|
|
13 lat temu |
ellenai |
Uczciwa odpowiedź na to pytanie brzmi "nie wiadomo".
Możemy jedynie próbować określić niepewne alternatywy na podstawie analogii. Czy towarzysz Stalin wybił lub wywiózł wszystkich żołnierzy AK? Nie. Logika organów bezpieczeństwa wymyka się zdroworozsądkowym teoriom, niemniej najgorzej mieli ci akowcy, którzy czynnie walczyli lub stanowili wyraziste postaci, dla pozostałych przynaleźność bywała raczej potencjalnym niebezpieczeństwem.
Musimy sobie jasno powiedzieć, że wojnę przegraliśmy - stąd konsekwencje, jako dotykają przegranych ze strony zwycięzców. Nie było dla nas - nie tylko członków AK, lecz ogółu Polaków - dobrego wyjścia. Niemniej popełnienie zbiorowego samobójstwa wydaje się najgorszym wyjściem.
Kraków uniknął zagłady, tkanka społeczna pozostała nienaruszona. I właśnie Kraków (i Wadowice...) stał się po wojnie największym centrum antykomunistycznej niechęci, której nie udało się ukryć nawet fałszując wyniki głosowania referendum.
Odbudowana Warszawa straciła ducha, została zasiedlona w dużej mierze przez napływowe przybłędy, element nieuświadomiony patriotycznie. Dlatego pod Warszawą nie ma Nowej Huty. |
|
Nie obrażajcie pamięci żołnierzy AK |
|
|
|
13 lat temu |
@baca |
Baco! Jak nie wykop, to podkop! :-))) |
|
OBLĘŻENIE |
|
|
|
13 lat temu |
Ellenai - kiełki |
Raz na dobę to wg mnie za rzadko, zresztą w instrukcji chyba też było, ze dwa razy na dobę. W każdym razie ja mam takie wrażenie, że jak zagapiłam się z przelaniem, to robiła się pleśń. Nie jest to jednak warunek wystarczający, a tylko konieczny - jak powiedziałby logik. Czyli nie zawsze po zagapieniu się z podlaniem pojawiała się pleśń, ale nie pojawiała się bez zagapienia się.
Może też soja rzeczywiscie jest za duza. Też tak pomyślałam. Fasolka mung jest rewelacyjna i zawsze się udaje.
Co do tacek - to wysiewam na każdej inne, przy czym staram sie najbardziej intensywnie pachnące i smakujące (np. rzeżuchę) dawać na sam spód, zaraz nad nią rzodkiewkę (też intensywna).
Nie używałam kiełkownicy ponad rok, zresztą muszę kupić nową, bo jedna tacka się połamała, pękła też od czegoś tam przykrywka, i w ogóle jakis osad (kamień?) trudny do usunięcia się zrobił, bo to ma już ze 20 lat. A nowa nie jest droga, w końcu to parę tacek z plastiku.
Aha, najgorzej kiełkują się nasiona pod koniec roku kalendarzowego, a najlepiej - na wiosnę. Moze ta pleśń zdarzała się w listopadzie-grudniu? |
|
Rzeżucha kontra marycha |
|
|
|
13 lat temu |
Z uwagi na głęboką konspirację |
jakoś przełknę tego brata. ;PP
Pyry z gzikiem? Phi! Nie ucz pyry dzieci robić (czy jakoś tak. ;) |
|
Kto zabrał mój ser? (czyli sero-niewiadomo) |
|
|
|
13 lat temu |
baca |
spoko!
przełkniesz akurat tę porażkę
pzdr |
|
Te pisowskie oszołomy..... |
|
|
|
13 lat temu |
TŁ |
O ile dobrze pamiętam pewną anegdotę, to Albin, nomem omen Siwak, został kiedyś oddelegowany przez Wiodącą Partię do Londynu.
I chadzał w pierwszym zaprzęgu karocy Królowej.
Są też świadkowie, którzy widzieli Bladego Mamuta.
A może się mylę.
Pozdrawiam
jwp - Ja też potrafię w mordę bić.
Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio. |
|
I ślepy by dostrzegł |
|
|
|
13 lat temu |
Dobrze nie ma sprawy |
Według mnie choć nie są to moje słowa korzystać trzeba z różnych źródeł, kryterium jest jedno czy są tam informacje czy hasła, jak hasła to szkoda czasu, jak informacje to pilnie studiować i z róźnych najlepiej przeciwstawnych źródeł. |
|
I ślepy by dostrzegł |
|
|
|
13 lat temu |
@baca |
To nie była inicjatywa RAZ.
Nie bywam, ergo nie sądzę ;-))). Ja to - wicie, rozumicie Baco - taki więcej outsider jestem :-)))Samotny wilk polujący na owieczki... :-)))
PS. A bywało i bywa tam wiele osób "very incorrect". W pozytywnym znaczeniu tego słowa. Np. śp. Rybiński. Ale chyba jest to trochę towarzystwo wzajemnej adoracji. Naprawdę nie wiem. |
|
Powstanie Warszawskie, polemika z Ziemkiewiczem |
|
|
|
13 lat temu |
tzw. obrona konieczna ;) |
Widze, ze jestes dzisiaj w polemicznym humorze ;)
Coc pora raczej nie na polemiki.
Elig napisala kiedys, ze nie bedzie chodzila na spotkania do klubu Ronina (klub, czy raczej inicjatywa Ziemkiewicza), bo... tam jest takie 'nasze' towarzystwo wzajemnej adoracji. I wierze Elig, ze to takie nasze 'towarzycho'.
I co Ty na to ?
Bywasz czasami w tym klubie - co sadzisz o tej inicjatywie ?
* Pozwol jednak, ze bede bronil tego niepokornego RAZ-e ;) |
|
Powstanie Warszawskie, polemika z Ziemkiewiczem |
|
|
|
13 lat temu |
Tł |
A dlaczego nie? Chyba konkretnie o felietonistów Ci chodziło?
Zresztą i z felietonistą można się nie zgodzić. Podobnie, jak mozna się nie zgodzić z Twoim, w końcu osobistym, komentarzem :) |
|
Powstanie Warszawskie, polemika z Ziemkiewiczem |
|