Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika maciej1965
11 lat temu Piszesz: ... Piszesz: "NIKT przez te 2 tygodnie Polską i jej sprawami państwowymi się nie zajmował".  A co w tym złego? Jeśli rząd PO nic nie robi, to tym lepiej dla Polski - nic nie spaprze. Ja raczej boję się, że oni ciagle coś robią... 1 Po co nam więcej podsłuchów ? (2)
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika maciej1965
11 lat temu Może to dziwne, że komentuję swój własny wpis. Ale nie chciałem go po roku modyfikować, a za to mam co nieco do dodania. We wrzesniu miałem w uczonej przeze mnie klasie 19 - osobowej 4 takich drugorocznych. Dwu nie doczekało wypisania dziennika i zabrało papiery w pierwszym tygodniu nauki - po zapoznaniu się z obowiązującymi ich różnicami programowymi. Dwu pozostałych nie dotrwało do Bożego Narodzenia - zabrali papiery. Wszyscy przenieśli się do liceum. Ponieważ moje technikum jest jednym z lepszych w województwie, wiedzę ogólną mieli na niezłym poziomie i ponoć nieźle sobie tam radzą. Ale elektrykami już nie zostaną. To marzenie im zabrano. 2 O Jasiu, co nie zdał do następnej klasy...
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika maciej1965
11 lat temu Patrząc na swoich podopiecznych mogę powiedzieć, że egzamin maturalny jest wręcz konieczny. Jeśli nie czekałby ich na koniec jakiś egzamin, uczyli by się wyłącznie według zasady 3xZ (zakuć, zdać, zapomnieć). A tak muszą powtarzać materiał i tym samym go ugruntowywać. Co do programów, które pozwalają zaliczać odpowiednią ilość punktów z potrzebnych przedmiotów, to niestety do tego doprowadziła obecna reforma edukacji. Już za rok będą maturę zdawały pierwsze roczniki kształcone wyrywkowo z wybranych dziedzin. To niestety powoduje, że uczniowie szkół średnich muszą już jako absolwenci gimnazjum wybrać swoją życiową drogę. Bo od tego będzie zależała ich specjalizacja. Kto w tym wieku jest już tak dojrzały? Ja mogę podać własny przykład - zaczynając liceum myślałem o medycynie, a ostatecznie zostałem inżynierem elektrykiem. Co by było, gdybym po specjalizacji biologicznej zdecydował się na pójście na politechnikę? Lepiej nie myśleć.  Człowiek powinien być wykształcony wszechstronnie. To nie znaczy, że musimy być specjalistami we wszystkim. Ale znajomość historii czy umiejętność pisania poprawną polszczyzną nie przeszkadza mi, a wręcz pomaga być specjalistą w przedmiotach ścisłych. Tego może nie rozumie się, gdy jako nastolatek ma się mnóstwo zajęć i kucie nielubioanego przedmiotu wydaje się rzeczywiście bezsensowne. Ale z czasem się to docenia... 4 kolejny sukces Tusku - 71% absolwentów zdało maturę
Obrazek użytkownika wilk na kacapy
Obrazek użytkownika maciej1965
11 lat temu Tak się składa, że jestem nauczycielem w technikum. Uczę przedmiotów zawodowych, więc wiem, jak kiepsko jest z matematyką wśród uczniów. A to podobno matematyka jest głównym winowajcą tak niskiego poziomu zdawalności. Na razie nie wiem, jaki jest wynik matury w mojej szkole. Przypuszczam, że znacznie lepszy od średniej krajowej - tak jest już od kilku lat, mimo, że jesteśmy technikum. Dodatkowo na podstawie rozmów ze spotkanymi absolwentami dowiedziałem się, że jedynie jeden z nich (to znaczy spotkantych i ich kolegów, z którymi się już kontaktowali) oblał maturę (właśnie matematykę), a i ten przyznał się, że przed egzaminem zeszytu nawet nie otworzył i nie zależy mu na pójściu na studia. Może za dobre wyniki odpowiedzialne są nasze matematyczki, które potrafią z uczniów "wypruć żyły" (w tym roku ponad 100 poprawek w klasach 1-3), co w efekcie daje dobre efekty końcowe. Same zadania z matematyki (poziom podstawowy) należały według mnie do banalnych. Większość rozwiązałem w pamięci w jedną godzinę. Ale ja zaliczam się do ludzi, którzy maturę zdawali w 1983 roku, przy znacznie ostrzejszych kryteriach i szerszym materiale. Co prawda matematycy określili ją jako trudną, bo ... składającą się z nietypowych zadań. Skąd bierze się obecny matematyczny analfabetyzm? Mam wrażenie, że z zaniżania poziomu nauczania. Matematyka nie jest już dla MEN królową nauk. Jest nawet w dzienniku nie drugim przedmiotem za językiem polskim, a którymś z rzędu. Nie zapominajmy, że matematyka to nie tylko słupki. To również logika, a co za tym idzie zdolność logicznego myślenia. To umiejętność wyciągania wniosków i podejmowania właściwych decyzji. Umiejętność radzenia sobie z sytuacjami nietypowymi, a nie tylko odtwarzania zdobytej wiedzy. Tego od podstawówki i gimnazjum brakuje. Tego nie da się nadgonić nawet w najlepszej szkole średniej. I tego brakuje ludziom mającym w przyszłości kierować naszym krajem. Wielu może się zżymać, że nauki ścisłe nie są dla wszystkich, że zdarzają się umysły czysto humanistyczne. nic bardziej błędnego. Matematyka jest potrzebna do bycia humanistą. Znam osobiście absolwenta matematyki, który wykłada teraz jako profesor uniwersytecki filozofię. I nie ma tu sprzeczności. Bo w szkole uczymy się matematyki w zakresie wiedzy od starożytności do XVI-XVII wieku. Współczesnej matematyki nie sposób zrozumieć bez filozofii, a filozofii bez matematyki...   3 kolejny sukces Tusku - 71% absolwentów zdało maturę
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika maciej1965
11 lat temu Nie bez powodu Seremetowi wyrwało się... Nie bez powodu Seremetowi wyrwało się, że jak PiS wygra, to ich wszystkich pozamyka... 1 Wymiana banknotów - uwaga na fałszywki!
