Kaczyński największym wygranym

Obrazek użytkownika grzelo1
Blog

Kaczyński największym wygranym
Tak moim zdaniem będzie największym wygranym tych wyborów. Nawet jeśli przegra batalię o prezydenturę. Widzę dwa scenariusze
1. przegrywa wybory prezydenckie jak widać z wysokim poparciem – to daje mu bardzo dobry punkt wyjścia do wyborów parlamentarnych, które myślę PIS wygra w cuglach. Mówią o tym trzy przesłanki.
a. miłościwie nam panujący rząd rozłoży się na powodzi – dziś obiecuje bardzo dużo, bo czas realnej pomocy dopiero nadchodzi – dziś to są w porównaniu ze skutkami małe pieniądze i cała uwaga była skierowana na zapobieganie ( umacnianie wałów itp.) Prawdziwa walka ze skutkami powodzi rozpocznie się za kilka tygodni . Woda opadnie – ludzie rozbudzeni obietnicami będą domagać się tego co im obiecana władza, a będzie jak zawsze. Wielkie obietnice dużo medialnego szumu i wielki zawiedzione nadzieje Spowoduje to spadek poparcia dla PO
b. Sytuacja w SLD. Dziś po poparciu Cimoszewicza dla Komorowskiego nadejdzie dla tego ugrupowania czas czystki. Napieralski mając dość duże poparcie – myślę szczególnie młodszych ludzi – szybko uwolni się od starego betonu i starych towarzyszy. Istnieje szansa ze stanie się „ taką młodą lewicą” bez obciążeń . Myślę ,że taka formacja jest w każdym kraju potrzebna. Biorąc pod uwagę socjalną część programu PIS myślę że na tym kierunku może dojść do dość wyraźnej współpracy z tą formacją
c. PSL – po wyborach zostanie zepchnięta do defensywy, chcąc się ratować – wyjdzie z rządu i chcąc dalej funkcjonować w parlamencie musi z kimś zawrzeć sojusz i myślę, że będzie to PIS w czasie najbliższych wyborów parlamentarnych.
2. wygrywa wybory – sytuacja jest jasna, choć mniej komfortowa – powtórzą się ataki na Kaczyńskiego.
PO będzie miała na kogo zrzucać odpowiedzialność za swoją nieudolność. Wystarczy jedno veto i będzie krzyk na cały kraj że Kaczyński wzorem brata nie daje rządowi prawidłowo działać

Wierzę w polityczny zmysł Kaczyńskiego domyślam się ze taką ewentualności bierze pod uwagę, ale zastanawiam się która droga będzie dla niego a tym samym dla nas najlepsza.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Wzrasta , można by rzecz ,ze wspieram Korwin Mikke i nie neguje w tych wyborach pana Kaczyńskiego dla mnie jest ważna Ojczyzna i musimy iść na kompromis tj jest prawdziwy liberalizm (indywidualnego kapitalizmu ) połączyć z socjalizmem a jest to możliwe, bowiem ?, socjalizm potrzebuje jak powietrza konkurenci w sektorze prywatnym aby mógł się rozwijać czyli (dawać biedniejszym ).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#65648

To nie jest mrzonka ,marzenia i tu pan Kaczyński
ma 100 % racji..
koniec z trzecim światem w Polsce , koniec z głodującymi dziećmi i koniec z marazmem .
Gdyż powrócę w służbie państwa do pracy po 20 latach
nieobecności , tymczasem dalej sadze lasy itp podobne rzeczy
robię w życiu zmieniam klimaty ,
jest czym oddychać tu gdzie mieszkam tj jest w okół mnie
de facto najdroższe działki ale i dziesiątki mojej pracy , ale potrafię więcej i to jest bez sloganów a widać to z kosmosu co doznałem .
Sprawdzały wojska NATO nawet

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#65651

Liberalizm gospodarczy i solidaryzm społeczny .
Co jeszcze trzeba ?http://jaroslawkaczynski.info/aktualnosci/artykul/a,190,Program_wyborczy_Jaroslawa_Kaczynskiego.html

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#65652

Mam nadzieję, że w drugiej turze wyborów wszyscy zwolennicy egzotycznego kandydata Korwina Mikke zagłosują na Kaczyńskiego!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jerzy Zerbe

#65814

Wg mnie ataki na JK juz nie spotkaja sie z takim publicznym aplauzem, jak przed 10.04., w zwiazku z tym nie dojdzie do ich kosmicznej eskalacji.

W przypadku wygranej (oby!) JK musi znalezc droge, by wytlumaczyc ludziom swoje ewentualne veto/-a?, nie moze dac sie zakrzyczec frajerom.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#65677

Masz rację, też mi się tak wydaje, ludzie drugi raz tego samego kota w tym samym worku nie kupią.

A najlepszy scenariusz jest taki: Jarek wygrywa, a potem PiS wygrywa wybory.

Wtedy, w koalicji z jakimś rozsądnym ugrupowaniem, można zacząć robić w Polsce porządki.

Po drodze jeszcze byłyby wskazane wcześniejsze wybory parlamentarne, pod koniec roku na przykład, do tego czasu poparcie dla PO stopnieje do 10% :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#65696

Fanatycy raczej cieżko zmieniają zdanie... byłożby ich tylko 10%? ;-)

Cóż, jeśli w nowym (globalnie rozumianym) ukladzie zabraknie pieniedzy na PO-kampanie, to i liczba POplecznikow drastycznie sie zmniejszy... choc Vladimir potrafi, jak widac, niezle wynagrodzic za "walke o prawa czlowieka" - moze byl to jednak prezent (zamierzenie lub nie) pozegnalny? Ajć juz, rozmarzylam sie! ;)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#65710

Jeszcze nie. Ale 10% pod koniec roku?
Przecież nie łudźmy się. Nawet jeśli będziemy mieli Prezydenta (piszę z dużej litery, dla odróżnienia od produktu PO-podobnego) to i tak sytuacja w parlamencie nie ulegnie zmianie.
No chyba, że PSL się wyłamie...

I PO dalej sobie porządzi. A biorąc pod uwagę ich coraz większe "osiągnięcia" - oj, wkurzą się ludzie jeszcze bardziej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#65718

jest pewien paradoks: zwycięstwo Kaczyńskiego przedłuży agonię polityczną PO. Pis jest dla nich jak paliwo bez którego nie mogą istnieć. Zwycięstwo Bronka Wpadki spowoduje całkowitą koncentrację władzy w ich rękach i powtórkę z SLD. Wolę jednak żeby odeszli już teraz.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#65751

PO rzutem na taśmę zdążyła obsadzić wszystkie ważne urzędy opróżnione po 10 kwietnia.
Zostanie tylko sama instytucja Prezydenta, co może jest bardzo istotne, ale kadencja ludzi mianowanych przez PO minie dopiero w następnej kadencji Prezydenckiej.
A bez wpływu na instytucje będzie trudno działać.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

mirek603

#65777