Zaufany minister Tuska (i SB) niszczył dowody „smoleńskie”

Obrazek użytkownika civilebellum
Historia

Opublikowane niedawno stenogramy ze spotkania premiera (niestety) RP z Rodzinami Ofiar smoleńskiej Tragedii – przeszły jakoś bez specjalnego echa. W sumie – trudno się dziwić, bo ileż razy można się gorączkować bezczelnymi łgarstwami i chachmęceniem tej bezpieczniackiej marionetki, kreującej się na „ojca narodu” (obecnie: „ojca narodów europejskich”) ?

W tym żałosnym wielostronicowym stenogramie, gdzie tupet rządzących miesza się z rozpaczą Żałobników, znalazło się jednak coś jeszcze bardziej podłego, co unaocznia, jak (ich) Polska "zdawała egzamin" - oto ten fragment:

Michał Boni: dwudziestego czwartego kwietnia wróciły do Polski szczątki dwudziestu czterech osób te już po badaniach genetycznych. Ja… określone, określone części plus jedno jedne szczątki splecione ze sobą. I wedle opinii tych którzy przygotowywali ekspertyzy z niemożnością rozpoznania zindywidualizowanego. Stąd potraktowaliśmy te szczątki jako szczątki NN. Uznaliśmy, że każda z rodzin powinna mieć prawo decydowania o tym co ze szczątkami ich bliskich tymi przywiezionymi później będzie się działo, jaka będzie forma pochówku i kiedy to nastąpi. Bardzo nam zależało na tym żeby ten kontakt w tych sprawach był indywidualny, żeby media na ten temat niczego nie wiedziały. I wydaje mi się, że udało nam się tego dotrzymać. Jedenaście osób wybrało takie rozwiązanie, że zgodziło się na kremacje spopielenie szczątków swoich bliskich i umieszczenie tych skremowanych urn w tym miejscu na Powązkach gdzie dzisiaj odsłanialiśmy pomnik kwaterę Smoleńską. Dziewięć osób uznało, że szczątki ich bliskich będą mogły być spopielone, ale dostawione do grobu indywidualnego. Cztery osoby uznały, że chcą nie spopielać szczątków tylko pochować je w grobach swoich bliskich. Ta wola została wykonana i oczywiście rodziło się pytanie, ono też tutaj dzisiaj padło dotyczące tego co zrobić z tymi szczątkami o których było wiadomo że są szczątkami osób, które zginęły w katastrofie, ale nie było żadnej możliwości ich identyfikacji. Rozmawiając także z przedstawicielami kościoła uznałem i TO BYŁA MOJA DECYZJA, że te szczątki zostaną spopielone i umieszczone w tej kwaterze Smoleńskiej na Cmentarzu Powązkowskim. Wydawało się to najlepszym rozwiązaniem, ponieważ dawało szanse najbardziej godnego sposobu pochowania tych szczątków w tym sensie ta kwatera jest nie tylko symboliczna kwaterą wszystkich, ale być może i realną realnym grobem wszystkich. http://wpolityce.pl/smolensk/334444-tylko-u-nas-tusk-o-odpowiedzialnosci...

Realnym grobem wszystkich – freudowska pomyłka czy marzenie tej zgrai: spalić, zatrzeć wszystkie ślady? Bo protesty przeciw ekshumacjom nie brały się przecież „z niczego”…

Ale wróćmy do sprawy „NN” – bo logika chachmęciarza zawiodła: w jaki niby sposób można było stwierdzić „oficjalnie i naukowo”, że te spopielone naprędce szczątki są szczątkami osób, które zginęły w katastrofie – skoro nie było żadnej możliwości ich identyfikacji ?! Ruscy „nam” powiedzieli??? Wskazali miejsce ich „znalezienia”? Cóż ma – w języku fachowym – oznaczać owa cytowana niemożność rozpoznania zindywidualizowanego?

Jasne, że „konieczność rozpoznania zbiorowego” – zatem niech się ten Tusk, ten Boni, ten Arabski, Sikorski et consortes nie dziwią:

nadszedł już chyba czas rozpoznania ich łajdactw – zbiorowego! Ich Polska musi, i to jak najprędzej!, zdać ostatni egzamin – nie we własnej opinii, a przed sądem.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:24)

Komentarze

Podoba mi się!
13
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1536607

Ta zgraja przestępców wie, że niedługo sprawa będzie wyjaśniona i dlatego tak wrzeszczy i próbuje obalić rząd...

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1536656

Witaj, nie napisałem komentarza wczoraj, zaraz po przeczytaniu Twej notki bo, przyznam Ci zastanawiałem się nad jego głębszym sensem i co on dla nas może oznaczać. Wyłapałeś ewidentne kłamstwo Boniego. Zacytuję za Tobą:

"w jaki niby sposób można było stwierdzić „oficjalnie i naukowo”, że te spopielone naprędce szczątki są szczątkami osób, które zginęły w katastrofie – skoro nie było żadnej możliwości ich identyfikacji ?!"

Ale oni "kłamali, kłamią i kłamać będą." My o tym wiedzieliśmy, wiemy i wiedzieć będziemy. Dopiszmy zatem te słowa do księgi hańby Narodu Polskiego, z nadzieją, że przyjdzie czas kiedy zdrajcy staną przed właściwym trybunałem.
 i

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
"ZATARTY ŚLAD. O 10 KWIETNIA 2010 ROKU"  
#1536672