|
|
8 lat temu |
xiazeluka |
Ehhh te niesforne stare pokolenie :-) . TO JEST PYTANIE TESTOWE . Albo A , albo B . Bez miejsca na opisowe rozwinięcie tematu . Jak to później egzaminator będzie sprawdzał ,ma tylko szablon ,w kratce mieści się tylko 1 bit informacji ,a nie taka fura . |
6 |
Awantura warszawska 1944 – oczami Niemca |
|
|
|
8 lat temu |
xiazeluka |
Czyli jak to było ?
a) Z motyką na słońce.
Z szablą na czołgi (Wajda kłamie nigdy nie było takiego wydarzenia)
Z synowcem na przedzie i jakoś to będzie
b) Słabi Niemcy
wyrównane siły
ryzykowna ,ale słuszna decyzja (a w takich to nawet niespodziewany deszcz w dwudziestym którymś dniu od rozpoczęcia może zmienić bieg wydarzeń )
???
Tylko A lub B ??? |
7 |
Awantura warszawska 1944 – oczami Niemca |
|
|
|
8 lat temu |
xiazeluka |
To jeśli nie awantura/pacyfizm to z innej mańki . Czyli marszałek dobrze postąpił i wygrał . No ale dwadzieścia lat wolności od sowieckiej okupacji to nie za mało . Czy warto bić się za jeden dzień wolności, TYDZIEŃ , miesiąc , rok , 20 LAT ? |
5 |
Awantura warszawska 1944 – oczami Niemca |
|
|
|
8 lat temu |
Żadnej argumentacji trollu... |
...nie masz i nie umiesz przedstawić prócz słowa nieuk, z tymi wszystkim co się z tobą nie zgadzają i z łatwością rozbijają te POlszewickie tezy, które w swych bredniach tu wypisujesz.Szkoda czasu na te tępe dyskusje z tęPOgłowym. |
6 |
Awantura warszawska 1944 – oczami Niemca |
|
|
|
8 lat temu |
xiazeluka |
No to ,to jest laurka dla tych co podjęli decyzję o wybuchu powstania . REALNIE OCENILI PRZECIWNIKA. Uderza się wtedy ,gdy można wygrać . A wymaganie od gen. Bora Komorowskiego ,by przewidział ,że sowieci zatrzymają front ,że alianci wyślą tylko kilka samolotów ze zrzutami broni - wszyscy sprzysięgną się przeciwko - to zbyt daleko wybiegające oczekiwania nawet wobec najlepszego dowódcy . Każde przedsięwzięcie obarczone jest ryzykiem . Raz się wygrywa ,raz się przegrywa . |
5 |
Awantura warszawska 1944 – oczami Niemca |
|
|
|
8 lat temu |
xiazeluka |
Tylko przekazuję AUTENTYCZNĄ relację uczestnika tamtych wydarzań . A co do nastrojów ,to proszę także pamiętać ,jak legiony Piłsudskiego były witane w 1918 - trzaskające okiennice to najłagodniejsze z reakcji ludzkich("mówili żeśmy stumanieni ,nie wierząc w to ,że chcieć to móc") . Czy awantura marszałka także była bezsensowna ? Wcale nie jestem militarystą . Ale druga skrajność bezwarunkowy pacyfizm , każda walka zbrojna jest niepotrzebna . Takie jest przesłanie tego bloga ? |
4 |
Awantura warszawska 1944 – oczami Niemca |
|
|
|
9 lat temu |
mądry po szkodzie :) |
Dziś wiemy, że w 1939 należało nie dać się wystawić Zachodowi. Dziś wiemy, że Powstanie zakończyło się klęską. Dziś to wiemy! Wtedy - można było polegać tylko na przesłankach.
Zgadzam się, że w 1939 były przesłanki do tego by nie wierzyć w gwarancje zachodu. Były przesłanki do tego by nie iść na samotną wojnę przeciwko Niemcom. Jestem skłonny negatywnie ocenić, tych którzy do wojny dopuścili, bo ja zrobiłbym wszytko by jej uniknąć.
Przesłanki z 1944 opisałem powyżej i gdybym to ja miał decydować w ówczesnym położeniu.. wybrałbym Powstanie. Właśnie w oparciu o tę kalkulację którą opisałem. Cóż.. przegrałbym, bo niedoszacowałem głupoty Niemców. Przegrałbym podwójnie, bo niedoszacowałem także ich mściwości, okrucieństwa i zaślepienia.
|
|
Powstanie. Co można było przewidzieć? Komu brakło rozsądku? |
|
|
|
9 lat temu |
"Ciesz się, późny wnuku!... Jękły-- głuche kamienie: Ideał -- |
sięgnął bruku" -- -- "Kamienie - na szaniec"
A tła pisał i pisze o "awanturze". Jego wybór, jego wola, jego problem.
