Konkrety o Wałęsie – lista

Obrazek użytkownika civilebellum
Historia

Podpisał ale przestał, był – nie był… takie „rozważania” można sobie wsadzić: „Po owocach ich poznacie”! Oto prowizoryczna lista konkretów – efektów działania tej marionetki w rękach sowieckiej bezpieki - tajnego współpracownika cywilnej i wojskowej ubecji:

I. Jako robotnik

- donosy na kolegów

-

II. Jako przywódca strajkowy

- zakończenie strajku po rozmowach z dyrekcją Stoczni

- dokooptowanie „doradców” (Mazowiecki, Geremek)

-

III. Jako szef Solidarności

- zatrudnienie Wachowskiego

- wyrzucenie gdańskiej czołówki (Gwiazda, Walentynowicz i inni)

- zduszenie strajku generalnego po Bydgoszczy

- zignorowanie Komisji Krajowej w sprawie reprezentacji przy Okrągłym Stole*

- Magdalenka i jej konsekwencje (rząd Mazowieckiego z Kiszczakiem)

- umożliwienie prezydentury Jaruzelskiego

- storpedowanie wyboru Lecha Kaczyńskiego na swego następcę

-

IV. Jako Prezydent

- zawetowanie ustawy deubekizacyjnej

- próba podpisania umowy o bazach sowieckich

- obalenie rządu Olszewskiego

- wzmacnianie „lewej nogi”

- przygotowania do silnej prezydentury (”obiad drawski” i usunięcie ministra ON)

- oddanie władzy komuchom

- projekty NATO-bis i EWG-bis

V. Jako „ikona”

- dezawuowanie ugrupowań wolnościowych

-

Lista jest dalece niepełna – proszę o istotne uzupełnienia!

UWAGA: lista celowo pomija takie "drobiazgi" jak te zawarte w  17. słynnych pytaniach Anny Walentynowicz [http://www.lustracja.eu/artykuly/list_Anny_Walentynowicz.htm]

*garść informacji w tej kluczowej sprawie:

doszło do powołania pierwszej od początku stanu wojennego jawnej i działającej otwarcie struktury kierowniczej Związku - Tymczasowej Rady NSZZ "Solidarność"; 30 września 1987 roku powołał ją L. Wałęsa. W jej składzie znajdowali się: B. Borusewicz, Z. Bujak, W. Frasyniuk, Tadeusz Jedynak, B. Lis, J. Pałubicki i J. Pinior. 25 października 1987 roku powołano jednolite kierownictwo - Tymczasową Komisję Wykonawczą NSZZ "Solidarność". 13 marca 1988 roku zaś ujawniono aktualny skład Krajowej Komisji Wykonawczej (KKW), czyli rodzaju "rządu" Solidarności. Stanowili ją: L. Wałęsa (przewodniczący), Z. Bujak, J. Dłużniewski, W. Frasyniuk, S. Jurczak, B. Lis, A. Milczanowski, J. Pałubicki, A. Stawikowski, A. Tokarczuk i S. Węglarz. http://www.teologiapolityczna.pl/assets/stories/NOWOSCI_II_KOLUMNA/chudy...

Korwin-Mikke: Wszyscy uwierzyli w tę komedię Okrągłego Stołu. Solidarność została rozwiązana w 1983 roku. – A w 1988 roku pan Wałęsa na polecenie bezpieki zrobił Solidarność bis. I podejrzewam, że z założycieli to niemal wszyscy byli agentami Kiszczaka. Te nazwiska warto teraz sprawdzić. http://www.tvp.info/24184492/korwinmikke-kiszczak-wykonal-majstersztyk-b...

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:17)

Komentarze

VI. Dwa centralne filary polityki:

* Pluralizm – mnogo cmentarzy, mnogo i firm pogrzebowych, mnogo samochodów i mnogo złomowisk.

* Kato-liberalizm (Bierzcie Sprawy w Swoje Ręce) – za hasło to Wałęsa otrzymał Nagrodę Nobla. W roku 1990 większość obywateli RP chętnie wzięła w swoje ręce wszystko, co się dało. Bardziej gorliwi brali też do buzi, a twórczy krzewiciele idei praktykowali nawet anal.

VII. Główne osiągnięcie:

* Zabolkował III RP.

* Doczekał się książki o sobie samym autorstwa Danuśki.

VIII. Znane cytaty:

* Co się Lech? Wałęsa.

* Pierdłem, bekłem i wyszłem, bo chamstwa nie zniese.

* Pan to się ode mnie .

Nie chcem ale muszem.

Jestem za, a nawet przeciw!

Bo musi byś noga prawa i noga lewa. A ja będę pośrodku.

* Są plusy dodatnie i plusy ujemne!.

* Nie można mieć pretensji do Słońca, że kręci się wokół Ziemi!

* God shave the Queen – Boże zgol królową.

* Bendem prezydentem!

* A róbta co chceta! 

* O take Polske walczyłem.

* Zbudujemy drugom Japoniem.

* Ani be, ani me, ani kukuryku.

* Ja sie nazywam Prezydent!

* Sprzedam sprzęt elektryka rok produkcji około lata 80.

* Gdyby w jeziorze były ryby, wędkowanie nie miałoby sensu.

* Panu to ja mogę nogę podać.

Wg Nonsensopedii.

Podoba mi się!
14
Nie podoba mi się!
-3

casium

#1507595

to Wałęsa donosił na kolegów już podczas zasadniczej służby wojskowej. Wówczas "uprzejmie informował" przełożonych o "sabotażystach" w wojsku.

I nie ma usprawiedliwienia, że "musiał, bo trzeba było utrzymać liczną rodzinę". Wtedy jeszcze rodziny nie miał. Do dziewczyny z dzieckiem też się nie przyznawał...

Delator - to charakter!

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1507596

wielki krzyk o "Bolka" ma jedno tylko zadanie: zataić jego  wcześniejszy "akces" do "wojskówki"! Jak wiadomo "bolek" zakończył współpracę z SB w 1976 - i to się teraz będzie wałkowało: że owszem, był agentem, ale przestał;

tymczasem przestał, bo Kiszczak (ówczesby szef wywiadu LWP) go po prostu przejął od SB przewidując upadek Gierka (do którego potrafił się przyczynić, bo przecież to on obalił Gomułkę!) i widząc "przydatność" Wałęsy do nowej roli...

A co do lat młodości ; polecam te sprawozdania:

http://www.bobrownikinadwisla.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=98

https://dzieckonmp.wordpress.com/2014/05/14/pierworodny-walesy-pamieci-grzesia-lewandowskiego/ 

 

Pozdrawiam serdecznie

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1507600

Krzyk o Bola może mieć kilka podtekstów. Celem jest zatajenie początków współpracy z KW LWP? Nie sadzę. W Internecie napotykam wiele informacji z lat ub. ukierunkowanych na ten szczegół  "kariery" Wallenssy. Kiszczak + Bolo = przekręt, który nie mógł ujść uwadze dziennikarzy śledczych... chociażby! Nie wierzę też w żaden walenrodyzm (od Konrada Wallenroda) Lecha, Ryśka, Ździśka etc. :-))

„Tu przejdę do dygresji na temat związków Lecha Wałęsy z innymi służbami. Mam na myśli bezpiekę wojskową - wtedy WSW, a w latach dziewięćdziesiątych WSI. Historiografia ma pewne punkty zaczepienia, by stawiać pewną hipotezę badawczą (którą może w przyszłości uda się zweryfikować). Kiedy w 1978 roku przychodzą do Wałęsy w Gdańsku dwaj funkcjonariusze Wojtalik i Łubiński, by go reaktywować jako TW BOLKA (a już istnieją Wolne Związki Zawodowe, a Lech Wałęsa po wyrzuceniu ze Stoczni pracuje w ZRĘBIE), on mówi, że nie będzie z nimi rozmawiał, "a o nachodzeniu go zamelduje komu trzeba" (tak pisze major Wojtalik). Dla mnie dzisiaj mocną jest hipoteza, że Lech Wałęsa, kiedy mówi esbekom, że nie będzie z nimi rozmawiał, to mówi tak dlatego, że ma już kogo innego za plecami. To jest moja hipoteza badawcza, którą trzeba oczywiście sprawdzić. (...) Uważam więc, że Lech Wałęsa został wcześniej (przed 78’) "podjęty" przez wojskową służbę, która już dawniej korzystała z jego usług, kiedy odbywał w latach sześćdziesiątych służbę wojskową (…) itd., itd.

http://podprad.org/archiwum-2.php?idg=838&tyt=GRZEGORZ%20BRAUN%20W%20KLUBIE%20CZYTELNIK%C3%93W

http://www.fronda.pl/a/antoni-macierewicz-walesa-sugerowal-ze-jesli-zostawimy-teczke-bolka-to-rzad-olszewskiego-przetrwa,66339.html

http://www.rodaknet.com/rp_art_4587_czytelnia_kiszczak.htm

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3

casium

#1507605

Roma 20 lutego 2016 at 01:33 · 

jaka jest prawda? Otóż współpraca z SB w charakterze płatnego kapusia – to w życiu Lecha Wałęsy, owszem, zaledwie epizod – może nawet stosunkowo mało znaczący w kontekście jego całożyciowej lojalności wobec służb wojskowych, sowieckiej polskojęzycznej bezpieki. I to jest konstytutywny wątek biografii Lecha Wałęsy – trwająca do grobowej deski lojalność względem generałów Kiszczaka i Jaruzelskiego. Prezentowane nam rozważanie przypadku drobnego kapusia „Bolka” to wersja „soft” i „light” kłamstwa biografii Wałęsy. Poważniejsze sprawy odsłonią się nam, kiedy zobaczymy Wałęsę jako lojalnego donosiciela od lat 60. Najpierw w ewidencji MO, a WSW – już w czasie odbywania przez niego zasadniczej służby wojskowej. Donosiciela oddanego w dzierżawę przez bezpiekę „zieloną”, bezpiece „niebieskiej” na grudzień 1970 i kilka pracowitych lat jakie potem nastąpiły. Do dziś żyją przecież jeszcze jego koledzy-stoczniowcy, na których życiu zaważyły donosy płatnego kapusia „Bolka”. Jednak już w 1976 roku Wałęsa zostaje najwyraźniej reaktywowany jako agent bezpieki wojskowej. Tego ślady dostrzegamy w znanych od dawna dokumentach. Jednak ich interpretacja przez historyków budzi poważne zastrzeżenia. Jakie to dokumenty i ślady? To znana od dawna notatka z rozmowy Wałęsy z funkcjonariuszami SB Ryszardem Łubińskim i Czesławem Wojtalikiem z 1978 r. Czytamy w niej, że Wałęsa zapowiedział iż o „nachodzeniu go przez SB zamelduje komu trzeba”. Z całego kontekstu sytuacyjnego wynika, że może chodzić wyłącznie o bezpiekę wojskową. Pamiętajmy, że jak relacjonuje Krzysztof Wyszkowski, Wałęsa zgłosił się wcześniej do działaczy Wolnych Związków Zawodowych jako ewidentny prowokator.

http://www.monitor-polski.pl/kolejne-dowody-na-ludobojstwo-szczepionkowe-z-udzialem-sejmu-i-prezydenta-rp/comment-page-2/

To, co my, blogerzy, wiemy napewno, przysparza "dużych trudności"  politykom od dawna - sprawa Komorowskiego jest najlepszym przykładem. Jednak dopiero teraz - a i to nie od razu (myślę, że po ugruntowaniu się realnej władzy w służbach i po zadziałaniu Ustawy 500+)  - jest realne, by Aneks został odtajniony i opublikowany. To dopiero da początek wyczyszczeniu Polski z Magdalenki.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1507611

Napisałam o nich powyżej twojego postu. Ty też podnosisz istotne znaczenie spotkania Bola z dwoma funkcjonariuszami SB w 1978 r. 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4

casium

#1507614

Bolek został zapytany przez dziennikarkę: - "I czym się Pan będzie teraz zajmował po zakończeniu prezydentury? Ten odpowiedział "ciurkiem", cytuję:

- "biere śrubokrent bede mężem i kochankiem" :-)

Słowa te skomentował krótko znany satyryk - Jan Pietrzak na jednym ze swych koncertów, cytuję:

- "Proszę Państwa! - jestem mężem, mam czwórkę dzieci, ale ja tego numeru ze śrubokrętem nie znam". :-)

 

Pozdrawiam,

Satyr

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1507599

:-))))))))

Pozdrawiam serdecznie

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-4

casium

#1507606

Ważym momentem były lata 1987-88 kiedy Wałęsa "budował" nową "Solidarność", całkowicie pomiajjąc pierwsza Komisje Krajową i ograniczając jej przywódców do jednego nurtu politycznego.No i ruch tzw. "komitetów obywateklskich" przy jego osobie w 1989 roku - czyli skanalizowanie dwóch kampanii wyborczych - parlamentarnej w 1989 roku i samorządowej w 1990 roku...

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1507597

Cenny wpis civilebellum, bo dzięki niemu można sobe wiele rzeczy usystematyzować na temat Lecha. Jedno jest pewne Lechu pozostanie wdzięcznym i wiecznym obiektem blogerów, gdyż jak mało kto walczy o swoją niezachwianą reputację uczciwego opozycjonisty, który nigdy nic nie podpisał dla UB, nigdy nie brał pieniędzy za donosy na kolegów, coby przecież skalało jego nieskalane imię.

A jednak Lechu jest wielki......, zachodzę w głowę jak przez dzisiątki lat, piął się systematycznie w górę gdy inni no po prostu nie mieli tyle szczęścia. W końcu Lechu przeszedł nawet sam siebie, gdy to publicznie grzmiał w środkach masowego przekazu, żeby pałować polskich robotników (całkiem niedawno to było).

O wielki Lechu cóż to za przejście i cóż to za znacząca metamorfoza. Od małości do wielkości Lecha! Pewnie nie raz już bekłeś z tego powodu, ale nie martw się ludzie, jak i ty sam potrafią wybaczyć.......

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1507609

Jak?

Lech Wałęsa wybrał najłatwiejszą stosunkowo politykę, najbezpieczniejszą; krótko mówiąc jest w Polsce to, co się nazywa może niezbyt precyzyjnie „potężnym układem” – bo to jest układ, który nie polega tylko na tym, że określona grupa ludzi z dawnego systemu dalej funkcjonuje w pewnych formalnych strukturach państwa: służbach specjalnych cywilnych i wojskowych; znaczna grupa ludzi powiązanych kiedyś z tymi służbami specjalnymi dzisiaj odgrywa olbrzymią rolę w gospodarce i chodzi o ten układ; oparcie się o niego było rzeczą bardzo wygodną, ale z punktu widzenia rozwoju demokracji w naszym kraju, bezpieczeństwa naszego państwa – niezwykle niebezpieczną, także z punktu widzenia rozwoju gospodarki [https://www.youtube.com/watch?v=WAa8A8RWKe0#t=1190 19.40’’-20.25’’]

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1507621

Jak?

Lech Wałęsa wybrał najłatwiejszą stosunkowo politykę, najbezpieczniejszą; krótko mówiąc jest w Polsce to, co się nazywa może niezbyt precyzyjnie „potężnym układem” – bo to jest układ, który nie polega tylko na tym, że określona grupa ludzi z dawnego systemu dalej funkcjonuje w pewnych formalnych strukturach państwa: służbach specjalnych cywilnych i wojskowych; znaczna grupa ludzi powiązanych kiedyś z tymi służbami specjalnymi dzisiaj odgrywa olbrzymią rolę w gospodarce i chodzi o ten układ; oparcie się o niego było rzeczą bardzo wygodną, ale z punktu widzenia rozwoju demokracji w naszym kraju, bezpieczeństwa naszego państwa – niezwykle niebezpieczną, także z punktu widzenia rozwoju gospodarki [https://www.youtube.com/watch?v=WAa8A8RWKe0#t=1190     19.40’’-20.25’’]

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1507622