Obrazek użytkownika wilk na kacapy
Obrazek użytkownika maciej1965
11 lat temu Jest kilka nieścisłości w kontekście taśm Platformy... Na jedną z nich nikt na razie nie zwraca uwagi, a szkoda. Dziś "Wprost" podało, że otrzymali nowe taśmy. Podali też, że taśmy otrzymali od jakiegoś biznesmena. A jak to się ma do zatrzymania menadżera z "Sowy i przyjaciele", który już zdążył (przecieki do prasy) zeznać o współudziale tajemniczego posła PiS, zwolnionych BOR-owików i dziennikarza "Wprost"? Bo albo jedno, albo drugie... Chyba, że facet w zamian za wypuszczenie (rezygnacja z aresztu wydobywczego) zeznał, co mu kazali. I jeszcze mały rysunek w związku z tajemniczymi (i już umorzonymi) SMS-ami do córki Słońca Peru: 2 O czym myśli senior rodu Bąków prowadząc córkę do ołtarza?
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika maciej1965
11 lat temu Mam pytanie... Ostatnio pojawiły się nowe zasady oceniania wpisów. Dalej ocena wyliczana jest jako średnia arytmetyczna z wszystkich ocen, ale bloger traci lub zyskuje przy okazji punkty blogera. Co więcej, ilość tych punktów zależy też od jakiegoś algorytmu. Czy dało by się ten algorytm tu przedstawić? AIM(S)
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika maciej1965
11 lat temu Ktoś na tym forum bardzo nie lubi Jana Pawła II Jestem ciekaw, komu na tym forum, na dodatek z wysoka rangą, tak przeszkadza kanonizacja Jana Pawła II. Już druga z moich grafik dotyczących tej kanonizacji została w ostatnich dniach (a więc prawie dwa miesiące po zamieszczeniu) oceniona negatywnie. A, że oceniający ma wysoką rangę domyśliłem się z tego, że od razu odjęło mi po 20 punktów. Jeśli na tym forum kryje się jakiś antyklerykał, zamisat strzelać zza węgła, niech może odważy się napisać, co mu się nie podoba w kanonizacji Jana Pawła II. Mogę podyskutować, ale muszę wiedzieć z kim... Mamy Świętego Jana Pawła II
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika maciej1965
11 lat temu Czym różni się mówienie prawdy od kłamstwa? Otóż, prawda jest jedna, choć różne osoby mogą ją różnie interpretować, a czasem nie znamy całej, lecz tylko jakiś jej wyrywek. Ale albo ją znamy, albo nie. Prawda JEST. Przy kłamstwie, autor musi najpierw je wymyśleć. Następnie uprawdopodobnić. Połączyć z faktami, które i tak wszyscy znają, żeby nie sypnęło się od razu. A potem musi się go nauczyć. Ze szczegółami, bo to w nich tkwi diabeł. A co się stanie, gdy wypłyną inne fakty, których ta konstrukcja nie przewidywała? Wszystko się sypie, traci stabilność i odkrywa, że kłamstwo to kłamstwo. A i bardziej prozaiczny przypadek: kłamca zapomniał części swojej układanki i zaczyna się w niej wikłać. I tu mamy odpowiedź, dlaczego Tusk chce poznać już teraz wszystkie taśmy z "Wprost". Bo nie wie, jak kłamać. Wie za to, że w każdej chwili może wyskoczyć nowy diabeł z pudełka i zburzyć całą, misternie układaną konstrukcję kłamstw i półprawd, którymi pokrył dotąd ujawnione afery. Żeby skutecznie kłamać, trzeba znać prawdę. A przynajmniej wiedzieć, ile z niej ma szanse ujrzeć światło dzienne...   PS. Bynajmniej nie poczuwam się do autorstwa powyższych rozważań o prawdzie i kłamstwie. Jedynie własnymi słowami streściłem słowa bł. ks. Jerzego Popiełuszki i wstawiłem je w kontekst aktualnych wydarzeń. Kończ waść, wstydu oszczędź!
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika maciej1965
11 lat temu Prawdę mówiąc pisząc , że "Jeśli jeszcze wczoraj ktoś wierzył", miałem na myśli Lemingi. Tak przy okazji, najbardziej okazały egzemplarz Leminga u mnie w pracy od poniedziałku siedzi cicho, jak mysz pod miotłą. 2 FASADA PRYSŁA! BEZPRAWIE PROKURATURY. KONIEC FERAJNY TUSKA
Obrazek użytkownika contessa

Strony