Miałam zamiar "popełnić", w związku z tym, wpis w blogu. Dziś - odpuszczę sobie (jeszcze).
Nie mniej - podtrzymuję twierdzenie o manipulacjach tła. Choćby taki "drobiazg": w czas wojny, nawet po bitwie, nie chadza się "na spacery". Rozumie to każdy uczeń, już od szkoły podstawowej.
Marokańczycy, w następną noc po bitwie też nie "spacerowali", a "przeczesywali okolice" - szukając... nie, nie wrogów, a kobiet. Szereg tych kobiet przypłaciło owo "poszukiwanie" życiem, podobnie - broniący je mężczyźni. Cóż, że niektórych Marokańczyków spotkał sąd polowy. Zamordowanym Włoszkom i Włochom życia to nie wróciło.
W dodatku - takie było jedno z następstw owego "bohaterskiego stawania" Niemców we Włoszech. Mówimy o faktach.
A teraz - o "historii alternatywnej".
Gdyby "agresor Piłsudski" miał lepszego partnera aniżeli Petlura na Ukrainie, to prawdopodobnie inaczej potoczyłyby się losy II WŚ. W każdym razie - Sowietom nie poszłoby tak łatwo z Ukrainą i Polską. Być też może, iż zamiast Polski - zaatakowaliby "Pribaltikę". Natomiast sowieckie, przedwojenne granice Ukrainy uzyskał Lenin w następstwie wojny rosyjsko-polskiej w oparciu o granice Ukrainy ustalane z Petlurą - przez Piłsudskiego. Taki to był ten agresor - Piłsudski. Fakt! Sowieci to "nie agriesory!"
Wracam do "historii alternatywnej".
Zacznę od faktu iż w lipcu1944 został przez Sowietów (i w Sowietach) ogłoszony Manifest lipcowy.
A w Warszawie - gdy Sowieci stoją już na przedpolach - powstanie nie wybucha. Niemcy się ewakuują, dowódcy AK uznają, że mimo to powstanie jest "bez szans". 15 sierpnia, w rocznicę Bitwy Warszawskiej Sowieci wkraczają do opuszczonej przez Niemców Warszawy. Proklamują nową władzę - tę anonsowaną przez tzw. PKWN. Zaczynają od "przyjacielskiego spotkania" z dowódcami AK, i znaną metodą - aresztują wszystkich obecnych na "spotkaniu". Natychmiast też ogłaszają, że zostali pochwyceni "zdrajcy", "wrogowie ludu", "wrogowie Związku Sowieckiego", "faszyści", "niemieccy poplecznicy" i cokolwiek jeszcze kto chce (oraz pamięta z powojennych procesów "żołnierzy wyklętych", czy też żołnierzy Polskiej Armii na Zachodzie, którzy wrócili do Polski).
"Zdrajcy" - bo "stali z bronią u nogi", gdy "bohaterska Armia Czerwona wykrwawiała się walcząc o wolność i niepodległość Polski". Taki też przekaz, natychmiast, poszedłby do zachodnich aliantów - głównie Brytyjczyków i Amerykanów. Propaganda sowiecka była nawet lepsza od goebbelsowskiej!
Oczywiście znane z powojennej historii Polski "polowania" na "zaplute karły reakcji", "kapitalistów, obszarników", innych "wrogów" "legalnej władzy" miałyby ten sam przebieg tyle, że "wrogowie" zginęliby może nieco później. Zapewne nacierpieli by się bardziej (ale to nie argument za "racjonalnością" Powstania).
Być może część niedoszłych powstańców "wcielonoby ochotniczo" do armii sowieckiej, gdzie też wielkich szans na przeżycie nie mieliby. Sowieci ruszyliby "na Zachód" w podobnym momencie, jak w rzeczywistości, lecz zanim by ruszyli - Warszawę już złamaliby terrorem.
Nie będę ciągnęła tej "wizji", dodam tylko, że "namnożyłoby się" zapewne więcej "Żaboklickich" znanych z Kolumbów rocznik 20.
