|
|
16 lat temu |
Jaku |
No! OK.
|
|
Ofensywa PiS udana |
|
|
|
16 lat temu |
Budyń, jak Cie pęknę... |
Ja się tu z trudem loguję, męczę się, daję się nabrać na "odrzucanie przeprosin" - wyłążę, żeby przeczytać - i wpadam na Azraela!
Sama napisałam, że wyciągnięta ręka JK zawiśnie w próżni, ale...Azrael?
Ty jeszcze to czytasz?
|
|
"so sorry" |
|
|
|
16 lat temu |
Salon jest w ogóle zawodny |
OK, się zrobi.
|
|
Tuskolandia trzęsie portkami |
|
|
|
16 lat temu |
Właściwie to podobają mi się te "manewry" |
Bardzo zabawne, jak się miotają od jednego kłamstwa - do drugiego.
Gdyby nie jeden fakt: uśmiejecie się, ale wszyscy chłopcy z mojej rodziny byli w wojsku.Tak już mają, mniejsza o powody.Moje najmłodsze, ukochane dziecko poszło "zapisać się" do tego wojska bez mojej wiedzy i zgody, dowiedziałam się post factum, co wymyśliło.A nie musiało - mieszkało za granicą.Fiksum - dyrdum, no ale już tak mają.
Wiem, jak tam jest.Oczywiście ci, którzy mają zdolności
przystosowawcze, trochę w głowie - albo silną motywację ( są tacy!)- poradzą sobie wszędzie. Ale jest głodno, zimno, raczej przerażająco.
Nie zabieram głosu w sprawach merytorycznych, na zakupach dla wojska się nie znam - ale oszczędzanie na garnizonach byłoby pomysłem z piekła rodem.To jest dno.
Acha, jest "wengi, wengi" tych, którzy w ogóle nie powinni tam być, ludzi w okularach z mnóstwem dioptrii, ludzi niezdolnych do nauczenia się prostej formułki meldunku, ludzi, którzy na rozkaz "padnij" łamią sobie żebra przy tym padaniu, etc.
Trochę się na to napatrzyłam, więc z ulgą przyjęłam pomysł o armii zawodowej - oby byli tam ci, którzy mają odpowiednie warunki, ale...rozwiewa się, jak sen złoty.
Sądzę, że wiem, o czym mówię - mam po prostu skalę porównawczą. Wojsko nie jest instytucją "do pieszczot", ale tak źle nie było chyba nigdy, choć mojemu bachorowi poszło gładko. No, ale bachor chciał, miał zresztą wcześniejsze przygotowanie kondycyjne.
Odpadła ( "na psychikę", albo z powodu urazów) nawet część tych, którym bardzo zależało.
Pozdrawiam |
|
NERVUS BELLI PECUNIA |
|
|
|
16 lat temu |
Mam pytanie |
mona
Dalej trzeba " na pieszo"? Czy juz mozna agregowac? |
|
Tuskolandia trzęsie portkami |
|
|
|
16 lat temu |
Pyrsk, ludziska! |
mona
Marcinkiewicz NIE BĘDZIE chciał wrócic do PiSu. Bedzie chciał, kiedy PiS wróci do władzy.
Mam wrażenie, że Bielan chce być elegancki, nie komentować spraw prywatnych. |
|
Kazimierz Przykrywka |
|
|
|
16 lat temu |
Matko kochana, sama bym zajrzała |
mona ale jak przeczytałam, czego ode mnie pragną, co mam tam zrobic, to mnie szlag trafił. Jacy Wy jestescie mądrzy..
|
|
Słowa kluczowe. Osobliwe klucze do mojego bloga |
|
|
|
16 lat temu |
Triarius |
mona
Jesteś moją "grupą krwi".Też nie rozumiem, co zachwycającego jest w Platonie, z jego teorią "świętego bezruchu", z pomysłami karania za naruszanie istniejacego porządku spraw.Fajnie wygladałby świat, gdyby rzecz została zastosowana.
Z Sokratesem wygląda to jednak trochę inaczej, ale demokracja grecka baaardzo nie lubiła głów wystających "nad
żywopłot".
Czy był świrem? Moim zdaniem był, w sensie...hmm...natrętnego udawadniania własnych racji i cudzych "nieracji". Na ogół ludzie szybko myślący, szybko kojarzący nie mogą pojąć, że inni tak nie mają.A to czysta fizjologia.I podpadają. Sokrates poszedł w zaparte, bo - mimo niewatpliwej madrości (no, tyle - to się udowodni) nie mógł zrozumieć d l a c z e g o ludzie nie widzą jego racji.Właściwie - co miał zrobić?
To w końcu również kwestia temperamentu.
|
|
Od pseudodemokracji do ustroju republikańskiego |
|
|
|
16 lat temu |
Mazurki |
początkowo ochrzciły go ksywką "Kaziu -Wrzuć Monetę" - że po wrzuceniu gada,gada,gada.
|
|
Zdrada we krwi (zaległa notka nr 2) |
|
|
|
16 lat temu |
Sprawdź Sośnicę. |
mona
Tam podobno było znacznie gorzej, ale to się właśnie nie nadaje na publiczne forum. Bojków, było - nie było, leży tuż pod miastem, mógł się trafić ludzki "kamandir. Znam wypadek, że taki właśnie się trafił - i NKWD roztrzelało delikwentów. No, całych dwóch - ale jednak. Też zresztą z pociagu z ozdrowieńcami.
W Sośnicy riebiata paguliali na całego.
|
1 |
Rok 1945. Sowieci w Gliwicach czyli wyzwolenie |
|