|
|
16 lat temu |
antysalon |
mona
OK, zaraz przekażę. |
|
Nie wierzę Andrzejowi Czumie |
|
|
|
16 lat temu |
Jejku, ale z Was guły! |
mona
Wrzuciłam wpis na "niepoprawnych" - na pieszo, z Worda.
Nikt nie zauważył, że stoi jak wół - "Bogowie umierają młodo"?
A którzy?
Na "salonie" poprawiłam już w okienku, tu - zagapiłam się.
Powinno być oczywiście: - "ulubieńcy bogów".Sorry.
|
|
Nie wierzę Andrzejowi Czumie |
|
|
|
16 lat temu |
Czytam to |
mona
ale od razu ze smutną świadomością - jak się skończyło.
Cały czas mnie dręczy pytanie: dlaczego AK uwierzyła ludziom Sierowa? Przecież to "braciom Słowianom" Lwów, Semper Fidelis, poddawał się, nie mogac walczyć na dwie strony.A "bratem Słowianinem" był a`la long - Sierow,niszczący potem AK- aż do "procesu 16-tu".
Doprawdy, nie wiem, na czym polegają różnice między naszym - a ICH poczuciem honoru , dlaczego mamy tę naiwną wiarę "w słowo oficera", którego ONI ( ale przecież nie tylko ruscy!) nie dotrzymują z reguły...
|
|
Komendant "Krysia" - część 3 |
|
|
|
16 lat temu |
Danz |
mona
Wpadłam do domu, przeczytałam komentarz u siebie - i pognałam do Maryli. Tam jest. |
|
Nie wierzę Andrzejowi Czumie |
|
|
|
16 lat temu |
Danz |
mona
Na salonie napisali, że dzis dostał 90 tys. za internowanie. Fajnie! Już został wynagrodzony za komisję.
|
|
Nie wierzę Andrzejowi Czumie |
|
|
|
16 lat temu |
Krzysztof |
mona
Ale on jest ...bogobojny! Zdradza tylko tę resztę Polaków, która nie głosuje na PO. Takie zasady.
|
|
Nie wierzę Andrzejowi Czumie |
|
|
|
16 lat temu |
Eee, ja mam fajniej |
mona
Oczywiście wszyscy piszemy dla jakiegoś odbiorcy.Nie mogę narzekać, na ogół nie siedziałam w piwnicy, ale odkąd zgłosiłam na blogu, że Barbur dopuszcza się lamania polskiego prawa, "nawołując do nienawiści" - dostaję maile, że np. przez link nie da się do mnie wejść - ukazuje się "pusta strona", bez rutynowego komunikatu o zamknięciu bloga. Samego wpisu tez nie ma, szukałam przez pustą, babska ciekawośc do 4 strony.
Następny był widoczny tylko dla mnie.
Teraz wrzuciłam głupiutki tekścik ekperymentalny, teoretycznie jest na 2 stronie.
|
|
Powołać komisję do sprawy Olewnika! |
|
|
|
16 lat temu |
Bardzo fajnie |
mona
że to napisałeś.Nawet ta historia o Rubinsteinie jest mało znana, choć powinno to być ogłaszane na wszystkich łamach.
Za czasów komuny nie było, bo trzeba byłoby zapodać kontekst, a potem - sama nie wiem.Sama się dowiedziałam z pamiętników Rubinsteina, choć oczywiście - już świadoma faktu - gdzieś się na to "nadziewałam".
Ja mam do tego stosunek osobisty, w 68 byłam już jakoś świadomą istotą, przeżyłam wyjazdy - na zawsze! - zupełnie przecież niezawinione przez zrozpaczone dzieci, zostawiające za soba całe życie! Dotąd nie mam zielonego pojęcia - co zrobili, dlaczego musieli wyjechać ich rodzice. W przypadkach, które znałam - to byli zupełnie zwyczajni ludzie. Tyle jeszcze pamiętam.
Ale druga strona medalu jest taka, że naprawdę im tam przestawili mentalność.Oczywiście daleko nie wszystkim ( to o nich piszę w tej "analizie", jako o milczacej wiekszosci), ale...
Może to jest kwestia podatności na propagandę, może jednak trauma, w każdym razie z d a r z a s i ę, że zostali przysięgłymi wrogami Polski.To są dorośli, dobrze wykształceni ludzie, mający pełną świadomość, że nie Polska była winna - tylko polityka. A jednak odwracają kota ogonem.
No, prosty przykład: już chyba od 5 klasy podstawówki gnali nas do Oświęcimia, uczyli nas o Holokauście,kręcono filmy, był pełen dostęp do literatury - a "niektórzy oni" twardo mówią, że to nieprawda.Serio!
Gdyby tylko mówili - pół biedy, ale zostali syjonistami - neofitami, powiedziałabym: faszystami.
Sądzę, że mówią, co mówią - bo właśnie chcą zatracić pamięć, po to, żeby nie porównywać. Np. Gazy do Powstania w getcie, które to porównanie nasuwa się ewidentnie.
Ale i tak cholera mnie ciska, niezależnie od przyczyn.
A polskich patriotów żydowskiego pochodzenia nie trzeba koniecznie szukać na Youtube ( byłam - swoja szosą)
Pozdrawiam
|
|
Kisiel: Czy można być jednocześnie Żydem i polskim patriotą? |
|
|
|
16 lat temu |
Gównojady pospolite to zjawisko opisane, ale |
mona
mnie osobiscie najbardziej rajcuje jednak Wolter.Baaaardzo mi się podoba to zestawienie:
- "Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich głoszenia."
- z wyznaniem n.t. "Semiramidy Pólnocy": - "...no, cóż rosyjskie futra sa takie ciepłe, a ja jestem takim zmarzlakiem...".
A`propos - to była jednak "Gwiazda Północy", sprawdzałam.
Ciekawa jestem genezy zjawiska: komu właściwie ten cynik tak się podobał, że został się za geniusza? Nic nadzwyczajnego w jego twórczosci nie widzę. Moda, jak zwykle.
Akurat dziś nam się trafił gównojad - minister.Ale najpierw pewien gównojad (chyba mi się spodobało?) pojechał pokłonić się na Kreml, zaraz po wyborach, nieproszony, premier - do (bądź co bądź) prezydenta...
My chyba takiej wpadki nie mieliśmy nigdy, w całej historii dyplomacji. Czegoś tak nieprawdopodobnego jeszcze nikt nie zrobił. Andyjska czapeczka to jednak małe piwo.
Schroedera chyba już wyrzucili?
|
|
Pokolenie gównojadów… |
|
|
|
17 lat temu |
FYM |
mona
Kurde, jeszcze nie widziałam, ale nie Ty pierwszy się śmiejesz.Rosjanie podobno wychodzą z kina głupsi, niz weszli - ich nikt tego nie uczył, nie maja bladego pojęcia, z jakiej bajki wzięto tę historię.
Za to na "Admirale" podobno naprawdę płaczą.
Kontrrewolucja idzie?
|
|
From Russia with love |
|