Jaka więc mogła być realna korzyść dla Polski, gdyby Powstania nie było? Doszłoby kolejne oskarżenie, międzynarodowe, że "nawet ta prześladowana przez Polaków mniejszość żydowska zdobyła się na zbrojny opór przeciw okupantom, a Polacy tylko wspomagali Niemców". Vide "profesor" Bartoszewski!
Toteż zakończę "optymistycznie" - ideologia oraz terminologia używana przez tła w odniesieniu do Powstania Warszawskiego "wpisuje się" w nazewnictwo stosowane przez tych Żaboklickich czy Bartoszewskich.
"Ciesz się, późny wnuku..."
|
|
Powstanie – bohaterstwo = zero |
|
|
|
9 lat temu |
stalinowska propaganda z 1944 a fakty |
Po pierwsze, Operacja Bagration to nie linia ofensywy na Warszawe. Wojska radziecjkie walczace na tym odcinku poniosly dosc duze straty ale Niemcy znacznie wieksze. Ale nie w tym rzecz bo cele Stalina po wybuchu Powstania zaczely sie diametralnie zmieniac.
Kierunek warszawski i forsowanie Wisly to Operacja Brzesko-Lubelska z poludniowa flanka Operacji Lwowsko-Sandomierskiej. Armie radzieckie tych frontow mialy pelna zdolnosc bojowa. Gdy doszly do Pragi w lipcu zatrzymano ich wszelkie dzialania wojenne na 45 dni. Pragi bronila 73 dywizja piechoty. Gdy wreszcie ofensywa ruszyla 11 wrzesnia dywizja ta zostala zlikwidowana w trzy dni.
16go sierpnia zapisano w operacyjnym dzinniku 9 armii: "...wbrew oczekiwaniom przeciwnik zatrzymal ofensywe na calym froncie... " Potem jest jak bardzo sie z tego ucieszono bo zdolnosc bojowa 9 armii byla znikoma jako, ze straty ostanich dwoch miesiecy wynosily 80,000 zolnierzy czyli 40% stanu. Oprocz paru dywizji pancernych wermahtu zdolnych do dzialan bojowych w jej sklad wchodzila jeszcze SS panzer zlozona w znacznej mierze z uzupelnien oraz dywizje piechoty o znikomej wartosci bojowej. Sily lotnicze bliskie zeru. Dlatego zrzuty aliantow dla powstancow byly mozliwe. Ile czasu potrzeba bylo silom radzieckim zepchniecie 9 armii z lini Wisly na linie Odry gdy ofensywa ruszyla mozna poczytac w opracowaniach i materialach zrodlowych.
Forsowanie Wisly przez polskie oddzialy 1-szej armii odbywaly sie znikomymi silami bez wsparcia artyleryjskiego i lotniczego. Ale przyczolek czerniakowski mimo wszystko udalo sie utworzyc 14/15 wrzesnia. W konsekwencji 19 wrzesnia rozkazem Stalina zakazano kontynuowania jakichkolwiek dzilan ofensywnych i forsowania Wisly na przynajmniej 4 miesiace a Berlingowi odebrano dowodztwo I-szej armii i wyslano do Moskwy gdzie przebywal do 1947 roku.
Jakimi silami dysponowali Niemcy i Rosjanie w kazdym miesiacu wojny mozna znalezc w opublikowanych materialach zrodlowych i opracowaniach angielskich, amerykanskich i niemieckich. Nie znam polskich opracowan z okresu po 1989.
pozdrawiam,
.
|
0 |
Powstanie – bohaterstwo = zero |
|
|
|
9 lat temu |
Ren sforsowano dopiero pod koniec marca 1945 |
Do konca wrzesnia 1944 wyzwolono tylko polnocno zachodnia, srodkowa i poludniowa Francje. Zdobywanie Alzacji i Lotaryngii zajelo nastepne 4 miesiace. Srodkowa Linie Zygfryda zdobywano do Marca 1945 a przekraczanie Renu zaczelo sie w polowie marca a skonczylo sie z koncem marca 1945. W kwieniu Niemcy stawiali juz tylko znikomy opor aliantom z wiadomej przyczyny. Walczono tylko na wschodzie aby opoznic pochod radzieckiej armii. I tutaj tez Stalin dal dupy bo kazal zdobywac Berlin zamiast jak mu Zukow radzil gnac jak najdalej w glab Niemiec a worek berlinski zostawic na pozniej.
pozdrawiam,
|
4 |
72. rocznica Powstania Warszawskiego - 01.08.2016. |
|