy nie poznamy odpowiedzi. Czego już się nie dowiemy...
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony